Jump to ratings and reviews
Rate this book

Pulverkopf

Rate this book
Jak opowiedzieć o tym, czego nie wiemy?

Meseritz (dziś Międzyrzecz, Polska), kilkadziesiąt lat po wojnie. Miasto wciąż zaludniają duchy przeszłości, dawne uprzedzenia i historie, o których mówi się wyłącznie w czterech ścianach rodzinnych domów. Niemal zawsze ukradkowo, ściszonym głosem, aby nie usłyszał ich nikt niepowołany.

Nastoletni Patryk Werhunt znajduje pływające w Obrze zwłoki jednego z sąsiadów. Okoliczności śmierci są niejasne, a cień podejrzenia pada na wkraczającego w dorosłość chłopaka. Traumatyczne wydarzenie staje się pretekstem do snucia rozległej i skomponowanej misternie niczym fuga opowieści o splątanych losach: Polaków, Żydów, Niemców, Sowietów oraz ich potomków. Opowieści, której motywem przewodnim jest obsesyjne poszukiwanie prawdy o losach niemieckiego kompozytora Norberta von Hannenheima. To także rzecz o byciu odmieńcem, kundlem, w chwilach, kiedy życie i historia nie dają innego wyboru.

592 pages, Paperback

First published May 19, 2021

23 people are currently reading
289 people want to read

About the author

Edward Pasewicz

20 books4 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
30 (25%)
4 stars
41 (34%)
3 stars
25 (20%)
2 stars
20 (16%)
1 star
4 (3%)
Displaying 1 - 20 of 20 reviews
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,442 followers
August 2, 2022
Misternie skonstruowana, wciągająca, wielopoziomowa, intertekstualna… trzeba powiedzieć wprost i krótko: “Pulverkopf” Edwarda Pasewicza to powieść wybitna. Być może jedna z najlepszych, jak nie najwybitniejsza polska powieść ostatnich lat.

Jeśli czekaliście i czekałyście na “wielką polską powieść”, która opowie o naszych, polskich problemach z historią i tożsamością, w której zarówno postaci męskie jak i kobiece będą napisane tak, że na długo zostaną wam pod powiekami, oto jest.

Nie wiem który raz zabieram się za pisanie o powieści Edwarda Pasewicza. Rzadko zdarza się, by jakaś książka mnie onieśmielała. Bo wyjątkiem są książki, w których czuć tak gigantyczną, wieloletnią pracę autora, życie włożone w stworzenie wielkiego dzieła, które mimo skomplikowania jest opowieścią doskonale “się czytającą”.

Więcej tutaj - https://www.empik.com/empikultura/ksi...
Profile Image for Monika.
780 reviews82 followers
August 27, 2022
Sprawa z Pulverkopf ma się tak, że jest tu wszystko.
Jak dla mnie za dużo i powoduje konfuzję. Ale może wydziwiam, bo czytałam mnóstwo zachwytów nad tą książką.

Mamy tu kilka planów czasowych-
➡️ 1933-1946 : Meseritz (dziś Międzyrzecz). Tu narratorem jest Weronika Werhunt, które spisuje wydarzenia w notatnikach, jest pielęgniarką w szpitalu dla psychicznie chorych. Kocha muzykę, opiekuje się też szczególnym pacjentem - kompozytorem Norbertem von Hanneheim.
➡️ 1993: Międzyrzecz, Patryk Werhunt, wnuk Weroniki jest zbuntowanym nastolatkiem, odkrywa swoją tożsamość seksualną, przeszłość rodziny.
➡️ 2008: Poznań, Patryk ciężko choruje, pisze powieść o Norbercie Hanneheimie, próbuje rozgryźć tajemnice zawarte w dziennikach babki.

Miejscami ta powieść to fascynująca opowieść, wciągająca, ale są miejsca, które mnie okrutnie wynudzily. Mam wrażenie, że te wszystkie tajemnice nie prowadzą do żadnego finału. Nagromadzenie tropów, szyfrów i nawiązań jest zabawą dla zabawy i po jakimś czasie czułam już tylko przesyt.
Profile Image for Helena.
387 reviews78 followers
July 11, 2022
troche nie rozumiem zamiaru tej ksiazki. trudno sie to czytalo, zwlaszcza na legimi, ze wzgledu na to, jak duzo tekstu bylo po niemiecku, i jak trudno sie tam obsluguje przypisy. nie wiem, jaki pulverkopf ma cel i czemu ma az 560 stron. co wiecej fakt ze tytul jest nawiazaniem do masturbacji pozostawil pewien niesmak (zwlaszcza ze czytalam prawie zaraz po stasiuku)

gdybym dostala grosz za kazdym razem, kiedy przez nike czytalam ksiazke, ktora reklamowala sie jako kryminal osadzony w ambiwalentnie polsko-niemieckim srodowisku, a okazalo sie malo konkretna, ale za to bardzo przeseksualizowana historia o rodzinie i chyba tozsamosci?, mialabym dwa grosze, i nie jest to duzo groszy, ale to dziwne, ze to stalo sie dwa razy

nike 7/20
Profile Image for Przemysław Skoczyński.
1,427 reviews50 followers
November 1, 2022
Pierwsze określenie, jakie nasuwa lektura tej powieści to "monumentalna". To rzecz tak obfita w treść, naładowana tyloma szczegółami, a jednocześnie tak enigmatyczna, że sprawia wrażenie konstruowanej w głowie czytelnika budowli, którą po przeczytaniu należy zburzyć i tworzyć od nowa. Zachwycająca i odpychająca jednocześnie.

Trzech narratorów. Równie genialny co szalony kompozytor, babka, która podczas wojny była świadkiem zbrodni dokonywanych przez lekarzy na pacjentach szpitala w Międzyrzeczu i owładnięty obsesją przeszłości wnuk, składający historię własnej rodziny z okruchów opowieści i tajemniczych notatek, jakie babka pozostawiła po sobie. Mnóstwo wątków i zróżnicowanych etnicznie postaci, sporo zagadek, strzępów informacji, przenikania się narracji z rozmaitych źródeł. Do tego bogactwo terminologii z zakresu muzyki, a jakby jeszcze było mało, na wszystko nałożony motyw budzenia się seksualności i próby samookreślenia zarówno w sferze seksualnej jak i kulturowej. To narracja, która co chwilę stara się uspójnić to co rozerwane, odkryć tajemnice, które nigdy odkryte w pełni nie będą. To wreszcie najlepszy dowód na dziedziczenie traum poprzednich pokoleń, jaki udało mi się do tej pory znaleźć w literaturze
Profile Image for Piotr.
625 reviews52 followers
October 9, 2022
Cztery gwiazdki, pięć? Nie wiem do końca. Na pewno pod sam koniec: zdecydowanie pięć. W tej trójgłosowej kompozycji, dwa głosy jakby wcześniej osłabły, wygasły, przeszły w jeden, główny temat. Temat - ten związany z NvonH - dla mnie najważniejszy. To jest bez wątpienia książka literackiego formatu „Ksiąg Jakubowych” czy „Solfatary”. A przez współczesny kontekst, może i od nich ważniejsza… Rosjanie w 1945 w Międzyrzeczu… czegoś te sceny nie przypominają?
Jednocześnie chyba najlepsza, jaką do tej pory czytałem, polska powieść o muzyce i muzykach. Gratka dla melomanów, nawet jeśli słuchanie, o czym autor pisze, jest równie dużym wyzwaniem, jak mierzenie się z tym tekstem.
Profile Image for Maria.
34 reviews
October 21, 2022
Z jednej strony potężna historia o przeplataniu się ludzi i kultur, koszmarach wojny, a także towarzyszących im następstwach, o obsesji przechodzącej z pokolenia na pokolenie. O życiu, które jest jak błoto i często mija się z celem, nie dając satysfakcji. Z drugiej natomiast, oniryczny miszmasz, przeszłość utkana chaotycznie z wydarzeń minionych ale i nie do końca wyjaśnionych. Prawda nigdy nie zostaje przed nami odkryta. Można więc się zastanowić, jaki w tym sens?
Profile Image for Zuzanna Kania.
28 reviews5 followers
November 18, 2022
It's just one of those books, you know. It hits me different and it's difficult to explain why but this complicated story, chaotic narration, overflow of information and intensity of experience - it's what drags me into the fictional (?) world and what makes me turn page after page after page. I got really involved in the story of Patryk Werhunt (and everyone else's) and once again I was reminded that book, just like life, is not explained from A to Z and organized in comfy boxes. It's obvious! But it made Pulverkopf a really enjoyable read.
Profile Image for Iris Horia.
81 reviews
November 3, 2023
Ciekawe, ile hektolitrów spermy przelało sie w tej historii...

A tak całkiem serio - w zupełności rozumiem zachwyt niektórych nad tą pozycją. Widać, że autor się nad nią napracował. Jednak niestety (przynajmniej moim zdaniem) widać, że to prozatorski debiut. Widać, że autor uznał Pulverkopf za swoje opus magnum i chciał władować w nie jak najwięcej dobra. Jednak co za dużo to niezdrowo.

Liczba języków, które przewijają się w narracji i dialogach bywa przytłaczająca. Fakt, fragmenty tłumaczone są w przypisach, ale było tego po prostu za dużo. Jeszcze wycinki z pamiętnika babki, dziwne spisy imion i nazwisk w języku greckim, fanfiction pisane przez głównego bohatera, zmiana płaszczyzny akcji bez zapowiedzi. Trochę pomieszanie z poplątaniem.

I rozumiem, dlaczego autor zdecydował się na taki zabieg (chciał ukryć przed czytelnikiem rzeczy, o których nie powinien wiedzieć na starcie opowieści), jednak... To nie działa.

Sama historia jest niesamowicie ciekawa, jednak przez natłok niewyjaśnionych symboli (czuję się oszukana przez końcówkę książki, mimo wszystko oczekiwałam na złamanie szyfru) przyjemność z jej czytania trochę się gubi. Jakby wyrzucić te fanfiki, to byłoby przystępniej (chociaż mają one tez swój specyficzny klimat).

Trzy gwiazdki za wszystko, wszędzie i naraz. Raczej nie sięgnę już po tę książkę.
Profile Image for Chłopaki Czytają.
346 reviews123 followers
May 15, 2024
Niestety nie skończyłem. Po początkowych zachwytach było coraz gorzej aż przestało w ogóle obchodzić mnie, co będzie dalej. Może kiedyś wrócę.
Profile Image for Magda Kadlubowska.
20 reviews
January 18, 2025
Tak na podstawie opisu to powinnam bardzo tę książkę polubić - że jakieś komplikacje formalne, że kilka planów akcji, tu uczeń Schönberga, tu lata dziewięćdziesiąte, tu jeszcze coś, że duży bagaż faktograficzny, no i cała rzecz niekrótka. Ale jakoś to połączenie różnych potencjalnie ciekawych in na pewno rzetelnie “zreaserchowanych” historii nie zrobiło na mnie wrażenia i po skończeniu jakoś nie frapowało. Może moja wina. Czytało mi się to łatwo, może nawet za. Moim ulubionym narratorem był ten nastoletni, jakoś wydał mi się najbardziej przekonujący.
Profile Image for adnatala.
11 reviews1 follower
Read
May 12, 2025
wyrazy słowa literki i tak dalej
Profile Image for Weronika Osiak.
192 reviews6 followers
December 19, 2022
DNF
Może kiedyś to skoncze, ale wątpię. Zbyt wiele języków, zbyt dużo flexu wiedzą, która się nijak łączy z fabułą plus często nie ma sensu (polecam spojrzeć na nazwy rozdziałów lub rozmowy na temat teori muzyki). Mega nierealistyczne, bohaterów ciężko jest sobie wyobrazić, są strasznie „papierowi”. Aczkolwiek ksiazka dostała dużo nagród i znam wiele osób które ją kochają, wiec być może po prostu ja nie rozumiem sztuki.
Kto wie kto wie…
Profile Image for Witoldzio.
368 reviews7 followers
July 7, 2023
Książkę odłożyłem po cierpliwym dojechaniu do strony 155. Poczułem że nadal wszystko kompletnie zależy od autora, po 155 stronach nie podjąl odpowiedzialności za opowiadaną historię i w każdej chwili może z nami zrobić cokolwiek zechce. Poczułem się ofiarą jego zachcianek, a nie czytelnikiem, któremu należy się odrobina szacunku. Wszystko można nazwać na przykład "polifonią" albo "fugą". Właśnie w polifonii najtrudniejsza jest oszczędność materiału, odpowiedzianość za każdą nutę, i umiejętność poradzenia sobie z tym ograniczeniem. To jest zadanie dla mistrzów, to nie jest po prostu wielopłaszczyznowość że rzecz się dzieje w kilku miejscach i epokach jednocześnie. U Pasewicza mamy do czynienia z nadmiarem materiału który w żaden sposób nie wychodzi na żadną polifonię a raczej na jakieś przesilenie bez żadnych ograniczeń, coś w rodzaju wolnej radosnej improwizacji, której nie należy bynajmniej mylić z wirtuozerią. Najbardziej denerwujące jest tak bardzo popularne dziś jechanie po ogólnikach. Zamiast uczciwego i mozolnego wręcz procesu zbierania materiału historycznego, który jest obowiązkiem pisarza powieści historycznych, mamy tu do czynienia z ogólnikami, np. że muzyka Wagnera jest ciężka i prymitywna, albo że Rosjanie zgwałcili wszystkie kobiety. Wziąwszy pod uwagę ogrom wyzwalanego terenu Rosjanie spędzili chyba więcej czasu gwałcąc niż walcząc. Oczywiście pamiętajmy były z nimi dwie polskie armie i nikt z tych armii nikogo nie zgwałcił. A muzyka Wagnera z tego powodu że, 60 lat po śmierci Wagnera spodobała się naziolom, nie nabrała ordynarnej pruskości, nadal potrafi być wzruszająca. Autor nigdy nie słyszał Wagnera. Ta łatwość i arogancja z jaką autor porusza się w świecie historycznym, jest dla mnie nie do przyjęcia. Wolę np. bezpośredniość Twardocha (który do pracy zawsze jest przygotowany) i uczciwą i wyrafinowaną poetyckość Zyty Rudzkiej niż nieodpowiedzalne improwizacje Pasewicza, który tak bardzo chcialby zostać polskim Tomaszem Mannem, a powinien zacząć od pisania krótkich trzystronicowych opowiadań.
Temat historii niemiecko polskiej jest bardzo ciekawy, szkoda że powieść do rozmyślań na te tematy niczego nie dodała.
Profile Image for Introverticheart.
326 reviews232 followers
October 30, 2023
Pulverkopf będący szkatułką w większej szkatułce, to opowieść gęsta od wątków rozgrywających się w trzech warstwach czasowych, to kręta i zawiła historia od ilości niedopowiedzeń, które oczekują wyjaśnienia.

Powieść Pasewicza to właściwie szperanie w pamięci, w przeszłości, nieustanne poszukiwanie we własnej tożsamości i własnej wyobraźni. To poszukiwanie to w istocie próba dotarcia do źródeł swojej tożsamości, Paseiwczowski Werhunt przede wszystkim stara się odtworzyć siebie, złożyć z rozrzuconych kawałków układankę, lustro, w którym będzie mógł się wreszcie przejrzeć.

Pulverkopf to wciągająca, ba! porywająca momentami historia w historii, pewne układanie się ze swoją tożsamością; to misterna w formie, konstrukcji i języku układanka, która stara się scalić przeszłość i przyszłość, wiedzę o nas samych i o naszym miejscu na świecie.
Profile Image for Prince Hubertt.
225 reviews9 followers
Read
November 3, 2022
Nie pamiętam kiedy ostatnio książka mnie tak wymęczyła! Ilość postaci, wątków, wplatania co chwilę obcojęzycznych słów, po skończeniu tych 600 stron myślałem, że głowa mi eksploduje! Język też nie należał do najłatwiejszych, bardzo poetycki i mało intuicyjny w większej części powieści. Najciekawszy był wątek Patryka i odkrywania jego seksualności, pierwszych zauroczeń, szkoda że został poniekąd przyćmiony poszukiwaniem prawdy o Norbercie i historią swojej babki. Nawet nie wiem jak ocenić tę książkę, bo było to zdecydowanie jedno z największych wyzwań literackich w moim czytelniczym życiu i chyba nie do końca mu sprostałem, więc zostawię bez oceny na gwiazdki!
219 reviews
October 9, 2022
Trudna konstrukcja tej powieści sprawia że nie wiem jak to określić. Warto ale to też nie jest najprostsza lektura. Więc tylko dla chętnych.
Displaying 1 - 20 of 20 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.