To wyjątkowa książeczka dla dzieci, która umili naszym pociechom czekanie na Boże Narodzenie. Została bowiem podzielona na 24 opowiadania, które można czytać każdego wieczoru od 1 do 24 grudnia i w ten sposób ułatwić dzieciom czekanie na Gwiazdkę. Pięknie ilustrowana książka opowiada między innymi o Zwiastowaniu, o Trzech Królach, o tajemniczym Czwartym Królu czy też oczywiście o samym Bożym Narodzeniu w betlejemskiej stajence.
Recenzja napisana przez @violet.and.dog Co byście powiedzieli, gdyby w oczekiwaniu na święta Bożego Narodzenia towarzyszyła wam ta urocza książeczka, będąca jednocześnie kalendarzem adwentowym? Ja jestem na tak. . Opowiadania są króciutkie, przepięknie ilustrowane i bardzo różnorodne. Są pracą zbiorową kilku zagranicznych autorów. Poruszają tematykę życia codziennego, religii i dzielenia się dobrem z innymi. Jeśli wiec nie macie pomysłu jak spędzić trwający obecnie adwent, to zacznijcie od tej książki. Na pewno was zainspiruje i zaproponuje ciekawe formy spędzenia tego wyjątkowego przedświątecznego czasu. Historii jest dokładnie tyle, ile dni adwentu tak więc każdy dzień może być spędzony ciekawie. Niektóre są już nam dobrze znane (zwiastowanie Maryi), a inne są zupełnie nowe. Wszystkie jednak są dostosowane do naszych czasów, łatwe w zrozumieniu dla każdego. Dzięki książkom takim jak ta najmłodsze pokolenie ma możliwość poznania prawdziwej istoty świat. A nie jest nią oczekiwanie na drogie prezenty czy smakowite łakocie, a oczekiwanie na cud narodzin Jezusa. . Która opowieść najbardziej mi się podobała? Nie potrafię wskazać tylko jednej. Szczególnie miło wspominam „Zaskakujący prezent przed Gwiazdką” i „A gdyby Piotra nie było na świecie…”. A jak było w waszym przypadku? Przeczytaliście wszystkie od razu tak jak ja czy może grzecznie odliczacie dni adwentu z tą właśnie, bądź inną podobną książeczką? . . Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu Biały Kruk
"24 opowieści adwentowe. Czekając na Jezusa" to przepięknie wydana książka dla małego czytelnika, która ukazała się nakładem wydawnictwa wydawnicta Biały Kruk.
Znajdziemy w niej 24 opowieści, zaczynając od 1 grudnia, aż do dnia Wigilii, które przeprowadzą dziecko przez czas oczekiwania na Święta Bożego Narodzenia. Mądre, wartościowe historie ubogacone wyjątkowymi ilustracjami, przyciągającymi wzrok, zapewnią dziecku miło spędzone chwile z książką. Jednocześnie każda z tych historii, może być zaczątkiem do dalszego zgłębienia tematu, do rozmowy z dzieckiem i przełożenia, być może danej opowieści na życie codzienne.
❄️ Plusem jest też to, że historyjki nie są za długie, więc dziecko nie zdąży się znudzić, a napewno nie będzie mogło się doczekać kolejnego dnia i kolejnej opowieści.
„24 opowieści adwentowe” to popularny w ostatnich latach tytuł, obecnie wyczerpany, można znaleźć pojedyncze egzemplarze w dość wysokich cenach. Książka jest ładnie wydana (piękna okładka!), jednak w środku znajdziemy pomieszanie z poplątaniem wszystkiego: każdy dzień to osobna krótka historia (od czasów Jezusa po teraźniejszość), tylko tematycznie powiązana z resztą. Różni ilustratorzy (chociaż Puybareta niezmiennie uwielbiam), różne style. Na pewno może być to punkt wyjścia do dyskusji z dzieckiem, ale moim zdaniem jednak lepiej sięgnąć po „Kalendarz adwentowy” Garczyńskiej.