Jump to ratings and reviews
Rate this book

Schmetterlinge: Warum sie verschwinden und was das für uns bedeutet

Rate this book
Die Schmetterlinge sterben aus. Nur noch selten sehen wir Bläulinge, Schachbrettfalter oder Schwalbenschwanz. Der Kleine Feuerfalter und der Segelfalter sind bereits weithin verschwunden. Pestizide, Überdüngung und Monokulturen machen den Insekten den Garaus. Mit ihnen verschwinden die Vögel. Der Biologe und Bestsellerautor Josef H. Reichholf analysiert die drohende ökologische Katastrophe. Doch er entführt uns auch in die wundervolle Lebenswelt der Schmetterlinge. Ein flammendes Plädoyer für den Schutz der Schmetterlinge, z. B. durch Biotope in jeder Kommune. Und ein Buch, das uns wie einst Nabokov der Faszination dieser zauberhaften Lebewesen erliegen lässt.

Hardcover

First published January 1, 2001

Loading...
Loading...

About the author

Josef H. Reichholf

99 books15 followers
Josef H. Reichholf studierte Biologie, Chemie, Geografie und Tropenmedizin. ER lehrte an beiden Münchner Universitäten und leitete viele Jahre die Abteilung Wirbeltiere der Zoologischen Staatssammlung München.

--------------
Josef H. Reichholf is a German ecologist.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
15 (34%)
4 stars
11 (25%)
3 stars
14 (31%)
2 stars
4 (9%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 5 of 5 reviews
Profile Image for Gonzalo FJ.
48 reviews5 followers
January 6, 2026
No tengo dudas de que Josef Reichholf es un gran científico, pero como divulgador deja mucho que desear. El lenguaje técnico no es el problema, sino la propia estructura del texto y la elaboración confusa de las ideas.

Dejando esto de lado, con paciencia y esfuerzo se aprende mucho de este libro. La tesis central es que la gran causa de la desaparición de las mariposas (y de los lepidópteros en general) no es ni el cambio climático ni las ciudades, sino que el problema está en el campo: la agricultura intensiva, los monocultivos, y especialmente la sobrefertilización, que se carga no solo los terrenos en los que se aplica, sino también en el resto del país, al llegar por el aire todos los fertilizantes a bosques y zonas de ribera.

Según los datos recogidos en las últimas décadas, mientras en el campo las mariposas se han desplomado un 80%, en las ciudades sus poblaciones siguen bastante estables e incluso superan en biodiversidad al campo si se cumplen algunas condiciones (parques donde no se pode a lo loco, existencia de descampados abandonados, vegetación local en los parques, etc.) La industralización del campo se está cargando a los insectos en general, y con ellos también a las aves, que han disminuido un 50% en apenas 40. Si una idea se os tiene que quedar grabada es esta: el problema no son las ciudades, es la destrucción del campo y zonas rurales tal y como las conocíamos.
Profile Image for Pi.
1,423 reviews23 followers
August 4, 2020
Motyle od zawsze kojarzyły mi się z istotami „nie z tego świata”. Nadal, gdy na łące widzę cytrynka, mam wrażenie, że przybył do mnie z zaczarowanej krainy, z której wysłały go elfy, aby mnie pocieszyć. To bardzo pokrzepiająca myśl, ale coraz mniej mamy tych „elfich wysłanników”, a Josef H. Reichholf ostrzega, że jeśli z tym czegoś nie zrobimy, już żaden do nas nie przyfrunie.
To nie jest zwykła książka o motylach, to raczej pełna refleksji opowieść o tym, co tracimy przez własną głupotę i chciwość. My, ludzie, ciągle musimy mieć więcej i więcej i w tym „więcej” nie zauważamy, że mamy coraz mniej i mniej. Łąki nie są już ukwiecone, a zachwaszczone i szare, ptaki nie śpiewają już tak głośno i wesoło, a motyle nie siadają nam na ramieniu… czy naprawdę takiego świata, takiego „więcej” chcemy? Co powiemy naszym dzieciom, gdy zapytają, co to jest motyl? Cóż… możliwe, że będziemy go mogli odnaleźć wyłącznie w bajkach.
„MOTYLE opowieść o wymierających gatunkach” przepełniona jest informacjami, z których większość zaskakuje, jak na przykład fakt, że w miastach motyle mają lepsze warunki do życia, niż na wsi… kto by pomyślał? Autor opisuje tutaj bawarskie tereny, bada te delikatne stworzenia we „własnym ogródku”. Przeraziła mnie informacja, że przez ostatnich 50 lat 80% motyli wyginęła. To było pierwsze, co mną wstrząsnęło, a możemy to już przeczytać na okładce. Niemieccy rolnicy opryskują łąki, pola chemikaliami, które zabijają niezbędne dla życia motyli rośliny. Josef ubolewa także nad wykaszaniem poboczy, bo nawet na tych niewielkich przestrzeniach nie pozostawia się możliwości rozwoju tym pięknym istotom. Uważam, że wszystko na tym świecie ma swoje miejsce, trzeba tylko postępować rozsądnie, wsłuchiwać się w głos ludzi, którzy całe życie poświęcili danej sprawie, dochodzić razem do zadowalających obie strony kompromisów. Potrzeba nam więcej wzajemnego szacunku, szacunku do rolników, i do naukowców – najgorsze, że w tym dialogu główne skrzypce przeważnie grają politycy i ich ustawy „od czapy”, to znaczy nie „od czapy”, tylko „dla zysku”.
Ta książka nie jest jednak tyko smutną refleksją, ale i promyczkiem nadziei. Reichholf opisuje poszczególne gatunki z prawdziwą pasją i miłością. Pokazuje, jak ważne jest, byśmy rozumieli przyrodę i byśmy wzrastali wraz z nią w ciągłym zachwycie. Znajdziecie tu także interesujące fotografie, z których najbardziej podobała mi się ta, na której zmierzchnica trupia główka „podaje łapkę”… człowiekowi.
Na koniec przytoczę cytat, który (moim zdaniem) jest wspaniałym podsumowaniem tej pozycji :
„Zachwyt nie rodzi się z dystansu. Wyrasta z bliskości. Trzeba, żeby gąsienica mogła pełznąć po ręce, duży zawisak (ściśle chroniony!) mógł posiedzieć na czubku palca, albo na biuście, a przez to stać się bezpośrednim doświadczeniem. Musimy też wyjaśnić dzieciom, dlaczego nad łąkami i polami już nie latają motyle. Powinny wiedzieć, co się stało, z jakiego powodu już nie słyszą śpiewu skowronka. (…) Dzieciom trzeba pozwolić znów bawić się na dworze.”
Z tą piękną, ale i trochę smutną myślą, zostawiam was. Cieszmy się sobą i cieszmy się światem, bo tylko to, tak naprawdę, się liczy.

7/10
bardzo dobra pozycja, jak wszystkie z tej serii

POLECAM
Profile Image for Jose Cruz.
753 reviews33 followers
April 10, 2022
Ensayo de 272 páginas publicado en 2001, donde el autor desarrolla una investigación basada en estudios anteriores junto a sus propias observaciones, acerca de la vida de las mariposas. Su ámbito de observación es Alemania, y divide el libro en tres grandes bloques. En primero te habla de la alimentación y reproducción de estos insectos, en el segundo trata los cambios físicos que están afectando al número de estos insectos y en la tercera el motivo de su drástica desaparición.
Tengo que reconocer que no he podido pasar de la primera parte, y que me quedaré con las ganas de saber porqué están desapareciendo las mariposas. Ya que es tan denso y utiliza tantos términos propios de los naturalistas, que creo que este libro solo es asequible para los entendidos. Aunque esto no quita que debe tener un gran valor para estos científicos y especialistas en la materia.
Profile Image for aegido03.
20 reviews
December 30, 2025
Me da tanta pena el mundo que estamos dejando, además encantándome los insectos :(

Pero bueno, muy buen libro aunque pesado de leer a veces (pero que esperas de un libro científico te quiero decir)
Displaying 1 - 5 of 5 reviews