Beztroskie i pełne niezmąconego szczęścia dni w Zmysłowie dobiegają końca – życie sióstr Niemirskich wkrótce bardzo się zmieni. Agata odkrywa bowiem starannie tajoną przez matkę tożsamość ojca swej najmłodszej siostry, Tosi. Czy będzie to początek czegoś nowego i dobrego, czy wręcz przeciwnie – źródło poważnych kłopotów?
Dodatkowo skomplikuje się nie tylko codzienne życie sióstr, ale i ich sprawy uczuciowe. Najważniejsze, że Agatę, Danielę i Tosię otaczają życzliwi ludzie. Obok przyjaciół pojawią się jednak rywale, a nawet – wrogowie. Nic już nie będzie tak proste i oczywiste jak dawniej.
Niezwykle emocjonująca druga część w serii Czary codzienności – trzyma w napięciu do ostatniej strony – dosłownie! Opis na okładce książki mówi o komplikacjach, wrogach i sugeruje pojawienie się poważnych problemów w życiu sióstr. Nie jest to tylko chwyt marketingowy, o nie! O ile o pierwszej części serii można było powiedzieć, że jest niemal sielska – przynajmniej po początkowych dramatycznych wydarzeniach – o tyle część druga odsłania fakty, które sporo namieszają zapewne jeszcze w trzecim tomie. Już sama wizyta byłej (ponownie obecnej?) dziewczyny Filipa nie wróżyła nic dobrego – dziewczyna była najzwyczajniej w świecie nieznośna! Zdawała się momentami nawet lekko niezrównoważona. Wydaje się jednak powoli wybielać, więc wciąż może jest dla niej nadzieja… Jest jednak ktoś, dla kogo nadzieja najwyraźniej już dawno przepadła – żona burmistrza… Ten cały pomysł z budową hotelu z termami, po części na terenie, który należy do sióstr, a który owa kobieta i prośbą i groźbą próbuje wykupić, jest wręcz niedorzeczny. Jeszcze bardziej niedorzeczne jest to, że sytuacja rozwija się w sposób, który wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo przeprowadzenia tego planu! Nie rozumiem, podobnie jak bohaterowie, skąd w ogóle taki pomysł w takim miejscu. Fakt faktem jednak, że takie przedsięwzięcie realnie zagrażałoby interesom sióstr – i już to samo w sobie wprowadza atmosferę napięcia. Ale to nie wszystko, o nie! W końcu udaje się odkryć, kto jest ojcem Tosi, i chociaż taka myśl przemknęła mi szybko przez głowę w momencie, którym później wspomina Agata w rozmowie z Danielą, równie szybko zniknęła. Taka ewentualność wydawała się zbyt problematyczna. I rzeczywiście taka jest. Cała sytuacja otaczająca relacje Ady z tak usilnie poszukiwaną przez Agatę Sylwią tylko pogarsza sprawę i rzuca zupełnie inne światło na wszystko, czego udało się do tej pory dowiedzieć. I to zakończenie-! Wręcz nie mogę uwierzyć w obcesowość tego człowieka! Natychmiast po zakończeniu spisywania swoich myśli sięgam po trzeci tom – po prostu MUSZĘ wiedzieć, na czym skończy się ta konfrontacja! Mimo tych wszystkich zakrętów i niespodzianek, były też momenty chwytające za serce – wszystkie interakcje Danieli z Tosią po prostu rozczulają! Nie są ze sobą w ogóle spokrewnione, a zachowują się w stosunku do siebie jak prawdziwe siostry. Bardzo mi się podoba również, w jakim kierunku zmierza Jakub! Jego dyskusje z Danielą podczas pracy nad stroną internetową czytałam z uśmiechem na twarzy. A to, co wydarzyło się później, szansa jaką dostał i to, jaka zaszła w nim zmiana na skutek wszystkich dotychczasowych wydarzeń, daje nadzieję na pozytywne zakończenie również dla tej postaci. Agnieszka Krawczyk to prawdziwa mistrzyni w kreowaniu postaci – wszyscy mają swoją indywidualność i wielowymiarowość, ich relacje są skomplikowane, a reakcje zależą od charakteru i nie budzą wątpliwości ani nie wytrącają z rytmu – przeciwnie! Sprawiają, że czytelnik czuje, jakby czytał o starych znajomych. Bardzo mi się podoba również realizm autorki – nic nie jest przesadzone, a obawy bohaterów są jak najbardziej uzasadnione i w wielu przypadkach i ja zachowałabym się podobnie. Zabieram się za trzeci tom, ale już w tym momencie mogę zapowiedzieć, że zamierzam uważnie przyjrzeć się dotychczasowej twórczości autorki – coś czuję, że znajdę tam jeszcze coś dla siebie!
Nie będziesz wiedzieć, kim jesteś, dopóki nie odkryjesz prawdy o tych, którzy byli przed tobą.
„Przyjaciele i rywale” to kontynuacja „Sióstr” będąca przy tym drugim tomem sagi „Czary codzienności” autorstwa Agnieszki Krawczyk.
Siostry Niemirskie zadomowiły się w Zmysłowie na dobre. Herbaciarnia „3 siostry 3 koty”, w którą został przekształcony kiosk Ady, jest teraz jednym z najbardziej obleganych miejsc przez mieszkańców i turystów w miasteczku.
Wydawać by się mogło, że nic nie jest w stanie zakłócić spokojnego jak dotąd życia Agaty, Danieli i Tosi jednak to tylko pozory.
Agata za wszelką cenę pragnie dowiedzieć się, kto jest ojcem Antoniny. Rozwiązanie tej „zagadki” okazuje się jednak trudniejsze, niż myślała. Dzięki owym poszukiwaniom Niemirska mam okazję do tego, aby odkryć prawdę na temat tego, jakim człowiekiem była jej matka. Nie zawsze jest to dla niej przyjemne odkrycia.
Sen z powiek zabierają Agacie także coraz częstsze plotki o tajemniczej inwestycji, która ma powstać tuż obok jej domu. Czy uda się temu zapobiec i ocalić piękno przyrody, która sprawia, że miasteczko jest wyjątkowo urokliwe?
Czy to możliwe, żeby los wykorzystał wydarzenia, które na pierwszy rzut oka nie zapowiadają nic dobrego, do tego, aby przywrócić wiarę i nadzieję na lepsze jutro, tym którzy już dawno ją utracili?
„Przyjaciele i rywale” to zdecydowanie nie jest powieść gdzie akcja „pędzi na łeb na szyję” i bardzo dobrze. Fabuła rozwija się powoli, płynnie przechodzi z jednego wątku w drugi. Dzięki temu czytelnik może jeszcze bardziej zadomowić się w tej historii.
Dużą zaletą jest także to, że możemy poznać bohaterów „od środka”. Dowiadujemy się, dlaczego podejmują takie, a nie inne decyzje i co nimi tak naprawdę kieruję.
Powieść jest spójna, a język, którym posługuje się autorka prosty a dzięki temu piękny.
Podsumowując, drugi tom sagi „Czary codzienności” sprawił, że pomimo niesprzyjającej aury za oknem, mogłam znów na chwilę powrócić do słonecznego Zmysłowa i jego mieszkańców.
O dalszych perypetiach bohaterów powieści „Przyjaciele i rywale” można przeczytać w trzeciej części pt. „Słoneczna przystań”.
"Przyjaciele i rywale" to drugi tom cyklu "Czary Codzienności". Ta część już na samym początku wita nas akcją. Dowiadujemy się bowiem, że problemy nie omijają herbaciarni "3 Siostry i 3 Koty", która ma zostać zastąpiona przez spa. Siostry Niemirskie rozpoczynają kolejny etap w swoim życiu. Oprócz postaci z poprzedniego tomu, które np. trafiają do szpitala, bądź odkrywają kolejne sekrety rodzinne, dołączają nowe osoby . W drugiej części widzimy jak bohaterowie, jedni mniej, drudzy bardziej, zmieniają się na przestrzeni czasu. się zmieniają. Książka to pajęczna zmartwień, kłopotów, ale też szczęścia, przyjaźni i miłości.