Ostatnio miałam możliwość przeczytania książki Tiny Berk pt."Sonder". Jest to powieść z gatunku romans dla nastolatków, a opowiada o życiu 17- letniej Sophie. Dziewczyna pomaga w kawiarni rodziców, spędza czas z przyjaciółkami, imprezuje i może wydawać się, że jest jak setki innych młodych dziewczyn. Na jednej z imprez w niewyjaśnionych okolicznościach znika jej chłopak Declan. Sophie zaczyna dostrzegać, że osoby z otoczenia Declana najwyraźniej mają coś do ukrycia. Dziewczyna jest gotowa zrobić wszystko, aby odnaleźć ukochanego. Niespodziewanie zaczyna dostawać listy od zaginionego, ale zdaje też sobie sprawę, że miłość i kłamstwo idą ze sobą w parze...
"Sonder" to jednocześnie moje pierwsze spotkanie z autorką. Już dawno nie czytałam książek dla młodzieży, dlatego miałam wysokie oczekiwania. Niestety, książka Tiny Berk nie spełniła ich. Początek, według mnie, nie był taki zły. Czekałam na stopniowy rozwój wydarzeń, ale myślałam, że nie będzie to się działo w tak ślimaczym tempie. Moim zdaniem było za dużo opisów życia codziennego bohaterki, które nic nie wnosiły do dalszej fabuły, a przedłużały czytanie. Sposób parzenia kawy na pół strony raczej niewiele znaczy. Tak samo główna bohaterka nie wzbudziła mojego zaufania przede wszystkim dlatego, że patrzyła na innych z góry, czuła się od nich lepsza. Miała przyjaciółki i panicznie bała się im postawić. Wstydziła się rozmawiać z przyjacielem Declana, bo wszyscy uważali, że jest on "dziwny". Dużą zaletą, którą chcę podkreślić jest przedstawienie Elodie, dziewczyny prześladującej Sophie. Autorka pokazała, że Elodie nie była całkiem zła wewnętrznie, i że jej postępowanie było odbiciem stanu psychicznego. Właśnie taki zabieg przydaje się w powieściach dla młodzieży (oczywiście nie tylko). Może to zwrócić uwagę młodych ludzi, że czarne charaktery też mogą potrzebować pomocy. "Sonder" może zachwycić jak i zanudzić, w zależności od preferencji czytelnika. Być może ja wolę energiczną i zaskakującą akcję, a tego nie znajdziemy w tej powieści. Wszystkie uczucia i relacje według mnie były powierzchowne i niepogłębione, a wielka szkoda.
Dobrze, że ta książka pokazała, że każdy człowiek ma swoją historię.
Książka została otrzymana z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.