O tym, że Pepa była niezwykła, wiedzieli w miasteczku wszyscy. Nie tylko Michał, zakochany w niej po uszy. Kiedy zabrakło tej dziwnej, wolnej jak ptak dziewczyny w martensach w kwiaty, świat zamarł. Poszarzał, skurczył się i zziąbł. Michał postanowił, że nie pozwoli Pepie tak po prostu odejść do raju. W tej książce opowiada swoją krótką love story.
Opowieści o miłości są w gruncie rzeczy do siebie podobne. Jest jakaś Ona, jest jakiś On i łączące ich uczucie. Obowiązkowo muszą być też jakieś przeszkody do pokonania na drodze do prawdziwej miłości. Ale co zrobić, jeśli taką przeszkodą, która wciąż czai się tuż obok, jest śmierć? Posłuchajcie o najkrótszej historii miłości w małym miasteczku na C.