Romans rozgrywający się we współczesnej Warszawie. A jego narratorka Basia, szalejąca z tęsknoty za chłopcem, który wyjechał na zagraniczne stypendium wszystkie wydarzenia z własnego życia porównuje z teorią kultury wykładaną na uniwersytecie. Kolejne łzy przeplata cytatami z książek i piosenek.
Ale "Paris London Dachau" to nie tylko książka o miłości i porzuceniu. To także bezlitosny obraz warszawki pochłoniętej nieustającym konkursem piękności i fajności. Makabrycznymi igrzyskami towarzyskiego sportu, w których główną dyscypliną jest lansowanie samych siebie.
Ukończyła stosunki międzykulturowe oraz kulturoznawstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Autorka powieści: Paris London Dachau, Dla mnie to samo, Teraz i Nieszpory, a także zbioru Daleko od Wichrowych Wzgórz. Opublikowała trzy tomy rozmów – dwa wspólnie z Anną Dziewit (Głośniej! Rozmowy z pisarkami oraz Teoria trutnia i inne) i jeden sama (Jeszcze dzisiaj nie usiadłam). Przeprowadziła wywiad rzekę z Dorotą Masłowską Dusza światowa. Publikowała m.in. w „Lampie”, „Wysokich Obcasach”, „Dwutygodniku”.
No ja wiem, że ornamentowość, kolaż, uwikłanie w struktury języka i formy popkulturowej, palimpsest, postmodernizm i tak dalej. Ale jednak - zbyt duże to hiperbolizowanie przykrej egzystencji w Teraz. Jednak ten bełkot strumienia świadomości lepiej został ukazany w debiutach Żulczyka i Masłowskiej. Tutaj, to już trochę odgrzewane kotlety KFC na tłuszczu po wspomnianych autorach. Ładnie pachnie, ale - trudno przełknąć.