Jump to ratings and reviews
Rate this book

Protektor

Rate this book
Benedict Rutherford, najemnik zmęczony życiem, otwiera w Londynie biuro detektywistyczne. Już pierwszy klient uświadamia mu, że nie da się uciec od przeszłości. Mimo że zlecenie wydaje się banalnie proste: odnalezienie notesu i odebranie kilku starych skrzyń, jego wykonanie okaże się największym wyzwaniem w karierze Rutherforda. Gra, w którą został wplątany, może mieć tragiczne konsekwencje dla niego i całej ludzkości. Towarzyszy mu piękna agentka Sara i grono przyjaciół, którzy nieprzypadkowo wplątali się w tę misterną intrygę. Tropieni przez bezlitosnych zabójców, próbują dotrzeć do osoby, która za tym wszystkim stoi. Czy uda im się wyjść cało z tej niebezpiecznej misji? Jaką mroczną historię skrywają mumie sprzed kilku tysięcy lat? I kim tak naprawdę jest tajemniczy Protektor?

420 pages, Paperback

Published January 1, 2019

1 person want to read

About the author

Jola Czemiel

5 books

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
1 (16%)
4 stars
1 (16%)
3 stars
1 (16%)
2 stars
3 (50%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 2 of 2 reviews
Profile Image for Artur Łęczycki.
286 reviews
April 10, 2020
Chaos to najlepiej opisuje tą książkę. A szkoda, bo pomysł i idea była bardzo ciekawa i autorka miała potencjał na fajną książkę. Jednak kompletnie nic z tego nie wyszło :( Dlaczego ? Pewnie dlatego, że autorka miała "zakontraktowaną" pracę na liczbę rozdziałów. Wyobraźcie sobie książkę z 30 rozdziałami. Teraz pewnie wielu z Was pomyśli, o co chodzi mi - staremu prykowi - przecież 30 rozdziałów to w miarę normalna książka. No tak, macie rację, ale 30 rozdział to dopiero 1/3 tej książki. Niektóre rozdziały to ....1,5 strony (fuj). Autorka chyba za bardzo i za dużo chciała przekazać na raz :( Mnóstwo wątków, postaci, sytuacji. Ponadto wykorzystała mechanizm kolażu. I o ile w filmie rwana co chwilę akcja, kompletnie nie związanych ze sobą postaci, które finalnie się zespajają na końcu, ma sens - to w tej książce kompletnie nie wyszła. W filmie wzrokowcy mogą przynajmniej zobaczyć aktora i wiązać jego kolejne działania niemej sceny, a tutaj mamy scenę (sic!) w której ktoś robi coś i koniec. Nawet słowa nie ma kto to ???? Dżizas jak tak można ? Czy autorka zapomniała, że czytelnicy nie siedzą w jej głowie i nie widzą bohatera ? Postacie, wydawałoby się główne, znikają nagle na 2/3 książki, aby znowu pojawić się na końcu i wziąć udział w ... czymś, bo nie nazwę tego zakończeniem. Notabene nic nie zostało wyjaśnione. Chaos, chaos i jeszcze raz chaos. Nie ma tutaj żadnej zagadki lub intrygi, ale po przeczytaniu nadal kompletnie nie wiadomo o co chodzi :( Zakładam, że otwarto tak wiele wątków, aby zrobić z tego serię. Ale ja niestety podziękuję już po pierwszym tomie. Skończyłem ją 10 minut temu i nadal mam w głowie mętlik. To jest po prostu słaba książka i nie polecę jej nikomu. Szkoda czasu.
Displaying 1 - 2 of 2 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.