"Mamy wpływ na to, jak myślimy i jakie przybieramy postawy. A co z emocjami? Czwarty wykład z serii „Ja, Człowiek” nauczy nas, jak czerpać z nich informacje i zmieniać swoje życie na lepsze.
„Człowiek w pełni zdrowy ma dwie nogi i dwie ręce. A w pełni zdrowy psychicznie ma zdolność myślenia i przeżywania” – ks. Marek Dziewiecki
Każdy z nas ma „dwa mózgi”. Jeden racjonalny, logiczny, odpowiadający za myślenie i drugi emocjonalny, ten dzięki któremu odczuwamy emocje i uczucia. Każdy z nas ma władzę manipulowania własnym myśleniem. Mamy wpływ na to, jak myślimy, jaką przybieramy postawę, ale nikt z nas nie ma władzy nad emocjami. Czy nie zastanawia Cię, dlaczego tak jest? Cokolwiek wydarza się w naszym życiu, powoduje w nas oddźwięk emocjonalny. Każdy z nas nieustannie coś przeżywa, ale tylko częściowo to sobie uświadamiamy. Sęk w tym, żeby wiedzieć, co aktualnie przeżywamy, ponieważ w emocjach ukryte są cenne informacje, z których możemy, a nawet powinniśmy skorzystać w celu poprawy naszej sytuacji osobistej.
W konferencji „Emocje. Krzyk do zrozumienia” znajdziesz odpowiedzi na następujące pytania: – Jaki jest sens emocji? – Jak wykorzystać zdolność przeżywania? – Czy można dzielić emocje na dobre i złe? – Dlaczego emocje sprawiają trudności? – Jak rozpoznać, że trzeba coś w życiu zmienić?"
Choć książce ciężko odmówić pewnej wartości merytorycznej, sposób w jaki została ona napisana pozostawia wiele do życzenia.
Autor pisząc o ogromnej wadze empatii w naszym życiu, sam zdaje się o niej zapominać. Bardzo łatwo dokonuje osądów, krytyki, podziału na dobre i złe postawy, stawia się w pozycji sędziego przybierając moralizatorski ton. Momentami jego słowa są wręcz obraźliwe i krzywdzące w stosunku do osób zagubionych lub reprezentujących odmienny sposób myślenia czy zbiór wartości.
Warto również zaznaczyć, że wiedza z zakresu psychologii jest niebezpiecznie blisko zestawiana z doktrynami Kościoła. Kiedy te granice się rozmywają, czytelnikom dopiero zaczynającym interesować się tematem może być ciężko odróżnić naukowe zagadnienia od poglądów religijnych.
Jestem ogromnie zawiedziona, że publikacja z takim potencjałem (mimo wszystko zawierająca solidną dozę informacji i pożytecznej wiedzy), została poprowadzona w taki sposób. Jeśli jednak ktoś jest w stanie wybrać ziarna wiedzy z gąszczu nietrafnych metafor, uogólnień, słabych grafik i obraźliwych uwag, to bardzo się cieszę.
Nie polecam tej książki szczególnie tym, którzy nie zgadzają się w pełni z wizją rzeczywistości reprezentowaną przez Kościół Katolicki - zaufajcie mi, spektrum emocji jakie wzbudzi w Was ten tytuł to będzie strach, złość i współczucie (oczywiście wszystkie emocje są cenne, więc jeśli chcecie przeżywać te bolesne to bardzo proszę :D).
Mam chyba mieszane uczucia co do tej pozycji... nie mogłam przebrnąć przez początek, jakoś mnie męczył. Z jednej strony część rzeczy była dość oczywista, z drugiej dobrze sobie czasem coś na nowo zrozumieć czy przemyśleć. Jednak najbardziej męczyła narracja, jak czytałam w innej recenzji - przeszkadzał ton autora. Z jednej strony rozumiałam, też mam te same czy podobne postrzegania jednak to jaki sposób zostało to napisane... po prostu męczył i momentami chciałam aż się z tym nie zgodzić. Do pewnych fragmentów moznaby wracać, jednak bardziej zawiodłam się tą książką, niż zachwyciłam...
Emocje nie podlegają ocenie moralnej. Ocenie moralnej może podlegać to co robię z emocjami. Zgrzeszyłem - myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem. Tu nie ma emocji.
Miłość to takie piękne uczucie. Jeśli ktoś tak mówi zdradza się, że nikogo jeszcze nie pokochał. Czasami się cieszysz, a czasami cierpisz.
To jest dojrzałość człowieka. Być kimś kto potrafi myśleć i kimś kto potrafi przeżywać.
Książka pełna refleksji na temat emocji do której z pewnością sięgnę ponownie. Jedyne co to uprzedzam by z pewnym dystansem podchodzić do tego jak ksiądz Marek odnosi się do zagadnień medycznych np. twierdzi, że antykoncepcja to nie leki, bo stanem naturalnym kobiety jest płodność.
Прочитала книгу в українському перекладі Марк Дзєвєцький «Емоції. Зустріч із самим собою», видавництво «Святого Павла», Львів 2024 (ISBN 978-617-7921-83-6). Оскільки українського видання наразі немає в базі Goodreads, тому відмічаю тут.
Автор доступно пояснює, що емоції, це не вороги, а наші союзники, які дають важливу інформацію про наш стан. Досить цікаві думки, котрі варті уваги )
Czy dużo się dowiedziałam ? Nie Czy warto było przeczytać ? Tak i Nie (wybaczcie, ale można by to streścić) Jednak parę fragmentów do mnie przemówiło, pod koniec książka lekko powtarzalna, wiadomo mocny nacisk na wiarę, ale dla mnie to akurat na +
Rewelacyjna książka na temat emocji, z radami jak nad nimi panować. Warta posiadania w zasięgu ręki i powrotu, w celu przypominania prawd. Przeczytałam w e-booki. Planuje zakupić wersję papierową.
Z ciekawości przeczytałam, gdyż chciałam zobaczyć kontekst religijny. Niestety uważam, że książka jest krzywdzący dla wielu osób, które nie wpisują się w kaniony polskiego kościoła.