Mam mieszane uczucia, jeśli chodzi o tą książkę. Doceniam subtelności i intymny wyraz tych mikropowieści, bardzo podobał mi się ulotny klimat i zwracanie uwagi na pozornie nieistotne szczegóły codziennego życia, jednak z drugiej strony nie wiem, czy odpowiada mi całkowicie sposób pisania autora… jest trochę powtórzeń i specyficzności, które mi nie do końca siedzą. Czasami miałam wrażenie, że nawet dla mnie jest to zbyt refleksyjna proza, przez co ciężko mi było skupić uwagę.