Specjalnie zawyżam ocenę, bo mi się zaskakująco dobrze czytało i podobało - nie zasługuje na aż tak niską. Ja do Krasińskiego mam niepoprawną słabość. To jest naprawdę dobre warsztatowo, akcja jest wartka, psychologia na ok poziomie. Nie mogę odpędzić się od skojarzenia, że to polski romantyczny Otello - no bo ten chamski wręcz orientalizm, zazdrość, namiętność… Ale takie porównanie to komplement.