Książka o jedynym w swoim rodzaju architekcie, a mnie uderzyło zupełnie co innego. Na przestrzeni dziejów homo sapiens, idea narodu jest dość nowym zjawiskiem i chyba do końca jeszcze nie okrzepła. A Gaudi nie tyle był Hiszpanem co Katalończykiem. Przez całe swoje życie mówił tylko po katalońsku.