Kiedy doświadczona bolesną przeszłością Kaja nareszcie odnajduje bezpieczną przystań u boku kochającego męża, los zakpił z niej kolejny raz. Nagła śmierć Wojtka to dopiero początek dramatu, z jakim przyjdzie się jej zmierzyć. Niespodziewana propozycja pomocy okazuje się śmiertelnie niebezpieczną pułapką. Kaja nikomu nie może ufać. Nawet samej sobie i własnym wspomnieniom. A może przede wszystkim im Gdy już tylko cienka linia dzieli ją od obłędu, postanawia zawalczyć o prawdę za wszelką cenę. Czy dotychczasowe życie Kai to wyłącznie fikcja? Jak bolesna okaże się rzeczywistość?
Ten przepełniony żalem, smutkiem, poczuciem klęski, bezgraniczną żałobą thriller sprawia emocjonalny ból. Główna bohaterka, Kaja Tomczyk, w wypadku traci mężczyznę, który nadawał sens jej egzystencji. Przechodzi załamanie psychiczne, przez które nie ma pewności, które wspomnienia są prawdą, a które wytworem jej wyobraźni. Odarta z naiwności wie, że musi zawalczyć o siebie i rozwikłać intrygę uknutą przez osoby z jej najbliższego otoczenia.
Jest to pierwsza książka autorki i muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona. Rys psychologiczny bohaterów jest niesamowity, dopracowany w każdym najdrobniejszym szczególe. Rzadko zdarza się aż tak dobra kreacja. Każdy ma nadany inny charakter, innymi kieruje się wartościami. Myśli i wypowiedzi postaci wyrażają prawdy, z których większość ludzi zdaje sobie sprawę, są dość oczywiste, ale tej autorce udało się je ubrać w słowa i przelać na papier w sposób, który trudno negować.
Początkowo miałam przeświadczenie, że powieść jest szablonowa, przerysowana z innych, jednak finał wprawia w osłupienie. Od pierwszych stron budowana jest wielopłaszczyznowa intryga, która nabiera tempa z każdym kolejnym rozdziałem.
Lekki styl i stosunkowo niewielka objętość sprawia, że powieść przeczytałam w jeden wieczór.
Kaja ma kochającego męża, a na dodatek para spodziewa się dziecka. Wszystko układa się jak w bajce do dnia, kiedy Wojtek ginie w wypadku. Ale czy ten mężczyzna w ogóle istniał?
Za książkę złapałam z polecenia znajomej i przepadłam już od pierwszych stron. Dla tej książki zarwałam nockę, bo tego naprawdę nie dało się odłożyć. Autorka tak sprytnie manipulowała czytelnikiem, że ja już sama nie wiedziałam co było prawdą, a co nie. Spodziewałam się wszystkiego, co chwilę zmieniałam zdanie co do moich podejrzeń, żeby prawie na sam koniec ostatnie zwątpić w Kaję. Czy słusznie? Nie powiem, bo to trzeba przeczytać!
Pełna napięcia, nieodkładalna i po prostu must read! Nawet nie będę przeciągać i się rozpisywać - lećcie czytać 😊
Nie spodziewałam się tak dobrze napisanego, tak dobrze trzymającego w napięciu thrillera psychologicznego. Zaczyna się spokojnie, aż nagle boom wciąga Cię w otchłań i nie umiesz się z niej wyrwać. Wchodzisz głębiej i sam zaczynasz gubić się w tym co jest prawdą, a co fikcją. Miałam niesamowity mętlik w głowie przez historię nakreśloną na stronach książki.
Ta historia jest tak przedstawiona realistycznie, tak dosadnie, że ma się wrażenie, że oglądasz wszystkie sceny będąc obok, czujesz swój mętlik, jak i głównej bohaterki. W pewnym momencie również zastanawiasz się, czy jednak to co przedstawia Filip to jest prawdą. Gubisz się i tracisz orientację, gdzie jest ta granica prawdy z fikcją. Czy faktycznie jest tu fikcja? A może jednak wszystko co masz przedstawione wokół siebie jest prawdą?
Naprawdę świetnie napisany thriller psychologiczny, nie jest możliwe, aby oderwać się od tej książki. Im głębiej się w nią wchodzi tym człowiek chce dowiedzieć się jaka jest prawda. Co jest tą prawdą. Nie miałam styczności wcześniej z autorką i nie wiem dlaczego, bo jeśli wszystkie książki są tak dobrze napisane, tak wciągają od pierwszej strony to czuję, że znalazłam kolejną autorkę, która będzie moją ulubioną!
Autorka już od pierwszego zdania wciągnęła mnie w emocjonalną sieć, stawiając w obliczu okrutnej rodzinnej tragedii. Śmierć męża, niedoszłego ojca. Zrozpaczona kobieta, której cały świat legł w gruzach. Bezsens życia i wszechogarniający ból rozdzierający jej serce na strzępy. Moje również. Każdą komórką swego ciała czułam jej cierpienie. Nie potrafiłam pocieszyć, objąć ramieniem, powiedzieć: "będzie dobrze". A tak bardzo chciałam. Poczułam jakby stała koło mnie, jakby była moją najbliższą koleżanką. Sylwia Bies kreśli postaci nad wyraz rzeczywiste, wielowymiarowe. Przenosisz się w ten świat i nie odejdziesz za nic, aż do ostatniej strony. Bo przecież jesteś elementem całej intrygi, wrzucony w wir obłąkanych myśli, psychotycznych wizji, psychopatycznych rozgrywek. Myśli bohaterki natarły na moje własne, wtargnęły nawet do moich snów.
"Fikcja", to thriller psychologiczny w nurcie domestic noir, który od samego początku wciąga, trzyma w napięciu, poczuciu niepewności, rozpieszczając raz po raz elementami zaskoczenia. Sprawi, że zaczniecie wątpić we wszystko, co się wokół Was dzieje. Fikcja zatrze się z rzeczywistością, kłamstwa i sny zainfekują Twoją percepcję, fałszywe wspomnienia zaczną napierać na te realne. W głowie utworzy się jeden wielki kołtun myśli niemal niemożliwych do rozplątania.
"Fikcja" spokojnie mogłaby zrzucić niejedną pozycję z głównego stojaka z promowanymi do oporu nazwiskami w Empiku. Wszystkie thrillery autorki automatycznie wrzuciłam na TBR i już się nie mogę doczekać, aż do nich przysiądę.
"Fikcja" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Sylwii Bies. Nieukrywam, że oczekiwania wobec tego spotkania miałam spore. Główną bohaterką książki jest Kaja Tomczyk żona i przyszła mama. Poznajemy ją w momencie kiedy traci swojego ukochanego męża w wypadku samochodowym. Kobieta nie może poradzić sobie z tą stratą, nawet podejmuje próbę targnięcia się na swoje życie. Jej wybawcą jest Filip młodszy brat jej zmarłego męża, który zjawia się u niej w ostatniej chwili. To właśnie on stanie się jej podporą, to dzięki niemu odzyska chęć życia, cieszy się z urodzenia dziecka. Para bierze ślub, przeprowadza się do pięknego domu. I wtedy atmosfera książki zaczyna robić się duszna, mroczna, wciągająca czytelnika swoimi mackami. Kaja zostaje oderwana od świata zewnętrznego, Filip pozbawia ją dostępu do telefonu, zaczyna ją napastować skeksulanie, a przede wszystkim twierdzi, że nie miał starszego brata. Kobieta przestaje wierzyć sama sobie, nie wie co jest prawdą, a co fikcją. W tym momencie zastanawiałam się w jakim kierunku pójdzie zakończenie książki. Czy będzie tak jak mi się wydaje czy jednak autorce uda się mnie zaskoczyć. No i cóż zaskocznia nie było, przewidziałam to co było do przewidzenia, jednak zaskoczył mnie motyw podejmowanych działań przez bohaterów. Na szczęście tą przewidywalność wynagrodziła mi treść książki, która wywołała u mnie emocje jakie powinien wywołać thriller. Było trochę strachu, niedowierzania i analizy ludzkiej psychiki. Pani Sylwio nie żałuję tego naszego pierwszego spotkania.
fajne, fajne naprawdę porządny thriller, choć znalazłabym parę niedociągnięć ale zostałam wciągnięta w wir tajemnic i sama już nie wiedziałam komu ufać - a to jest najlepsze w tego typu książkach! trochę irytowała mnie główna bohaterka, ale domyślam się, że właśnie takimi cechami miała się charakteryzować zakończenie niby wszystko wyjaśnia, ale jak dla mnie trochę za szybko urwane, szczególnie że w zamyśle miała być to jednotomówka. obecnie powstał już drugi tom, po który z chęcią sięgnę :)
Kaja jest szczęśliwą mężatką. Razem z mężem spodziewają się dziecka. Jednak w ich życiu dochodzi do tragedii, która dosłownie rozwala ich życie. Jej mąż ginie w wypadku samochodowym. Kaja przechodzi załamanie, wspiera ją jedyna przyjaciółka - Kama. Przyszła młoda mama zamierza targnąć na swoje życie, ale wtedy pojawia się on - Filip młodszy brat męża, który chce jej pomóc. Tylko na czym będzie wyglądać ta pomoc? Czy Kaja odzyska równowagę psychiczną po stracie męża? A może popadnie w jeszcze większy obłęd?
Książka ta jest genialnym debiutem Sylwii Bies. Mamy tutaj duszny klimat pełen tajemnic rodzinnych zamkniętych za drzwiami. Jedynie co może drażnić, to ciamajdowata postać głównej bohaterki. Ja to się zastanawiałam czy ona nie ma jakiegoś rozdwojenia. I tutaj należy się ukłon w stronę Autorki, bo o to właśnie w tej książce chodziło. Książka podzielona jest na trzy etapy. Pierwszym jest strata ukochanej osoby. Drugi etap to lawirowanie między prawdą, a kłamstwem, że tak to ujmę poszukiwanie. Z kolei trzeci etap to odkrycie i rewelacyjny finał tej powieści. Pióro Pani Sylwii jest lekkie, choć pierwszy rozdział jest dobijający. Emocje w nim zawarte mogę wedrzeć się do naszej podświadomości, przez co będzie można czytać to ze łzami w oczach i niewyobrażalnym smutkiem. Fabuła książki jest bardzo ciekawa, choć powielająca schematy przemocy domowej. Jednak w wykonaniu tej Autorki wyszło to bardzo dobrze.
Mamy tutaj genialną postać psychopatycznego mężczyzny, który pragnie złamać kobietę, który ma wobec niej jakiś plan, jakąś chęć zemsty. Bohaterka choć uległa i ciamajdowata, znajduje w sobie siłę by przeciwstawić się przemocy, życiu w jakim się znalazła, a muszę przyznać, że było to piekło. Intrygującymi postaciami są również Kamila, do której jakoś nie pałałam od samego początku sympatią, bo nie wiem czy można jej zaufać (ja jakoś bym nie potrafiła) oraz teściowa Kai - niezła szuja. Do tego mamy tutaj wielką rodzinną tajemnicę męża bohaterki. Ten zwrot akcji, który niewątpliwie mógł namieszać każdemu w głowie, był strzałem w dziesiątkę jeśli chodzi o finał tej książki. Dopiero tutaj Czytelnik "odnalazł się", oddzielił fikcyjne życie bohaterki od tego prawdziwego, bo naprawdę można było sfiksować.
"Fikcja" to dobrze uknuta powieść, która miała zakręcić Czytelnikiem. I to Autorce się udało. Choć w połowie książki można sobie powoli składać co mogło by się wydarzyć, to finał rozwiewa wszelkie domysły. Jeżeli chcecie rozwiązać rodzinną tajemnicę, a do tego zanurzyć się w morzu napięcia, to ten thriller psychologiczny jest właśnie dla Was. Tym samym jest to jeden z lepszych thrillerów jakie mogłam przeczytać w ostatnim czasie. Brawo!
Akt 1 - o fabule Kaja Tomczyk traci męża w wypadku samochodowym. Jest w ciąży, ale sytuacja przytłacza ją do tego stopnia, że planuje swoje s@mobójstw0. Kiedy podejmuje próbę przypadkowo przerywa ją Filip - brat zmarłego Wojtka, z którym nie mieli praktycznie żadnego kontaktu. Kiedy sytuacja zupełnie ją przerasta, mdleje i trafia do szpitala. Filip jest przy niej i więź między nimi zaczyna się zacieśniać.
Następnie przenosimy się 7 miesięcy naprzód. Na świecie pojawił się Franek, a Filip został drugim mężem Kai i zaadoptował jej syna. Niedługo potem zaczyna pokazywać swoje despotyczne oblicze i powoli, niepozornie przejmuje kontrolę nad każdym aspektem życia Kai.
Co wydarzyło się naprawdę, a co jest fikcją? Które życie jest prawdziwe? Kim jest Filip i czy Wojtek istniał naprawdę? BRZMI INTRYGUJĄCO!
Akt 2 - pozytywne aspekty
Historia jest złożona i nieźle przemyślana, choć nie jestem pewna czy nie przekombinowana na końcówce. Intryga wciąga i mimo sprzecznych emocji chciałam dowiedzieć się, co będzie dalej.
Akt 3 - absurdy i minusy
Główna bohaterka jest bardzo podatna na manipulację, zbyt podatna jak na sporą świadomość i umiejętność nazwania tego, co się z nią dzieje. Cały czas opowiada co siedzi jej w głowie. I ja wiem, że wiedzieć nie znaczy umieć żyć według tej wiedzy jednak w kontekście zakończenia mocno mi taka narracja nie pasowała. Dodatkowo opisy wewnętrznego życia Kai nie były dla mnie równoważne z przelaniem tych emocji na czytelnika. Miałam cały czas w głowie książkę "Utonęła" Theresy Bohman, w której bez nazywania wszystkich emocji i dokładnego prowadzenia czytelnika po wewnętrznych przeżyciach czuło się gęsta atmosferę. Czuło się cały masyw emocji i targające bohaterkami uczucia. Rozumiało się motywy i sprzeczne z logiką decyzje.
Książka zawiera fragmenty typu "w następnym odcinku", co mnie bardzo irytowało (np. Czy Kaja znajdzie wewnętrzny spokój i zaufa Filipowi?)
I na koniec kilka wyjątkowo niezrozumiałych dla mnie zachowań. Lekarz psychiatra mówi do pacjentki, że diagnoza na pewno jest słuszna, bo… skonsultowana z wieloma specjalistami (liczyłam, że będzie to wyjaśnione fabułą, ale nie było 🙄). Pewien mężczyzna stwierdza, że pewna Pani jest miłą osobą to na pewno się nie pogniewa, że daje obcym osobom jej numer telefonu🤷🏼♀️ Rozmowa Kai i Kamy o gotowości do nagięcia prawa była wręcz groteskowa, a ostateczny plan zwalił mnie z nóg. Motywy bohaterów i sposoby ich realizacji w pewnym momencie zostały przeskalowane. Zainteresowanie i uwaga szybko przechodziły w absurd i niedowierzanie.
Powieść w nurcie domestic noir. Początkowo dawałam jej 2⭐️, w połowie 3⭐️, ale po zakończeniu nieco spadła w mojej ocenie. Ciekawi mnie czy przeczytanie "Odzyskanej" poprawiłoby notowania czy je pogrążyło 🙈
Kai świat zostaje całkowicie zburzony. Kobieta jest w ciąży, a jej ukochany mąż umiera... nie jest w stanie poradzić sobie z tragedią mimo wsparcia przyjaciółki i wizji że zostanie zaraz mamą. Z pomocą przychodzi Filip, brat jej zmarłego męża. Wszystko niby zaczyna się układać, a jednak... kobieta nie jest w stanie zrozumieć co jest fikcją a prawdą...
Na wstępie trzeba zaznaczyć, że Fikcja to debiut literacki Sylwii Bies. To książka która wbija w fotel. Gdzie czytelnik razem z główną bohaterką nie wie co się dzieje. Gdzie czytelnik staje się główną bohaterką. Skrajne emocje jakie nam towarzyszą w trakcie czytania powodują, nie raz że mamy mętlik. Kilkukrotnie musiałam odłożyć książkę i powiedzieć na głos "Co tu się do licha wyprawia?".
Książka Sylwii Bies to świetny thriller psychologiczny który ukazuje, że mimo przeciwności jesteśmy w stanie dać sobie radę ze wszystkim. Czasem wystarczy drobny gest, czasem bardzo duży. To też świetna książka o relacjach międzyludzkich, a także, ostatecznie, książka o przyjaźni.
Jeśli jeszcze nie czytaliście książek Sylwii to serdecznie Wam polecam. To niesztampowe historie, które zostają z nami na dłużej.
Nie polecam tej książki osobom z nadciśnieniem ponieważ niebezpiecznie potrafi je podnieść. Emocjonalny rollacoster. Jedynie muszę przyznać że w zakończeniu coś mi nie zagrało. Mimo wszystko polecam!
Wow ! nie spodziewałam się tak dobrego thilera psychologicznego. Dlaczego tak późno sięgnęłam po tą książkę? W pewnym momencie sama zaczęłam się zastawiać co jest prawdą
bardzo dobra książka, trzymająca w napięciu od pierwszych stron. z wieloma przewrotnymi akcjami. na pewno sięgnę po kolejną część, aby poznać dalszą historię głównej bohaterki.