Wstrząsająca historia Polki, która stała się żywym towarem...
Dalsze losy Julii znanej z kart Byłam kochanką arabskich szejków, o które czytelniczki pytały w mailach i recenzjach, dopiero teraz mogą ujrzeć światło dzienne.
Julia, którą najpierw rozkochał, a później sprzedał Tarek, ucieka z arabskiego burdelu. Niebezpieczna akcja wyrwania kobiety ze szponów gangu handlującego ludźmi wymaga użycia wielu podstępów.
Ale czy uwolnienie się z macek międzynarodowej siatki przestępczej jest w ogóle możliwe? Czy Julia zdoła uciec od seksualnego zniewolenia oraz brutalnej przemocy fizycznej i psychicznej, jakie były wcześniej jej udziałem? Czy piekło, przez jakie przeszliśmy, zostawia w nas trwały ślad?
Mroczne tajemnice XXI wieku: handel ludźmi, w tym dziećmi, handel organami, obrzezanie kobiet oraz ekstrawagancje i seksualne orgie najbogatszych arabskich szejków.
Przerażająca rzeczywistość, o której świat woli milczeć.
Laila Shukri - ukrywająca się pod pseudonimem pisarka jest znawczynią Bliskiego Wschodu, Polką mieszkającą w krajach arabskich i podróżującą po całym świecie. Obecnie przebywa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ale już planuje kolejną podróż. Niezależnie od tego, czy zatrzyma się na dłużej w pustynnej oazie czy w ociekającym luksusem hotelu, udaje jej się dotrzeć do najgłębszych sekretów świata arabskiego. Po całym dniu uwielbia zasiąść na tarasie i napić się campari. Debiutowała w 2014 roku, od tego czasu każda z jej książek podbija listy bestsellerów.
Ta książka zdecydowanie trafia do topki najgorszych książek, które kiedykolwiek wpadły mi w ręce. Wszystkie postaci rysowane są jedną kreską, fabuła kompletnie nie trzyma się kupy. Historia wyssana z palca, mająca na celu utrwalić już i tak straszne stereotypy na temat w zasadzie wszystkich narodowości, które się tam pojawiają, bo obrywa się wszystkim (Oprócz Polek, bo one są najfajniejsze i najbardziej moralne..): Arabom - za wyuzdanie i plugawość (autorka bardzo lubi te słowa), muzułmanom w sumie za całokształt; dostaje się Ukrainkom za bycie pracownicami seksualnymi. Groteskowe sceny seksu, które chyba miały szokować, wywołują śmiech i konsternację. Szokująco ubogi język, szokujące słabe opracowanie tematu. Ani to reportaż, ani beletrystyka... I oczywiście główna postać, która jest mdła do granic możliwości, która nie jest żadną siłą sprawczą i która de facto nie ucieka z burdelu, tylko jest ratowana przez osoby trzecie (w sposób bardzo niejasny, bo autorce chyba nie chciało się w sumie tłumaczyć dlaczego niektóre rzeczy się dzieją w książce. Dzieją się, bo tego wymaga fabuła.) Straszliwa nuda, strasznie irytująca DŻulia. Jeśli ktoś się zastanawia czy przeczytać - nie popełniajcie tego błędu, co ja! Szkoda życia.
Pamiętacie Julię z książki „Byłam kochanką arabskich szejków” Laili Shukri? Jej historia była wstrząsająca i przerażająca. Tym razem przychodzę do was z recenzją najnowszej książki Laili „Uciekłam z arabskiego burdelu”. Tutaj poznajemy dalsze losy Julii. Niestety jej życie nie było łatwe. Została oszukana przez ukochanego Tareka. Sprzedał ją do burdelu w Dubaju. Nie miała łatwo. Znalazła się w tragicznej sytuacji. W pomoc w ratowaniu jej życia zaangażowanych było mnóstwo osób. Czy jej się udało? Czy wygrała walkę z przemytnikami żywym towarem? Tego musicie dowiedzieć się sami. Napisze tak, książka głęboko mną wstrząsnęła. Na całym świecie istnieje nielegalny proceder handlu ludźmi. Dużo światowych organizacji z nim walczy, ale niestety jak na razie przegrywają. Z tej książki możecie dowiedzieć się mnóstwo interesujących i tragicznych rzeczach, np. o obrzezaniu dziewczynek, o ich sprzedawaniu, o małżeństwach „na chwilę”, o pracy w burdelach. Mnóstwo rzeczy o których nie mamy pojęcia, znajduje się w tej książce. Rozbrykani szejkowie posuwają się do tragicznych rzeczy po to tylko, żeby zaspokoić swoje żądze. Dżulia – bo tak ją nazywają w swoim życiu przeszła prawdziwe piekło i gdy już myślałam, że jest bezpieczna przyszedł kolejny cios. Handlarze ludźmi nigdy nie zapominają. Jak raz ciebie porwą już zawsze będziesz w niebezpieczeństwie. Uważajcie jak wyjeżdżacie w takie miejsca jak Dubaj czy Egipt. Nigdy dziewczyny nie zostawajcie same w tamtych krajach. Dlaczego? Przeczytajcie „Uciekłam z arabskiego burdelu”. Niech historia Julii będzie dla was przestrogą. Uwielbiam powieści z pod pióra Laili Shukri. Autorka pisze o bardzo ważnych, współczesnych problemach. Myślicie, że niewolnictwa, handlu żywym towarem czy organami nie ma? Jesteście w błędzie. To niestety nadal trwa. Dlatego trzeba głośno o tym mówić, a nie zamiatać pod dywan. W XXI wieku nadal trwa proceder obrzezania dziewczynek. Doskonale to jest opisane w tej książce. To jest przerażające. A co powiecie o honorowych morderstwach? Ojciec potrafi zabić własną córkę tylko przez to, że rozmawiała na fb z chłopakiem. O ślubach „na chwilę” szkoda gadać. Dzieje się to tylko z tego powodu, że sex pozamałżeński u muzułmanów jest haram, czyli niedozwolony. Tak biorą ślub z prostytutką na godzinę, zabawiają się i do widzenia. Każdemu dorosłemu czytelnikowi polecam książkę „Uciekłam z arabskiego burdelu”. Poczytajcie jak łatwo stać się żywym towarem. Niech ta książka będzie przestrogą dla nas, nie znających tamtej kultury. Julia wyjechała do Dubaju za namową swojego „chłopaka”. Mieli tam spędzić niezapomniane chwile… Miał racje – były nie zapomniane, ale w zupełnie inny sposób. 10/10 Gorąco zachęcam do przeczytania.
Te osoby, które mówią o tym, że książka jest przesadzona, nudna etc... prawdopodobnie nie zgłębiały tematu z innej literatury. W książce (oprócz historii głównej bohaterki) jest bardzo dużo dygresji, faktów, które poparte są artykułami, filmami, wywiadami (telewizja BBC, NBC, Al Jazeera, największe gazety światowe, badania, nawet ogólnodostępny YT etc). To co jest opisane w tej powieści to dzieje się dzisiaj (niestety) naprawdę. To była kolejna w ostatnim czasie moja książka traktująca o bliskim wschodzie (poprzednia to reportaż). Powieść porusza tematy handlu ludźmi, prostytucji, handlu organami, pedofilii, bezdomności, okrutnych zwyczajów (mordy honorowe). Jeśli ktoś szuka tu ckliwej historii to jej nie znajdzie. Ciężka tematyka, ale warto przeczytać, bo niestety mamy XXI wiek, a kobiety nadal są tak łatwowierne i tak łatwo je oszukać...
Nie jestem w stanie jej skończyć. Bardzo ciekawa, ale dla mnie zbyt „obrzydliwa”. Wiem, ze takie historie istnieją i ze handel ludźmi to bardzo wazny i aktualny, ale chyba nie chciałam się dowiadywać o wszystkich szczegółach aż tak dobitnie. Mimo, ze rzadko mnie coś obrzydza to tutaj w okolicach połowy książki jedna scena doprowadziła mnie to jakiejs blokady i póki co nie jestem w stanie kontynuować słuchania audiobooka. Może się jeszcze zdecyduje, aczkolwiek dla ludzi o nocnych nerwach i zainteresowanych tematem polecam. Dla mnie 18+.
Nie będę nic mówić o samej fabule i przedstawionej historii, bo myślę że rzeczy w stylu tych opisanych w książce rzeczywiście mogły się wydarzyć albo wydarzają się na świecie. Ktoś w innej recenzji "Uciekłam..." napisał jednak, że tak poważny temat wymaga odpowiednio poważnej oprawy. W tej książce tego nie widzę. Widzę jedynie bezustanne szokowanie czytelnika na siłę, a kiedy czytelnik jest szokowany przez 50 stron bez przerwy, to po stronie 51 przestaje po prostu na to reagować. Bohaterowie są niesamowicie płytcy, a właściwie to główna bohaterka, bo reszta stanowi tylko tło bez żadnych, ŻADNYCH cech. Postaci drugoplanowe to kartonowe figurki, które pomagają głównej bohaterce albo gadają. O Dżulii nie wiemy praktycznie niczego, nie znamy jej zanim została sprzedana, jaka była, nie widzimy więc efektu, jaki to wydarzenie na niej wywarło i co w niej zmieniło. Świat jej przeżyć wewnętrznych jest z jednej strony opisywany szczegółowo, a z drugiej niesamowicie naiwnie; opisy te skupiają się głównie na bieżących wydarzeniach. Nie da się z nią w żaden sposób identyfikować ani jej polubić. Pod tym względem początek książki wydaje się dużo lepszy, niż druga połowa - na początku przynajmniej można Dżulii kibicować, potem napięcie spada i zaczęło mi być wszystko jedno. "Reporterskie" wstawki są ciekawe i możliwe, że stanowią najbardziej wartościową część tej książki - pewnie dlatego, że niemal żywcem przepisano je z różnych artykułów (autorka podaje źródła). Niestety, styl reportażu pasuje do tej książki jak pięść do nosa. Można było te informacje wpleść w fabułę w lepszy sposób, ale do tego trzeba być o wiele lepszą pisarką. Dialogi miejscami są zupełnie zbędne, kuriozalne i za długie, zwłaszcza pod koniec książki. Te fragmenty po prostu przeskakiwałam (czasem po kilka stron) i niczego nie straciłam. Zakończenie to deus ex machina w sposób bezczelny. Nic tak dobitnie nie mówi, że autorce się nie chce, jak podsumowanie kilkuset stron cierpienia bohaterów kilkoma zdaniami na odwal. Waham się, czy w ogóle można to nazwać zakończeniem. To po prostu plot twist. Ogólnie rzecz biorąc książka jest kiepsko napisana. Nie powiem, żeby to była absolutnie najgorsza lektura mojego życia, ale jest dosyć blisko.
I liked this book much more than the previous one I read by the author. Still , it was chaotic. Between the stories of a character named Julie, and facts about Saudi Arabia, it was a little strange. Like author can’t decide if she should write the experience of the women, or facts based on news, books, and life. The novel definitely was hard to read. And the topic about forced prostitution, human trafficking, and disgusting orgies created by rich Arabic sheiks, was hard to even comprehend. How those things are still happening in 21 century? How those rich motherfuckers can get away with it all? My heart goes out to all the children and girls, women, who were kidnapped, who were lied to, who were used, than exploited, forced to sex work. And I can’t comprehend how stupid, old , religious bullshit laws and practices and traditions( because grama did it and grandma did it, and hundred women before them did it, doesn’t mean we should practice the harmful practice now in the name of a fucking religion!) are still used, and practiced today. You know what else pisses me of? That people in power put the law in place, telling people what not to do, when they are the ones, doing all those ugly, dirty, disgusting, inhumane things, behind the closed door. Anyway… The book woke in me a lot of emotions. The book itself maybe isn’t the greatest, but the topics and story of all those women for sure are.
Znowu trafiłam na dziwną książkę. Niby opartą na faktach, ale… No właśnie, ale…
Książka przeplatana jest losami Dżuli, która została sprzedana przez swojego chłopaka do domu publicznego z fragmentami bardziej już pasującymi do reportażu.
O ile te drugie są napisane w sposób ciekawy i wciągający, tak te pierwsze są dość średnie pod względem walorów artystycznych. Powiedziałabym, że nijakie, jednak w pewnym momencie zamieniają się we mdłe i przesłodzone. Bardziej przypominające telenowele niż opis życia. I nie kwestionuje tu historii jako takiej, tylko sposób jej opisania.
Albo jest nijak, albo jest zbyt dużo cukru. Temat jest poważny i zasługuje na poważne podejście do niego. Tu mam wrażenie, że tego zabrakło. Nawet jeżeli autorka chciała być w pełni poważna, to zbyt mało posiada umiejętności, aby dobrze oddać emocje, jakie targały bohaterką. A przynajmniej jestem optymistką i zakładam, że chodzi o umiejętności, a nie chęci same w sobie.
Raczej nie polecę tej książki dalej. Za kilka dni zapomnę wręcz o jej istnieniu. Jestem przekonana, że na rynku istnieją o wiele lepsze pozycję poruszające tego typu tematykę.
Jest to ksiazka ewidentnie 18 plus z wieloma drastycznymi scenami jednak zakończenie mocno frustryje Książka kończy tak jakby autorka nagle musiała zakończyć pisanie. Dżulia który po ucieczce z dubaju zostaje ponownie porwana w Egipcie i na nowo zmuszona do pracy w burdelu, pewnego dnia zostaje zaproszona przez szejka na jacht, tam nie wiadomo skąd pojawią się Steven. Obydwoje wyznają sobie milosc i na tym kończy się historia. Mi brakuje tutaj końca histori. Dodatkowo Uciekłam to trochę źle dobrany tytuł ponieważ ona nie uciekła ani z dubaju ani z Egiptu. Dam autorce jeszcze szanse ponieważ ksiazka byłam żoną szejka wspominam dobrze, na tej jednak się zawiodłam.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Treść szokuje i skłania do refleksji, natomiast styl tak jak i w poprzedniej części muszę ocenić negatywnie. Pierwsze 50 stron to streszczenie pierwszej części, płytkie dialogi, nieciekawe kreacje postaci. Zakończenie zupełnie absurdalne i całkowicie nierealne. Ciekawe elementy reportażu z podanymi przez autorkę źródłami przekazywanych informacji, które stanowiły w mojej ocenie najbardziej wartościowy elwment książki.
Moja wiadomość do autorki: błagam, nie pisz książek. Fabuła jest żadna, postaci są potwornie głupie, dygresje są z dupy. 2 gwiazdki zamiast jednej, bo przynajmniej nauczyłam się czegoś z dygresji - chyba, bo źródła to strony internetowe, a nie obiektywne prace naukowe, także kto wie. Aha, i jestem ogromną fanką;) wielokrotnie powtarzającego się dialogu: - X? - Tak, poproszę. - Proszę. - Dziękuję. - Nie ma sprawy.
Pierwsza część moim zdaniem była 100 razy lepsza. Podczas czytania 2 części kilka razy wpadałam w zastój. Musiałam omijać niektóre rozdziały które nie miały nic wspólnego z historią głównej bohaterki, ponieważ strasznie mnie nudziły. Książka jest sama w sobie ciekawa jednak mogła być napisana w nieco inny sposób.
Kolejna mocna książka tej autorki, przeczytałam od razu po „byłam kochanką…” Zabieram się za kolejne książki tej autorki. Niedość że historia pełna napięcia to jeszcze można dowiedzieć się więcej o handlu ludźmi.