Jeśli wolisz nie wiedzieć, do czego są zdolni ludzie zbyt mocno kochający pieniądze, najlepiej odłóż tę książkę.
Sex | Pieniądze | Luksus
Wieczna impreza, ekskluzywne kluby, najdroższy szampan. Dla pięknych dziewczyn drzwi na końcu czerwonego dywanu zawsze są otwarte. A za nimi granice, które zbyt łatwo przekroczyć, ustawki na ściankach, botoks, sponsoring.
Welcome to spicy Warsaw odsłania kulisy nocnego życia, przypudrowany amfetaminą świat płatnego seksu, dziewczyn z showbizu i mężczyzn, których na nie stać.
Zaspokoiłam już swoją ciekawość i stwierdzam, że ta książka to jakieś nieporozumienie! Nie chcę nikogo obrazić, ale naprawdę się dziwię, że ktoś to wydał, a ktoś inny polecał. 😳
Przeczytałam ta książkę jako odmóżdżadż, niestety został w niej opisany obraz ludzi bez uczuć, goniącymi za pieniędzmi i blichtrem, bardzo smutny obraz ludzi wysoko postawionych zepsutych do szpiku kości, oraz naiwność i chciwość młodych dziewczyn. Jeżeli historie opisane w książce wydarzyly sie kiedykolwiek naprawde to serdecznie współczuje osobom ktore zostaly nieswiadomie skrzywdzone przez takich ludzi.
Szybko się czyta, niestety stylistycznie na słabym poziomie, jeśli kogoś interesują mroczne strony Warszawy jak najbardziej będzie to książka dla niego, 3 gwiazdki dlatego, że fabularnie książka w miarę mi się podobała, pomimo tego, że ciągle jest o tym samym, są to interesujące mnie wątki typowo brudnej i ciemnej Warszawy
Probably like a 1.5 stars. It was good. Just a tad bit boring. The stories of her boyfriends/ exes were interesting and I did not like any of them. Her friends were low-key shit as well. And the ending where she got pregnant i definitely did not like :/
This entire review has been hidden because of spoilers.
Przez 70 % czasu bylam przekonana, ze to sa wydane wspomnienia jakies celebrytki, ale niestety pozniej odkrylam, ze to fikcja literacka - oczekiwalabym lepszego redagowania rozmow niz takie, jakie pisalam majac 13 lat. Dosc czesto wystepuje tutaj "Ha ha ha" jako element dialogu. Oto cytat nr 1: -"(...) kto wie, moze kiedys zrobie sobie takie serduszka na ciele. - Co ty mowisz? Ha ha, sa sliczne. A gdzie bys chciala?" (str 29) nr 2: "(...) Pukanko juz bylo? - Ha ha ha - No co sie glupio smiejesz? Zadalam ci pytanie. - Ha ha ha - Czyli bylo!(...)" (str. 144)