Jump to ratings and reviews
Rate this book

Baśka Zajda #2

Więcej niż jedno życie

Rate this book
Baśka Zajda w całości poświęciła się zbiórce charytatywnej dla małego Mateuszka, synka sąsiadki. Chłopiec potrzebuje miliona złotych na leczenie w prywatnej klinice w Niemczech.

Szpital, w którym obecnie znajduje się Mateuszek, jest remontowany. Prace budowlane nadzoruje doktor Marta Kuc, znana z twardego charakteru i nieustępliwości. Kiedy kobieta wypada przez okno i umiera na miejscu, policja podejrzewa udział osób trzecich.

Pierwsze dowody wskazują na skonfliktowaną z lekarką matkę jednej z chorych dziewczynek. Media huczą, a Baśka ma bardzo mało czasu, aby udowodnić niewinność kobiety i ochronić ją przed samosądem. Na szali jest więcej niż jedno życie, a wszystkie tropy wskazują, że matka jest winna.

Co ukrywała Marta Kuc, szanowana neurochirurg? Dlaczego wokół sprawy jej śmierci jest tyle sekretów i pojawia się coraz więcej tajemniczych zgonów?

424 pages, Paperback

First published February 23, 2022

6 people are currently reading
112 people want to read

About the author

Irena Małysa

7 books7 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
70 (16%)
4 stars
175 (41%)
3 stars
139 (32%)
2 stars
32 (7%)
1 star
6 (1%)
Displaying 1 - 30 of 45 reviews
Profile Image for Rudolfina (czytacz.pl).
271 reviews90 followers
March 22, 2022
NIE UFAJCIE RECENZENTOM
Już na wstępie autorka szantażuje nas emocjonalnie, informując, że chciała dobrze: „książkę tę dedykuję rodzicom dzieci zmagających się z chorobą, a także personelowi medycznemu”. Jak od dawna wiadomo, piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami, więc wyszło, jak wyszło.

Książka napisana jest nieporadnie pod każdym względem, i gdyby nie te dobre chęci, nie warto by w ogóle zwracać na nią uwagi. Ale ze względu na intencje, męczyłam się przez dwa tygodnie, aby doczytać tę powieść do końca, więc teraz muszę napisać dlaczego.

Akcja od początku bardzo się ślimaczy. Najpierw poznajemy pacjentów szpitala dziecięcego i ich matki. Gdyby autorka potrafiła opisać bohaterów tak, aby różnili się od siebie i wzbudzali empatię, może miałoby to sens. Ale Irena Małysa wprowadza całą plejadę nijakich, sztampowych postaci, które wciąż nam się mylą, i używa naprawdę słabych zapychaczy:
„Przepraszam, nie przedstawiłam was. To Marysia, a to Basia. Baśka podała jej dłoń.”
„Ty jesteś pewnie Basia! Miło cię poznać, Asia ciągle o tobie opowiada. Podały sobie ręce.”
„To jest Zuzka – przedstawiła ją Joanna.”
„Trzymaj się Basia, miło było cię poznać. – Ciebie też. Powodzenia.”
Macie dość? Już kończę. Mam o czym pisać, nie muszę sztucznie nadmuchiwać recenzji, aby dobić do limitu znaków.

Autorka balansuje niebezpiecznie na granicy poprawności językowej i stylistycznej, miłośnicy pięknego języka nie mają tu czego szukać:
„ …weszła pielęgniarka. Była bardzo elegancka. Miała ciasno spięte włosy i śnieżnobiały fartuch pielęgniarski. – Dzień dobry, pielęgniarka Agnieszka Miłek, podobno chce pan ze mną rozmawiać.”
Aż trzy razy w czterech krótkich zdaniach autorka podkreśla, że mamy do czynienia z pielęgniarką, musi więc mieć o intelekcie swoich czytelników bardzo słabe mniemanie. Albo taki kiks: „Nic mi nie ma” (zapewne chodzi o „nic mi nie jest”), i wiele innych. Szkoda czasu na pastwienie się nad pierdółkami.

Oczywiście, można by tego uniknąć, gdyby nad tekstem popracował redaktor z prawdziwego zdarzenia. A tymczasem, znów mamy podziękowania dla fantastycznej ekipy z wydawnictwa, którą za tak fatalnie wykonaną robotę należałoby sprać. No bo jak to możliwe, aby cały sztab redaktorski i korektorski przepuścił docenta?

Śledztwo toczy się w sprawie podejrzanej śmierci młodej lekarki, którą co chwila wszyscy tytułują „docent Marta”. Docent – to stanowisko akademickie, a w tekście nie ma ani słowa, że kobieta pracowała na wyższej uczelni. Gdyby tak było, można by w szpitalu używać tego tytułu grzecznościowo, tylko że akcja dzieje się współcześnie, a w Polsce nie ma już docentów. Stanowisko zostało zlikwidowane w 2011 roku. Czy ktoś w wydawnictwie Mova skończył jakiekolwiek wyższe studia? Czy może, aby wydawać książki wystarczy ukończyć Telewizyjne Technikum Rolnicze?

Irena Małysa usłyszała gdzieś zapewne, że dzisiejszy czytelnik łaknie scen seksu i postanowiła się do tego zastosować, nie mając jednak pojęcia, jak to się robi. Główna bohaterka najpierw miota się, nie wiedząc czego chce („prześpi się z Tomkiem kilka razy, bez zobowiązań”, ale jak to, skoro facet ma dziecko, no niby jest rozwiedziony, ale jak to?), a potem odważnie porzuca koncepcję i-chciałabym-i-boję-się, aby skonsumować związek na chybcika, akurat w momencie, kiedy powinna popchnąć śledztwo do przodu i ujawnić ważne informacje.

Rozśmiesza mnie postać matki głównej bohaterki, która „ucieszyła się na wieść, że córka spędziła noc w mieszkaniu nowego chłopaka”. Dość specyficzny powód do radości, zwłaszcza, że to nie nowy chłopak, tylko potencjalny kandydat na niezobowiązujący seks. Ta matka to rajfurka? O to chodziło?

„Więcej niż jedno życie” to książka wątła dramaturgicznie. Śledztwo toczy się niemrawo, autorka bardziej skupia się na rozterkach swojej bohaterki (przespać się z nim, czy nie przespać), pokazuje biedne matki chorych dzieci koczujące na szpitalnych oddziałach. Ni z tego, ni z owego, gdzieś w połowie, pojawiają się retrospekcje. Fabularnie nie ma to uzasadnienia. To nie jest wiedza, którą zdobywają osoby prowadzące śledztwo. Ot, autorka postanowiła podpowiedzieć czytelnikowi, o co może chodzić, bo policja jest z dochodzeniem głęboko w tyle. Jak już się wreszcie zorientujemy, że opisywane wydarzenia dotyczą przeszłości (bo wskazuje na to tylko inna data na początku rozdziału, co łatwo przegapić), nie ma żadnej wątpliwości, że to narracja osoby, która ma dla śledztwa największe znaczenie. A kiedy licznik czytnika pokaże siedemdziesiąt procent – my, czytelnicy już wiemy wszystko, a biedna policja nadal za nami nie nadąża. No i czytamy do końca tylko dlatego, żeby przekonać się, że znowu mieliśmy rację.

Oczywiście, na pewno znajdą się naiwniacy, którzy niczego nie załapią, ale człowiek średnio oczytany natychmiast rozpozna wszelkie klisze związane z przekrętami w medycynie, przypomni sobie jak chciwe i bezwzględne są koncerny farmaceutyczne i do czego to prowadzi.

Aby ułatwić życie takiemu nierozgarniętemu czytelnikowi, autorka wielokrotnie powtarza to, co już wiemy, zapominając o tym, co sama wcześniej napisała. Policjant przekazuje koleżance informację uzyskaną od jednej z przesłuchiwanych: „opowiedział, o jego dziewczynie, która podejrzewa go o zdradę”. Nie bardzo wiem, czyja to dziewczyna i kogo podejrzewa, ale to pierdółka. Oryginalne zeznanie brzmiało tak: „Na każdej robocie miał jakąś babę, mnie też tak zresztą poznał. (…) A później znowu zaczął się kurwić. Ja to wiedziałam, ale zaciskałam zęby.” Jeśli to się nazywa „podejrzewanie o zdradę”, to albo ja nie znam znaczenia słowa „podejrzewać”, albo autorka.

Na koniec, gdy już wiemy, kto zabił dostajemy jeszcze bonus, czyli drugie zakończenie, melodramatyczne i telenowelowe, domykające prywatne losy naszych kochanków. „Mogą być razem? To ma prawo się udać?” Życie jest tak pogmatwane. Wzrusz się, drogi czytelniku. I jeszcze finał, w którym bohaterka zachowuje się nie jak policjantka, po obowiązkowym szkoleniu strzelniczym i obowiązkowym kursie udzielania pierwszej pomocy, tylko jak dziumdzia ojej-co-ja-tutaj-robię. Jedyna nadzieja, że ją za to wyrzucą z policji i na tym serial się zakończy.

Nie potrafię też odkryć powodu, dla którego, autorka zdradza nam ze szczegółami, co wydarzyło się w poprzednim tomie z serii. Przecież nie wszyscy zniechęcą się do jej twórczości po jednej książce, tak jak ja, i być może będą chcieli przeczytać pierwszą powieść. A tak, już nie przeczytają, no chyba że kochają spoilery. Ale może w taki właśnie niewymagający target autorka celuje. To życzę powodzenia.

Sięgnęłam po „Więcej niż jedno życie” zachęcona rekomendacją popularnego blogera, Jarosława Czechowicza, który nad tą książką piał z zachwytu. Nie czepiałabym się, gdyby bloger popełnił pozytywną recenzję w wersji standard, taką jak wszyscy inni, którzy żyją z wydawnictw. Ale nie. O tej słabiutkiej książce Czechowicz napisał z takim entuzjazmem, jakby to było arcydzieło, a Irena Małysa - to wschodząca gwiazda polskiego kryminału. No cóż, może miał akurat dobry dzień, może dał się zwieść dobrym intencjom, bo włożył do czytania różowe okulary, może się w autorce zakochał i chciał się przypodobać, może został zaszantażowany albo przekupiony? A może nie czyta kryminałów i nie wie na czym polega dobra intryga? Bo raczej nie wierzę, że tak doświadczony recenzent, absolwent filologii polskiej, nie dostrzegł wszystkich wymienionych przeze mnie wyżej słabości.

Dlatego – nie ufajcie recenzentom. A mnie - to już w szczególności.
https://www.czytacz.pl/
Profile Image for Olga Kowalska (WielkiBuk).
1,700 reviews2,889 followers
February 28, 2022
Opowieść kryminalna i powieść obyczajowa w jednym, historia zbrodni, której tłem jest walka o życie małych pacjentów i to, z czym muszą mierzyć się każdego dnia. Kontynuacja serii, po którą sięga z zaciekawieniem i przyjemnością.

Śledzimy niecodzienne działania policyjne Baśki, obserwujemy pełną bólu i cierpienia codzienność na oddziale, kolejne dramaty rozgrywają się tuż przed naszymi oczami. Warto przygotować się na lekturę pełną emocji, często wzruszeń, ale też zaskakujących zwrotów akcji. Irena Małysa umiejętnie meandruje między gatunkami, potrafi też przenosić stopień ciężkości w zależności od elementu fabuły, na który pragnie położyć nacisk. Przenosi wzrok czytelnika na to, co ważne tu i teraz, tak, by nic nam nie umknęło. Podoba mi się, że nie ma tu skrótów, nie ma tu niedopowiedzeń. Są natomiast trudne pytania i również niełatwe odpowiedzi.
Profile Image for Mozaika Literacka.
569 reviews79 followers
February 23, 2022
Mocno poruszający kryminał! Historia wyjątkowo intrygująca, niejednoznaczna, z pewnością osobliwa. Naprawdę trudno opanować w niej emocje, ta szpitalna sceneria boli do żywego, momentami wręcz jawnie wywołuje łzy. To niezaprzeczalnie świadczy o jednym – ta książka jest piekielnie dobrze zobrazowana. Do tego wielopłaszczyznowa intryga kryminalna, tajemnicze retrospekcje, ludzka determinacja w obliczu śmierci i zawiłe śledztwo, doprawione szczyptą szalonej namiętności – propozycja Ireny Małysy to powieść nie tylko zaskakująca, ale przede wszystkim doszczętnie wciągająca.
Profile Image for Rude Kadry .
445 reviews38 followers
March 5, 2022
Książka poruszyła mnie na żywego, momentami miałam łzy w oczach. Basia Zajda, dobra dusza i policjantka, pomagała chorym dzieciom, a ja rozwodziłam się nad niesprawiedliwością losu. Do teraz roztrząsam to, do czego są zdolne matki, aby ratować swoje dzieci.

Wątek śledztwa był fenomenalny, co skutecznie włączyło we mnie detektywa Poirota, razem z Baśką i Tomkiem szukałam mordercy błądzac po zimnych ulicach Krakowa. Autorka złożyła na nasze dłonie świetnie skonstruowaną intrygę, którą mogliśmy wyciskać jak cytrynę aż do ostatnich stron.
Na szczególną uwagę zasługują wykreowani bohaterowie, do bólu prawdziwi i pełni zapału, by doprowadzić sprawę do końca. Uciecha i pani Krysia... no kocham ich! Właśnie dzięki nim, w tej pełnej bólu i zagadek historii, pojawiła się szczypta dobrego humoru i uśmiechu.

Znajdziemy tutaj retrospekcje, które powoli naprowadzają nas na trop mordercy, jednak autorka najlepsze karty, jak wytrawny gracz w pokera, zostawiła na koniec. Elementy układanki w odpowiednim momencie wskoczyły na swoje miejsce, jak brakujące puzzle.

Jest to kontynuacja "W cieniu Babiej Góry", ale śmiało można czytać oddzielnie. Ja nie znam (jeszcze!) pierwszej części, ale z łatwością połapałam się w fabule i w ogarnięciu kto jest kim. Chociaż i tak planuje przeczytać 🤭
Bardzo polecam!🔥

Współpraca @wydawnictwomova
Profile Image for Miku.
1,739 reviews21 followers
March 12, 2025
Po wydarzeniach spod Babiej Góry Baśka Zajda całkowicie skupia się na działalności charytatywnej. Przede wszystkim pomaga Mateuszowi, synowi swojej sąsiadki, który potrzebuje sporej kwoty na leczenie za granicą. Obecnie chłopak leży w szpitalu, który jest remontowany, a prace ekipy nadzoruje doktor Marta Kuc. Kiedy kobieta wypada przez okno to bardzo szybko pojawia się podejrzenie, że ktoś ją celowo wypchnął. Podejrzaną staje się matka jednej z dziewczynek, ponieważ kobiety wcześniej ostro się pokłóciły o sposób leczenia dziecka.

Pierwszy tom pozostawił mnie z mieszanymi odczuciami, a ten już wprowadził w złość. Autorka osadza sporą część akcji w szpitalu, gdzie leżą dzieci, które z reguły nie mają szans na wyzdrowienie. Emocje wszelkiego rodzaju grają tak głośno, że aż słychać na kilometr. Jednak ja nie odczułam tego współczucia, ponieważ tych dramatów zostało wciśniętych na siłę za dużo i nie mam czegoś takiego, że to Mateusz, Bartek, Krystian, Kasia, Małgosia tylko - dziecko, dziecko i jeszcze jakieś jedno dziecko. Zlewa się to w jedną papkę i nie rozpoznaję kto jest chory na co. Jakby tych dramatów było mało to zaraz obok rozgrywa się festiwal trudnych spraw Baśki, a chodzi o nic innego tylko o faceta i to rozwiedzionego faceta, który ma na koncie dziecko. Dramaty miłosne toczą się, a na to wszystko wchodzi matka Baśki, dumna niczym paw, że w końcu córka spała u jakiegoś obcego chłopa, a nawet jej przez głowę nie przejdzie, żeby wyrazić chociaż gram troski, która może w końcu wystąpić nawet jak jest pełnoletnie dziecko.. są matki i matki, co ja mogę więcej powiedzieć. Chyba, że jej już wszystko jedno, byleby doczekać się wnuków. Poza tym mamy dużo bezsensownych powtórzeń, dziwnych oraz niewiele wnoszących wstawek i finalnie sporą dawkę irytacji na to wszystko, bo zakończenie też nie jest jakąś skomplikowaną zagadką.

Nie myślałam, że tak będzie wyglądała kontynuacja, kiedy pierwszy tom był całkiem poczytny. Cóż, zostawiam ocenę i za jakiś czas spróbuję trzecie podejście.
Profile Image for Klaudia_p.
662 reviews89 followers
April 29, 2023
Tak naprawdę sięgnęłam po tę książkę, dlatego że jej akcja toczy się w krakowskim szpitalu. Autorka i tym razem nie zawiodła moich oczekiwań. Fabuła, podobnie jak w pierwszej części, nie jest specjalnie udana (choć trzeba przyznać, że jest mniej dziur logicznych niż w tomie pierwszym), a styl utrzymuje ten sam poziom cringe'u. U Irena Małysy więc po staremu.
Profile Image for Piotr.
305 reviews1 follower
March 22, 2022
Irena Małysa w zeszłym roku zadebiutowała powieścią "W cieniu Babiej Góry", był to bardzo dobry debiut, ciekawa intryga nawiązująca do katastrofy lotniczej z 1969 na zboczach Babiej Góry. Tym chętniej sięgnąłem po drugą powieść tej autorki "Więcej niż jedno życie". Nie sądziłem, że postać aspirant Barbary Zajdy powróci, okazuje się, że autorka postanowiła zrobić z niej bohaterkę więcej niż jednej swojej powieści.

"Od wydarzeń w Zawoi minęły trzy miesiące. W tym czasie Baśka Zajda w całości poświęciła się zbiórce charytatywnej dla małego Mateuszka, syna sąsiadki. Chłopiec potrzebował miliona złotych na leczenie w prywatnej klinice w Niemczech. Mimo że udało się zebrać potrzebną kwotę, to problemy Baśki dopiero mają się zacząć.
Tuż po tym jak Baśka odwiedza Mateuszka, w szpitalu dochodzi do tragicznego wypadku. Z okna na trzecim piętrze wypadła doktor Marta Kuc. Kobieta ginie na miejscu. Ponieważ znana z twardego charakteru i nieustępliwości lekarka nie cieszyła się sympatią rodziców ani współpracowników, policja podejrzewa, że jej śmierć nie była przypadkowa… Dowody wskazują, że ktoś jej w tym pomógł."

Umieszczenie akcji powieści na oddziale onkologicznym szpitala dziecięcego było nietuzinkowym zabiegiem, a jeszcze dodanie do tego historii kryminalnej z zabójstwem lekarki to już majstersztyk. Śledztwo w sprawie zabójstwa prowadzone jest sąsiedztwie tragedii bardzo chorych dzieci. Niezwykle emocjonalne historie tych dzieci oraz heroiczna walka rodziców, w szczególności matek o zdrowie i życie ich pociech przeplata się z kryminalną zagadką, którą muszą rozwiązać Barbara Zajda i Tomasz Witkowski.

Rzadka choroba dziecka zwykle wywołuje różne emocje w społeczeństwie, leczenie jest zwykle bardzo kosztowne i ponad możliwości rodziców i rodziny. Różnego rodzaju zbiórki charytatywne z jednej strony otwierają ludzkie serca i portfele, ale z drugiej strony narażają rodziców na hejt, bo ktoś zbiera na leczenie, a kupuje droższą kawę niż sąsiad.

Autorka świetnie operuje retrospekcją, teraźniejsza akcja przeplatana jest wydarzeniami sprzed lat, które mają znaczenie w rozwiązaniu zagadki śmierci doktor Marty Kuc. Osobiście lubię taką formę narracji, gdyż jest to dodatkowy bodziec do spędzenia dłuższych chwil z lekturą, przez pokusę poznania dalszych losów bohaterów w dwóch wymiarach czasowych. Książkę czyta się bardzo szybko i nie można się od niej oderwać.

https://peakd.com/hive-134382/@lesiop...
Profile Image for Carla.
216 reviews10 followers
April 16, 2022
hm no spodziewałam się totalnie czegoś innego, ale mogłam spojrzeć na gatunek a nie okładkę XD w każdym razie mega mnie wkurzała ta książka mimo tego ze nie mogłam się oderwać
Profile Image for Anna Myszkowska.
83 reviews1 follower
November 11, 2023
Gdy na szali jest wiecej niż jedno życie.

Nie miałam jeszcze przyjemności poznania pióra autorki, ale dzięki przeczytaniu tej powieści wiem, że sięgnę po kolejne jej książki.

Dla chorego dziecko wymagającego drogiego i natychmiastowego leczenia, jest się w stanie zrobić wszystko. Jednym z takich dzieciaków jest Mateuszek, któremu bohaterka książki Baśka bardzo pomaga zbierając pieniądze na leczenie. Lecz nie tylko to nie daje jej spokoju, ponieważ przez okno szpitala wypada doktor Marta Kuc.
Jest podejrzana o tą zbrodnię, lecz nie przyznaje się do winy i Baśka ma mało czasu, aby udowodnić niewinność kobiety i ponienisinia kary. Pytanie goni pytanie, tylko odpowiedzi brak. Baśka musi się spieszyć, aby czas tu gra ważną rolę.

Świetna powieść, trzymająca w napięciu, pełna emocji, tajemnic i niewyjaśnionych zdarzeń, które mają miejsce na terenie szpitala. Głównie chodzi o chore dzieci dla których czas jest na wagę złota, a po przez zamieszanie, które tam zaistniało czas jest na wagę złota. Śledztwo nie jest łatwe ze względu na to, że świadkowie gdzieś przepadają bez śladu, albo milczą.

Z każdą przeczytaną stroną prowadzący śledztwo przybliżają nas do rozwiązania tego śledztwa, które jak się okaże będzie zaskoczeniem.
Przyznam, że książka bardzo mi się podobała i jak najbardziej polecam.
Profile Image for MrsBookBook.
470 reviews6 followers
May 6, 2022
Barbara Zajda jest policjantką, jednak w wolnym czasie zaangażowała się w zbiórkę pieniędzy dla chorego Mateuszka, syna sąsiadki. Kiedy postanawia odwiedzić ich w szpitalu, na własnej skórze przekonuje się z iloma problemami zmagać się muszą małe chore dzieci i ich rodzice. Jednak w dniu odwiedzin policjantki na oddziale dziecięcym, dochodzi tam do tragicznego wypadku. Z okna w miejscu budowy wypada lekarka Marta Kuc i ginie na miejscu. Policja podejrzewa, że nie jest to samobójstwo, a w wypadek są zaangażowane osoby trzecie. Jako pierwsza podejrzana jest matka jednej z chorych pacjentek, z którą doktor miała konflikt.

Czy na pewno nie było to samobójstwo? Kto życzył śmierci młodej lekarce? Czy Basi uda się obronić podejrzaną matkę jednej z chorych pacjentek oddziału?

To moja pierwsza książka autorki i odnoszę wrażenie, że coś mnie ominęło. Niby książka nie jest kontynuacją, żadnej serii, mi jednak przy czytaniu zdawało się, że nie znam zupełnie głównej bohaterki i jej przeszłości. Ja chyba wolałabym najpierw przeczytać poprzednią książkę autorki, czyli „W cieniu Babiej Góry”.

Jednak mimo to pochłonęła mnie ta książka. Byłam szalenie ciekawa jak to się wszystko zakończy, zupełnie nie podejrzewałam, kto może stać za zabójstwem lekarki. Autorka świetnie wykreowała bohaterów. Lekarka Marta Kuc to młoda kobieta, szanowana pani doktor, a jednak mało, kto ma o niej dobre zdanie. Pielęgniarki twierdzą, że czasami aż brutalnie informuje rodziców chorych dzieci o ich rokowaniach i o braku szansy na jakiekolwiek leczenie.

Dodatkowo zdecydowanie na plus jest miejsce gdzie dzieje się akcja książki. Czytelnik ma możliwość zobaczenia jak w rzeczywistości wygląda życie w szpitalu. Jak wiele bólu muszą znosić dzieci i ich rodzice. Nie raz matki czy ojcowie nie mają jak odejść od łóżka swojej pociechy by się umyć czy zjeść cokolwiek. A gdy tylko mają taką możliwość to z tyłu głowy ciągle są myśli, a co jeśli teraz dzieje się coś złego a rodzica nie ma przy dziecku. Żaden rodzic nie powinien przez coś takiego przechodzić, jednak los nie dla każdego jest łaskawy.

To ile sekretów potrafi skrywać szpital wie chyba każdy, kto choć raz w nim leżał, bądź częściej był gościem a tych budynkach. Mnie osobiście zawsze przerażały podziemia szpitalne, te korytarzyki, migające lampy, no sama na pewno bym tam nie poszła.

Książkę jak najbardziej polecam, jednak tak jak wspomniałam wyżej, ja zaczęłabym od poprzedniej książki autorki. Oczywiście dla tych bardziej upartych, to da się też bez większego problemu przeczytać tylko tę historię.
213 reviews3 followers
March 2, 2022
Ależ ja czekałam na kolejną część przygód Baśki Zajdy. Wiedziałam, że będzie bardzo dobrze, ale tego co dostałam to się nie spodziewałam. Często twierdzę, że są książki, które nie podlegają ocenie, a jeśli już to zasługują na najwyższą notę tak jak w tym przypadku. Autorka bardzo umiejętnie poprowadziła tak ważny i trudny temat jakim jest choroba dzieci. Dzieci bardzo często nieuleczalnie chorych. Możecie się tylko domyślać ile emocji wylewało się z kart tej książki.
Ten tytuł zaskoczył mnie już na samym początku i sprawił, że polubiłam Baśkę jeszcze bardziej. Otóż zbierała ona pieniądze na chorego synka swojej sąsiadki. Jej euforia udzieliła się także mnie, jednakże w beczce miodu zawsze musi znaleźć się przysłowiowa łyżka dziegciu i bezmiar krzywdy jaką zauważyła w szpitalu pediatrycznym była obezwładniająca.
Dodatkowo jak na autorkę przystało mamy wątek kryminalny, poprowadzony bardzo dobrze. Co tym razem się przydarzyło? W owym szpitalu ginie młoda lekarka docent Marta Kuc. Piękna, zamożna kobieta z ambicjami. Któż, więc bezceremonialnie odważył się skrócić to dobrze zapowiadające się życie i karierę? Czy pieniądze w obliczu śmierci mogą załatwić wszystko? Tak ten tytuł zdecydowanie jest pełen paradoksów.
Muszę także wspomnieć o pewnym młodym chłopcu, pacjencie onkologicznym Mikołaju, który jest nie tylko początkującym "szpitalnym youtuberem", ale także niezwykle dojrzałym jak na swój wiek i mądrym chłopcem.
Mogłabym wymieniać i wymieniać postaci, które wywarły na mnie wrażenie, ale tak naprawdę to miłość w obliczu śmierci była najwspanialszym paradoksalnie motywem, który mógł się tej książce przydarzyć. To właśnie ta nie łatwa, pełna wyrzeczeń miłość jest tu główną bohaterką.
Jeśli chodzi o minusy to relacja Baśki z Tomaszem Witkowskim nieco mnie irytowała głównie ze względu na Tomasza. Czy będzie dane im być razem? Czy Baśka wreszcie odnajdzie spokój i miłość?
Tego musicie dowiedzieć się sami.
Podsumowując: "Więcej niż jedno życie" to wielowymiarowy tytuł. Zachęcam do tego, aby grzebać w nim i doszukiwać się drugiego, czy nawet setnego dna. Może inaczej spojrzymy wtedy na rzeczywistość, w której żyjemy? Jestem szczęśliwa, że w tym roku już drugi raz mogłam wystawić książce najwyższą ocenę, a ta książka jak żadna inna na nią zasługuje.
Profile Image for Life_substitute .
467 reviews5 followers
March 15, 2022
"Całe życie przy cho­rym dziec­ku wal­czysz, je­steś wo­jow­nicz­ką, a tu nagle każą ci prze­stać. Nie da się prze­stać. To już w czło­wie­ku zo­sta­je."
"Więcej niż jedno życie" jest niby podobne do poprzedniego tomu, ale jednocześnie zupełnie inne. Przede wszystkim zmieniło się otoczenie, większość akcji dzieje się w szpitalu dziecięcym w mieście, a sama fabuła jest mniej mroczna i tajemnicza, za to bardziej dramatyczna. Jednak to co najbardziej rzuca się w oczy, to mocno rozwinięty wątek obyczajowy, który jest osią całej powieści, a sama zagadka tajemniczego samobójstwa jedynie pretekstem aby opowiedzieć przejmującą historię matek walczących o zdrowie swoich dzieci. Autorka po raz kolejny stworzyła galerię postaci z krwi i kości, które zapadają w pamięć i którym nie sposób nie kibicować, a oczekiwanie jak potoczą się ich losy, trzymają w napięciu w równym stopniu jak sprawa tajemniczej śmierci lekarki. Jeżeli zaś chodzi o Baśkę, to poznajemy ją z trochę innej, bardziej kobiecej strony, lecz nie obawiajcie to wciąż ta sama dociekliwa i nieustępliwa "góralica", którą mieliśmy okazję poznać wcześniej. Jedyne do czego się przyczepię to wątek z Tomkiem Witkowskim, a konkretnie jego rozwiązanie, które wydało mi się zbyt "przesadzone".
"Więcej niż jedno życie" to historia równie wciągająca i dynamiczna jak jej poprzedniczka, tylko opowiedziana w innym stylu. Nie mogę się doczekać co Irena Małysa wymyśli w kolejnej części.
875 reviews7 followers
March 20, 2022
Debiutancka powieść autorki spogląda na mnie z półki, nieprzeczytana, a ja zabrałam się za czytanie kontynuacji. Szczęśliwie, nie jest to bezpośredni ciąg dalszy, a raczej kolejne wyzwanie, jakie los stawia przed Basią Zajdą. A nie będzie to łatwe zadanie.

Powieść ta, to trochę kryminał, trochę powieść psychologiczna, w dodatku z dużym ładunkiem emocjonalnym. Autorka stawia przed czytelnikiem ważne pytanie, wrzuca nas w rodzicielski umysł i trochę nagina moralność w słusznej sprawie. A obok tego prowadzimy śledztwo, gdzie nic nie jest takie, na jakie wygląda, w grę wchodzą duże pieniądze, układy i manipulacje. Z pozoru różne sprawy łączą się idealnie w spójna i logiczną całość. A zakończenie może zaskoczyć. W dodatku czyta się to jednym tchem. Kryminał przeplata się z obyczajem, co dodaje lekkości. Podobał mi się pomysł na fabułę, chociaż nie wzgardziłabym większym rozwinięciem zagadnień medycznych. Polubiłam Basię, jest prawdziwa i nie jest typową policjantką z powieści. Dużo w niej niepewności, ale i mocnego charakteru.

To wciągająca powieść, dobrze napisana, w przyjemnym stylu. Na pewno nie jest to moje ostatnie spotkanie z autorką, a wręcz czekam na kolejne powieści. Polecam.
71 reviews
April 25, 2022
Takie 2.5. Książka debiutantki (2 książka). Niby ciąg dalszy, jednak nie ma potrzeby cofać się do 1 części, gdyż akcja, bohaterowie są inni. Jeśli pojawia się jakieś nawiazanie, to raczej w formie wyjaśnienia i to wystarcza. Wydaje mi się że autorka przesadziła z ilością spraw: są tu matki walczące o zdrowie swoich dzieci i ich oddanie, życie na oddziale. Jest temat badań klinicznych. Powiązań rodzinnych i ukladzikow żeby coś zyskać, coś załatwić. Mamy też morderstwo. Twardą goralice. Wątek miłosny (?). I hasło Covid. Czy prywatne sprawy powinny się tak skończyć, według mnie bez sensu. Pytanie jaki był cel pojawienie się tego wątku? Czy całość książki mogłaby się bez niego odbyć, tak. Ostatnio wielu pisarzom, nawet z tzw. topu nie udały się książki ( p. Bonda, p. Chmielarz), więc i tu jest na czym pracować i zastanowić się czy warto wchodzić w jakiś wątek, jeśli się nie do końca umie czy chce o nim pisać.
Profile Image for mommy_and_books.
1,399 reviews35 followers
March 3, 2022
Znakomity thriller, który nie pozwala o sobie zapomnieć. Jeżeli czytaliście poprzednią powieść tej autorki „W cieniu Babiej Góry” to koniecznie musicie przeczytać „Więcej niż jedno życie”. To jest kontynuacja poprzedniej książki.
Pamiętacie Baśkę Zajdę – policjantkę zmęczoną życiem? W najnowszej części będzie miała ręce pełne roboty. Po pierwsze pomaga w szpitalnej opiece nad bardzo chorym Mateuszkiem – synkiem sąsiadki. Na zmianę z nią siedzi przy łóżku dzielnego chłopczyka. Po drugie prowadzi śledztwo w tajemniczej śmierci doktor Marty Kuc. Musi dowiedzieć się kto chciał jej śmierci lub czy to przez przypadek nie było samobójstwo. Marta Kuc pracowała z bardzo chorymi dziećmi, które niestety nie zawsze wygrywały z chorobami. Możliwe, że nie wytrzymała tych tragedii. Jednocześnie wszyscy twierdzą, że lekarka została zamordowana przez mamę jednej z jej pacjentek. Czy faktycznie ta matka miała powód do morderstwa? Przekonacie się sami po przeczytaniu. Znakomite śledztwo.
Co zrobilibyście, gdyby odmówiono wam leczenia waszego ukochanego dziecka?
Kim tak naprawdę była nasza neurochirurg? Co tak naprawdę ukrywała? Co dzieje się w tym szpitalu?
Nasza Basia będzie miała młodego pomocnika. Czy razem poznają prawdę dotyczącą śmierci doktor Marty?
Autorka w swojej powieści porusza bardzo ważne tematy, między innymi nierówną walkę z nieuleczalnymi chorobami dzieci i odczucia rodziców, którzy w tej sytuacji są bezradni.
Podoba mi się pióro Pani Ireny. Pisarka ma coś w sobie takiego, że nie można przejść obojętnie wobec jej książek.
Uwielbiam główną bohaterkę Basię. Mam nadzieje, że odnajdzie swoje szczęście. Jestem jej wdzięczna za opiekę nad Mateuszkiem. Pomagała w zbiórce pieniędzy na jego leczenie w Niemczech. Czy nasza bohaterka się szczęśliwie zakocha, czy znowu dostanie cios od życia? Czy jej życie ponownie zrobi się szarobure?
Zachęcam do poznania dalszych losów Basi.
Od razu dodam, że nie musicie znać pierwszej części, żeby zrozumieć „Więcej niż jedno życie”. Oczywiście polecam „W cieniu Babiej Góry”.
Bardzo dobra akcja, idealnie wstrząsająca fabuła, wyraziści bohaterowie i ten dreszczyk niepewności co będzie dalej sprawiają, że ten thriller jest godny polecenia.
Z niecierpliwością czekam na kolejne przygody Basi. Mam nadzieję, że autorka ma to w planie.
Poznając zakończenie byłam smutna, że tak to wyszło. Liczyłam na inne zakończenie.
Ps. Przygotujcie chusteczki – ta powieść wyciśnie z was łzy, o ile wczujecie się w sytuacje rodzin śmiertelnie chorych dzieci.
Profile Image for Anna.
66 reviews
February 23, 2022
4,5

"Więcej niż jedno życie" to najnowsza pozycja autorstwa Pani Ireny Małysy. Jest to niezwykle wciągająca i życiowa historia, która zaskakuje i trzyma w napięciu do ostatnich stron ❤

Baśka Zajda organizuje zbiórkę charytatywną dla syna swojej sąsiadki, małego Mateuszka, który przebywa obecnie w krakowskim szpitalu. By podjąć się leczenia chłopca w prywatnej klinice w Niemczech potrzeba aż miliona złotych. Głównym miejscem akcji jest krakowski Szpital Pediatryczny, w którym aktualnie odbywa się remont nadzorowany przez doktor Martę Kuc. Pewnego dnia lekarka w tajemniczych okolicznościach wypada przez okno i ginie na miejscu. Pierwsze podejrzenia padają na matkę jednej z chorych dziewczynek przebywającej aktualnie w szpitalu. Rozpoczyna się skomplikowane śledztwo i wyścig z czasem, a w samym środku tego chaosu znajduje się nasza główna bohaterka - aspirant sztabowa Baśka Zajda. Bardzo szybko okazuje się, że szpitalne mury skrywają niejedną tajemnicę...

Jestem pod ogromnym wrażeniem tej powieści! Mistrzowsko skonstruowana fabuła, precyzyjnie dopracowane szczegóły, liczne zwroty akcji i stopniowo budowane napięcie - tu nie ma mowy o nudzie.
Z każdą kolejną stroną akcja nabiera tempa, a końcówka to jazda bez trzymanki! Nie mogłam się oderwać od lektury.

Niezwykle poruszająca, emocjonująca i uderzająco prawdziwa, może budzić skrajne uczucia. Autorka pokazuje nam szpitalną codzienność rodziców i ich chorych dzieci. Matki są zdesperowane i gotowe na wszystko aby tylko ocalić swoje pociechy. Z ciężkim sercem czytałam o ich codziennych zmaganiach, a sceny z ich udziałem poruszały mną do głębi.

Książka ma świetny, specyficzny i niepokojący klimat. Ta atmosfera, te opisy... No powiem Wam, że momentami było naprawdę creepy, a ja lubię się bać 😱
Tajemnice, zagadki, mnożące się pytania i cała masa niewiadomych - to wszystko angażuje czytelnika.

Bardzo dobrze wykreowani, charakterystyczni bohaterowie to kolejny, niezaprzeczalny atut tej powieści 👍 Szczególnie polubiłam postać głównej bohaterki. Baśka ma niezwykłą empatię i intuicję, ale jest przy tym również twardą babką, która nie da sobie w kaszę dmuchać 💪 Czekam z niecierpliwością na jej dalsze przygody, które mam nadzieję jeszcze powstaną 😉

Podsumowując, "Więcej niż jedno życie" to porywająca i doskonale napisana historia, która na długo pozostaje w pamięci czytelnika.

💕P*O*L*E*C*A*M💕
Profile Image for Blueberry_cake13.
328 reviews4 followers
March 8, 2022
Mija trzy miesiące od wydarzeń w Zawoi. W tym czasie Barbara Zajda całkowicie poświęciła się zbiórce na leczenie chorego Mateusza, syna jej koleżanki ze szkolnych lat. Tuż po odwiedzinach kobiety w szpitalu, dochodzi do zabójstwa doktor Marta Kuc. Pierwsze podejrzenia padają na matkę jednej z pacjentek. Jednak Baśka nie wierzy w winę kobiety. Wraz z Tomkiem, śledczym z Krakowa próbują dowieść, kto jest winny.

“Więcej niż jedno życie” to kontynuacja przygód policjantki Baśki spod Babiej Góry. Pierwszy tom w mojej ocenie był dobry, jednak miałam co do niego zastrzeżenia. A jak wypada najnowsza część? Zdecydowanie lepiej! Wątki, które się pojawiły były wciągające, przez co nie chciałam odkładać książki. Najbardziej jednak podobała mi się kryminalna część tej historii. Według mnie poprowadzono ją bardzo dobrze. Co prawda jednego z głównych podejrzanych można było szybko określić, tak samego zakończenia niekoniecznie. Natomiast część obyczajowa również okazała się dość interesująca. W szczególności ta związana z pacjentami szpitala. Mam jednak zastrzeżenia co do historii samej bohaterki. Niektóre wydarzenia, które się pojawiły, były dla mnie niezrozumiałe, jak chociażby wątek jej i pani prokurator. W mojej ocenie wiece z tych zabiegów okazały się niepotrzebne.

Jak już wcześniej wspomniałam, książkę czyta się bardzo szybko i nie można się od niej oderwać. Co jest dużym plusem, bo w poprzednim tomie niestety tak nie miałam. Oprócz tego wydarzenia z “przeszłości” również poprowadzono zdecydowanie lepiej. Nie nudziłam się przy nich, a wręcz mnie intrygowały. Nie pojawia się tym razem jednak gwara gór, gdyż wszystko dzieje się w Krakowskim szpitalu. Jest to dla mnie jak najbardziej zrozumiałe, zważywszy na fabułę i lokalizację akcji.

“Więcej niż jedno życie” okazało się lepsze niż w “W cieniu Babiej Góry”. Historia jest pełna akcji i tajemnic, które zdecydowanie interesują. A w tym wszystkim dość trudny temat społeczny, jakim jest choroba u małych dzieci. Dlatego też moja ocena 7/10.

Za egzemplarz recenzencki bardzo dziękuję Wydawnictwu Mova!
Profile Image for Logana.
509 reviews16 followers
September 9, 2022
"Więcej niż jedno życie" to kontynuacja powieści "W cieniu Babiej Góry", a co za tym idzie losów aspirant sztabowej Baśki Zajdy.

Tym razem jest to thriller medyczny osadzony głównie w Krakowie. To tu na szpitalnym oddziale pediatrycznym przebywa Mateuszek, synek Joanny, koleżanki Baśki, dla którego policjantka organizowała kilka zbiórek pieniędzy na leczenie i którego teraz miała odwiedzić. W szpitalu dochodzi do tragicznego wypadku — z okna wypadła lekarka, neurochirurg, Marta Kuc. Zajda angażuje się w śledztwo również z wewnętrznego poczucia obowiązku.

Choć powieść jest kontynuacją poprzedniej, to sam wątek kryminalny jest odrębną historią. Poboczny wątek obyczajowy kilkukrotnie nawiązuje do wydarzeń z wcześniejszego tomu. Autorka położyła duży nacisk na ukazanie problemów rodzin opiekujących się chorymi dziećmi. Choć wykazała się dobrym stylem literackim, naturalnymi dialogami to nie udało jej się wzbudzić we mnie, jako czytelniku, większych emocji. Może to i lepiej, bo szczerze nie lubię książek, których tematyka dotyczy cierpienia dzieci. Było beznamiętnie.

Długie rozdziały podzielone zostały na kilka perspektyw. Obok śledztwa prowadzonego przez Zajdę znalazła się historia widziana oczami nastoletniego pacjenta oddziału pediatrycznego, Mikołaja. Jedynie ta postać wzbudziła we mnie odrobinę sympatii. Reszta bohaterów, w tym głównych, była dość płaska, nudna lub irytująca.

Samo śledztwo w sprawie tragicznej śmierci doktor Marty zostało sprawnie poprowadzone. Informacje były dozowane. Baśka wraz z partnerem, podkomisarzem Tomkiem Witkowskim, krok po kroku dochodzili prawdy, odkrywając nowe tropy.

W fabule znalazło się miejsce na całkiem sporą ilość bohaterów, a tym samym podejrzanych. Jednak w wątku kryminalnym zabrakło zwrotów akcji i napięcia, poczucia niepokoju, które powinno towarzyszyć przy czytaniu thrillera.
Finał ciekawy, ale prowadziła do niego długa, męcząca droga, przez co efekt końcowy został znacznie zredukowany.

Czy polecam? Polecam przeczytać samemu i wyrobić sobie własne zdanie. Mnie ta powieść nie zachwyciła.
Profile Image for aska_taka_ja .
374 reviews9 followers
April 14, 2025
„Więcej niż jedno życie” to kolejne spotkanie z Baśką Zajdą. Tym razem będziemy szukać winnych śmier-ci neurochirurg Marty Kuc ze szpitala dziecięcego, w którym przebywa synek znajomej Baśki. Właśnie kiedy policjantka przebywa z chłopcem dochodzi do zbro-dni co zmusza Baśkę do podjęcia działań.
„Więcej niż jedno życie” jest książką, która według mnie nie przez wątek kryminalny wywołuje emocje, to historie dzieci które przewijały się w fabule mnie osobiście poruszały.
Irena Małysa kolejny raz stworzyła historię, która trzyma nas cały czas w napięciu. Jest kliku podejrzanych, ale niektórzy z nich też tracą życie co sprawia, że w naszej głowie pojawia się więcej pytań niż odpowiedzi. Są tu małe dzieci, które w szpitalu powinny być otoczone opieką i czuć się w miarę bezpiecznie, a nagle znajdują się w centrum wydarzeń, ich świat jeszcze bardziej się wali przez złe decyzje dorosłych. Autorka według mnie rewelacyjnie połączyła wątek obyczajowy z kryminalnym, doskonale się przenikały co podwajało napięcie i chęć poznania rozwiązania. Jestem bardzo ciekawa kolejnych przygód Basi Zajdy. Polecam.
21 reviews
September 22, 2025
W porównaniu do poprzedniego tomu ten był ciekawszy. Miał lepiej skonstruowaną zagadkę. Mogło to też wynikać z tego, że akcja rozgrywa się w szpitalu, co nie ukrywam interesuje mnie wszystko co z tym związane.

Lektorka była fantastyczna. Dzięki niej tak jak w poprzedniej książce mogłam wczuć się w postaci i tym razem także w zagadkę co w tamtym tomie było dla mnie nierealne.

Zagadka była dobrze zrobiona. Odgadnięcie kto jest sprawcą nie sprawiło mi kłopotu.

Mamy tutaj wątek miłosny z życia Baśki Zajdy tym razem z Wiktorem, który tak jak ona jest policjantem. Podobał mi się ten wątek. Jest on fanie wpleciony.

Mam jeden problem do tej książki. Mianowicie raz czuć dreszczyk potem nic emocjonującego się nie dzieje i tak jest parę razy. Gdyby akcja była troszkę bardziej dynamiczna książka byłaby lepsza.
Profile Image for Marka.
341 reviews7 followers
September 22, 2024
Bardzo wolno rozwijająca się akcja. Jeśli szukacie kryminału, podkreślam KRYMINAŁU, z wątkiem obyczajowym, to nie tu.
Nie jestem pewna czy ten sam zarzut miałam do pierwszej części, ale jest to bardzo prawdopodobne, ponieważ autorka lubuje się w wyciąganiu postaci antagonicznych z rękawa. Nie dając szansy czytelnikowi na samodzielne dojście do clue całej sprawy.
Bohaterowie są płascy jak kartka papieru. Wszystkie drugoplanowe bohaterki w tej części mają jedną cechę charakteru lub po prostu imię, o którym zapominicie po dwóch stronach.
Co do fabuły, miałaby ona szanse uczynić te książkę znośną. Widać tam pomysł, ale wykonanie tragiczne. Mozolnie brniemy do finału, kartka po kartce, znosząc marudzenie głównej bohaterki, której największą rozterką jest czy iść do łóżka z innym bohaterem czy nie iść, aż dochodzimy do finału, który rozgrywa się tak szybko, że nie wywołuje w czytelniku żadnej emocji.

1,5/5⭐️
Profile Image for ainer_books.
282 reviews7 followers
February 27, 2025
To druga książka autorki po którą sięgnęłam i muszę przyznać, ze tak jak w przypadku pierwszej wciągnęłam się w te historię.
Tym razem Baśka Zajda rozwiązuje sprawę która dzieje się na terenie szpitala. Dział onkologiczny, rodziny zmagające się z problemami i morderstwo.
Interesy na boku, intrygi i dążenie do celu po trupach, dosłownie.
Do czego jest w stanie posunąć się człowiek, żeby zdobyć to czego chce? Ile niewinnych żyć trzeba zakończyć, żeby usatysfakcjonować swoje ego?
Ja się wciągnęłam i jestem ciekawa jak dalej potoczą się losy Zajdy.
Profile Image for klucz_dosukcesu.
81 reviews2 followers
March 21, 2022
W tej książce momentami wątek obyczajowy wysuwa się przed kryminalną intrygę i wcale mi to nie przeszkadzało. Cała książka bardzo obrazowo przedstawia życie matek chorych dzieci. Nieraz moje serce rozdzierał ból, a w głowie pojawiało się wiele pytań, wiele myśli… Irena Małysa stworzyła wartościowa powieść i po raz kolejny stwierdzam: „Chcę więcej!”
Profile Image for Dominika Witkowska.
497 reviews2 followers
June 13, 2024
Bardzo dobry kryminal. Mimo że można było się domyślić, kto zabił, to wciąż była to świetna rozrywka, z wieloma zwrotami akcji. Bohaterowie z krwi i kości, zwłaszcza kobiety opisane w tej części, które trzymaja cała książkę w ryzach. Trochę ciężko przypomnieć mi sobie pierwszy tom serii, do którego były nawiązania ale nie przeszkadzało to w odbiorze całości.
Profile Image for Kiri.
41 reviews2 followers
October 18, 2024
Lubię kryminały, które dzieją się w górach, dlatego sięgnęłam po drugą część historii o Baśce. Gór tutaj jest mało, historia całkiem trzyma w napięciu, zakończenia się takiego nie spodziewałam, trzeba przyznać, że pierwsza część była lepsza, zobaczymy jak będzie z III tomem, który czeka na półce :)
Profile Image for Pani.BOOKowska Bartnikiewicz.
164 reviews
December 30, 2025
Kolejne spotkanie z Baśką Zajdą. Udane, ale mało ekscytujące. Autorka większym stopniu skoncentrowała się na pokazaniu problemów chorych dzieci, ich rodzin i warunków szpitalnych. Sam wątek kryminalny jest jakby na doczepkę, na drugim planie. Ale sama postać Baśki zachęca do kontynuowania znajomości.
Profile Image for Kochająca Książki.
234 reviews1 follower
March 6, 2022
Bardzo emocjonalna przez wzgląd na miejsce akcji - oddział onkologiczny dziecięcy.
Fabuła bardzo dobrze wyważona. Wciągająca i nie przedłużana, pomimo obszerności książki.
Bardzo dobrze mi się ją czytało.
Profile Image for Anna.
86 reviews
October 4, 2025
Motyw przewodni porusza ważny temat - ciezka choroba dziecka. Mimo tego że jest to kryminał to temat pokazany jest rzeczowo i z empatią. Momentami się dłużyła, ale warto sięgnąć po książka żeby z bliska spojrzeć na to co z rodziną dzieje się gdy dziecko choruje.
Displaying 1 - 30 of 45 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.