Anna, kobieta sukcesu, kupuje luksusowy dom w podwarszawskiej miejscowości. Jej wymarzone miejsce na ziemi okazuje się jednak pułapką… Z przerażeniem odkrywa ślady cudzej obecności – puszki po sardynkach w garażu, ślady opon na śniegu, perłowe balony w ogrodzie i ten niepokojący napis: Witaj w domu, kochanie.
Kto naruszył jej azyl? Żona kochanka, zazdrosny przyjaciel, sprzedawca domu? Dziwny mężczyzna poznany przypadkowo w parku?
Poczucie bezpieczeństwa zmienia się w panikę: ktoś bacznie obserwuje jej najintymniejsze chwile. Anna nie wie już, komu ufać. W pełnej napięcia grze walczy o najwyższą stawkę – prawo do własnego życia. Lecz czy niewidzialnego wroga da się pokonać?
Historia ciekawa, jednak sposób jej przedstawiania - grafomański. Użycie słów, które znajdują się w zdaniach tylko po to, by pokazać, że autorka je zna. Dużo seksu, za dużo i za dosłownie.