Książka ciekawa, pisana nie przez historyka, lecz przez redaktora, który oczywiście korzysta ze źródeł naukowych, ale posługuje się lekkim językiem, często z zabawnymi porównaniami. Józef Beck to oczywiście postać tragiczna, posiadał on wiele wad, ale także zalet. Autor skupia się głównie na tym drugim, brakuje w książce troszkę obiektywizmu. Nie jest to na pewno analiza i ocena działań Becka, lecz próba obrony naszego byłego ministra. Autor pomija jednak wady Becka, skupiając się jednak na samych pozytywach. Podsumowując książka ciekawa i fajnie napisana, lecz brakuje jej profesjonalnej chłodnej analizy. Warto przeczytać, ale także sięgnąć po inne książki o IIRP, by poznać wydarzenia z innych perspektyw.