Blueberry, tom 0 zbiorczy: Fort Navajo, Burza na Zachodzie, Samotny Orzeł, Zaginiony jeździec, Tropem Nawahów Tom zbiorczy bestsellerowej serii o przygodach porucznika Blueberry’ego, słynnego komiksowego bohatera Dzikiego Zachodu. Album zawiera pięć epizodów, które rozpoczynają cały cykl, a zarazem tworzą jedną historię. Mike S. Blueberry, niesforny oficer kawalerii USA, zostaje karnie przeniesiony na Dziki Zachód. Już w pierwszych dniach pobytu w nowej jednostce, Forcie Navajo, przysparza sobie wroga w osobie nienawidzącego Indian majora. Tymczasem w okolicy fortu dochodzi do napadu, o który zostają posądzeni Apacze. Rozpoczynają się walki z Indianami, które przeradzają się w wielkie powstanie wszystkich plemion z Arizony i Nowego Meksyku. W krwawej wojnie sprzymierzone szczepy odnoszą jeden sukces za drugim. Blueberry znajduje się w samym sercu konfliktu. Choć uważa, że to nie Apacze ponoszą odpowiedzialność za wybuch wojny, staje do walki z czerwonoskórymi, gdyż tak każe mu honor żołnierza. Przy okazji przeżyje mnóstwo niezwykłych przygód po obu stronach granicznej rzeki Rio Grande. Cykl wymyślili i tworzyli dwaj nieżyjący już klasycy komiksu frankofońskiego: scenarzysta Jean-Michel Charlier oraz rysownik i scenarzysta Jean Giraud, znany także jako Moebius (Garaż hermetyczny, Człowiek z Ciguri, Arzach, Świat Edeny).
Jean-Michel Charlier was a Belgian script writer best known as a writer of realistic European comics. He was a co-founder of the famed European comics magazine Pilote.
Początek wspólnej przygody Charliera i Girauda - widać, że ten pierwszy szybciej się rozkręcił. Rysunki Girauda są w pierwszych tomach momentami nieporadne (szczególnie twarze średnio mu wychodziły), ale z czasem ewidentnie coraz bardziej przykładał się do kompozycji, detali itd. W tomie piątym zamykającym to wydanie wszystko wygląda już doskonale (może poza zabawnym błędem na stronie 223 - kilka rysunków jak w lustrzanym odbiciu) - widać już rękę mistrza. Natomiast Charlier od początku dba o to, aby działo się dużo, a postacie były barwne. Chwilami jest dramatycznie, chwilami zabawnie, na nudę nie sposób narzekać. Jednym zdaniem: klasyka przygodowego westernu.