Książkę bardzo przyjemnie się czyta, między innymi ze względu na lekkie pióro autora. Opisanych zostało mnóstwo ciekawostek z rozmów i wycieczek z pasjonatami świata zwierząt. Każdy rozdział porusza inny temat, a długość rozdziałów jest idealna, bo książka zaciekawia, ale nie zanudza.
Niestety wiele do życzenia pozostawia część edytorska. Częste literówki, braki polskich znaków, czy nawet przekreślenia fragmentów słów. Wygląda to tak, jakby nikt przed publikacją nie redagował tekstu. No i czarno-białe zdjęcia w tego typu książce… szkoda.
Koniec końców ucinam tylko jedną gwiazdkę, bo naprawdę dobrze się czytało.