Jump to ratings and reviews
Rate this book

Dzienniki z podróży

Blondynka na Tasmanii

Rate this book
Seria książek przygodowych znanej podróżniczki i pisarki, Beaty Pawlikowskiej. Najbardziej niezwykłe zakątki świata, zaskakujące obserwacje, zabawne rysunki i kolorowe fotografie.

Na Wyspie Wielkanocnej polinezyjski mistrz zrobił mi nowy tatuaż. Na Zanzibarze odkryłam tajemnicę szczęścia. W Himalajach spotkało mnie przeznaczenie, a w Tybecie zrozumiałam sens życia po życiu. W Peru piłam herbatę z koki, w Brazylii ścigałam pająki, a na Sri Lance buddyjski mnich odprawił nade mną rytuał z wachlarzem. W Tanzanii leciałam spadającym balonem, a w Indiach spotkałam białego szczura. W Kambodży dowiedziałam się, że mam na imię Mały Wiatr, w Meksyku jadłam pieczone świerszcze, a w Amazonii tropiłam jaguara…

Blondynka na Tasmanii – Boże Narodzenie w Hobart, dziobaki, kolczatki i misie koala, kangury i wombaty, tygrys tasmański i tasmański diabeł, paprociowy las, eukaliptusy i Wineglass Bay, gdzie odkryłam, że podróż jest jak czereśnia.

125 pages, Paperback

First published July 27, 2011

Loading...
Loading...

About the author

Beata Pawlikowska

167 books65 followers
Writer, traveller, journalist and a photographer.

Beata Pawlikowska is an author of several books and an independent traveller, who wends through the jungles of South America, where she lives with the Indians. Her travel experiences include Africa, both Americas, Asia and Europe, from the Himalayas, through wild savannas, jungles and oceans. She is also a photographer and writer for "National Geographic".

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
1 (3%)
4 stars
4 (12%)
3 stars
16 (50%)
2 stars
10 (31%)
1 star
1 (3%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
Profile Image for Kasia.
25 reviews4 followers
June 9, 2018
Książka nudna, mnóstwo powtarzania tych samych zdań i niepotrzebnych filozoficznych zagwostek gdzie podróże porównuje się do czeresni. Wszystko to wydawało mi się śmieszne. Daje jednak dwie gwiazdki, bo było tam parę faktów o Tasmanii o których teraz wiem.
Profile Image for Booka.
569 reviews
January 16, 2022
W okresie Wigilii zapragnęłam na chwilkę oderwać się od "świątecznego szaleństwa". Wybór padł spontanicznie i, jako że dawno nie czytałam niczego Pawlikowskiej, trafiło na Tasmanię. Nawet nie przypuszczałam, że wyruszając z Panią Pawlikowską do Tasmanii trafię akurat na... czas Bożonarodzeniowy.
Dzięki temu mogłam się dowiedzieć jak spędzają te święta mieszkańcy Tasmanii, a że tak jak to w Australii wszystko jest inne, tak i to, co świąteczne u nich jest też odmienne. Zupełnie jak pogoda (bo przecież mają tam lato). Jakie jeszcze inne różnice są w Tasmanii? Sprawdźcie sami.

Oprócz Bożego Narodzenia, razem z autorką możemy wyruszyć w głąb paprociowego lasu by przyjrzeć się tamtejszej faunie i florze. A ta, jest równie odmienna, jak odmienne jest tam świętowanie. I tak mamy: kangury, koale, mewy zjadające z talerzy rybę z frytkami, słynne diabły tasmańskie oraz tajemnicze wombaty.
No i roślinność: równie interesująca. Podobały mi się opisy krzewów bootle-brush - a bardziej opis sposobu w jaki te krzewy przedłużają swe istnienie.

Jeśli chcecie poznać zwyczaje Bożonarodzeniowe mieszkańców Tasmanii, zwiedzić paprociowy las (tu plus za piękne fotografie tak roślinności, jak i zwierząt), spotkać diabła tasmańskiego i dowiedzieć się jak zachowują się owe wombaty - zapraszam do lektury "Blondynki na Tasmanii".

Ze swojej strony powiem, iż książka ta jest dobra (nie przeciętna, choć tu dostanie tylko 5 gwiazdek, gdyż na tą chwilę "Blondynka w Amazonii" i "Blondynka w Tybecie" były według mnie lepsze). Tak, jak w przypadku poprzednich książek z tej serii, tak i tą czyta się szybko (przeczytałam ją w niecałe dwa dni) i z zainteresowaniem.

To, co mnie przeszkadzało najbardziej - i przyczyniło się w głównej mierze do odjęcia jednej gwiazdki - to fakt, iż autorka przez pierwszą połowę książki za bardzo narzekała na odmienność tradycji bożonarodzeniowych. Wiadomo z góry, że nie w każdym zakątku świata spędza się świąteczny czas identycznie. Tu, około połowy książki miałam wrażenie, że tych narzekań jest stanowczo za dużo.
Dodatkowo fragment o Króliku Bugsie jest tu zbędny. Niczego nie wniósł do opowiadanej historii.
Cała reszta: czyli opisy tasmańskiej przyrody jak najbardziej na plus. Szczególnie ciekawe informacje na temat roślinności i zwierząt: najbardziej znanych - koali i kangurów oraz tych mniej znanych - wombatów, dziobaków i kolczatek.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogsp...
Profile Image for O.
147 reviews
December 25, 2014
Szczerze mówiąc zirytowała mnie ta książka. Z wierzchu wygląda ładnie, jest lekka, w sam raz do zabrania ze sobą w podróż czy gdziekolwiek. Przeczytanie zajmuje niewiele czasu. Zdjęcia są ładne.
A co było takie najgorsze? Powtarzanie tego samego w kółko. Czytam sobie tekst i widzę pewne zdanie - spoko. Czytam dalej, tym razem podpisy pod zdjęciami, a tam skopiowane to samo zdanie - w innych książkach też się to zdarza, więc przebolałam. Czytam kolejne strony, a tam... odręczny rysunek autorki okraszony TYM SAMYM zdaniem. Uznałam wtedy, że pani Beata ma czytelnika za półgłówka, któremu nie wystarczy przekazać czegoś raz (nawet dwa razy...), ale trzeba paplać to samo bez końca aż dotrze. Gdyby wyciąć te rysunki, które nie wnoszą zupełnie nic, książka byłaby bardzo cienka, ale mniej denerwująca. Ta pozycja nieco mnie zniechęciła do sięgania po kolejne książki pani Pawlikowskiej, ale w domu mam jeszcze jedną nieprzeczytaną, więc pewnie w końcu ją przeczytam.
Profile Image for Katsu.
116 reviews14 followers
March 3, 2012
Annoying style, lot of typos.
Book is very chaotic. We do not know why author is it this place right now, what changed since last paragraph. Example: In one place it is said it is very hot oudside, few lines later we read about number of clothes that author wear, bacause of cold. But we didn't noticed any change of situation, weather or passage of time.
Author has something interesting to say and only that rescur this book.
Profile Image for Ola Kwiatkowska.
179 reviews5 followers
November 29, 2024
Zakochałam się w opisach przyrody Tasmanii, koali, wombatów i kangurów. Naprawdę urocze. Jednak tych opisów było moim zdaniem za mało. Większość to myśli filozoficzne, czy zbędne rysunki, albo opisy z wojaży statkiem. Ocena i tak wysoka bo przyroda skradła moje serce.
Profile Image for Fyrrea.
493 reviews28 followers
May 19, 2015
Niech już lepiej Blondynka pozostanie przy pisaniu takich książek - ot, lekkie i nieszkodliwe, w przeciwieństwie do jej poradników życiowych.
Displaying 1 - 6 of 6 reviews