Szczere i uczciwe rozliczenie bolesnej karty w historii polsko-ukraińskiej.
To książka, którą ktoś musiał w końcu napisać. Bez stereotypów i uprzedzeń, bez wybielania żadnej stron, ale i bez szukania „złotego środka” tam, gdzie go nie ma. Jej autor, profesor Grzegorz Motyka, jest wybitnym specjalistą w dziedzinie historii najnowszej Kresów Wschodnich. Jego poprzednie publikacje, jak Wołyń ’43, zostały bardzo dobrze przyjęte zarówno przez czytelników, jak i krytyków oraz świat akademicki.
Akcja przesiedleńcza oznaczona kryptonimem „Wisła” była pokłosiem konfliktu polsko-ukraińskiego. Ale okazała się przede wszystkim tragedią nie polityków i zbrojnych bojówek, a zwykłych ludzi – polskich obywateli. W jej wyniku wysiedlono ponad 140 tysięcy osób. Decyzja partyjnych dygnitarzy na zawsze zmieniła zarówno życie przesiedlonych, jak i kolejnych setek tysięcy ich potomków. W bezprecedensowy sposób wyludniono południowo-wschodnie połacie kraju, a opustoszałe wsie Beskidu Niskiego i Bieszczadów do dziś są świadectwem tego dramatu.
Akcja Wisła ’47 jest również historią początków totalitarnego ustroju w Polsce. Znakomicie pokazuje mechanizmy jego działania, bezwzględność aparatu siłowego i propagandowe zakłamanie. A nade wszystko jest to książka o ludzkiej krzywdzie. Akcja „Wisła” nie była epizodem, była największą operacją tego typu w dziejach PRL-u. Bez tej historii nie da się zrozumieć relacji polsko-ukraińskich.
Urodzony w 1967 roku. Studia wyższe w latach 1987–1992 na Wydziale Nauk Humanistycznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Stopień doktora nauk humanistycznych w zakresie historii uzyskał w 1998 r. na podstawie rozprawy doktorskiej Walki polsko-ukraińskie na ziemiach dzisiejszej Polski w latach 1943–1948, napisanej pod kierunkiem prof. Tomasza Strzembosza. Stopień doktora habilitowanego nauk humanistycznych w zakresie nauk o polityce w roku 2007 na podstawie rozprawy habilitacyjnej Ukraińska partyzantka. Działalność Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii 1942–1960.
Pracował w Instytucie Studiów Politycznych PAN, Pracowni Dziejów Ziem Wschodnich II RP, Zakładzie Najnowszej Historii Politycznej, (1994–1998 asystent, 1998–2007 – adiunkt, 2007–2010 – docent, od 2010 r. – profesor ISP PAN). Wykłada również w Uniwersytecie Jagiellońskim (Wydział Nauk Politycznych, Katedra Ukrainoznawstwa).
W latach 2000–2007 był zatrudniony w Biurze Edukacji Publicznej IPN Oddział w Lublinie – kierownik Referatu Badań Naukowych Dokumentacji i Zbiorów Bibliotecznych (2000–2005); następnie w Biurze Edukacji Publicznej IPN w Warszawie – główny specjalista (od 2005 do 31.07.2007 r.).
W latach 2007–2009 pracował jako profesor na Wydziale Nauk Politycznych Akademii Humanistycznej im. A. Gieysztora w Pułtusku.
Prowadzi badania nad stosunkami polsko-ukraińskimi 1939–1989, zwalczaniem przez sowiecki aparat bezpieczeństwa ruchu oporu na Litwie, Łotwie, Białorusi, Ukrainie i w Estonii w latach 1939–1953, polityką organów bezpieczeństwa PRL wobec mniejszości narodowych.
Opublikował 4 monografie (jedną z nich wespół z R. Wnukiem), ponad 60 artykułów naukowych i recenzji w Polsce i za granicą.
Za pracę naukową otrzymał Nagrodę Porozumienia Wydawców Książki Historycznej „Klio” za rok 2006, Nagrodę Przeglądu Wschodniego, Nagrodę Historyczną „Polityki”, z rąk Arcybiskupa Jozefa Życińskiego otrzymał nagrodę „Memoria Iustorum” za „budowę pomostów w kulturowym dialogu pomiędzy Polską a Ukrainą”.
„Śmiało można zatem uznać akcję «Wisła» za jedną z największych masowych zbrodni komunistycznych, jakie popełniono w powojennej Polsce”
„Nie ulega wątpliwości, że z punku widzenia współczesnych standardów prawa międzynarodowego przymusowe przesiedlenia ludności ukraińskiej w 1947r. należy uznać za zbrodnię przeciwko ludzkości”
Mimo paru przydługich lub średnio angażujących fragmentów, treść książki jest na tyle ważna (i ciagle mało znana!!), iż naprawdę warto po nią sięgnąć. My, Polacy, powinnismy zdać sobie sprawę z tego, co działo się w tamtym czasie w naszym kraju: prześladowania, przesiedlenia, obóz pracy, dosłowna chęć wymazania kultury ukraińskiej. Warto!