Wspiąłem się po szczeblach w tym światku mafijnym i nikt nie zabierze mi tego miejsca.
Kuzynka Avy – Melissa Martinez – prowadzi w miarę normalne życie. Studiuje i stara się nie rzucać w oczy. Nie chce mieć nic wspólnego z przestępczą organizacją, do której należy jej ojciec. Jednak dziewczyna czuje, że coś wisi w powietrzu.
Ian McInnes jest prawą ręką Sullivana i ciężko zapracował na swoje miejsce w mafijnym światku, a teraz ma nowe zadanie do wykonania. Kiedy rozpęta się piekło, Melissa Martinez będzie potrzebowała ochrony. Jego ochrony.
Rodzinne tajemnice i nowe fakty, które ujrzą światło dzienne, mogą sprawić, że ich dotychczasowe życie obróci się w proch. W tym całym bałaganie jedyną osobą, jakiej Melissa wydaje się ufać, jest Ian – mężczyzna, który poprzysiągł chronić ją za cenę własnego życia.
Dzisiaj przyszła pora na recenzję o najnowszej książce Pani Wolf, która zapowiedziana została z przytupem w tomie 3 - Ryzyko Gangstera, gdzie poznaliśmy Avę i Siergieja, ich tom podobał mi się. Teraz przyszła kolej na losy kuzynki Avy, Melissy oraz Iana, który jest członkiem mafii irlandzkiej. Tym razem autorka wprowadziła nas w świat od strony, nie rosyjskiej mafii, a do mafii irlandzkiej jak wspomniałam wcześniej. Dzieje się w tej części dużo, nie przeczę, ale czy tylko tego oczekuje się? Nie... zabrakło mi tu większej ilości emocji, również uniesień miłosnych, bo na tym tle wypada ona blado w porównaniu do poprzedniczek - ale mimo to znalazłam tu potencjał tylko w tej gestii niewykorzystany, czym mam żal bo wtedy ta książka byłaby petardą. Tym razem treściowo skupiamy się strzelaninach, ucieczkach i sekretach, co było ciekawe i przyspieszało akcję. Tylko gdzieś mi się tu zgubiło uczucie... czego bardzo żałuję... Bohaterowie podobali mi się, zarówno Ian i Melissa mieli swoje chwile, gdzie kibicowałam im bardzo mocno, bo naprawdę mieli szansę na rozwój super uczucia. Ona starała się odciąć od interesów rodzinnych, a on doszedł w tych strukturach mafijnych najwyżej jak mógł - co im takie połączenie przyniesie? Zakończenie, oj to było z hukiem, bo nie tego się spodziewałam i chciałam wiedzieć co będzie dalej! Bo takie zakończenie jest niedopuszczalne bo zostawiło mnie z otwartymi ustami.
W czwartym tomie Anna Wolf zabiera nas ponownie w mroczny, brutalny, bezlitosny świat mafii. Powracamy do wydarzeń kończących poprzedni tom "Ryzyko gangstera". Siergiej Szewczenko, bracia Tarasow, a także Ian McInnes dokonują upragnionej zemsty na rodzinie Martinezów. Ale tylko Ian wie, że ktoś przetrwał, mianowicie rudowłosa dziewczyna, imieniem Melissa. Staje się ona dla niego priorytetem, jego celem staje się ochrona jej nawet kosztem własnego życia.
Melissa, studentka, starająca się żyć normalnie, z dala od swojej mafijnej rodzinki, zostaje nagle wyrwana ze swego na pozór spokojnego życia i wplątana w aferę, która rozpęta niezłe zamieszanie wśród członków mafii.
Trafia pod kuratelę Iana, i choć początkowo nie żywi wobec niego pozytywnych emocji, wszystko z biegiem czasu ulega zmianie, a ona sama przekonuje się, że jest jej potrzebny i że może mu zaufać. Prawdziwy z niego bodyguard, co udowodni nie raz w "Pokusie gangstera". ;)
Melissa i Ian chcą za wszelką cenę odkryć prawdę. Prawdę na temat pochodzenia Melissy. Kolejne sekrety, tajemnice, a także kłamstwa wychodzące na światło dzienne niszczą świat dziewczyny, sama nie wie już kim tak naprawdę jest i komu może zaufać.
"Pokusa gangstera" to zaledwie początek wyjaśniania tajemnic, bowiem akcja urywa się w takim momencie, że więcej nie wiemy niż wiemy. Mam nadzieję, że kolejny tom pojawi się dość szybko i że zakończenie i rozwiązanie wszystkich wątków mnie usatysfakcjonuje. ;)
Czwarty tom przygód naszych ulubionych gangsterów to dobra porcja rozrywki. Dostajemy tu znów niebezpiecznych i męskich facetów, ale także wygadane i bezczelne babki, które nie dadzą sobie w kaszę dmuchać. Spotkamy ponownie bohaterów poprzednich tomów, co przyjęłam z uśmiechem, bo mam do nich dużą dozę sympatii. A nowi bohaterowie, a mianowicie Melissa i Ian, zupełnie nie odstają od reszty, ani charakterem, ani odwagą czy wartościami, dla nich też rodzina jest na pierwszym miejscu. Melissa to charakterna kobietka, zadziorna, czasem bezczelna, niebezpieczna jak płomienny kolor jej włosów, który doskonale oddaje jej charakter. Ian natomiast to kolejny samiec alfa, który ciężką pracą dotarł do tego miejsca w którym jest. Dla tych, którzy są mu bliscy jest gotowy na wszystko. Fajnie komponuje się z naszą męską trójką z poprzednich tomów. Taki zabójczo przystojny i niebezpieczny kwartet ! ;) Nie zawodzi także styl autorki, który jest bardzo charakterystyczny, ale i bardzo przyjemny, co sprawia, że powieść czyta się szybko i miło spędza przy jej lekturze czas.
Czego mi zabrakło w tym tomie? Na pewno akcji, ponieważ do połowy książki praktycznie nic się nie dzieje. Była jedna podnosząca ciśnienie krwi sytuacja, ale rozwiązana tak szybko, że nie zdążyłam się zaniepokoić, a już było po wszystkim. Sytuacja poprawia się pod koniec książki, gdzie dostajemy dużo scen akcji, które uwielbiam ! (Scena pościgu, scena w domu matki Siergieja czy w klubie Iana) - no po prostu wymiatają ! :) Zabrakło mi też wątku romansowego, dostajemy zaledwie zalążek relacji romantycznej Iana i Melissy, nie żeby mi to szczególnie przeszkadzało, bo ja nie jestem fanką scen erotycznych w powieściach, ale w końcu ten tom reklamowany był i jest jako romans, więc fani gorących scen mogą być zawiedzeni ;) Sama zagadka pochodzenia Melissy jest intrygująca, jestem ciekawa jej rozwiązania, a tajemnicza niespodzianka, która pojawia się na ostatnich kartach powieści jeszcze bardziej tę ciekawość podkręca.
Zatem podsumowując, fanom pióra Anny Wolf i romansów mafijnych gorąco polecam, ale dla tych, którzy nie czytali poprzednich tomów, odradzam zaczynanie swojej przygody z gangsterami pani Ani, od tego tomu, raz bo warto znać wszystkie wątki i losy wszystkich bohaterów, które jakby nie patrząc łączą się na przestrzeni tych czterech tomów, a dwa, że ten tom, "Pokusa gangstera" jest według mnie trochę gorszy od poprzedników, to coby się nie zniechęcić do pióra pani Anny, zachęcam do lektury w kolejności. Dla mnie i tak jak na razie drugi tom był najlepszy z tych czterech, które czytałam, choć kto wie, może piąty tom przewróci mój ranking o 180° ;) Ale do rzeczy, "Pokusa gangstera" to mile spędzony czas na dobrze napisanej historii, z dozą humoru, ciętych ripost i przekomarzania, które uwielbiam, i choć ma ona swoje wady, ma też dużo plusów i bawiłam się wybornie podczas jej lektury. Nie pozostaję mi więc nic innego jak serdecznie zachęcić Was do poznania zarówno "Pokusy gangstera" jak i pozostałych tomów z serii Gangsterzy, a ja niecierpliwie wypatruję piątego tomu, bo chcę, muszę! poznać zakończenie losów ulubionych bohaterów !
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Niezwykłe.
Melissa jest kuzynką Avy i jak może stara się unikać gangsterów, co jest utrudnione, bo jednak jej ojciec ma z nimi wiele wspólnego.
Ian na swoje miejsce w mafii wiele pracował, poza zarządzaniem klubem, teraz zostaje powierzone mu zadanie porwania Melissy Martinez i ochrona jej.
Sprawa łatwa nie jest, bo dziewczyna na początku nie ma zamiaru współpracować, jednak jest osoba, która ma na nią ogromny wpływ, czyli Ava, jej kuzynka. Sprawy się też nieco komplikują gdyż na jaw wychodzą sekrety rodzinne i pojawia się wróg Szewczenki oraz braci Tarasow.
Czy Ian będzie w stanie ochronić Melissę? Czego Melissa dowie się o swoim pochodzeniu? I kto stanie im na drodze?
Przyznam, że ta książka na moim regale stała ponad rok i czekała aż po nią sięgnę. Zupełnie nie wiem, czemu tak się stało, bo twórczość autorki bardzo lubię i gdy tylko zaczęłam tę historię wiedziałam, że mi się spodoba. Przyjemnie było wrócić do historii braci Tarasow oraz do Siergieja.
Ten tom podobał mi się równie mocno jak i poprzednie trzy części, a może nawet ciut bardziej. Tym razem mamy Iana, który jest najniżej wśród poznanych nam wcześniej gangsterów i wcale nie pochodzi z mafijnej rodziny (przynajmniej ja nic na ten temat nie wyczytałam). Główny bohater by dojść do tego miejsca, w którym się znajduje musiał sobie na to ciężko zapracować. Zostaje mu powierzone zadanie ochrony kuzynki Avy, czyli partnerki Siergieja. Jednak sprawy się nieco komplikują, bo każdy chce wtrącić swoje trzy grosze a dodatkowo przeszłość Melissy wcale nie jest taka oczywista jak wszyscy myśleli.
Mel nie należy do dziewczyn, które są potulne jak baranek. Wychowywała się w rodzinie pełnej gangsterów, a mimo to stara się tego otoczenia unikać jak ognia. Dużym zaskoczeniem dla głównej bohaterki jest to, że jej pochodzenie wcale nie jest takie jak zakładała. Melissie na początku ciężko dogadać się z Ianem, jednak z czasem wszystko się zmienia.
Podobało mi się to, że główny gangster w tym tomie pod wpływem kobiety nie staje się miękką kluchą. Szczerze to zupełnie się nie zmienia jest, jaki jest od początku.
Książka jest dosyć, krótka i czyta się ją w błyskawicznym tempie. Co do zakończenia to przyznam, że się nie spodziewałam takiego obrotu spraw i najchętniej już bym sięgnęła po tom piąty, zwłaszcza, że już niebawem ukarze się szósta część. Jednak tę przyjemność sobie będę dozować i po kontynuację postaram się zabrać w październiku.
Jeśli jeszcze nie znacie tej świetnej serii o gangsterach to wam gorąco polecam i koniecznie musicie nadrobić poprzednie tomy by się we wszystkim połapać.
Myślałam, że ta książka kończy cykl i że zagmatwanie i powiązania, które zostały tutaj stworzone będą miały swój zabójczy i porywający finał... a jednak nie. B
Bum! Kolejny Tarasow do kompletu i teraz prawdopodobnie... no właśnie kto, kim, dla kogo, z kim? Wiele pytań, mało odpowiedzi. To znak rozpoznawczy tej książki.
Historia rozpoczyna się powtórzeniem wydarzeń z 3 części, tym razem jednak z punktu widzenia głównych bohaterów. Było to trochę nurzące bo ani nie wniosło nic nowego do sprawy, ani nie zaciekawiło. Ot powtórka z rozrywki. Później akcja nabiera tempa. I nie sądziłam, że kiedyś to powiem, ale aż za bardzo. Pędzimy z kolejnymi wątkami i informacjami tak jakby książka musiała mieć określoną ilość stron i ani słowa więcej. Dostajemy informacje o rzekomym pochodzeniu Melissy, powiązaniach rodziny Szewczenko i całkiem spore połączenia między bohaterami. Swoją drogą niezłe drzewo genealogiczne by wyszło. W każdym razie, napady i strzelaniny to codzienność, brak chwili oddechu i jakiegoś wytchnienia męczy.
Tom 1 i 2 to była sielanka, tam chodziło o miłość i uczucie oraz wejście w świat. Tom 3 to zabawa w mafie i ciut ciut miłosnych perypetii. Tutaj dostajemy potężny mafijny pocisk i zero, absolutne zero umiejętności bohaterów choćby do flirtu. Coś jest między Melissą i Ianem, i wiadomo, że będzie, ale to coś jest niepokazane.
Na gorąco dałabym tej części 5/5, bo bawiłam się doskonale i byłam zaciekawiona. Na chłodno daje 4/5, jednak za mało w tym romansu, a już za dużo mafii.
A im bardziej myślę o tajemniczym Tarasowie, tym bardziej w mojej głowie kiełkuje myśl "ile jeszcze przeszkód, żeby w końcu rozwikłać te zagmatwane koneksje? no ile?"
This entire review has been hidden because of spoilers.
Na,, Pokusę Gangstera,, kazano mi jakiś czas poczekać. Gdy tylko pojawiła się na czytelniczym rynku postanowiłam ją przeczytać. Z racji, że trzy poprzednie części przygód rodzinnych potyczek mafijnych podbiły moje czytelnicze serce, więc,, Pokusa gangstera,, nie mogła długo czekać na swoją kolej. I niestety tym razem się zawiodłam. Sama intryga i zamysł czytelniczy był dobry ale wykonanie nie zostało dopracowane. Dostałam początek dobrej akci, bo tak naprawdę akcja zaczyna się w ostatnich rozdziałach. Początek, rozwinięcie tomu trzeciego, akcja ciągnie się jak flaki z olejem. Styl też kuje w moje czytelnicze oko. Zdania niespójne, nie doprecyzowane. Akcja w porównaniu do poprzednich części mizerna, scen łóżkowych brak. Jako dodatek do trzeciej części to się zgodzę ale jako kolejna książka już nie. Myślę, że autorka powinna zwolnić tempo tworzenia i doprecyzować swoje umiejętności i wróciła do podnoszenia adrenaliny tak jak robiła to s tomach 1-3. Tego tomu niestety w takiej formie nie pece, wręcz odradzę, ale głównie po to by zmusić autorkę do sidniejszej pracy i wsłuchanie się w to o czytelnicy chcieliby znaleźć w jej twórczości.
Poprzednie książki czytała już dawno, więc musiałam sobie przypomnieć kto z kim i kim dla kogo, bo zaczęłam się gubić. Nie wiem czegoś w książce mi brakowało prawdopodobnie zakończenia, ale rozumiem autorka zakończy wszystko w następnej książce. Ta książka trochę taka nijaka brakowało mi też wątku romantycznego, bo niby coś było, ale to nie to co pokazała w innych książkach. Moim zadaniem powinna być ta jak i kolejna książka jako jedna. Ale ogólnie git dużo strzelaniny i gangsterki (może nawet za dużo strzelaniny, gangsterki nigdy za dużo).
bardzo ubogi język, bohaterowie mają ogromne ego i nie da się czytać tego, jak cały czas mówią, że nie powinno się z nimi zadzierać bo są szefami szefów itp... nudne, bardzo przewidywalne, pierwsze dwie części jeszcze okej, fajnie się bawiłam, ale reszta - nie.