Trevor Owens jako osiemnastolatek popełnił błąd, którego konsekwencje były poważne: skasowanie samochodu wpływowego Meksykanina i śmierć niewinnej kobiety. Aby spłacić dług u właściciela auta, przez pięć lat brał udział w nielegalnych walkach w klatkach. Gdy wygrywa ostatnią i uwalnia się, zamierza zacząć życie na nowo. Nie jest to jednak łatwe, bo nie radzi sobie z agresją. Decyduje się na trenowanie boksu, licząc, że pomoże mu to zapanować nad gniewem. Nie spodziewa się, że dzięki temu pozna Amy, niewidomą byłą bokserkę i córkę trenera. Kobietę, której naprawdę zapragnie.
Amy McCoy w wypadku straciła więcej niż tylko wzrok. Jej ukochana matka nie żyje, kariera bokserska, o której marzyła, legła w gruzach, a wszyscy przyjaciele się od niej odwrócili. Pomimo tego nie użala się nad sobą, przystosowuje się do życia w nowych warunkach i planuje zostać fizjoterapeutką sportową. Choć życie Amy z pozoru wydaje się szczęśliwe, w głębi duszy kobieta wcale tak się nie czuje. Doskwiera jej samotność i poczucie bycia niewidzialną niewidomą. Nie wie, że na jej drodze stanie Trevor. Mężczyzna, który samym brzmieniem swojego głosu wywrze na niej piorunujące wrażenie.
Nie interesowały go głębsze relacje z kobietami, ale na nią od razu zwrócił uwagę. Stała się jego obsesją. Pokusą. Zakazaną córką trenera.
Kamila Mikołajczyk jest pisarką, która skupia się na literaturze obyczajowej. W życiu, jak sama twierdzi, to niepoprawna optymistka, zakochana w książkach, serialach oraz kotach. Czytelnicy poznali ją, gdy publikowała w serwisie wattpad.com pod pseudonimem "Sinkingindreams". Zyskała wówczas ogromną popularność i rzeszę wiernych fanów. Jest znana z bardzo obrazowego przedstawiania emocji swoich bohaterów, którym potrafi poruszyć niejednego odbiorcę.
Wśród jej serii powieściowych znalazły się: "Bez ograniczeń" ("Dziewczyna rajdowca"), "Oddychając z trudem" ("Wdech", "Wydech") oraz "Udowodnię ci".
W pierwszej z wymienionych serii główną bohaterką jest Madie, której cała rodzina jest silnie związana z Formułą 1. Dziewczyna nie chce mieć jednak nic wspólnego z tymi zawodami, ponieważ najbliższe osoby nieustannie ją zawodzą. Sytuacja komplikuje się, gdy w jej mieście zjawia się dwóch uczestników Formuły 1. Kiedy w ulicznym wyścigu Madie okazuje się lepsza od jednego z nich, zaczyna się między nimi prawdziwa wojna, która z czasem jednak przerodzi się w coś zgoła innego.
"Oddychając z trudem" to opowieść o Lenie, która w wyniku traumatycznego wydarzenia z nastoletniego okresu, zamyka się w sobie. Kiedy wyjeżdża do Krakowa, na jej drodze staje przystojny Paweł. I choć chłopak bardzo jej się podoba, a co więcej zaczyna się z nią spotykać, Lena nie jest pewna, czy dobrze ulokowała uczucia. W dodatku pojawia się ktoś jeszcze: Adam, mężczyzna mający za sobą wiele przykrych doświadczeń, z którymi również musi sobie poradzić. Lena stanie przed trudnym wyborem, próbując zawalczyć o swoje szczęście.
W "Udowodnię ci" czytelnicy poznają Larrisę, która do tej pory mieszkała z nadopiekuńczą matką, a teraz wyjeżdża na studia. Tam poznaje chłopaka, stanowiącego uosobienie wszelkich cech, przed jakimi ostrzegała ją rodzicielka. Chętnie wybierający przemoc, arogancki Nathan postanawia jej jednak udowodnić, że został stworzony właśnie dla niej.
pomysł na fabułę bardzo mi się podoba i na pewno będę kontynuować czytanie jak wyjdą kolejne części, ale dalej nie jestem przekonana co do głównego bohatera.
„Kiedy Cię ujrzałem” to już kolejna książka Kamili, która ogromnie mi się podobała! Już od samego początku wciąga, a historia z każdą stroną ciekawi coraz bardziej. Pierwszy raz spotykam się z takim połączeniem bohaterów i powiem szczerze – wyszło genialnie! Czytając prolog, od razu pomyślałam, że to będzie coś dobrego. Amy, to dziewczyna, która miała naprawdę ambitne marzenie. Chciała rozpocząć karierę bokserską, bowiem to sprawiało, że naprawdę czuła się wolna. Jednakże wypadek zniszczył jej wszystkie plany na przyszłość. Do tego dziewczyna straciła wzrok, a przyjaciele się od niej odwrócili. Ale nie poddała się, przystosowała się do nowego życia i poszła na studia. Nie mogła zostać zawodową bokserką, to chociaż postanowiła zostać fizjoterapeutką sportową. W ramach „podszkalania swoich umiejętności” dodatkowo pomagała zawodnikom trenującym boks pod okiem jej ojca, przez co dla większości z nich stała się zakazanym owocem. Jednakże w momencie gdy na sali pojawia się Trevor, z przestrzeganiem niektórych zasad może być problem… Pomysł na samą fabułę jest naprawdę genialny! Połączenie niewidomej dziewczyny i wybuchowego i zazdrosnego boksera, nieraz wywołuje ciarki na plecach, a same ich początkowe „dochodzenie się” momentami wywołuje uśmiech na twarzy, ale i powoduje, że serce bije dwa razy szybciej :P Autorka w bardzo ciekawy sposób przedstawiła perspektywę Amy. Po raz pierwszy mogłam wczuć się w postać osoby, która musi polegać na innych zmysłach niż wzrok. Nie dziwne mi było zachowanie jej ojca, który był momentami mocno przewrażliwiony na jej punkcie. Ja sama, jako matka pewnie też bym nie myślała o niczym innym i nie chciała za wszelką cenę bronić własnego dziecka przed wszystkim i wszystkimi :P Chociaż pomimo tej nadopiekuńczości, Amy doskonale sobie radziła i z łatwością popełniała nawet studenckie wybryki :P a i do bezbronnych też przecież nie należy, bo kiedyś trenowała boks, więc i nachalni goście jej nie straszni. Z kolei Trevor, mężczyzna z krwi i kości, agresor jakich mało, zazdrośniak okropny, ale jak trzeba to i do serca przytuli – czy to nie brzmi jak ideał? Owszem brzmi, ale niestety jego życie do idealnych nie należy. Ścigające go demony przeszłości, trauma i wyrzuty sumienia, nie dają mu w nocy spać. Co zdecydowanie tworzy wokoło niego taką aurę tajemniczości i wydaje się przez to jeszcze bardziej interesujący. Uff… no cóż poradzę, że chłopak skradł moje serce… chociaż momentami swoją zazdrością i zaborczością, wyprowadzał mnie z równowagi. „Kiedy Cię ujrzałem” to pierwsza część trylogii „Niewidzialna miłość”, a co za tym idzie przygotujcie się na zakończenie, po którym z utęsknieniem będziecie wypatrywać kontynuacji! W międzyczasie oczywiście nie zabraknie pełnych emocji fragmentów i zwrotów akcji, które przyspieszą bicie Waszego serca. Autorka zdecydowanie wie, jak zagrać czytelnikowi na emocjach, co jeszcze bardziej scala go z tą historią! Ta z kolei, od samego początku toczy się w idealnym tempie, przez co cała relacja między bohaterami wydaje się tak rzeczywista, że w pewnym momencie, gdy na twarzy czytelnika pojawia się długo wyczekiwany uśmiech, a emocje sięgają zenitu, autorka kończy tą euforię słowami „Koniec I tomu”… i co w takim przypadku można zrobić? Jakie emocje wtedy towarzyszą biednemu czytelnikowi? Tak… ciężko nie rzucać soczystymi przekleństwami, ale wiecie o czym to świadczy? O tym, że książka jest naprawdę genialna i warta przeczytania. Dlatego ja Wam ją gorąco polecam!
Niewidoma kobieta z pasją i przystojny niegrzeczny mężczyzna, czy to ma prawo się udać ?
Nie zdradzę wam wszystkiego ale mamy tutaj powiew świeżości w świecie romansów i to nie byle jaki.
Autorka stworzyła ciekawą historię z perspektywy osoby niewidomej. Świetnie przeniosła nas w świat w którym nic nie widać, ale można wszystko poczuć. Amy to wyjątkowa bohaterka, która pomimo utraty wzroku, mamy i perspektywy kariery zawodowej, pogodziła się z tym i chciała żyć normalnie. Jednak ludzie odwracali się od niej a ona czuła się coraz bardziej niewidzialna.
Los na jej drodze postawił Trevora. Bezczelnego, aroganckiego Trevora. Osobę bardzo gniewną, utalentowaną i przezabawną. Miał sporo wad, ale ja bardzo go polubiłam i miałam nadzieję na happy end.
"-Amy, a wiesz, jakie fantazje są najlepsze? - Jego niski baryton przyjemnie brzmi tuż nad moja głową. - Te, które się spełniają".
Atmosfera między nimi jest zdecydowanie przez cały czas elektryzująca. Trevor myślał, że będzie miał z nią łatwo. Jednak nie tędy droga do jej serca. Ich docieranie się było świetne, a nadopiekuńczy tatuś rozbrajał mnie na łopatki. Autorka genialnie opisuje emocje bohaterów, ja nie mogłam się oderwać! Z łatwością można przeżywać wszystko razem z nimi.
Kolejną fajną więzią w tej historii, jest ta między przyjaciółmi. Każdemu życzę takiego przyjaciela jak Kilian. I najważniejsza więź, ta między córką, a ojcem. W pewnym momencie zaczęłam płakać, tylko po to, żeby zaraz się uśmiechać. Emocjonalny rollercoaster zapewniony.
Czy można napisać przyjemny, a zarazem zabawny i lekki romans? Można. Romansoholiczki czytajcie. Zakochacie się na bank!
Świetne poczucie humoru bohaterów, ciekawe zwroty akcji i intrygi sprawiły że książke przeczytałam w jeden wieczór. Jest to naprawdę dobrze napisana historia, której kontynuacji nie mogę się doczekać!
Hmm... Liczyłam na większe fajerwerki. Bo do warsztatu autorki nie mogę się przyczepić. I tak długo zeszło mi z tą książką tylko z jednego powodu - bo wszystko jest takie monotonne. Całą treść 'Kiedy Cię ujrzałem' mogłabym streścić w kilku zdaniach. Trochę treningów, trochę bojących się zawodników i codzienne życie Amy. Pewnie ten ostatni aspekt bardziej by mnie zaciekawił, gdybym kilka miesięcy temu nie czytała czegoś podobnego. Liczę, że ten tom był tylko rozgrzewką przed główną walką 🙌🏻
NIEWIDOMA kobieta, która myśli, że NIKT jej nie dostrzega. Mężczyzna, który nie tylko ją WIDZI, ale także jej PRAGNIE. Trevor Owens jako osiemnastolatek popełnił błąd, którego konsekwencje były poważne: skasowanie samochodu wpływowego Meksykanina i śmierć niewinnej kobiety. Aby spłacić dług u właściciela auta, przez pięć lat brał udział w nielegalnych walkach w klatkach. Gdy wygrywa ostatnią i uwalnia się, zamierza zacząć życie na nowo. Nie jest to jednak łatwe, bo nie radzi sobie z agresją. Decyduje się na trenowanie boksu, licząc, że pomoże mu to zapanować nad gniewem. Nie spodziewa się, że dzięki temu pozna Amy, niewidomą byłą bokserkę i córkę trenera. Kobietę, której naprawdę zapragnie. Amy McCoy w wypadku straciła więcej niż tylko wzrok. Jej ukochana matka nie żyje, kariera bokserska, o której marzyła, legła w gruzach, a wszyscy przyjaciele się od niej odwrócili. Pomimo tego nie użala się nad sobą, przystosowuje się do życia w nowych warunkach i planuje zostać fizjoterapeutką sportową. Choć życie Amy z pozoru wydaje się szczęśliwe, w głębi duszy kobieta wcale tak się nie czuje. Doskwiera jej samotność i poczucie bycia niewidzialną niewidomą. Nie wie, że na jej drodze stanie Trevor. Mężczyzna, który samym brzmieniem swojego głosu wywrze na niej piorunujące wrażenie. Nie interesowały go głębsze relacje z kobietami, ale na nią od razu zwrócił uwagę. Stała się jego obsesją. Pokusą. Zakazaną córką trenera.
[...] Pogodziłam się z myślą, że nie odzyskam wzroku.
– Ale zawsze warto mieć nadzieję – odzywa się cicho Gabi, kiedy kończę opowiadać. – Nawet gdyby był jedynie cień szansy.
▫️▪️Recenzja ▪️▫️
"Zanim Cię ujrzałem" to książka, która przeleżała u mnie szmat czasu... Gdy zobaczyłam jej opis, a później okładkę wiedziałam, że chce poznać tą historię i mieć ją w swojej kolekcji.
Może to śmieszne, ale mimo iż moje serducho mówiło mi, że będzie to dobra książka, ja jakoś nie mogłam się do niej zebrać. Postanowiłam dzięki #bingozzaczytanympingwinkiem przełamać moją blokadę i poznać Amy.
Przepadłam...
Kamila spisała niesamowicie realistyczną, cudowną opowieść o silnej, choć bardzo młodej kobiecie, której życie nie jest idealne. Straciła jeden z zmysłów, musiała żyć z tym dalej. Mogłam się tylko domyślać jak było jej ciężko... Umieszczenie jej w świecie sportu to dla mnie kolejny, mocny atut, który pozwala odróżnić ten romans od zaspanego rynku mafiami. Nie było ani jednej postaci, która by mnie irytowała, denerwowała czy odpychała. Autorka stworzyła tak wywarzoną historie, że aż czapki z głów. Jeśli przez kilka rozdziałów skupiała się na pewnej relacji to później dawała jej czasach czytelnik znowu zatesknil.
Kamila pokazała, jak niebanalna, ale prosta i niewymyślna historia może się spodobać.
Zakończenie! Proszę Państwa. Ja wiedziałam, że coś się wydarzy. Sądziłam, że będzie to zdecydowanie szybciej ale nie. Autorka przytrzymała mnie do sameeeego końca. Zakończenie wzbudziło we mnie wszystkie emocje jakie powinno. Byłam podekscytowana, zła, wkurzona, ciekawa i smutna jednocześnie !
Dlanie ta książka była zbyt krótka! Dzięki Bogu mamy 2 tom. Brakowało mi w niej objętości. Tylko i wyłącznie. Chciałam więcej czytać o życiu bohaterów, o treningach, o ich emocjach, o zgrzytach.
Po przeczytaniu ostatniego zdania mam taki niedosyt, że chyba od razu wezmę się za drugi tom! Gratulacje 🎊 Kamila świetna robota.
This entire review has been hidden because of spoilers.
bardzo lubię książki Kamili ale muszę przyznać, że po tej spodziewałam się czegoś innego. Chociaż jest wspomniane w opisie, że bohater ma problemy z agresją i jest bokserem myślami mimo wszystko że z uwagi na to że Amy jest niewidoma będzie to jakoś inaczej wygrało sama nwm xd ma w sobie naprawdę dużo agresji i innych emocji również 😮💨😮💨 strasznie podobał mi się motyw szantażu dosłownie sama czułam jakbym była przyparta do muru i nie widziała co zrobić XDD bardzo polubiłam Amy bo chociaż była niewidoma miała bardzo silny charakter i nie wskoczyła odrazu w ramiona Trevora przyjemnie się czytało całą książkę i na pewno przeczytam druga część
Ona i on - na pierwszy rzut oka, różnią się wszystkim. Ona jest delikatną kobietą, którą dotknęła tragedia a on silnym mężczyzną z napadami gniewu. Gdy jednak poznamy ich bliżej, zobaczymy, że ta dwójka żyje w swoich klatkach - Amy swojej niepełnosprawności a Trevor swoich problemów. Amy w wypadku samochodowym straciła wzrok. Musiała porzucić swoje marzenia i nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości. Musiała zrezygnować z boksu, jednak oddała swoje serce fizjoterapii, którą może praktykować w klubie swojego ojca. Czy to, że jej ojciec jest nadopiekuńczy, dziwi? Nie. Stracił żonę, a jego córka straciła wzrok, co w pewien sposób uczyniło ją bezbronną. Jest jego oczkiem w głowie i nie pozwoli jej skrzywdzić. Trevor Owens z kolei jako nastolatek popełnił błąd i musiał go odpokutować. Przez pięć lat był marionetką, która walczyła w klatkach. Gdy odzyskał wolność, poczuł ulgę, jednak wciąż nie radził sobie z agresją. Na swojej drodze spotka Amy i już nic nie będzie takie samo. Relacja tej dwójki to prawdziwa sinusoida. Chociaż nie przyznaliby tego na głos, uczyli się tej sytuacji i siebie nawzajem. Amy wiedziała, jaką opinię ma Trevor - nie dość, że kobieciarz, to jeszcze wszystko rozwiązuje siłą. Jej obawy były czymś normalnym. Dla Trevora z kolei, to wszystko było nowe. Jego dotychczasowe relacje z kobietami opierały się tylko na seksie a nie na głębszych uczuciach. Wie, że z Amy to się nie uda i jest to dla niego wyzwaniem. Podobało mi się to, w jaki sposób zostały wykreowane postacie. Trevor mimo całej tej otoczki jest troskliwy, a jego sceny zazdrości momentami mnie bawiły - oczywiście nie te, w których dochodziło do przemocy. Amy jest silna i nie pozwala sobie na chwile słabości, chociaż w pełni miałaby do nich prawo. Próbuje żyć tak, jakby nic jej nie ograniczało - i tutaj muszę przyznać, że łamało mi serce to, że wszystkie jej wyjścia były taką tajemnicą, bo dziewczyna wiedziała, że ojciec nigdy by jej nie puścił na imprezę. Moją gwiazdą bezapelacyjnie jest Kilian i mam nadzieję, że z biegiem czasu nie okaże się jakimś czarnym charakterem, bo chyba bym tego nie przeżyła. Akcja rozgrywa się powoli i to troszeczkę mnie zaskoczyło. Byłam przekonana, że już tutaj wyjdzie na jaw, co się stało, a tutaj taka niespodzianka. To tylko jeszcze bardziej zachęca mnie, po sięgnięcie po drugą część.
Pomysł aby napisać romans z osobą niewidomą bardzo mi się spodobał. Książka moim zdaniem jest bardzo słabo napisana. Jest w niej wiele błędów logicznych które widać na pierwszy rzut oka. Miała duże oczekiwania, których ta książka nie spełniła.
To było dobre, jedna z lepszych jakie czytałam. motyw niewidomej kobiety w romansie jest czymś nowym, jeszcze takiej nie czytałam i się nie zawiodłam bo tutaj jest to super przekazane.