Pewnego dnia pewna kobieta zadala pewnemu mezczyznie pytanie..... Ta kobieta byla Dorota Wellman, a mezczyzna - Janusz Leon Wisniewski. Po pierwszym pytaniu przyszly kolejne - czasami trudne, czesto dowcipne, zawsze dociekliwe. I tak powstala fascynujaca podroz po rozmaitych miejscach i momentach zycia znanego pisarza, a przede wszystkim po swiecie jego emocji. Czy Janusz Leon Wisniewski byl kujonem? Kto jest jego sasiadem? Za jakimi kobietami oglada sie na ulicy? Czego nie chcialby zrobic z Angela Merkel? Czy jest snobem i gadzeciarzem? Na te i inne pytania pisarz odpowiada Dorocie Wellman. Poza tym - jak w kazdej ksiazce Janusza Leona Wisniewskiego - solidna dawka naukowej wiedzy podana w erotyczno - poetyckiej formie.
Bardzo pouczająca, inteligentna rozmowa dwójki błyskotliwych ludzi. Ona nie zadaje głupich pytań. On udziela mądrych, ciekawych odpowiedzi, przemycając do nich trochę nauki, życiowego doświadczenia i przemyśleń nad przemijaniem, samotnością, sensem istnienia. Widać, że słuchają się wzajemnie. Pytania nie są sztampowe, "wyuczone" i z góry przygotowane, tylko wypływają z treści dialogu. Czasem pogłębiają odpowiedź, a czasem stawiają ją w innym świetle. Bardzo przyjemna, pouczająca lektura. Zaraz siadam do drugiej części. Polecam gorąco.
Rozmowa - rzeka, ale wcale mi się nie dłużyła. Im dalej byłam, tym mniej się dziwiłam, że facet takie książki napisał. Ale można się było spodziewać, że będzie ciekawie, jak oboje rozmówcy na takim poziomie są. Na marginesie - lubię i podziwiam bardzo jedno i drugie! Fajne i ciekawe podejście do życia mają... Pisarz pewnie nie powiedział o sobie wszystkiego, ale chyba nie o to w zamyśle chodziło. Jakiś taki... ludzki i normalny się teraz wydaje... Znajomy i... bliski?