Pomyśl o swoim związku i zadaj sobie pytanie: czy chcesz, aby się rozwijał? Pomimo trudności, pomimo natłoku spraw chcesz znaleźć czas na bycie razem i budowanie długoterminowej relacji? Jeśli tak, ta książka jest ci potrzebna.
Rodzicielstwo najczęściej z impetem wchodzi nam do łóżka. Stajemy się bardziej rodzicami niż partnerami. Bliskość i intymność muszą ustąpić lub poczekać, aż dzieci podrosną. Tak często o tym myślimy… Autorzy książki pokazują, że nie musi tak być. Że bycie w prawdziwie czułym, intymnym związku to nie plan emerytalny!
Związek, który tworzysz, jest projektem twojego życia – bliska relacja z partnerem czy partnerką to jedna z najpiękniejszych rzeczy na świecie, a podstawowym narzędziem, które pozwoli ją rozwijać, jest rozmowa. Intymne spotkanie.
Niby spoko, ale szczerze po tytule to spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Dużo tematów, takich jak np radzenie sobie z trauma po porodzie zostało pominiętych, o cesarce było jedno zdanie… a zamiast tego tematy w stylu „uzależnienie od pornografii”… O samych rodzicach było dość niewiele i nic odkrywczego. Książkę czyta się dobrze, ale nie czuje jakoby dużo wniosła w moje życie. A i poród w ekstazie to niezła odklejka, takie rzeczy tylko w książkach Natuli 🫣
Warta chwili czasu i dająca do myślenia. Oh, gdyby rodzice tą książkę przeczytali... Trochę mnie śmieszyła joni i rodzenie w ekstazie ale nie dało się tego przewidzieć.
Uzdrawiające spojrzenie na związki partnerskie, oraz ich główne składowe: komunikację, bliskość oraz intymność. Książka dała mi dużo do myślenia. Może jedyny zarzut, jaki wobec niej mam to zbytnie skupianie się autorów na ich własnych prywatnych doświadczeniach np. w łóżku albo na sali porodowej. Zamiast tego, chętnie poczytałbym więcej historii osób, którym autorzy pomogli w swojej bogatej zawodowej karierze. Może to po prostu trudno rozdzielić - ostatecznie jest to książka o seksie w partnerstwie i wszystkim, co się z tym wiąże.
Oceniam książkę po przeczytaniu połowy - nie trafia do mnie ani jako wywiad, ani jako poradnik. Głównie są to doświadczenia własne autorów - być może dla kogoś okażą się ciekawe, mnie nie porwały.