Pani Dr Półtawska przedstawia swoje religijne poglądy w pseudonaukowy sposób. Powołuje się często na biologię i psychologie, jednak stanowią one nielogiczny punkt wyjścia do rozważań religijnych. Razi mnie ta intelektualizacja czegoś co nie jest intelektualne. Czytając tę książkę miałam dysonans poznawczy - w wielu fragmentach autorka pisała bardzo rzeczowe prawdy ogólne z którymi trudno się nie zgodzić, miała ciekawe wnioski dotyczące związków ale w drugiej chwili przedstawia nam ciąg przyczynowy skutkowy wg którego pocałunek chłopaka i dziewczyny powoduje zabicie dziecka (porównanie do judaszowego pocałunku). Nie mniej jednak polecam przeczytać te książkę i prowadzić z nią dialog, dla mnie to było świetne doświadczenie.