Globalne ujęcie sztuki Europy Wschodniej – to ostatnia, wydana pośmiertnie książka wybitnego badacza sztuki współczesnej Piotra Piotrowskiego. Jest to ambitna próba analizy pozostającej na marginesie, peryferyjnej wobec głównego nurtu badań sztuki wschodnioeuropejskiej w perspektywie teorii postkolonialnych. Autor upomina się o pomijany przez publikacje o globalnej sztuce dorobek naszego regionu i wskazuje na potrzebę pracy nad alterglobalistyczną historią sztuki, która byłaby krytyczną i rozumną alternatywą dla dotychczasowych sposobów jej tworzenia. Studia historyczno-artystyczne według autora „Awangardy w cieniu Jałty” powinny wytworzyć bardziej pluralistyczną i zdecentralizowaną nowa geografię artystyczną. Jak napisał Piotr Piotrowski „Ten typ badań z całą pewnością nie tylko realizuje postulat krytyki kulturowej hegemonii Zachodu, ale także wychodzi naprzeciw zrozumieniu różnych kultur i różnic kulturowych oraz alterglobalistycznej solidarności”.
Można traktować bardziej jako ciekawostkę. To ostatnia książka Piotra Piotrowskiego, w dodatku wydana pośmiertnie w niemal niezmienionej formie. Nie wiemy, jakie fragmenty pojawiłyby się w druku, gdyby autor podejmował ostateczne decyzje i brał czynny udział w redakcji. Wiele refleksji to ciekawe podłoże do dalszych badań, ale często się męczyłam, bo te refleksje nie znajdowały logicznego ujścia.
Tytuł osobiście był dla mnie ogromnie mylący. Sądziłam, że autor będzie rozważał zagadnienie sztuki Europy Wschodniej w kontekście globalnym, czyli w sposób bardziej ogólny, bazując na bardziej oczywistych przykładach. Dzieła i wydarzenia, które bada znajdują się jednak na peryferiach, co jest dość odświeżające, ale ja miałam jednak ochotę na tradycyjne pierdololo i może odrobinę szaleństwa w postaci współczesnych metodologii.