Poezja z kategorii: wyczytuję dziwne, dawno pobrane z wolnego dostępu rzeczy z Kindla. I w tym wypadku jest to naprawdę wyjątkowo dziwny przelot - wiersze inspirowane informacjami spod korków słodkich napojów czy wyrywkowymi zdaniami ze stron z końcówką .org. Wystarczy powiedzieć, że gubiłam sensy przechodząc z jednej linijki w drugą. Np.:
Przeprawa
Filary, nawierzchnie w ciągłej renowacji. Cóż za cudny pomysł: ścigać się z kaleką! Spójrz tylko na przęsła i niech one patrzą. Miejmy dwa mieszkania: na rzece i pod rzeką.