Jump to ratings and reviews
Rate this book

Nieboskie stworzenia. Jak Kościół wyklucza

Rate this book
Dlaczego Kościół nie kocha wszystkich boskich stworzeń, choć chrześcijaństwo jest ponoć religią miłości? Dlaczego wyklucza zwierzęta? Dlaczego godzi się na rzeźnie, polowania i sprowadza czujące istoty do roli pożywnego posiłku? Czemu nie ma poszanowania dla ekologii planety w jej stworzonej przez Boga nieskalanej doskonałości? Skąd się bierze lęk kleru przed traktowaniem kobiet jako pełnoprawnych osób? Skąd taki problem z ludzkim podejściem do uchodźców, osób niepełnosprawnych czy homoseksualnych? Czy Kościół może się jeszcze zmienić?

Z Dorotą Sumińską, najsłynniejszą polską doktor weterynarii i Animalpastorem Tomaszem Jaeschke, duszpasterzem ludzi i zwierząt, rozmawia Irena A. Stanisławska.

Nieboskie stworzenia. Jak Kościół wyklucza to inspirująca rozmowa o Kościele, zwierzętach, ekologii, kobietach i braku wspólnego języka, ale też zaproszenie do dyskusji. Czy Kościół będzie gotowy ją podjąć?

288 pages, Paperback

Published May 17, 2019

1 person is currently reading
81 people want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
6 (10%)
4 stars
8 (13%)
3 stars
19 (32%)
2 stars
16 (27%)
1 star
10 (16%)
Displaying 1 - 16 of 16 reviews
Profile Image for Uno.
39 reviews1 follower
November 5, 2023
Temat książki wydaje się ciekawy, tak samo jak omówienie go w formie debaty między dwoma pozornie przeciwstawnymi sobie osobami - książka to koordynowana przez dziennikarza rozmowa między weterynarzem a księdzem. Niestety dobrze brzmi jedynie sam pomysł, bo wykonanie pozostawia wiele do życzenia.
Po pierwsze: rozmowa tylko w teorii przypomina debatę. W rzeczywistości nie jest to konfrontacja dwóch różnych stron, a raczej wzajemne przytakiwanie sobie osób, które zdania mają podobne. Piszę to jako weganka, a więc przedstawione w książce poglądy na temat traktowania zwierząt w znacznej mierze są mi bliskie, a mimo tego dostrzegam, że debata nie powinna polegać na wzajemnym przytakiwaniu sobie i braku jakiejkolwiek konfrontacji z odmiennym punktem widzenia.
Po drugie: wypowiedzi obu rozmówców to w znacznej mierze jedynie nacechowane emocjonalnym słownictwem osobiste opinie, pozbawione rzetelnego poparcia. Jeśli pojawia się odwołanie do jakiegoś badania albo wydarzenia (co zdarza się rzadko) to rzucane są ogólniki typu „amerykańscy naukowcy odkryli…” i brak poparcia konkretnymi badaniami, których rzetelność można by zweryfikować.
Po trzecie: brak przygotowania do rozmowy zarówno ze strony rozmówców, jak i dziennikarza. Ludzie którzy powinni być ekspertami w swoich dziedzinach opierają się głównie na własnych opiniach i pozamerytorycznych argumentach. Na wiele pytań można było odpowiedzieć w sposób konkretniejszy, bardziej rzetelny i mniej emocjonalny, co dostarczyłaby czytelnikowi więcej informacji i wywarło lepszy wpływ niż unoszenie się emocjami. Sposób wypowiedzi obu stron (a właściwie jednej wspólnej strony) jedynie szkodzi sprawie, którą próbują przedstawić.
Po czwarte: w pewnym momencie rozmowa schodzi na tematy, co do których żaden z uczestników nie posiada kompetencji żeby się na nie wypowiadać. Dlaczego na temat szczepionek wypowiada się ksiądz i weterynarz?
Chociaż w książce można znaleźć kilka ciekawych myśli, ogólny sposób przedstawienia poglądów jest wręcz szkodliwy. Fakty mieszają się z opiniami, a dziennikarz nie weryfikuje informacji, które często są jedynie gdybaniami albo spiskowymi teoriami. Nie konfrontuje też błędów merytorycznych, które są popełniane na każdym kroku. Chociaż początek książki wydawał się jeszcze w miarę ciekawy i można było z niego coś wyciągnąć odnośnie teologicznych przesłanek za weganizmem i obecnej w kościele hipokryzji, druga połowa książki jest całkowicie chybiona, a może być wręcz szkodliwa. Zarówno poprzez marny sposób przedstawienia sprawy na rzecz obrony zwierząt, jak i wplatane między wierszami niepotwierdzone niczym mrzonki i osobiste ideologie dyskutantów, często zahaczające o teorie spiskowe.
Profile Image for Finka.
69 reviews10 followers
January 25, 2025
Nie mogę uwierzyć, że Krytyka wypuściła tak słabą książkę. Tytuł i opis zapowiadały ciekawą lekturę. Spodziewałam się jakiejś głębszej analizy, odpowiedzi na „dlaczego” kościół wyklucza, chociaż tego słowa w tytule nie ma… i chyba nieprzypadkowo, bo w zasadzie książka nie oferuje żadnego „dlatego”.
Jest to zapis rozmowy dziennikarki z dwoma osobami, które wypowiadają się na tematy czasem bliskie, a czasem na takie, o których nie mają pojęcia. Dziennikarka nie zadaje żadnych trudnych pytań. Zupełnie nie drąży, czasem przypomina Holecką, którą prezesowi zadaje niby-trudne pytanie dla beki.
Rozmówcy w jakiś patetyczny sposób opowiadają o swojej wierze, no i spoko, ale jednocześnie dzielą się spostrzeżeniami jak prawdami objawionymi, które faktami nie są. Jakieś dziwne i nieprawdziwe opinie o hinduizmie. Straszliwie durne i nienaukowe opinie o aborcji - jak to możliwe, że KryPol puścił tekst „aborcja jest zawsze zła i wszyscy się zgadzamy z tym, że jest moralnie szkodliwa”?? Ale chyba najbardziej mnie wkurzył fragment na stronie 39, który źle definiuje pedofilię, a rozmówcy zastanawiają się, dlaczego kościół „nie robi testów psychologicznych, aby wyeliminować pedofilów i pedofilię z kapłaństwa”. Jest XXI wiek i odróżnienie pedofilii w sensie parafilii w kontekście seksualności oraz pedofilii w sensie czynów pedofilskich to podstawa, i wiadomo, że większość aktów przemocy seksualnej wobec dzieci wynika nie z preferencji i zaburzeń seksualnych, tylko z wykorzystania relacji władzy. Dlaczego to nie zostało w ogóle sprostowane?
No naprawdę, ogromny zawód ta książka, zapowiadała się nieźle, a wyszło jakieś pitolenie o kościele bez żadnej głębszej refleksji, a odniesienia do filozofów na poziomie gimnazjum też nie pomagają.
Profile Image for Oliwia  Godlewska.
25 reviews9 followers
March 25, 2021
W teorii dobór rozmówców brzmiał dobrze. Weterynarz i duszpasterz. Zimne naukowe podejście w kontrze do duchowości. Dość szybko jednak głosy rozmówców zlewają się w jedno i nie sposób je rozróżnić. I właściwie nie wiadomo komu jest bliżej w którą stronę. A zamiast dyskusji dostajemy rozmowę pełną wzajemnego przytakiwania, spojonego kościelnymi, pseudonaukowymi wypełniaczami.
Bez "adwokata" drugiej strony (czyli właśnie wspomnianego w tytule kościoła) rozmowa wychodzi raczej dość miałko. I jeśli ktoś chciałby poznać odpowiedź na to dlaczego kościół (nie tylko z resztą katolicki) wyklucza, to powinien szukać raczej innej pozycji.

Przy okazji głos pani Sumińska na początku rozmowy straciła w moich oczach na wiarygodności. Na blurbie została opisana jako weterynarz. A, gdy pada temat in vitro wyraża swój (bardzo gorący) sprzeciw argumentując go jedynie swoim poparciem dla filozofii naturalizmu. Ciekawy argument z ust kogoś kto zostaje przedstawiony jako ktoś kto leczy zwierzęta, co jak rozumiem, w kontrze do sztucznego zapłodnienia, już całkowicie zgodne z prawami natury...
Profile Image for Amanda Em.
369 reviews19 followers
August 15, 2019
Duzo tu madrosci i pieknych slow, ale koscielnych belkot jest po prostu nie do wytrzymania.

"Czynu czlowieka nie mozna utozsamiac z czlowiekiem". No to z kim? Z brzosa pod domem?
20 reviews
July 25, 2021
Ugh. Nie. Książka pełna uproszczeń, uogólnień, oceniania i wypowiedzi ludzi, którzy nie znają się na tematach które poruszają.
Profile Image for Read like a girl Like.
25 reviews2 followers
December 27, 2019
Kim jest animalpastor? Dlaczego kościół nie upomina się o „braci mniejszych”? W „Nieboskich stworzeniach” eks-ksiądz, pani weterynarz i dziennikarka rozmawiają o grupach, które kościół z jakiegoś powodu postawił na marginesie życia. Ta książka nie przekona nikogo do zmiany poglądów, ale może skłoni do namysłu nad rolą zwierząt. A wierzącym pozwoli dostrzec Boga tam gdzie kościół go nie widzi.
„Nieboskie stworzenia” to książka z tezą, z którą trudno dyskutować. Brak głosu próbującego tezę obalić szkodzi rozmowie. Niestety rozmówcy nie mają z kim dyskutować. Wymieniają się opiniami na temat, na który mają to samo zdanie. Najlepiej wypada w tym Tomasz Jaeschke. Jest kołem napędowym książki. Jego wiedza nadaje rozmowie kształt i tempo. Stoi za nim gruntowne teologiczne wykształcenie, praktyka i życiowa rewolucja. Dzięki temu ma argumenty z dwóch stron barykady.

Kościół jest strukturą hierarchiczną. Funkcjonuje dzięki zależnością i nigdy nie zakładał równości. Nikogo nie dziwi, że zwierzęta są dla kościoła prawie bez znacznie. Tym bardziej mało kto zdaje pytanie dlaczego tak jest.
W „Nieboskich stworzeniach” przeczytacie odpowiedź na to pytanie. Zwierzęta są pretekstem do pociągnięcia tematu wykluczeń, dominacji antropocentryzmu i marnej kondycji współczesnego świata. Dużo miejsca zajmują rozważania o znaczeniu i sile kościoła, który wymaga rewolucyjnych reform.

Nie mogło zabraknąć tematu polowań, które nie mają teologicznego usprawiedliwienia. Jaeschke dokładnie omawia historię św. Huberta i pokazuje miejsca, w których została przeinaczona. Rzeźnie, przemysł futrzarski, hodowle drobiu, eksperymenty świadczą o upadku człowieczeństwa. Sumińska i Jaeschke próbują znaleźć odpowiedź dlaczego kościół na to pozwala.

„Nieboskie stworzenia” punktują grzechy kościoła. Głównie te wobec zwierząt, ale nie tylko. Dużo w niej duchowych i filozoficznych myśli. Z mieszanymi uczuciami skończyłam tę książkę. Jest płaska, jednowymiarowa. Z drugiej strony pokazuje miejsca, w których mamy szansę coś zmienić.
Profile Image for Joanna Berlinska.
99 reviews1 follower
March 16, 2020
Przepraszam z gory za brak polskich znakow - pracuje na komputerze, ktory uniemozliwia mi zainstalowanie polskiego slownika. A recenzje ksiazki chcialam napiac.

Ksiazka to zapis rozmow bylego zakonnika, dziennikarki i lekarza weterynarii o stworzeniach wykluczonych przez kosciol katolicki - nie mylic z religia!. W sumie siegnelam po te ksiazke, zeby poczytac o miejscu zwierzat w Biblii, kosciele i religii. Oczywiscie mozna sie spodziewac na otwarcie, ze skoro ktos porusza w ogole ten temat, to bedzie szedl pod prad. Rzeczywiscie, w niezlych wywodach, anekdotach, interpretacjach tekstow i madrych osobistych przemysleniach rozmowcy dowodza jak bardzo zawladnelismy Ziemia i do jakiego stopnia usankcjonowal to kosciol katolicki. Malo tego, jak daleko odszedl kosciol katolicki od 'boskiego planu', w ktorym wspolistnieja i dopelniaja sie wszystkie boze stworzenia. Nie tylko o zwierzetach mowa. Czesc ksiazki poswiecona jest roli kobiet i podejsciu do szeroko rozumianych 'innych'.

Najwiecej problemu mialam z tekstami Tomasza Jaeschke, byly zakonnika, animalpastora. Z jednej strony, wciaz gleboko wierzacy sprowadzal zbyt wiele zagadnien do demagogicznych, filozoficznych dyskusji o bogu, wierze, religii. Byc moze jednak bylo to niezbedne wprowadzenie do dalszego ciagu, gdzie z kolei obnazal slabosci kosciola katolickiego i obowiazujacych wspolczesnie doktryn, nie wahajac sie nazywac rzeczy ani czynow po imieniu.

Duzo do przemyslenia. Dla myslacego i czujacego czlowieka.
Profile Image for Maria Wieczorek.
53 reviews3 followers
December 28, 2022
Do połowy książka nawet na 3,5/5, dobrze się czyta, trochę dyskusji, świeżego spojrzenia na nauki kościoła i (niestety) niecodzienne u nas spojrzenie na chrześcijaństwo i stosunek do zwierząt, tematy duszy, współczucia i tak dalej…ale mniej więcej w połowie książka zrobiła się nudna, trochę czułam, jakby rozmówcy tylko w kółko opowiadali anegdoty i klepali się po plecach, okraszając to odrobiną cytatów i rzucania nazwiskami znanych myślicieli oraz dużą ilością mistycyzmu. Do tego nieco rzeczy typu instytut badań z dupy - pod koniec padło nawiązanie do „badania”, w którym wyszło, że dusza waży jakieś 20 gramów, o którym wiemy, że nie ma żadnych podstaw, bo wyniki były rozbieżne, a użyta waga nawet nie miała takiej dokładności…jeśli pozostałe przytoczone „naukowe” elementy miały podobne podstawy, to nie wiem, jaki był sens zawierać je w tych rozmowach.

Kolejna książka, która byłaby ŚWIETNYM wywiadem w czasopiśmie lub nawet cyklem, ale niczym więcej, bo gdzieś w połowie treść się skończyła :/
Profile Image for Magda Prz.
102 reviews7 followers
December 31, 2019
"Zastanówmy się, po co Kościół stworzył katechizm. Czy aby nie po to, by wierni nie zagłębiali się w Pismo Święte, bo "źle rozumieją"? Sądzę, że zrozumieliby wszystko jak należy, ale wówczas raziłoby ich wiele zachowań przedstawicieli Kościoła. Myślę tu przede wszystkim o bogaceniu się".
"Właśnie z tego powodu tak lubię jeździć do krajów buddyjskich. Tam podejście ludzi do zwierząt - to, co widzę na ulicach, we wsiach - jest zupełnie inne. Tam prawie nikt w zamierzony sposób nie chce zwierzęcia skrzywdzić. Nie ma odpędzania, kopania. Ludzie karmią bezdomne zwierzęta. Kiedyś mieszkałam w maleńkim miasteczku w Birmie, w którym najwyższy budynek miał trzy piętra, a domy przeważnie były drewniane. Codziennie wieczorem wychodziłam na balkonik i patrzyłam, jak na ulicę ze wszystkich stron zbiegają się psy. Gospodynie wynosiły im miski z jedzeniem. To nie były ich psy. Domem tych zwierząt była ulica, a wyglądały jak pączki w maśle".
Profile Image for Martyna.
753 reviews55 followers
August 8, 2020
raczej nikogo do niczego ta książka nie przekona, bo poglądy rozmówców nie są jakieś radykalnie różne, a w książce nie ma w ogóle dyskusji, a jest głównie potakiwanie sobie nawzajem. męczył mnie niesamowicie kościelny, pseudonaukowy bełkot i centryzm autorki.
Profile Image for Iwo ⭐.
15 reviews2 followers
July 22, 2024
Były momenty ciekawsze, ale dobił mnie tekst o tym, "ile waży dusza" i że "flądry mają ośrodek w mózgu, który odpowiada za mistycyzm, więc jest to dowód na istnienie Boga" xD pojawiły się też bzdury, np. o tym, że "Ziemia jest przeludniona", co nie jest prawdą, choć wielu ludzi w to wierzy
336 reviews8 followers
August 31, 2020
Nie porwała mnie, choć czyta się ją szybko i dość przyjemnie.
34 reviews
April 12, 2023
Za dużo o wszystkim i o niczym i za dużo argumentów typu słyszałem ze ktoś coś kiedyś zrobił czy zobaczył
Displaying 1 - 16 of 16 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.