podręcznik–klucz do zostania prawnikiem, ot. doskonałe, bardzo rzetelne przedstawienie podstawowych pojęć (zgodnie z tytułem) i tego, co należy umieć jak tabliczkę mnożenia. niezbędna.
drugie czytanie (ha, ha! ale śmieszna gra słowna! ha, ha...): przy drugim czytaniu znacznie mniej rześka i intelektualnie pobudzająca; myślałam, że będzie wręcz przeciwnie, ale może to kwestia braku zapału i omamiających upałów. ech.
Podobno każdą książkę powinno czytać się trzy razy. Jeśli to prawda, to nie zdam. Przeczytałam ten podręcznik dwa razy, z czego, muszę przyznać, drugi przyniósł o wiele więcej zrozumienia. Myślę, że mogę nazwać go dobrym (jak na podręcznik), ale nie jest w żadnym sensie porywający (co mimo podręcznikowego, haha, charakteru, byłoby możliwe, co ukazuje moje ukochane prawo konstytucyjne). 🕯️