„Z kłębka jednego życia wysupłało się wiele nici i całość splątało do końca”. Takim cytatem zaczyna się książka Marii Paszyńskiej „Cień sułtana” od @wydawnictwo_ksiaznica. Główną postacią jest Bajo Sokolović, zwerbowany przez wojska tureckie, by stać się Mehmedem Paszą Sokollu. Powoli zaczyna akceptować nowy świat, w sułtanie widząc wzór do naśladowania. Sulejman, dziesiąty sułtan z dynastii Osmanów, Prawodawca, Król Królów staje się jedynym sensem istnienia wielkiego wezyra, którym po wielu latach staje się Mehmed.
Akcja pierwszego tomu rozgrywa się w dużej mierze w Szigetvárze na Węgrzech w połowie XVI wieku. To tu rozegra się wielka bitwa - po stronie chrześcijańskiego świata stanął książę Nikola Šubić Zrinski, po stronie świata Allaha - Sulejman Prawodawca ze swoimi tureckimi wojskami. W powieści znajdziemy dużo informacji dotyczących walki, żołnierzy, metod osaczania wroga. Jest tu wielka polityka, zdrada, wola zwycięstwa i strach przed porażką.
Wojna między Wschodem a Zachodem ukazana jest z obu stron, co czyni książkę wiarygodną i ciekawą. Nie brak tu wartkiej akcji i niespodziewanych wydarzeń. Kiedy na drodze Mehmeda stanie Jelena, życie wezyra zawiśnie na włosku, a świat przyjaciół okaże się równie niebezpieczny jak ten wypełniony przez wrogów.
Zaintrygowała mnie ta powieść. Rzadko mam okazję sięgnąć po książkę, których akcja dzieje się w XVI wieku; jeśli czytam o wojnie, to najczęściej drugiej w XX wieku. Tu zetknęłam się z egzotycznym dla mnie światem, małą historią dziejącą się na tle wielkiej. To naprawdę wciągająca opowieść historyczna, niebanalna pod względem miejsca i czasu wydarzeń. Książkę Marii Paszyńskiej czyta się świetnie, w serii sułtańskiej ukazał się właśnie drugi tom pt. „Krwawe morze”.
Liczba stron: 448
@grupa_publicat_sa
@inverso_pl
@wydawnictwo_ksiaznica
@paszynska.maria