Jump to ratings and reviews
Rate this book

Jednym Tchem

Rate this book
Łyżwiarstwo figurowe to wielka miłość Eleonory Stanisławskiej. Lata ciężkich treningów i rezygnacji z wielu aspektów życia zostały zwieńczone propozycją współpracy z Wiaczesławem Morozowem – światowej sławy trenerem rosyjskiego imperium łyżwiarskiego. Dla młodziutkiej zawodniczki z Torunia perspektywa doskonalenia umiejętności pod okiem mistrza, a także trenera jej wielkiej idolki Elli Rosenberg, to wyróżnienie i spełnienie marzeń.
Wyjazd do Rosji oznacza jednak rozłąkę z dotychczasową trenerką, rodzicami i chłopakiem. Ponadto z jednej strony równa się ekscytacji i chęci zmierzenia się z nowymi wyzwaniami, a z drugiej strachowi i obawie przed nieznanym.
Jaką decyzję podejmie Eleonora? Czy będzie mogła liczyć na wsparcie i zrozumienie najbliższych osób? Czy perspektywa wielkiej kariery warta jest wyrzeczeń i dokonywania nie zawsze łatwych wyborów? Jaką rolę w życiu dziewczyny odegra Ella Rosenberg?

363 pages, ebook

First published November 15, 2021

17 people want to read

About the author

Joanna Krystyna Radosz

44 books2 followers
Joanna Krystyna Radosz (ur. 5 lipca 1992 we Wrocławiu) - torunianka sercem i rozumem, pisarka, dziennikarka, okazjonalnie redaktorka i tłumaczka. Studiuje rusycystykę na UMK w Toruniu, ale jej zainteresowania wykraczają daleko poza Rosję. Miłośniczka języków obcych, kryminałów, żużla i sportów zimowych. Nagradzana w konkursach literackich: Wiatrak w kategorii prozy (opowiadanie "Konie narowiste", 2010), III miejsce w I edycji konkursu Littera Scripta ("Bogowie nie umierają", 2011), finalistka IV edycji Horyzontów Wyobraźni ("Wojna 2.0", 2012). W 2014 r. w antologii "Marzenia" (wyd. The Cold Desire) ukaże opowiadanie "Finnished" (jego akcja rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Wróg po fachu").

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
10 (35%)
4 stars
2 (7%)
3 stars
10 (35%)
2 stars
4 (14%)
1 star
2 (7%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
Profile Image for Technikolore.
262 reviews6 followers
March 3, 2025
Zdecydowanie bardziej podobała mi się "Dziewczyna w różowym" od tej autorki. Tak, że autorka się w takim razie rozwija. Nie umiem do końca określić dlaczego tu wypadło gorzej - czy to wina audiobooka, gdzie miałam wrażenie, że bohaterka jest na wszystko zła i z wszystkiego niezadowolona czy rzeczywiście była z wszystkiego niezadowolona? Nie umiem określić. Myślę, że jednorazowo okej, bo język jest bardzo ładny, ale pewnie do tej lektury nie wrócę, bo nastoletnie lata już dawno za mną ;)
Profile Image for Suvikki.
82 reviews1 follower
December 8, 2024
Zacznę od pozytywów.

🤩Proza: Proza była dobra i nie mam się do czego przyczepić. Zdania były zgrabne, a emocje i otoczenie dobrze oddane. Widać, że autorka zrobiła research tematu, o którym ja nie miałam pojęcia.

😴Bohaterowie: niestety nikt tu nie wydaje się naturalny. Główna bohaterka, Eleonora, jest młodziutką nastolatką. Niestety, wiemy to tylko z opisu narratora, bo dziewczyna myśli i wyraża się bardzo dojrzale. Poza bohaterką, jest jeszcze wiele innych postaci, ale przewijają się one bez większego znaczenia. Jedyną postacią, która miała trochę więcej czasu antenowego, był jej chłopak, Nikita. Ich relacja służyła jednak tylko uwypukleniu dylematów Leony, natomiast sam Nikita nie był aż tak istotny. Ich wczesna inicjacja seksualna (13 lat!) była dla mnie niepotrzebnym elementem - również nie wnosiła nic do fabuły. Jestem mamą 14 latka i zdecydowanie nie jest to wiek, w którym dzieci myślą o takich rzeczach.
Mimo młodego wieku bohaterki jej rodzice pojawiają się epizodycznie.
😾Nie mogę też nie wspomnieć o 'Kiciusiu'. Moja frustracja rosła za każdym razem, gdy padło to okropne przezwisko.

🙄Tło: Nie znam się na sporcie. Nie lubię sportu. To było moje pierwsze doświadczenie z książką o sporcie. Myślę, że gdybym polubiła bohaterkę trochę bardziej, pewnie całe rozgrywki byłyby dla mnie ciekawsze. Niestety, pozostałam obojętna.
♟️Dla porównania, nie znam się też na szachach, ale ponieważ polubiłam Harmon, rozgrywki szachowe były dla mnie bardzo emocjonujące (Gambit Królowej).
Profile Image for Anna Siemomysła.
104 reviews4 followers
February 5, 2022
Dobra opowieść - dobrze skonstruowana, zawiązana wokół przełomowego momentu w życiu bohaterów, którzy muszą podjąć trudne decyzje, bolesne i dla nich i dla bliskich, żeby sięgnąć po przyszłość, taką, w jakiej nie będą się czuli, iż oddali coś bez walki.
Czytała się gładko, właściwie jednym tchem właśnie. Czasem miałam momenty, gdy się na główną bohaterkę zżymałam, a potem sobie uświadamiałam, że ja mam lat czterdzieści parę, a ona siedemnaście i jak na swój wiek, to momentami działa nawet dojrzalej.
Tło w postaci łyżwiarstwa figurowego dodaje atrakcyjności. Czuć, że autorka zna się na temacie, ja momentami trochę się gubiłam, zwłaszcza przy liczeniu punktów. Nie przeszkadzało mi to jednak - postanowiłam zaufać autorce.
Podobało mi się. I polecam - pewnie będzie to fajniejsza lektura dla młodszych czytelników, ale nie wydaje mi się, by ktoś poczuł się zawiedziony.
Profile Image for Anna.
Author 17 books8 followers
December 27, 2021
Nie umiem w czytanie obyczajówek, przyznaję bez bicia, no nie umiem. Chciałabym, ale często nawet nie wiem, za co się zabrać (a potem i tak wygrywa inny gatunek). Ale wiem, że powieści Joanny Krystyny Radosz do mnie trafią niezależnie od tego, do jakiego będą należeć gatunku. Więc przynajmniej po nie mogę sięgać bez problemów.
I jeszcze jedno: nie jestem kibicką sportową. Ale Joanna przekonała mnie już wcześniej, że żużel jest super, o łyżwach nawet nie musiała mnie przekonywać (oglądałam łyżwiarstwo figurowe w dzieciństwie. Teraz zdarza mi się pojedyncze programy jak któraś z moich łyżwolubnych przyjaciółek podlinkuje). W każdym razie wiem, że jak autorka pisze o sporcie, to tak, że nie trzeba być zapalonym kibicem, żeby się wciągnąć - bo autorka owszem, pisze o sporcie i wie, o czym pisze (sprawdźcie z kim konsultowała “Jednym tchem”!), i ten sport nie jest mało znaczącym tłem, ale pisze też o ludziach. A ja, mało obyczajówkowa, zważcie, mam większą szansę zainteresować się obyczajowym tekstem, jeśli ich bohaterowie nie są nijacy. I nie bycie nijakimi oznacza że a) to co robią w życiu, ich pasja, nie jest dla nich marginalna oraz b) nie są przezroczyści.
Bohaterka “Jednym tchem” przezroczysta nie jest. Jest realna - ma pasję, ma ambicje. Bywa zagubinona, bywa paskudna dla innych. Nie zawsze wie, czy powinna wybrać własne ambicje, czy zadbać o innych (większość z nas nie wie). Niekoniecznie umie dobrze odczytać intencje innych. Czasem wkopuje się głębiej i komplikuje sobie życie - ale też fabuła powieści stawia ją w momencie, kiedy problemy zaczynają się piętrzyć. Bo życie pokazuje, że jeśli jedna rzecz zacznie się sypać, zaraz zaczną i kolejne. A że sporo z tych rzeczy na bohaterce wymusza podejmowanie decyzji które wpłyną nie tylko na nią, ale i na innych, że sporo tu niedopowiedzeń i nieporozumień - nie wynikających z tego, że bohaterowie nie chcą rozmawiać, ale prędzej z tego, że nie mają na to czasu, albo wręcz z jakiegoś powodu muszą coś utrzymać w tajemnicy - nic dziwnego, że nastoletnia dziewczyna, która nie umie jeszcze do końca w relacje międzyludzkie (wielu dorosłych dalej nie umie…) się gubi. I to jest piękne, bo autorka umiała opisać to, jak dziewczyna się gubi i jak w tle, za nią, gubią się inni. Czasem miałam ochotę Leoną potrząsnąć, ale cały czas rozumiałam, dlaczego zachowała się tak jak się zachowała.
Komu polecam? Nie znam się na obyczajówkach, niestety, ani na odbiorcach obyczajówek, ale jeśli szukacie tekstu z postaciami, które są przede wszystkim ludźmi (a nie konstruktami, z którymi ma się identyfikować czytelnik), którzy mają pasję, którzy nie zawsze wiedzą, co należy wybrać - to myślę, że “Jednym Tchem” to dobry wybór.
Displaying 1 - 4 of 4 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.