Trzy powieści Mirosława Nahacza zebrane w jednym tomie. Gdy się ukazały, wszystkie były wydarzeniami. Osiem cztery – debiut osiemnastolatka z Beskidu Niskiego – to autentyczny i barwny portret pokolenia, które bawi się, kocha, imprezuje i poszukuje sensu życia w halucynogennych doświadczeniach. Bombel to liryczna, dowcipna, a zarazem przejmująco smutna opowieść o życiu wiejskiego pijaczka. Bocian i Lola to lunatyczna wędrówka przez rzeczywistość, której istnienie wcale nie jest pewne.
W każdej z powieści, począwszy od olśniewającego debiutu, Nahacz dał dowody absolutnego literackiego słuchu i niezwykłego wyczucia języka, które pozwalały mu nadawać życie zasłyszanym historiom. Zbiór to okazja, by na nowo odkryć i w pełni docenić wyjątkowy talent młodego pisarza, który odszedł zdecydowanie zbyt wcześnie.
As a writer he debuted in 2003 with the novel "Osiem Cztery" (pol. "Eight Four"). He was 18. In the same year he was awarded with the Natalia Gall and Richard Pollak Literary Fund Award and moved to Warsaw. His next book, "Bombel" (2004), was praised by critics (who called him "voice of the generation"), as well as "Bocian and Lola" (2005). As the biggest influences of his works, he admitted Céline, Hrabal, Burroughs and Pynchon.
In the following years he wrote essays to the "Filipinka" magazine and cooperated with the "Lampa" magazine. Was the co-author of the "Egzamin z Życia" TV series.
On July 24th 2007 he was found dead in the basement of his Warsaw flat. Few days earlier he committed suicide.
He left a farewell note reading "The world can exist without me".
chociaż wiele razy czułam się troszeczkę zbita z tropu, to książka mi się podobała. w niebanalny, ale bardzo interesujący, sposób opisuje świat widziany oczami osób, które z jakiegoś powodu mają tę percepcję zaburzoną (a może to właśnie one widzą więcej) i jednocześnie subtelnie zwraca uwagę na problemy w otaczającym nas świecie, te małe i te większe. jestem pod wrażeniem, że autor pisze jednocześnie z perspektywy osoby młodej, jak i w podeszłym wieku, i w obu przypadkach wypada bardzo realistycznie. podoba mi się też otwartość na interpretację pewnych wydarzeń fabularnych. przyznaję 4 gwiazdki ze względu na ogrom nawiązań do seksu, który moim zdaniem był tutaj całkowicie niepotrzebny i przerysowany.
ps. lektura bociana i loli z powodzeniem mogłaby zastąpić niejeden narkotyk
Zrobię tutaj wyjątek i ocenię oraz oznaczę jako przeczytaną, nie do końca przeczytaną książkę, ale ponieważ to zbiór 3 powieści, a pierwszą przeczytałem w całości, to pozwolę sobie na ten wyjątek.
W sumie chciałem przeczytać przede wszystkim "Osiem cztery", znalazłem takie wydanie, więc skomentuję to, ale po kolei...
"Osiem cztery" to powieść o ćpaniu i narkomanach... a nie, przepraszam, licealistach. Nie trafiła do mnie w ogóle, do tego jest nudna i język dla mnie zupełnie niestrawny (ale to już mnie nie dziwi... zawsze jak inni chwalą że taki piękny język, to już od razu powinienem wiedzieć, że mi się nie spodoba ;) ). Autor popełnił samobójstwo w wieku 23 lat... po tym co przeczytałem, muszę przyznać że nawet i się nie dziwię... (w sensie: nie mówię tego ironicznie, po prostu jeśli tak wyglądało jego życie, to się nie dziwię).
"Bombla" przeczytałem/przesłuchałem do połowy - na pewno lepsze niż "Osiem cztery", trochę bardziej wciąga, trochę przystępniej napisane. Ale i tak mam wrażenie, że nic do mojego życia nie wnosi, więc w tym momencie sobie odpuszczę.
"Bocian i Lola" - przesłuchałem 15 minut, żeby się zapoznać - tu powrót do stylu jak w "Osiem cztery", chyba mi wystarczy.
Albo to ze mną jest coś nie tak albo po prostu nie każda książka jest dla każdego, ale dawno się tak przy żadnej nie umęczyłem.