Iza leciała przez 15 godzin, by przytulić się do słupa, który stoi przy krętej górskiej drodze na południu Meksyku. Na jego szczycie miejscowi przymocowali rower z polską flagą i pamiątkową tablicą. Bo tam, gdzie dziś stoi słup, pół roku wcześniej leżało ciało jej brata. Objęła słup, rozpłakała się, a potem odetchnęła. Na takie pożegnanie czekała od dawna. W latach 90. Jacek zarobił fortunę, sprzedając markowe zegarki. Jeździł luksusowym autem, a za gotówkę zbudował dom pod Warszawą. Kiedy urodził się Kuba, rzucił wszystko. Sekretarkę, gabinet z barkiem i służbowego mercedesa. Dziś na jego działce powstaje najnowocześniejszy w Polsce ośrodek dla osób z niepełnosprawnością. "Z żoną sobie pan nie radzi? Co z pana za facet?" – słyszał Sławek podczas interwencji policji. Znosił docinki sąsiadów, a lekarzom zmyślał kolejne historie. A to się przewrócił, a to uderzył w półkę głową, za którymś razem skaleczył udo przy obieraniu ziemniaków. Znosił też wyzwiska, groźby i ciosy. Matka spytała go kiedyś, skąd bierze na to siłę. "Miłość wymaga poświęceń" – odpowiedział.
Ciekawe reportaże, nie spodziewałam się po nich dość dużej powagi tematu. Zwróciły uwagę na różne problemy polskich rodzin i społeczeństwa i skłoniły do zastanowienia nad kilkoma kwestami, między innymi problemem przyznawania rodzicom po rozwodzie praw do opieki nad dzieckiem albo znęcania się kobiet nad mężczyznami i przemocy domowej ze strony żeńskiej. Zapowiadało się niewinniej niż rzeczywiście się okazało.
Zbiór reportaży, każdy tak inny, intrygujący, wciągający, że książkę skończyłam w jedno popołudnie. Każdy rozdział to zupełnie inna tematyka - przez chorobę psychiczną, ortodoksyjną religijność, po osoby z niepełnosprawnością i przemoc domową w różnych jej ujęciach. Tematyka szersza niż się spodziewałam, skłania do refleksji, warto zrobić sobie odrobinę przerwy między poszczególnymi historiami.
Kilka początkowych reportaży jest dość przeciętna, ale z rozdziału na rozdział się rozwija. Historie nietypowe, różnorodne ale też spójne. Bardzo przyjemnie się czytało.