Katarzyna Nowakowska, znana również jako K.N. Haner, to królowa drapieżnych powieści. Jej bezpruderyjne i nasączone zmysłowością historie porwały serca tysięcy Polek. I wciąż zaskakują!
Jacob kolejny raz złamał Abi serce, a wszystko zepsuło się w najmniej odpowiedniej chwili. Jednak ich wspólna przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Łączy ich zbyt wiele wspomnień i świat NBA, który oboje równie mocno kochają, jak nienawidzą. Abigail musi iść naprzód, ale najpierw chce się odegrać.
Czy pojawienie się w grze nowego mężczyzny sprawi, że Jacob o nią zawalczy? A może romans, którzy zaczął się od oszustwa, okaże się czymś więcej? Czy w świecie, w którym wszyscy grają nieczysto, jest szansa na prawdziwą miłość?
W końcu doczekaliśmy się kontynuacji "Zagrywki" i chociaż od jej premiery minęło 1,5 roku, to nadal nie otrząsnęłam się z tych emocji, które we mnie wywołała, zwłaszcza pod koniec.🤯 Dlatego też byłam ogromnie ciekawa "Rewanżu" i tego, jak dalej potoczą się losy Abi i Jacoba. Ale chyba nie byłam do końca przygotowana na to, co się tu wydarzy. 🥺
[Uwaga! Spojlery dla tych, którzy nie czytali 1. tomu]
Po ich rozstaniu, Abigail skłania się ku odejściu że stanowiska prezesa drużyny i odcięcia się od toksycznej przeszłości. Chce skupić się na sobie i na odbudowywaniu relacji z bratem. Jednak Jacob nie będzie umiał jej na to pozwolić. Ich relacja, oparta na pierwszej miłości, zranionej dumie, przywiązaniu, pożądaniu i, nie zapominajmy, posiadaniu wspólnego dziecka, nie skończy się tak łatwo, a właściwie nigdy chyba nie będzie to do końca możliwe. Z drugiej strony, jak mogliby być razem po tym wszystkim, co oboje przeszli? Czy jest na to sposób? A jeśli nie, to czy są w stanie patrzeć na siebie u boku innych? 😬 Jak zapewne się domyślacie, nie będzie to proste dla nikogo. Rozdarcie Abi, poczucie odpowiedzialności za wszystko, co się wokół dzieje i stawianie czoła ciągle nowym problemom będzie dla niej ogromnym wyzwaniem, zwłaszcza, że raczej nie będzie mogła liczyć na kogoś bliskiego u boku. A może jednak? Czy będzie w stanie przebaczyć i dać Jacobowi kolejną szansę? A może to ktoś inny zajmie jego miejsce?🤫
Relacja tej dwójki jest bardzo trudna, a co za tym idzie- fascynująca, najbardziej jednak zqciekawił mnie temat, który mną najbardziej wstrząsnął- co się stało z ich córką? Czy będzie im dane ją poznać?🥺 Boże, tyle bólu się tutaj wyleje, że ciężko będzie to później poskładać, ponaprawiać i załagodzić. Autorka jest mistrzynią plot twistów, i to takich porządnych, i tutaj świetnie to pokazuje. Przysięgam, że nie da się przewidzieć kolejnych wydarzeń, a już na pewno zakończenia. Uwielbiam ten brak przewidywalności, chociaż sprawia to, że czytając czuję się, jakbym siedziała na szpilkach. 😉 Kasia Nowakowska lubi zaskakiwać nie tylko zmianą szczegółów, wydarzeń, odkrywaniem faktów z przeszłości, ale też dużo poważniejszymi kwestiami i to jest zdecydowanie atutem autorki.
Przyznam, że Jacob został tutaj wykreowany na człowieka bardzo trudnego, cierpiącego, uzależnionego, chwilami okropnego. Nie wiedziałam, jak odbiorę jego dalszą relację z Abi, obawiałam się tego, a jednocześnie tak bardzo mu współczułam. 🥺 Czy mu kibicowałam? Tego nie zdradzę. Czy bohaterowie znaleźli swój happy end? Dla niektórych być może nie, dla mnie jak najbardziej i to też jest wspaniałe! Rzadko kiedy nie da się jednakowo ocenić zakończenia książki, a tutaj zdecydowanie jest to bardzo subiektywne, ale myślę, że większość będzie zadowolona.😊 Może nieco bardziej rozwinęłabym ten wątek córki bohaterów, bo wydaje się ekstremalnie trudny i przy tym ciekawy, ale i tak jestem zadowolona.😋 Jeśli czytaliście "Zagrywkę", koniecznie sięgnijcie po "Rewanż", bo mimo całej gamy emocji, jaka Was czeka przy tej lekturze, zapewniam, że warto ją przeczytać. Bardzo dziękuję autorce za ten rollercoaster, uwielbiam, kiedy tak "popłynie", że ciężko się połapać w swoich i bohaterów uczuciach! 😁 8/10❤️🩹
Muszę przyznać, że historia wciąga ale kontynuacja jest zdecydowanie lepsza niż poprzedni tom. Mamy tu nie tylko dynamiczna akcje , gorący romans, ale i szereg różnych dramatycznych sytuacji, które mają drugie dno. Zdecydowanie tez bohaterowie nabierają charakteru. Abi, która poznaliśmy w poprzednim tomie traci na pewności siebie i twardości. Rezygnuje z bycia prezesem klubu koszykarskiego, ale nadal jest związana emocjonalnie z zespołem. Przez te lata stali się dla niej przyjaciółmi, choć nie zawsze było kolorowo. Postanawia zmienić coś w swoim życiu, ma na niego plan. Mocno przeżyła to, że jej związek z Jacobem nie miał szansy bytu. Za dużo się między nimi wydarzyło rzeczy , które sprawiły, że Abi chce się od niego odciąć. Ale życie płata jej figla i musi znowu ratować Jacoba z tarapatów.
Jacob pogubił się w życiu. Od dziecka uczony, że ma być najlepszy we wszystkim nie potrafi poradzić sobie z porażką. Uzależniony od narkotyków i seksu trafia w końcu na dno. Gdy tylko dotyka go nogami dzwoni do Abi i pomoc. Czy dziewczyna mu pomoże? Kto stoi za jego uzależnieniem?
W książce pojawia się nowa postać, która ma zdecydowanie duży wpływ na całość. Mężczyzna, którego doskonale zna Jacob. Conrad jako następca Abi pojawi się nie tylko w życiu zawodników czy Abi ale także w jej życiu prywatnym. Ciekawa postać i muszę przyznać, że od początku go polubiłam, choć gdzieś było to ziarenko niepewności zasiane przez Jacoba. Czy aby na pewno ma uczciwe zamiary wobec Abi?
W książce mamy szereg różnych emocji. Tu nie będzie zabawnie czy lukrowo jak w poprzedniej części. Abi nie będzie tak twarda i rzucająca zabawnymi ripostami. Pokaże swoja prawdziwą twarz, słabą i kruchą osobę, która odważy się zaufać drugiej osobie. Czy otworzy się na miłość? Czy zrozumie jak toksyczna jest relacje między nią a Jacobem? Za to jej relacja z Conradem jest dynamiczna, gorąca i z nadzieją na lepszą przyszłość. Postacie są dużo wyraźniejsze, zarówno postać Abi, jak i Jacoba pokazuje jak nasze dzieciństwo może mieć wpływa na nasze dorosłe życie. Oboje doświadczyli przykrych doświadczeń. Abi, której rodzice wypominali cięgle, że jest adoptowana. Wypadek brata, nieplanowana ciąża i odebranie jej dziecka wbrew jej woli sprawiło, że nikomu nie ufała a na twarz zakładała maskę . Jacob miał z pozoru wszystko. Bogaci rodzice, którzy mu dają wszystko. Nie dali mu tylko miłości nakładają na niego wymagania, których nie zawsze był w stanie spełnić. To sprawiło, że nie potrafił poradzić sobie z emocjami, porażka i utrata Abi. Mamy także Conrada, który pojawia się. Mężczyznę, który przeżył w życiu dramat, po którym nie do końca się otrząsnął, a jego związki rozpadały. Czy Abi to zmieni?
Zakończenie dramatyczne i dość zaskakujące. Takiego obrotu sprawy się nie spodziewałam, ale idealnie podsumowuje nam losy Abi, Conrada, Jacoba i Daniela. Zabrakło mi tylko losów Aidena, bo muszę przyznać, że go polubiłam. Dodatkowo epilog w zabawnej formie, idealnie kończący całość historii. Polecam
"Rewanż" to drugi tom "Zagrywki". W tym tomie nie jest tak cukierkowo, jak w poprzednim. Jest tutaj ogrom emocji, bólu i cierpienia. Jak przy "Zagrywce", przez większą jej część towarzyszyło mi szczęście, masa śmiechu, gdyż praktycznie cały czas było zabawnie, tak tutaj było na odwrót. Emocje były tak bardzo wyczuwalne, że wraz z bohaterami przeżywałam je wszystkie. Ileż to ja razy się denerwowałam czy irytowałam. Nie zliczę, jak często miałam ochotę potrząsnąć bohaterami, by się ogarnęli. Doprowadzali mnie do szewskiej pasji.
Tym razem mogliśmy poznać Abigail od tej słabszej strony. Od strony kobiety, która jest zagubiona, cierpi, ma masę problemów, a z każdym kolejnym rozdziałem te problemy narastały. Było mi przykro z jej powodu, chciałam mieć okazję ją wesprzeć, jednak nie było mi to dane. Mogłam jedynie skrycie wierzyć, że w końcu się wszystko unormuje. W jej życiu pojawił się nagle Conrad, mężczyzna idealny pod każdym względem. Jednak ona potrzebowała czasu, by się przekonać, co do niego. Jak ja im kibicowałam! Nawet sobie nie wyobrażacie! Mimo tego, że to Jacob w pierwszym tomie mnie onieśmielał, tak tutaj wszystko się zmieniło! Jego życie również zaczęło się sypać, jednak tutaj nie czułam tego bólu, gdyż uważałam, że sam sobie na to zasłużył. Przy tej książce mogę śmiało stwierdzić, iż "kobieta zmienną jest", ponieważ moje zdanie, uczucia do bohaterów, zmieniały się non stop. Raz ich kochałam, by po chwili znienawidzić, współczułam, a następnie cieszyłam się z ich krzywdy. To jest dla mnie nie do pojęcia, co tutaj się wyprawiało!
"Rewanż" to historia, przy której nie idzie się nudzić. Jest emocjonująca, zapierająca dech w piersi i czasami denerwująca. Czytało mi się ją przyjemnie i gdyby nie fakt, że miałam inne rzeczy na głowie, to pewnie raz-dwa i bym skończyła. A tak musiałam sobie dawkować ją dzień po dniu. Z jednej strony bardzo mnie to cieszy, gdyż miałam okazję trochę dłużej śledzić poczynania bohaterów. Jednak żałuję, że nie wzięłam się za nią tak raz i porządnie, ponieważ zakończenie wstrzeliło się idealnie w moje wyobrażenia! Było takie, jakie chciałam. Dosłownie rozpływam się, gdy pomyślę o nim. Żałuję, że to już koniec dylogii, gdyż najchętniej spędziłabym jeszcze więcej czasu z bohaterami. No cóż, jak mawiają "wszystko, co dobre kiedyś się kończy".
Dziękuję serdecznie Autorce i wydawnictwu, za tę przegenialną dylogię! Polecam ją całym sercem! Po takiej dawce emocji jestem pewna, że za książki Kasi będę zabierać się z uśmiechem na ustach!
🏀Jacob kolejny raz złamał serce Abigail. Kobieta postanawia odciąć się od niego i zacząć od nowa. On idzie na dno. Łączy ich wiele wspólnych wspomnień, które nie dają o sobie zapomnieć. Na horyzoncie pojawia się nowy mężczyzna. Czy to wystarczy aby Jacob zaczął znowu walczyć o Abi? A może nowy romans rozbudzi w niej ogień, który przygasa? W świecie fleszy i NBA wszyscy grają nieczysto. Czy Abi znajdzie w końcu upragnioną stabilizację? 🏀 Miło było wrócić do jednej z moich ulubionych bohaterek spod pióra K.N Haner, Abi już w pierwszej części zrobiła na mnie dobre wrażenie, jest zaradna, nieokiełznana i bardzo otwarta. Tak jak i w tej części od samego początku zaczęła mi imponować. Świetnie odnajduję się w świecie mężczyzn. Jacob natomiast, strasznie mnie z początku irytował, zachowywał się jak dziecko i miałam nadzieję, że Abi raz na zawsze kopnie go w tyłek, a jej serce będzie należeć do Conrada, który wzbudził moją sympatię od razu. Trzymałam kciuki za nich i miałam nadzieję, że chociaż raz gra będzie się toczyć o prawdziwą miłość. 🏀Poraz kolejny dostajemy historię, której toru nie można przewidzieć, kiedy coś miałam już za pewniak, autorka wystawiała mi środkowy palec i fabuła szła w ogóle w inną stronę, i za to tak lubię książki autorki. Nieprzewidywalne do ostatnich stron, pełne emocji, sprzeczności, a bohaterowie gubią się w swoich uczuciach. To nie daje szansy na odłożenie kolejnej powieści autorki, dopóki nie zobaczymy ostatniej kropki. 🏀 Miłość potrafi być destrukcyjna, toksyczna i nie zawsze bycie razem może to naprawić. O tym na pewno przekonał się bohater tej książki. Ten wątek tak mnie porwał..momentami byłam zła, rozczarowana, targało mną mnóstwo emocji. 🏀Znajdziecie tutaj wszystko co powinno być romansie. Skomplikowane uczucia, gorące sceny, które zawładną waszym sercem, wiele zwrotów akcji i zakończenie, które czyta się z niedowierzaniem. Uroniłam łzę i myślałam sobie, " Boże, no nie mogła tego zrobić " .😵💫 🏀Autorka poraz kolejny stworzyła historię, która porywa nas w świat fikcyjnych bohaterów, ale ich uczucia, emocje i gesty są tak namacalne, że zapominamy że to fikcja. I za to najbardziej chylę czoła. Niezwykła historia o demonach przeszłości, które nie dają nam spokoju, to historia również o trudnej, skomplikowanej miłości, którą ciężko zostawić i zacząć od nowa. Polecam!
Przed rozpoczęciem tej lektury miałam ogromne rezerwy, bo tom pierwszy oceniłam bardzo ostro, i miałam wielkie życianie, by historia tej bohaterki w "Rewanżu" przybrała inny tor niż w "Zagrywce" (dałam jej 2*)... ale wiece co - Katarzyna Nowakowska zaskoczyła mnie, bo kontynuacja losów Abi była naprawdę dobra. Abigail ma plan na życie - wyzbyć się wpływu Jacoba oraz reszty drużyny, o planuje zacząć całkiem nowy start. Ma też ona serce, które ponownie zostało pogruchotane przez Huntsmana.... cóż takie życie... Teraz musi skupić się na sobie, ale to jest bardzo trudne, gdy wspólna przeszłość tej dójki odbija się czkawką i nie daje zapomnieć o sobie oraz o uczuciach jakie ich łączyły. Pierwotnie uważałam ją za słabą postać (patrz tom pierwszy), to tu miała ona szansę odkupić to co się wydarzyło i swoje podejście do tego. Teraz to właśnie ona chce już kierować swoim życiem, przez co właśnie wprowadza zmiany w swoim życiu, a one pociągną za sobą inne wydarzenia. Jacob to postać, która zdecydowanie nie zdobyła mojego serca, to tu myślę, że odkrył swoje karty i pozwolił się poznać bardziej od środka, co dodało mu prawdziwości. Myślę, że tu dostał więcej tła psychologicznego, bo poprzednio był tylko przystojny zawodnikiem z ego wielkości kontynentu, a tu miał więcej warstw. Autorka nie byłaby sobą, gdyby nie namieszała i nie wprowadziła kogoś, kto mnie zaskoczył i to bardzo pozytywnie. Myślałam, że pojawił się tylko na chwilkę, i zaraz zniknie by to co się zaczęło już dawno mogło rozkwitnąć, a tu zaskoczenie, bo wbił się w annały postaci głównych - czemu i jakim sposobem - to odkryjecie czytając "Rewanż"! Zakończenie, a zwłaszcza jedna scena mnie bardzo zaskoczyła i liczę ją a plus autorki, by sprawić, że czytelnik, aż spadnie z krzesła i nie będzie wiedział co się stało. Widać, że popracowano nad postaciami, bo nie denerwują one tak bardzo jak poprzednio - brawo!