Jump to ratings and reviews
Rate this book

Anioł do wynajęcia #1

Anioł do wynajęcia

Rate this book
Uwierz w cuda i rozejrzyj się dookoła – może i ty zostaniesz czyimś aniołem?

Gdybyś całkiem przypadkiem, tam u siebie na górze, miał jakiegoś bezrobotnego anioła, anioła do wynajęcia, to pamiętaj o mnie. Bardzo proszę. A, i gdybyś mógł mi pomóc w tym, żebym tak do końca nie zapomniała, czym jest miłość i radość…

Michalina ma kłopoty. Została sama, bez środków do życia i bez dachu nad głową. Cały świat wydaje się być przeciwko niej.
Kiedy jest już tak źle, że zaczyna tracić nadzieję, ktoś niespodziewanie zaprasza ją na kubek herbaty z cynamonem. Ktoś wysłucha z uwagą, przygarnie do serca, da nadzieję.
Czy jednak tam w górze ktoś nad nią czuwa? Dobry duch, zaginiony Anioł Stróż?

Anioł do wynajęcia to niezwykła historia. Otula jak ciepły koc, rozgrzewa jak filiżanka cynamonowej herbaty, a przede wszystkim przywraca wiarę w ludzi i daje nadzieję.

440 pages, Paperback

First published November 4, 2016

8 people are currently reading
70 people want to read

About the author

Magdalena Kordel

38 books23 followers
Jest autorką, m.in. bestsellerowych powieści Uroczysko i Sezon na cuda. Pisać zaczęła, by poradzić sobie z trudną przeszłością, ale szybko okazało się, że jej książki stały się balsamem dla duszy tysięcy czytelników.

Uwielbia podróżować, czytać i gotować. Razem z mężem i dwójką dzieci mieszka w Otwocku i kiedy tylko może ucieka w Sudety, bo marzy się jej dom gdzieś wysoko w górach.

Photo: Adam Golec

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
62 (25%)
4 stars
93 (37%)
3 stars
63 (25%)
2 stars
24 (9%)
1 star
6 (2%)
Displaying 1 - 30 of 35 reviews
Profile Image for Zena.
806 reviews11 followers
November 30, 2025
Bardzo pozytywna wręcz baśniowa historia, która pokrzepi serducho. Autorka - jak zwykle zresztą - przestawia ludzi na życiowych zakrętach, stawiając im na drodze dobre osoby (takich właśnie "wynajętych" aniołów). Czyta się szybko i dobrze i to nie tylko w okresie przedświątecznym 😉
Profile Image for Gosia.
39 reviews
December 1, 2021
trochę się bałam na początku tej książki, bo generalnie zawsze wzbraniam się przed polskimi książkami. ale jednak zdecydowanie warto: bardzo przyjemna i faktycznie jest tu ten klimat świąt, ale nie typowy komercyjny, tylko taki bardziej ciepły i domowy. trochę o rodzinie, tradycji i miłości, bardzo wprowadza w ten czas oczekiwania. idealna książka na adwent, żeby przypomnieć sobie na co tak właściwie czekamy. kilka razy nawet miałam łzy w oczach. gorąco polecam, serce się rozpływa.
Profile Image for Alina.
366 reviews69 followers
December 30, 2016
Ta książka była dokładnie taka, jaka powinna być świąteczna lektura - ciepła, zabawna, lekka, ale przy tym skłaniająca do refleksji i niepozbawiona morału. Polecam!
Profile Image for lenus ;3.
57 reviews1 follower
May 12, 2025
rozgrzewająca, komfortowa i przynosząca pełno nadziei - idealna na zimę.
Profile Image for Klaudia Skrobot.
24 reviews
November 19, 2023
Po raz pierwszy przeczytałam „Anioła do wynajęcia” w grudniu 2017. Od tego czasu to moja pozycja obowiązkowa na liście świątecznych książek. Dzięki temu, czytając tę historię każdego roku, czuję, jakbym spędzała czas z najlepszym przyjacielem.
Jednak ten rok jest wyjątkowy. Pierwszy raz przeczytałam ją także jako mama i ta perspektywa zrobiła na mnie jeszcze większe wrażenie (liczba wylanych łez też zdecydowanie się zwiększyła). 😊

Pozwólcie, że przedstawię Wam moich dobrych znajomych, głównych bohaterów tej pięknej opowieści (wszystkie cytaty pochodzą bezpośrednio z książki):
❄️ Michalina (Chaśka)- chociaż ma dopiero 18 lat, uważa, że najpiękniejsze chwile jej życia już dawno minęły; nie wierzy w miłość i szczęście, o cudach nie wspominając. Poszukuje Anioła, który się nią zaopiekuje i przywróci tę wiarę. Całe szczęście nadchodzi grudzień, czas, w którym „przed tymi, którym nikt nie chciał otworzyć drzwi, teraz wszyscy otwierają i domy, i serca. I pozwalają, by maleńka miłość przeobraziła się w wielką, pełną zrozumienia”.
❄️ Gabrysia- kwiaciarka z sercem po właściwej stronie. Gdy widzi kogoś potrzebującego pomocy, nie waha się ani chwili. Wie, że „nie trzeba zbawiać całego świata, ale wystarczy zatroszczyć się o konkretnego człowieka”. To właśnie ona, opowiadając historię szopki, wprowadza nas w klimat oczekiwania na Boże Narodzenie.
❄️ Petronela (Nela)- przedwojenna staruszka z językiem ciętym niczym brzytwa. Całe szczęście „jędze zawsze wydawały się bardziej interesujące od księżniczek i królewien”. W szczęśliwe święta wierzy tak samo jak Michalina i tak samo jak ona prosi Boga o cud. Nela szybko przekonuje się, że „jeśli wyzywa się Boga na pojedynek, to potem ma się to, o co się prosiło. I nie zawsze to coś wygląda tak, jak myśleliśmy, że będzie wyglądać.(…) Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, że to chuchro, szare i zziębnięte, jest jej prywatnym cudem. A cudów nie należy gubić ani pozwalać im zdezerterować”.
❄️ Konstanty (Kotula)- najwspanialszy książkowy mężczyzna ever; przystojny, szarmancki, opiekuńczy i zdecydowanie nie potulny, bo przecież „kobiety nie przepadają za potulnymi. W gruncie rzeczy to każda marzy o przystojnym, szlachetnym draniu”. Dla Michaliny i Neli jest w stanie zrobić wszystko, bo wie, „że wiele rzeczy zdarza się w życiu tylko raz. I jeżeli coś takiego szczególnego się pojawia, nawet w postaci mglistej zapowiedzi szczęścia, trzeba to złapać i trzymać ze wszystkich sił.”
Oprócz tej czwórki poznajemy jeszcze Lilkę, ojca Michaliny, Wandeczkę, doktora Judyma, rodziców Konstantego, Kochanieńkiego i jego narzeczoną oraz tajemniczego „anioła” w granatowej czapce. Oni wszyscy pojawiają się w tej historii po coś.

Po co? I o czym w ogóle jest książka Magdaleny Kordel?💚💚
„Anioł do wynajęcia” to opowieść o odczarowaniu grudnia i świąt Bożego Narodzenia. O tym, że nie wolno zamykać serca na miłość, przyjaźń i szczęście. O samotności i o tym, jak ważne jest, aby mieć w swoim życiu kogoś do kochania, kto będzie się o nas troszczył i trwał przy naszym boku mimo wszystko. O tym, że „ten, kto biernie akceptuje zło, jest za nie tak samo odpowiedzialny jak ten, kto je popełnia”. „Anioł…” to historia o wybaczaniu i o tym, że każdy zasługuje na drugą szansę. O tym, że „stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś” (Antoine de Saint Exupery „Mały Książę”).
Ta powieść jest po prostu idealna! Otuli Wasze serce, ogrzeje duszę i sprawi, że nigdy o niej nie zapomnicie! 😍🥰❤️

To, co ja osobiście uwielbiam jeszcze w tej książce, to poezja! 🥰🥰
W całą historię wprowadza nasz wiersz Czesława Miłosza „Modlitwa Wigilijna”. Dalej spotkamy się między innymi z Wisławą Szymborską, Marią Pawlikowską-Jasnorzewską, Janem Twardowskim, razem z bohaterami zanucimy „Kolędę dla nieobecnych”, „Maleńką miłość” oraz „Addio pomidory”.
Mnie ta książka przywodzi na myśl jeszcze jedną pastorałkę, której refren brzmi:
„Przyrzekam, że zrobię wszystko,
Moje serce będzie kołyską.
Do snu Cię utulę, jeśli będzie trzeba,
Byś tu na biednej ziemi miał choć kawałeczek nieba” 🥺(„Pastorałka prosto z nieba”).
Profile Image for Aleksandra.
81 reviews
November 22, 2020
5/5
ZAKOCHAŁAM SIĘ.
Fabuła nie do końca była oczywista, wszystko pięknie doprawione magią świąt. Jest to naprawdę idealna świąteczna książka, z romansem, który jest po prostu piękny. Dodatkowo przekazuje bardzo ważne wartości. Na ostatnich stronach się popłakałam. Niczego tej książce nie brakuje, może tylko stron, których chciałabym więcej.
16 reviews
April 22, 2017
Jak zawsze z wielką przyjemnością czytałam, i smutkiem ,że to koniec zamknęła te książkę. Polecam gorąco wszystkie książki pani Magdaleny Kordel -bez wyjątku. Dziękuję pani Magdo za chwilę wytchnienia w tym wariacji świecie.
Profile Image for Książkowe_Wyliczanki.
426 reviews19 followers
October 21, 2016
Ocena 10/5 ;) To książka ukazująca nadzieję, wiarę i... miłość, a wszystko w klimacie Świąt. Wspaniała, wzruszająca i piękna historia!
Profile Image for Kasias.
49 reviews1 follower
December 26, 2021
Wzruszająca, lekka książka idealna na święta.
Profile Image for Hania.
184 reviews1 follower
December 22, 2022
Ciepła, klimatyczna, pełna dobra i nadziei. Na pewno jedna z moich ulubionych świątecznych książek.
Profile Image for Angelika Belko.
276 reviews2 followers
January 5, 2018
Chciałabym napisać, że ta lektura była wzruszająca i że pozwala na odbudowywanie wiary w ludzi. Ale... przykro mi nic z tego. Sięgnęłam po nią no bo wiecie, święta, magiczny czas, chciałoby się czuć tą ciepłą atmosferę jak najdłużej się da, a tu trafia się na książkę po której zostaje tylko nieprzyjemny posmak rozczarowania. Ja rozumiem że magia świąt, cuda się zdarzają, ludzie się zmieniają, ale no nie wszyscy czytelnicy to dwunastoletnie małolaty (bez urazy;-) Tą książkę czyta się jak bajkę dla małych dzieci. Chociaż myślę, że Królewna Śnieżka byłaby bardziej wiarygodna niż ta historia. Tu też jest zła macocha, bezużyteczny ojciec, stado krasnoludków ofiarowujących swą pomoc, no i oczywiście cudowny książę, który nie zadaje pytań, tylko ratuje wybrankę i chce jej ofiarować swoje serce już po pierwszym spojrzeniu na nią. Wszystko jest takie słodkie, idealne, dobro zwycięża, itd... Problem polega na tym, że nawet 20% zdarzeń tu opisanych nie jest realna w prawdziwym świecie. Nieznajomi nie rzucają się z bezinteresowną pomocą jeden po drugim, dzień w dzień bez ustanku. Przypadkowi ludzie załatwiający swoje sprawunki na mieście, nie zwierzają się z historii swojego życia kwiaciarce. Większość ludzi nie opowiada klientom o swoich problemach rodzinnych czy dzieciństwie. To tak nie działa. Ok, zdarzają się gadatliwi delikwenci, którzy kasjerce w sklepie zdradzą więcej o swoim życiu, niż by taka pani chciała usłyszeć. Ale to nie zdarza się w takich ilościach jak w tej książce. Dlatego ciężko jest przebrnąć przez tą lekturę bez ciągłego przewracania oczami. A ten książę z bajki... Przystojny, ułożony, dobroduszny, chętny do pomocy, mający mnóstwo czasu dla nowo poznanej starszej pani i jakiejś tam dziewczyny. Pewnie też bogaty, bo o jej spoiler - jest adwokatem (to nic że młody, już wyrobił sobie prestiż). A i nie zapomnijmy że jest z niego boskie ciacho "Wyglądał zupełnie inaczej niż w Warszawie. Tam zwykle widywała go w garniturze, eleganckiego i odprasowanego. Teraz miał na sobie dżinsy opinające muskularne uda i gruby szary sweter, który podkreślał szerokie, ładnie umięśnione ramiona. Był przystojny i seksowny." O Boże... jak to czytam to aż mnie mdli. A i najlepsze na koniec. (Uwaga spoiler!!!)
Przez cały czas Michalina myślała że ukrywa ciążę przed Kotulą (nie dało rady wybrać innego imienia, jakiegokolwiek... naprawdę jakiegokolwiek), chociaż jak sama stwierdziła brzuszek był już odznaczający się. No dobra może i go nie widać pod kurtką, no ale proszę jak chodzili na spacery, trzymali się za ręce, całowali, turlali w śniegu, to nie uwierzę że facet nie wyczuł brzuszka gdy ją przytulał, zwłaszcza że była wychudzona. A tym bardziej jak dziewczyna może być tak naiwna że facet by tego nie zauważył, no jak... Nie godzę się na to by robić mi wodę z mózgu. Są książki napisane dla dzieci, które dorośli czytają z zapałem i są książki napisane dla nastolatek, które nie nadają się nawet na porządną bajkę dla dzieci.
Profile Image for atrament_na_papierze.
23 reviews
November 28, 2025
„Anioł do wynajęcia” Magdaleny Kordel to ciepła, świąteczna opowieść pełna nadziei i ludzkiej życzliwości. Autorka, znana z serii takich jak „Malownicze” czy „Uroczysko”, tworzy historię, która otula niczym koc i rozgrzewa jak filiżanka cynamonowej herbaty.

📚 FABUŁA

Główna bohaterka – młodziutka Michalina – znalazła się na życiowym zakręcie: straciła dom, została sama, a jej perspektywy wydają się beznadziejne. Błąka się po zimnych ulicach, szuka dachu nad głową i marzy o cudzie. W desperacji modli się o anioła – takiego, który mógłby ją uratować. Jej modlitwa zdaje się zostać wysłuchana – pewnego dnia kwiaciarka Gabrysia zaprasza ją na kubek herbaty z cynamonem, wysłuchuje jej, okazuje troskę i serdeczność. Michalina spotyka też Petronelę – starszą, nieco sarkastyczną panią, która sama ma swoje pragnienia i lęki, oraz Konstantego, tajemniczego mężczyznę, którego rola w życiu Michaliny zaczyna być coraz poważniejsza.
Cała opowieść toczy się w klimacie od końca listopada aż do Wigilii – pojawiają się świąteczne dekoracje, przygotowania, wypieki, refleksje nad sensem życia i relacji międzyludzkich. Przez tę historię przebija motyw cudów, nie tylko tych nadprzyrodzonych, ale także „mikro-cudów”: życzliwych gestów, rozmów, bycia obok drugiego człowieka.

✨ MOJA OPINIA

Kordel stworzyła opowieść niosącą nadzieję, wiarę w drugiego człowieka i w to, że nawet w trudnych chwilach można natrafić na coś dobrego – i niekoniecznie musi to być bajkowy cud, lecz zwykły, szczery gest. Michalina jest bohaterką z krwi i kości: młoda, zagubiona, ale nie pozbawiona godności i wrażliwości. Z jej losów emanuje autentyczne cierpienie, ale też odwaga, by prosić o pomoc.

Styl pisania Kordel jest lekki i pełen ciepła. Opisy świątecznych przygotowań, herbaty z cynamonem, zimowego krajobrazu sprawiają, że czytając, niemal czujesz zapach choinki i słyszysz skrzypienie śniegu pod butami. To powieść „ku pokrzepieniu serc” – idealna na długie, chłodne wieczory, kiedy chcesz oderwać się od codzienności i zanurzyć w opowieści, która przypomina, że dobro wciąż istnieje.

Jedyną wadą, jaką mogę wymienić, jest momentami pewna nadmierna prostota i sentymentalizm – ktoś szuka anioła, cud się spełnia, relacje układają się w sposób dosyć „książkowy”. Ale w kontekście tego, co Kordel chciała przekazać – czyli nadzieję, wiarę, że nawet zwykli ludzie mogą być darem – ten sentymentalizm działa na korzyść.

(współpraca reklamowa: Wydawnictwo WAB)

zimowe opowieści obyczajowe ❄️ świąteczne książki na grudzień 🎄 polskie powieści 🇵🇱 wzruszające historie na zimę ☕ powieści świąteczne dla kobiet 💕 książki idealne na prezent pod choinkę 🎁 książki z pozytywnym przesłaniem 💡 ciepłe opowieści na mroźne wieczory 🔥 powieści inspirowane magią świąt ✨
Profile Image for burgundowezycie.
794 reviews13 followers
November 14, 2025
„Anioł do wynajęcia” Magdaleny Kordel to opowieść, która odsłania się powoli, niczym ciepły oddech na zmarzniętej szybie – najpierw zamglona, niepewna, zaledwie szkic zarysowany drżącą linią, a potem coraz wyraźniejsza, aż w końcu ujawnia się w całej swojej delikatności i świetle. To książka pachnąca igliwiem i cynamonem, ale przede wszystkim – ludzkim ciepłem, które przychodzi niespodziewanie, gdy świat wydaje się najbardziej obcy.

Michalina, młoda dziewczyna wypchnięta poza próg własnego życia, porusza się po mieście jak cień – przezroczysta dla tych, którzy nie chcą patrzeć głębiej, a jednocześnie pełna drżącej, skrywanej siły. Kordel nie czyni z niej świętej ani symbolu. Pozwala jej być po prostu człowiekiem: skrzywdzonym, zagubionym, ale zdolnym do miłości, pamięci i pragnienia. To sprawia, że już po kilku stronach czujemy, jak jej głód – głód bliskości, domu, obecności – zaczyna rezonować gdzieś pod żebrami także i w nas.

Spotkanie Michaliny z Petronelą – starszą kobietą, której przeszłość przesiąknięta jest tęsknotą, stratą i niewypowiedzianą nadzieją – wydaje się niemal cudem, ale Kordel nie czyni z cudu fajerwerków. Cud tutaj jest szeptem, nie obietnicą. To kubek gorącej herbaty podany z prostą uwagą: „Usiądź, dziecko, ogrzej dłonie”. To kurtka, która pachnie innym domem niż ten, z którego się przyszło. To gest, po którym drży się długo, jak po czyimś czułym dotyku.

Świąteczny czas, niby zwyczajny, z szarym śniegiem i ulicami skąpanymi w brudnym deszczu, zostaje tu przywołany nie po to, by lśnił blaskiem lampek, ale by przywrócił pamięć: że Boże Narodzenie zaczyna się w człowieku. W słowie, które koi. W dłoni, która nie odpycha. W odwzajemnionym spojrzeniu.

Kordel pisze o aniołach tak, jakby mówiła o ludziach – i odwrotnie. Bo przecież anioły nie muszą umieć latać. One po prostu mają czas. Czas, by zobaczyć drugiego. Czas, by wysłuchać. Czas, by powiedzieć: jesteś.

Ta powieść jest jak płomień świecy w ciemnym pokoju – nie oślepia, lecz pozwala dostrzec kontury tego, co w nas kruche, a jednocześnie najprawdziwsze. To książka na zimowe wieczory, ale nie tylko dla tych, którzy chcą wierzyć w cuda. Raczej dla tych, którzy zapomnieli, że cuda mogą zacząć się od najdrobniejszego drgnienia serca.

„Anioł do wynajęcia” nie oferuje taniego pocieszenia. Zamiast tego – przypomina, że każdy z nas może być czyimś światłem. Nawet wtedy – a może zwłaszcza wtedy – gdy sam idzie po omacku!

Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @wydawnictwo_wab (współpraca reklamowa) 🩷.
Profile Image for SztukaZaczytania.
142 reviews5 followers
December 19, 2025
„A początek cudu nie musi być spektakularny. Czasem przyjmuje postać ciepłego gazowego pieca i płonącego w nim ognia”.

Gdybym miała polecić wam tylko jedną świąteczną książkę, która sprawi, że grudzień stanie się jeszcze bardziej magiczny, to byłby właśnie „Anioł do wynajęcia” Magdaleny Kordel.
Z „Aniołem do wynajęcia” miałam swoje pierwsze spotkanie kilka lat temu. Ta książka trafiła w moje ręce przypadkiem i sprawiła, że z miejsca zakochałam się w tym, co zostało w niej ukryte.
. . .
„Każdy ma swojego anioła i ten anioł dba o to, żeby w odpowiednim czasie na drodze człowieka, którym się opiekuje, stawali właściwi ludzie”.
Akcja rozpoczyna się ostatniego dnia listopada, gdy mroźne powietrze coraz bardziej zaczyna dokuczać, a mrok rozpycha się coraz bardziej w naszej codzienności, kończy się natomiast w świąteczny czas.
Główną bohaterką jest Michalina, młoda dziewczyna, która doświadcza bezdomności i porzucenia przez najbliższych. Jednak Autorka obdarowuje nas także innymi, niezwykle ciepłymi i barwnymi postaciami, a także ich historiami. Gabrysia jest tu zdecydowanie moim faworytem! To ona i jej niezwykły dar obserwacji uratował Michalinę, która była o krok od poddania się.
Przyjemny styl autorki, zimowy klimat, ukrywający się tuż za rokiem cud i autentyczność. Kocham w tej opowieści wszystko i z pewnością wrócę do niej za rok, aby ponownie poczuć to ciepło.
. . .
„Dlatego ważne […], żebyś nigdy nie dała się wepchnąć w cień”.
Nie tylko sama opowieść jest magiczna, ale także jej wydanie! Piękne barwione brzegi, okładka pełna ciepła, a także świetny skład, dzięki któremu czytanie staje się jeszcze przyjemniejsze. No i dodatkowy prezent od autorki – mini przepiśnik ze świątecznymi daniami!
Jeśli więc zastanawiasz się nad książką, z którą chciał/abyś spędzić świąteczny czas – „Anioł do wynajęcia” to najlepszy prezent, jaki możesz sobie podarować.
48 reviews
January 6, 2026
Co czytałam w święta? Chciałam oczywiście wykorzystać ten czas by nadrobić tytuły, które już dawno sobie obiecałam, ale stwierdziłam, że nie pożałuję, jeśli jeden z nich zastąpię typowo świąteczną opowieścią. Mój wybór padł na "Anioła do wynajęcia"🪽

Fabuła skupia się wokół 3 kobiet: Michaliny, Gabrysi i Petroneli. Ta pierwsza to młodziutka dziewczyna, która zmaga się z bezdomnością. Pewnego dnia trafia do kwiaciarni Gabrysi. Kobieta udziela jej doraźnej pomocy, ale pozwala też wyjść w zimną i śnieżną noc ze swojej kwiaciarni, czego później nie może sobie darować, przeczuwając, że dziewczynę mogło spotkać coś złego.

Tymczasem Michalina trafia na Nelę w dość nietypowych okolicznościach - ratuje ją po upadku na kościelnych schodach. Los splata drogi Neli i Michaliny także z Konstantym w sposób nieoczekiwany, a co najciekawsze - trwały. Nela jako osoba zamożna i wiekowa, ale też mająca trudny życiorys, bierze pod swoją opiekę Michalinę i stopniowo poznaje jej tajemnice. To spotkanie i wszystko co z niego wynika śmiało można zakwalifikować kategoriach świątecznego cudu...

💬Opowieść "Anioł do wynajęcia", choć z założenia miała być lekką świąteczną historią, momentami okazywała się niezwykle wzruszająca i docierająca do głębi mojego serca. Mimo prostej i bardzo przewidywalnej fabuły, dobrze się ją czytało, co jest z pewnością zasługą lekkiego pióra autorki. Nie wyjdę chyba zbyt daleko jeśli powiem, że happy end należał się bohaterom od samego początku i każdy na swój sposób go otrzymał. Jak dla mnie ta powieść spełnia wszelkie kryteria solidnej, klimatycznej opowieści zimowej, która okrywa każde serce kocykiem nadziei i miłości. Jeśli szukasz właśnie takiego świąteczno - zimowego, książkowego ukojenia, to ta powieść z pewnością nim będzie.
Profile Image for Bluue.
58 reviews1 follower
December 26, 2025
Piękna opowieść dla tych, którzy przejedzeni świątecznym marketingiem, zdążyli zwątpić w świąteczną noc. "Anioł do wynajęcia" to historia przesiąknięta zapachem pierników, świerkowego igliwia i nutą cytrusów, pełna tego co w święta najważniejsze. Miłości i nadziei na lepszą przyszłość.
Profile Image for Natia Books.
5 reviews
January 2, 2026
O ile początek nie był dla mnie zbyt wciągający i nie byłam pozytywnie nastawiona do tej książki, zostałam miło zaskoczona. Spotkałam się z pasującymi fragmentami utworów, wciągającą fabułą i zaskakującymi szczegółami. Świetna książka na święta, która pozwala się zrelaksować
Profile Image for Agnieszka.
132 reviews
December 31, 2018
It's okay. Readable, but overall, not really my cup of tea... That's probably the reason why it took me forever to finish it. The pregnancy was a bit too much, if you ask me.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Markakoparka.
346 reviews7 followers
December 10, 2025
Bardzo cukierkowa powieść świąteczna. Podejrzewam, że niektórych ta słodycz może przytłoczyć, bo dzieją się tu straszne głupotki, ale w grudniu moja tolerancja jest zwiększona i mi to aż tak nie przeszkadzało.

Najbardziej mi przeszkadzał wątek romantyczny. Wymuszony i nienaturalny. Gdyby książka skupiła się na relacji między dziewczyną, a Nelą, byłoby o wiele lepiej.

3/5🎄
Displaying 1 - 30 of 35 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.