What do you think?


Król Południa
„Chciał, by przekonała się na własnej skórze, że ludzie, którzy się od niego odwracają, nie mogą liczyć na przebaczenie”.
Trini Abril Jiménez jest córką barona narkotykowego i doskonale zna otaczający ją świat. Myślała, że nic ją już nie zaskoczy, a jednak okazało się, że nie była przygotowana na uczucie, które niczym huragan wtargnęło do jej serca, ściągając na nią niebezpieczeństwo.
Cruz Angel Falasca był jej ideałem – mężczyzną, dla którego kompletnie straciła głowę. Ale sielanka nie trwała długo. Sytuacja, w jakiej znalazła się Trini, sprawiła, że dziewczyna musiała zdradzić ukochanego, żeby uchronić się przed śmiercią. Przez jej nielojalność Cruz stracił szacunek i pieniądze.
Po dramatycznej ucieczce z Meksyku kobieta zaczęła nowe życie w Alicante, ukrywając się przed przeszłością, choć wciąż towarzyszył jej strach, że ta wyciągnie swoje macki.
Jeżeli jednak myślała, że Cruza można upokorzyć i uciec, bardzo się myliła. Po kilku latach mężczyzna stał się zupełnie innym człowiekiem. Teraz jest królem południa i chce, by Trini zapłaciła za zdradę.
Trini Abril Jiménez jest córką barona narkotykowego i doskonale zna otaczający ją świat. Myślała, że nic ją już nie zaskoczy, a jednak okazało się, że nie była przygotowana na uczucie, które niczym huragan wtargnęło do jej serca, ściągając na nią niebezpieczeństwo.
Cruz Angel Falasca był jej ideałem – mężczyzną, dla którego kompletnie straciła głowę. Ale sielanka nie trwała długo. Sytuacja, w jakiej znalazła się Trini, sprawiła, że dziewczyna musiała zdradzić ukochanego, żeby uchronić się przed śmiercią. Przez jej nielojalność Cruz stracił szacunek i pieniądze.
Po dramatycznej ucieczce z Meksyku kobieta zaczęła nowe życie w Alicante, ukrywając się przed przeszłością, choć wciąż towarzyszył jej strach, że ta wyciągnie swoje macki.
Jeżeli jednak myślała, że Cruza można upokorzyć i uciec, bardzo się myliła. Po kilku latach mężczyzna stał się zupełnie innym człowiekiem. Teraz jest królem południa i chce, by Trini zapłaciła za zdradę.
503 pages, Paperback
First published March 17, 2021
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 21 of 21 reviews
March 20, 2021
Czemu okładki romansów są takie okropne?
Trini i Cruz wybuchowa para. Wiem. Wiem, że jest to kolejna mafijna książka, ale jest naprawdę dobra, akcji dzieje się tutaj więcej niż w niektórych seriach, a to wszystko w jednej książce.
Uważam, że 4 to adekwatna ocena, nie jest to coś co będę wspominać, ale będę polecać fonom mafijnych romansów.
Trini i Cruz wybuchowa para. Wiem. Wiem, że jest to kolejna mafijna książka, ale jest naprawdę dobra, akcji dzieje się tutaj więcej niż w niektórych seriach, a to wszystko w jednej książce.
Uważam, że 4 to adekwatna ocena, nie jest to coś co będę wspominać, ale będę polecać fonom mafijnych romansów.
March 21, 2021
Zaczynając czytać Króla Południa byłam po raz kolejny w tym miesiącu PRZERAŻONA, bo po raz kolejny w moje ręce trafiła lektura o objętości pięciuset stron! Zdecydowanie odzwyczaiłam się od tak długich pozycji, ale jeśli wszystko tam będzie dobrze współgrało to jestem jak najbardziej ZA!
Trini Jiménez ucieka od kilku lat, nigdy nie może być pewna co ją spotka kolejnego dnia. Trafiła w pewnym momencie do Alicante w Hiszpanii i już tam próbuje się osiedlić raz znaleźć względny spokój - nawiązała tam relacje, które określam jako silne, piękne i co najważniejsze pomagające w tym co ją spotyka. Trini, znana na Półwyspie Iberyjskim jako Sofia, nie nawiązuje wielu relacji, bo uciekając nie powinno się tworzyć relacji z wieloma osobami prawda? Tak n prawdę tylko pracuje, utrzymuje relacje z 3 osobami oraz od razu po pracy wraca do domu. najwyższe środki ostrożności na jakie mogła sobie pozwolić zostały podjęte, tylko... czy to wystarczy?
Pewnego dnia do kwiaciarni, gdzie pracuje wchodzi pewien mężczyzna, od razu zwraca jej uwagę, kupuje wielki bukiet i wychodzi. Ta sytuacja powtarza się wielokrotnie, i to właśnie jego obecność sprawia, że postanawia ruszyć ponownie drogę... jednak przed ludźmi Cruza nie da się uciec... i tak jest i tym razem! Trini i jej córka zostają porwane i odesłane do Meksyku do mężczyzny zwanego Królem Południa, czy mogło być jeszcze gorzej? Mogło! Nasza bohaterka ma ponieść karę za zdradę sprzed lat, a jak wiadomo szefowie kartelu nie należą do tych wybaczających. Tak oto nasza historia trwa, a z każą stroną jesteśmy w nią wciągani co raz bardziej!
"Król Południa" to moja pierwsza książka Pani Katarzyny, ale wiem, że to nie jej debiut i to czuć, bo ta książka to moim zdaniem coś uzależniającego! Historia Trini i Cruza to nie jest coś prostego i oczywistego - będzie tam wiele sytuacji i warstw w których podziwiam, że autorka się nie pogubiła, bo plan był na to iście misterny! Trini to kobieta silna, odważna, to taki typ bohaterki, którą chciałabym mieć w swoich książkach jak najczęściej - jej nie da się moim zdaniem nie kochać, jeśli chcemy silne babki w literaturze! Nie żyje w świecie iluzji - wie na czym stoi, bo jej rodzina również należała do światka przestępczego w Meksyku.
Cruz... oh... ja chyba straciłam dla niego głowę! Uwielbiam mężczyzn, którzy dają nam aurę mroku i ciemności. Przez Trini stracił to na co pracował, po tym co się przez nią stało - trzeba było odegrać się na niej za jej czyny. Zemsta to coś co go napędza przez cztery lata, ale jest to mężczyzna silny, pełen uporu i tak oto, gdy ma pod swoim dachem tą której szukał będzie się cieszył każdą chwilą tortury! Tylko czy przewidział to, że ta kobieta będzie nadal na niego działać? Oj nie... Kto wygra "Król Południa" czy Cruz - która osobowość wygra?
Wszystko dopracowane w ostatnim calu, nie znajdziecie tu nudy, każda postać ma swój cel i jeśli dochodzi do jakiś zmian to nie są one nagłe, a dzieją się stopniowo, a nawet w tempie ślimaczym, co było bardzo dobre i prawdziwe! Zdecydowanie na tych pięciuset stronach nie będziecie narzekać na nudę! Polecam Wam w 1000% - Pani Katarzyna dała nam kawał dobrej lektury i mam nadzieję, że sięgnie po świat, który nam tu wykreowała, bo tam jest taki potencjał, że aż mam ciarki na taką perspektywę!
Trini Jiménez ucieka od kilku lat, nigdy nie może być pewna co ją spotka kolejnego dnia. Trafiła w pewnym momencie do Alicante w Hiszpanii i już tam próbuje się osiedlić raz znaleźć względny spokój - nawiązała tam relacje, które określam jako silne, piękne i co najważniejsze pomagające w tym co ją spotyka. Trini, znana na Półwyspie Iberyjskim jako Sofia, nie nawiązuje wielu relacji, bo uciekając nie powinno się tworzyć relacji z wieloma osobami prawda? Tak n prawdę tylko pracuje, utrzymuje relacje z 3 osobami oraz od razu po pracy wraca do domu. najwyższe środki ostrożności na jakie mogła sobie pozwolić zostały podjęte, tylko... czy to wystarczy?
Pewnego dnia do kwiaciarni, gdzie pracuje wchodzi pewien mężczyzna, od razu zwraca jej uwagę, kupuje wielki bukiet i wychodzi. Ta sytuacja powtarza się wielokrotnie, i to właśnie jego obecność sprawia, że postanawia ruszyć ponownie drogę... jednak przed ludźmi Cruza nie da się uciec... i tak jest i tym razem! Trini i jej córka zostają porwane i odesłane do Meksyku do mężczyzny zwanego Królem Południa, czy mogło być jeszcze gorzej? Mogło! Nasza bohaterka ma ponieść karę za zdradę sprzed lat, a jak wiadomo szefowie kartelu nie należą do tych wybaczających. Tak oto nasza historia trwa, a z każą stroną jesteśmy w nią wciągani co raz bardziej!
"Król Południa" to moja pierwsza książka Pani Katarzyny, ale wiem, że to nie jej debiut i to czuć, bo ta książka to moim zdaniem coś uzależniającego! Historia Trini i Cruza to nie jest coś prostego i oczywistego - będzie tam wiele sytuacji i warstw w których podziwiam, że autorka się nie pogubiła, bo plan był na to iście misterny! Trini to kobieta silna, odważna, to taki typ bohaterki, którą chciałabym mieć w swoich książkach jak najczęściej - jej nie da się moim zdaniem nie kochać, jeśli chcemy silne babki w literaturze! Nie żyje w świecie iluzji - wie na czym stoi, bo jej rodzina również należała do światka przestępczego w Meksyku.
Cruz... oh... ja chyba straciłam dla niego głowę! Uwielbiam mężczyzn, którzy dają nam aurę mroku i ciemności. Przez Trini stracił to na co pracował, po tym co się przez nią stało - trzeba było odegrać się na niej za jej czyny. Zemsta to coś co go napędza przez cztery lata, ale jest to mężczyzna silny, pełen uporu i tak oto, gdy ma pod swoim dachem tą której szukał będzie się cieszył każdą chwilą tortury! Tylko czy przewidział to, że ta kobieta będzie nadal na niego działać? Oj nie... Kto wygra "Król Południa" czy Cruz - która osobowość wygra?
Wszystko dopracowane w ostatnim calu, nie znajdziecie tu nudy, każda postać ma swój cel i jeśli dochodzi do jakiś zmian to nie są one nagłe, a dzieją się stopniowo, a nawet w tempie ślimaczym, co było bardzo dobre i prawdziwe! Zdecydowanie na tych pięciuset stronach nie będziecie narzekać na nudę! Polecam Wam w 1000% - Pani Katarzyna dała nam kawał dobrej lektury i mam nadzieję, że sięgnie po świat, który nam tu wykreowała, bo tam jest taki potencjał, że aż mam ciarki na taką perspektywę!
March 19, 2021
Jak do tej pory, najlepsza książka tej autorki. Wciągająca, intrygująca, naprawdę dobrze napisana. A co najważniejsze, nie jest aż taka schematyczna, jak to u polskich autorek bywa - kolejna kopia czegoś tam. Trini, córka szefa mafii, ucieka przed swoim chłopakiem Cruzem, synem wrogiego mafioza, z którym była w tajemnym związku przez dwa lata, gdyż go zdradziła i wpędziła w kłopoty. Po trzech latach zostaje odnaleziona w Hiszpanii i sprowadzona do Meksyku, aby Cruz, obecny król południa, mógł się na niej zemścić. Zemsta jest bolesna, ale Cruzowi w końcu mięknie serce... No i to nie wszystko... Czeka nas naprawdę sporo emocji i niespodzianek.
December 11, 2022
Bardzo mi się podobała. Świetnie przedstawiony bezwzględny,mafijny świat. Ciekawa, zaskakująca fabuła. To jeden z moich top mafijnych romansów.
October 1, 2024
3,5/5⭐️
Też jeszcze z września
Król północy był lepszy
Też jeszcze z września
Król północy był lepszy
September 24, 2025
Tytułowym Królem południa jest Cruz Angel Falasca, który rządzi swoim narkotykowym imperium twardą ręką. Nie wybacza zdrady, nie lituje się i, co jest bardzo istotne, nie odpuszcza. Pragnie zemsty na kobiecie, która zdradą wyrwała mu z piersi mroczne serce i pozbawiła go szacunku na „dzielni”.
Trini Abril Jiménez, czyli kobieta, która dokonała tych niewybaczalnych czynów jest z kolei… najlepszą książkową bohaterką, osadzoną w brudnym, przestępczym świecie, o jakiej czytałam. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że ani razu mnie nie zdenerwowała. Została stworzona na wzór bohaterki doskonałej — łączy w sobie wszystkie cechy, przez które uważam ją za cholerny ideał. Ma dwie strony — delikatną i ostrą jak brzytwa, która gdy tylko się ujawniła, skradła moje łase na bohaterki z jajami serce.
Akcja książki rozpoczyna się w słonecznym Alicante, gdzie główna bohaterka wiedzie spokojne, choć nasiąknięte strachem życie. Zdaje sobie sprawę z tego, że przeszłość nie zniknie. Tak samo, jak nie znikną uczucia, którymi obdarowała pewnego nieobliczalnego mężczyznę.
Kobieta musi ponieść konsekwencje, które na pierwszy ogień wymierza jej ukochany. Ale czy to on okazał się tym, przed którym powinna była uciekać?
Z czystym sumieniem, ręką na sercu i pełną świadomością mogę stwierdzić, że „Król południa” jest najlepszą, napisaną przez polską autorkę, książką z wątkiem nielegalnego świata.
Zaczynając od bohaterów — są wspaniale wykreowani. Jak pisałam wyżej, Trini jest wręcz dokonała — silna, prawdziwa, szczera i oddana. Jej walka o to, co dla niej najważniejsze — no nie można jej się oprzeć, jest po prostu zajebiście cudowna. Cruz z kolei jest bohaterem, do którego uczucia ewoluują w trakcie zagłębiania się w fabułę. Zaczęłam od wyzywania go od kuta*ów a skończyłam na drżeniu z zachwytu.
Fabuła — z jednej strony do przewidzenia, z drugiej potrafiła uderzyć mnie w twarz niczym rozpędzona ciężarówka. Nie można się nudzić. Od świetnie napisanych scen dla dorosłych (Cruz jest niewyżyty), po niespodziewane zwroty akcji, aż po to, co najważniejsze, czyli relację bohaterów. Rozwija się w idealnym tempie — no jestem za—chwy—co—na!
Książka jest dopracowana w każdym najdrobniejszym calu — sięgając po historię Cruza i Trini sięgacie po pięćset stron zajebiście dobrze napisanej cegły. Czapki z głów i gratulacje dla autorki, świetna robota.
O! Co miałam wspomnieć — określenia, którymi bohaterowie się do siebie odnoszą. No po prostu majstersztyk, tak jak Cruz kochał to jedno słowo, tak i ja je kocham. No jestem po prostu w miłości.
Wielbię i całuję rączki, ode mnie wielkie, grube, wręcz tłuste 10/10!
Trini Abril Jiménez, czyli kobieta, która dokonała tych niewybaczalnych czynów jest z kolei… najlepszą książkową bohaterką, osadzoną w brudnym, przestępczym świecie, o jakiej czytałam. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że ani razu mnie nie zdenerwowała. Została stworzona na wzór bohaterki doskonałej — łączy w sobie wszystkie cechy, przez które uważam ją za cholerny ideał. Ma dwie strony — delikatną i ostrą jak brzytwa, która gdy tylko się ujawniła, skradła moje łase na bohaterki z jajami serce.
Akcja książki rozpoczyna się w słonecznym Alicante, gdzie główna bohaterka wiedzie spokojne, choć nasiąknięte strachem życie. Zdaje sobie sprawę z tego, że przeszłość nie zniknie. Tak samo, jak nie znikną uczucia, którymi obdarowała pewnego nieobliczalnego mężczyznę.
Kobieta musi ponieść konsekwencje, które na pierwszy ogień wymierza jej ukochany. Ale czy to on okazał się tym, przed którym powinna była uciekać?
Z czystym sumieniem, ręką na sercu i pełną świadomością mogę stwierdzić, że „Król południa” jest najlepszą, napisaną przez polską autorkę, książką z wątkiem nielegalnego świata.
Zaczynając od bohaterów — są wspaniale wykreowani. Jak pisałam wyżej, Trini jest wręcz dokonała — silna, prawdziwa, szczera i oddana. Jej walka o to, co dla niej najważniejsze — no nie można jej się oprzeć, jest po prostu zajebiście cudowna. Cruz z kolei jest bohaterem, do którego uczucia ewoluują w trakcie zagłębiania się w fabułę. Zaczęłam od wyzywania go od kuta*ów a skończyłam na drżeniu z zachwytu.
Fabuła — z jednej strony do przewidzenia, z drugiej potrafiła uderzyć mnie w twarz niczym rozpędzona ciężarówka. Nie można się nudzić. Od świetnie napisanych scen dla dorosłych (Cruz jest niewyżyty), po niespodziewane zwroty akcji, aż po to, co najważniejsze, czyli relację bohaterów. Rozwija się w idealnym tempie — no jestem za—chwy—co—na!
Książka jest dopracowana w każdym najdrobniejszym calu — sięgając po historię Cruza i Trini sięgacie po pięćset stron zajebiście dobrze napisanej cegły. Czapki z głów i gratulacje dla autorki, świetna robota.
O! Co miałam wspomnieć — określenia, którymi bohaterowie się do siebie odnoszą. No po prostu majstersztyk, tak jak Cruz kochał to jedno słowo, tak i ja je kocham. No jestem po prostu w miłości.
Wielbię i całuję rączki, ode mnie wielkie, grube, wręcz tłuste 10/10!
July 16, 2025
Po przeczytaniu książki “Gdybyś nie istniała”, wiedziałam, że jeszcze kiedyś będę chciała sięgnąć po twórczość Katarzyny Małeckiej. I oto nadarzyła się okazja, żeby przeczytać “Króla Południa”, który wciągnął mnie tak, że po przeczytaniu 50 stron od razu zamówiłam “Króla Północy”.
Cztery lata temu Trini zdradziła i upokorzyła Cruza, po czym uciekła w obawie przed zemstą. Zaszyła się w Alicante, gdzie prowadziła spokojne życie z trzyletnią córką. Właśnie tak, niedługo po tym jak uciekła, dowiedziała się o ciąży. Cruz nigdy nie przestał jej szukać, aż w końcu wysiłki się opłaciły i Trini wraz z córką zostały porwane i przewiezione z powrotem do Meksyku.
Trini domyślała się, że czeka ją zemsta. Liczyła się z tym, że może stracić życie. Najbardziej obawiała się jednak o los swojej małej córeczki.
Cruz nie zna powodu, dla którego Trini przed czterema laty go wydała i nie chce słuchać wyjaśnień. Urażona męska duma sprawiła, że pragnie zemsty. Jest dla Trini okrutnym dupkiem. Upokarza ją, obraża, rani. Chce doprowadzić ją na skraj obłędu, żeby poczuła to co on, gdy go zdradziła. Kandydatem na książkowego męża to Cruz niestety nie jest, ale jego zachowanie jest zrozumiałe. Niewybaczalne, ale zrozumiałe. Podziwiam dziewczyny, które mają dzieci i były w stanie przeczytać tę książkę, bo ja na scenach, gdzie Trini była rozdzielana z Adrianą po prostu zalewałam się łzami i pękało mi serce. Autorka świetnie potrafi grać na emocjach i pociagnąć za odpowiednie struny żeby wywołać we mnie właściwe reakcje. Kolejny raz to udowodniła.
Podobał mi się rozwój relacji Trini i Cruza. Pomimo upływu czterech lat oni nadal siebie pragnęli. Czuć było w powietrzu chemię. I cieszę się, że Trini z własnej woli powiedziała mu, że jest ojcem Adriany. Że nie było jakiejś afery, w której on się tego sam domyślił. Nie, ona znalazła odpowiedni moment i wyjawiła prawdę.
Co mi się nie podobało? Druga połowa książki. Było tam bardzo dużo mafii, dużo krwawych scen, brudnych interesów i im dalej tym miałam wrażenie, że książka jest w mniejszym stopniu romansem, a w większym skupia się na mafijnych porachunkach. Było to interesujące, ale może też trochę za bardzo przeciągnięte, może lepiej by było gdyby ta książka była trochę krótsza. Lubię jak napięcie między bohaterami wzrasta lub chociaż utrzymuje się na tym samym poziomie. A tutaj do pewnego momentu rosło, a później zrobiło się między nimi zbyt słodko.
Niemniej jest to naprawdę dobry mafijny romans i z chęcią dowiem się jakim gagatkiem jest Jonathan.
Cztery lata temu Trini zdradziła i upokorzyła Cruza, po czym uciekła w obawie przed zemstą. Zaszyła się w Alicante, gdzie prowadziła spokojne życie z trzyletnią córką. Właśnie tak, niedługo po tym jak uciekła, dowiedziała się o ciąży. Cruz nigdy nie przestał jej szukać, aż w końcu wysiłki się opłaciły i Trini wraz z córką zostały porwane i przewiezione z powrotem do Meksyku.
Trini domyślała się, że czeka ją zemsta. Liczyła się z tym, że może stracić życie. Najbardziej obawiała się jednak o los swojej małej córeczki.
Cruz nie zna powodu, dla którego Trini przed czterema laty go wydała i nie chce słuchać wyjaśnień. Urażona męska duma sprawiła, że pragnie zemsty. Jest dla Trini okrutnym dupkiem. Upokarza ją, obraża, rani. Chce doprowadzić ją na skraj obłędu, żeby poczuła to co on, gdy go zdradziła. Kandydatem na książkowego męża to Cruz niestety nie jest, ale jego zachowanie jest zrozumiałe. Niewybaczalne, ale zrozumiałe. Podziwiam dziewczyny, które mają dzieci i były w stanie przeczytać tę książkę, bo ja na scenach, gdzie Trini była rozdzielana z Adrianą po prostu zalewałam się łzami i pękało mi serce. Autorka świetnie potrafi grać na emocjach i pociagnąć za odpowiednie struny żeby wywołać we mnie właściwe reakcje. Kolejny raz to udowodniła.
Podobał mi się rozwój relacji Trini i Cruza. Pomimo upływu czterech lat oni nadal siebie pragnęli. Czuć było w powietrzu chemię. I cieszę się, że Trini z własnej woli powiedziała mu, że jest ojcem Adriany. Że nie było jakiejś afery, w której on się tego sam domyślił. Nie, ona znalazła odpowiedni moment i wyjawiła prawdę.
Co mi się nie podobało? Druga połowa książki. Było tam bardzo dużo mafii, dużo krwawych scen, brudnych interesów i im dalej tym miałam wrażenie, że książka jest w mniejszym stopniu romansem, a w większym skupia się na mafijnych porachunkach. Było to interesujące, ale może też trochę za bardzo przeciągnięte, może lepiej by było gdyby ta książka była trochę krótsza. Lubię jak napięcie między bohaterami wzrasta lub chociaż utrzymuje się na tym samym poziomie. A tutaj do pewnego momentu rosło, a później zrobiło się między nimi zbyt słodko.
Niemniej jest to naprawdę dobry mafijny romans i z chęcią dowiem się jakim gagatkiem jest Jonathan.
July 9, 2025
4,5/5⭐
“Teraz rozumiem, że jest dla mnie jak powietrze - bez niego nie jestem w stanie zaczerpnąć kolejnego oddechu,”
👑 Czytacie książki z motywem mafii?
Ja czasami lubię chwycić za takie tematy, szczególnie kiedy główna bohaterka ma charakterek 😅.
👑Trini cztery lata temu musiała podjąć trudną decyzję i cały czas mierzy się z jej skutkami.
Niestety przeszłość wraca i sprowadza ją do rodzinnego miasta.
👑Cruz nie może wybaczyć zdrady sprzed lat, jednocześnie ma wręcz obsesję na punkcie poszukiwania Trini. Kiedy w końcu kobieta wraca do jego domu, nie jest już tą małolatą.
Mężczyzna trafia na kobietę, która w obronie rodziny jest w stanie zrobić wszystko.
👑Cieszę się, kiedy w “mafijkach” naprawdę COŚ się dzieje. Kiedy są pełne brutalności,porwań, pierwotnych zachowań i własnego poczucia sprawiedliwości.
I przede wszystkim - kiedy główna bohaterka nie jest cichą myszką, tylko kobietą, która potrafi zawalczyć o siebie i o swoje szczęście.
👑Czy wszystko było idealne? Zapewne nie. Momentami nie podobało mi się zachowanie Cruza wobec Trini. Z drugiej strony “wchodząc” w ten świat, można stwierdzić, że i tak nie było najgorsze 😂.
Kocham Adrianę i to jak owija sobie wszystkich wokół palca 😂.
Bardzo doceniam poziom relacji między Cruzem, Thiago i Brunem ❤️. I wsparcie, które udzielali Trini.
👑Akcja książki nie była aż tak oczywista. Chociaż spodziewałam się domknięcia jednego tematu, to dalsze wydarzenia bardzo mnie zaskoczyły.
Czytałam też “Króla Północy” i w końcu wiem, jakie niedokończone sprawy miał Cruz z Jonathanem 😂.
Jeżeli lubicie “mafijki” lub po prostu książki Kasi to koniecznie łapcie za “Króla Południa” ❤️.
“Teraz rozumiem, że jest dla mnie jak powietrze - bez niego nie jestem w stanie zaczerpnąć kolejnego oddechu,”
👑 Czytacie książki z motywem mafii?
Ja czasami lubię chwycić za takie tematy, szczególnie kiedy główna bohaterka ma charakterek 😅.
👑Trini cztery lata temu musiała podjąć trudną decyzję i cały czas mierzy się z jej skutkami.
Niestety przeszłość wraca i sprowadza ją do rodzinnego miasta.
👑Cruz nie może wybaczyć zdrady sprzed lat, jednocześnie ma wręcz obsesję na punkcie poszukiwania Trini. Kiedy w końcu kobieta wraca do jego domu, nie jest już tą małolatą.
Mężczyzna trafia na kobietę, która w obronie rodziny jest w stanie zrobić wszystko.
👑Cieszę się, kiedy w “mafijkach” naprawdę COŚ się dzieje. Kiedy są pełne brutalności,porwań, pierwotnych zachowań i własnego poczucia sprawiedliwości.
I przede wszystkim - kiedy główna bohaterka nie jest cichą myszką, tylko kobietą, która potrafi zawalczyć o siebie i o swoje szczęście.
👑Czy wszystko było idealne? Zapewne nie. Momentami nie podobało mi się zachowanie Cruza wobec Trini. Z drugiej strony “wchodząc” w ten świat, można stwierdzić, że i tak nie było najgorsze 😂.
Kocham Adrianę i to jak owija sobie wszystkich wokół palca 😂.
Bardzo doceniam poziom relacji między Cruzem, Thiago i Brunem ❤️. I wsparcie, które udzielali Trini.
👑Akcja książki nie była aż tak oczywista. Chociaż spodziewałam się domknięcia jednego tematu, to dalsze wydarzenia bardzo mnie zaskoczyły.
Czytałam też “Króla Północy” i w końcu wiem, jakie niedokończone sprawy miał Cruz z Jonathanem 😂.
Jeżeli lubicie “mafijki” lub po prostu książki Kasi to koniecznie łapcie za “Króla Południa” ❤️.
Read
June 15, 2023Trini jest córką bezdusznego meksykańskiego barona narkotykowego. W wieku 18 lat szaleńczo zakochuje się we wrogu swojego ojca Cruzie Angelo Falasce. Oboje są w siebie zapatrzeni, niestety życie Trini rozpada się po tym, jak zostaje zmuszona zdradzić ukochanego, który jest mafijnym bossem. Dziewczyna musi uciekać, ponieważ zdrada równa się z wyrokiem śmierci, zwłaszcza że Cruz przez jej nielojalność stracił szacunek i sporo pieniędzy.
Trini, znajduje schronienie w Hiszpanii, gdzie układa sobie życie, mimo to żyje w strachu, że kiedyś przeszłość znowu zapuka do jej drzwi…
Przychodzę do was po raz kolejny z powieścią mojej ulubionej „mafijne autorki” Katarzyny Małeckiej, która jeszcze nigdy mnie nie rozczarowała, a „Król Południa” to jej kolejna genialna powieść. Autorka ponownie wysyła nas w brutalny świat mafii, serwując nam sporą dawkę emocji. Fabuła jest spójna i trzymająca w napięciu. Bohaterzy jak zwykle świetnie wykreowani i ciekawi, nie da się ich nie lubić. O matko! Jak ja kocham te emocje i gorące sceny Mamy tu sporą dawkę adrenaliny, zaciętą walkę, dramaty oraz sporo rozlewu krwi. Książka mnie tak wciągnęła, że gdyby nie przyziemne obowiązki pewnie pochłonęłabym ja w jeden dzień. Jeśli tak jak ja uwielbiacie twórczość pani Kasi, nie możecie przegapić tego tytułu. Gorąco polecam!
Trini, znajduje schronienie w Hiszpanii, gdzie układa sobie życie, mimo to żyje w strachu, że kiedyś przeszłość znowu zapuka do jej drzwi…
Przychodzę do was po raz kolejny z powieścią mojej ulubionej „mafijne autorki” Katarzyny Małeckiej, która jeszcze nigdy mnie nie rozczarowała, a „Król Południa” to jej kolejna genialna powieść. Autorka ponownie wysyła nas w brutalny świat mafii, serwując nam sporą dawkę emocji. Fabuła jest spójna i trzymająca w napięciu. Bohaterzy jak zwykle świetnie wykreowani i ciekawi, nie da się ich nie lubić. O matko! Jak ja kocham te emocje i gorące sceny Mamy tu sporą dawkę adrenaliny, zaciętą walkę, dramaty oraz sporo rozlewu krwi. Książka mnie tak wciągnęła, że gdyby nie przyziemne obowiązki pewnie pochłonęłabym ja w jeden dzień. Jeśli tak jak ja uwielbiacie twórczość pani Kasi, nie możecie przegapić tego tytułu. Gorąco polecam!
April 18, 2021
Mówiłam, że to ostatni romans mafijny jaki czytam i mimo tego, że książka całkiem mi się podobała, to ciągle nie jest mój ulubiony gatunek. Chociaż spędziłam miło czas.
Na pewno plusem jest to, że ta książka ma fabułę. Jest tutaj i pomysł na romans i elementy "gangsterki". Co czasem nie bywa oczywiste. Bohaterzy są silnymi osobami, mają zasady i są konsekwentni w swoich wyborach. W sumie spodziewałam się trochę innego obrotu sprawy, bardziej schematycznego, cieszę się, że autorka poszła inną drogą. Nie czytamy tylko o zakazanym uczuciu, ale mamy też kilka wątków z życia narkotykowego bossa. A wszystko to w Meksyku. Powieść mnie wciągnęła, chciałam do niej wracać, była dobrze napisana i nie musiałam przy niej przewracać oczami (a przy tym gatunku robię to notorycznie), dość długa, ale bez zbędnych zapychaczy. Dla fanek mafijnych opowieści - lektura obowiązkowa.
Na pewno plusem jest to, że ta książka ma fabułę. Jest tutaj i pomysł na romans i elementy "gangsterki". Co czasem nie bywa oczywiste. Bohaterzy są silnymi osobami, mają zasady i są konsekwentni w swoich wyborach. W sumie spodziewałam się trochę innego obrotu sprawy, bardziej schematycznego, cieszę się, że autorka poszła inną drogą. Nie czytamy tylko o zakazanym uczuciu, ale mamy też kilka wątków z życia narkotykowego bossa. A wszystko to w Meksyku. Powieść mnie wciągnęła, chciałam do niej wracać, była dobrze napisana i nie musiałam przy niej przewracać oczami (a przy tym gatunku robię to notorycznie), dość długa, ale bez zbędnych zapychaczy. Dla fanek mafijnych opowieści - lektura obowiązkowa.
March 21, 2021
Była świetna, ale jeśli czytaliście inne książki Katarzyny Małeckiej, to niektóre schematy zostały powielone. Dobrze się przy niej bawiłam. Czasami aż za bardzo rozwleczona w czasie, ale dało się wytrzymać. Przeczytajcie, zachęcam, ale zaczęłabym od innej serii Katarzyny Małeckiej, ponieważ wydaje mi się o wiele lepsza.
June 29, 2023
Oceniam to na takie 4,2
Jak na mafijny romans naprawdę nie był on nachalny i nazbyt agresywny jak to bywa
Muszę przyznać (tak też jestem zdziwiona w sumie), że dobrze mi się to czytało i udało zostawić sporo znaczników w dobrych momentach
Myśle, że polecam dla fanek/fanów wrażeń i mafijnych klimatów z domieszką erotyki
Jak na mafijny romans naprawdę nie był on nachalny i nazbyt agresywny jak to bywa
Muszę przyznać (tak też jestem zdziwiona w sumie), że dobrze mi się to czytało i udało zostawić sporo znaczników w dobrych momentach
Myśle, że polecam dla fanek/fanów wrażeń i mafijnych klimatów z domieszką erotyki
January 30, 2022
Cukierkowy kartel słynący z "przetrzepywania dupy". Banalna fabuła, miałkie postacie, drętwe dialogi. Przerażają mnie pozytywne oceny tego gniota. Jest wiele książek tego typu i naprawdę można wybrać lepiej.
January 27, 2022
Jestem w połowie książki, bo robię jej reread i powiedzcie mi proszę dlaczego dałam jej wcześniej 5/5 ??
February 8, 2023
Spodziewałam się czegoś lepszego
October 13, 2023
Reread po raz 4 i wciąż kocham tą książkę tak samo.
April 15, 2024
miałam zawał pod koniec
September 15, 2024
4,75/5⭐️ Reread, bardzo lubię tą książkę
Displaying 1 - 21 of 21 reviews


















