Większość firm popełnia te same błędy. Nie dlatego, że brakuje im talentu, ale dlatego, że nikt nie daje im sprawdzonego przepisu. Po 20 latach budowania globalnych firm technologicznych wiem, że sukces to nie przypadek. W tej książce dzielę się konkretnymi wskazówkami – z perspektywy przedsiębiorcy, który zbudował cztery firmy warte łącznie ponad miliard złotych i wsparł ponad 30 kolejnych, w tym dwa jednorożce.
Co zyskasz, czytając książkę: - Dowiesz się, jak znaleźć pomysł na biznes i uruchomić firmę. - Nauczysz się pozyskiwać pierwszych i kolejnych klientów. - Opowiem Ci, jak skalować biznes, delegować, zatrudniać i rozwijać zespół. - Poznasz różne sposoby finansowania firmy i dowiesz się, jak myślą inwestorzy. - Zdradzę Ci, co najgorszego może Cię spotkać w biznesie i jak przetrwać trudne chwile. - Nauczysz się budować firmę tak, by działała bez Ciebie i mogła zostać drogo sprzedana (jeśli będziesz tego chcieć).
Polecam każdemu kto chce coś zbudować albo rozwinąć do dużej skali. Mało jest praktyków z tak dużym doświadczeniem z różnych perspektyw, który dzieli się swoją wiedzą w taki sposób!
This book came to me at exactly the right moment and helped me put a lot of things in order. It reads smoothly, has real practical insights, and even when the truths are obvious, they hit differently coming from a practitioner with real success. It clearly separates the exciting startup story from the reality of building something that actually makes money. A great read both for those who’ve already taken a few hits and for wannabe millionaires dreaming of startups and fast success.
Rewelacyjna książka dla osób przedsiębiorczych na każdym etapie - zarówno jeśli pracujesz na etacie, ale chcesz przejść „na swoje", budujesz już firmę lub dysponujesz kapitałem i chcesz zainwestować jako Business Angel lub VC. Mega wartościowa perspektywa osoby, która zbudowała kilka firm i je sprzedała, a obecnie inwestuje w różne biznesy. Polecam każdemu, kto poważnie myśli o biznesie.
Uważam, że "The 5" to must-have dla każdego początkującego przedsiębiorcy z branży technologicznej (i nie tylko).
Poza konkretnymi systemami zarządzania i budowania strategii jakie nakreśla Tomasz, wielką wartością jest mindset jaki buduje u czytelnika. Mindset "Just do it" - robienia rzeczy nawet jeżeli nie są idealne, i nawet jeżeli nie zostały obejrzane z każdej strony.
Jestem przekonany, że takie kształtowanie przedsiębiorcy w połączeniu z konkretną wiedzą, zaowocuje efektami.
Najlepsza polska książka o budowaniu firmy. Autor nie serwuje motywacyjnego bełkotu, tylko konkretne frameworki i brutalne prawdy z doświadczenia przedsiębiorcy.
Ta książka cudownie opisuje jak się robi biznes technologiczny w Polsce (i nie tylko). Mnóstwo ważnych i trafnych porad wziętych z codziennego życia przedsiębiorcy. Niektóre rzeczy z książki już wdrożyłem w swojej pracy, a niektóre są częścią planu na 2026 rok. Lektura na pewno do polecenia każdemu z branży.
I can write only thank you for Tom to share his experience and knowledge. Book is perfect for new entrepreneurs and for experienced one . Just buy and start read .
„The 5. Pierwsze pięć lat prowadzenia firmy” to książka o tym, jak naprawdę wygląda budowanie firmy - bez lukru i bez gotowych recept. O chaosie, decyzjach podejmowanych w biegu, odpowiedzialności za ludzi i o zmianie roli foundera z czasem.
Szczególnie cenne są wątki bootstrappingu, relacji z inwestorami i momentów, w których trzeba wybierać między „szybciej” a „mądrzej”. To lektura, która porządkuje myślenie i daje ulgę: że nie tylko ja tak mam.
Polecam każdemu, zarówno tym którzy są w pierwszych latach prowadzenia firmy jak i tym, którzy już wiedzą, że wzrost to nie tylko liczby, ale też ludzie, odpowiedzialność i wewnętrzna dojrzałość lidera.
Mega praktycznie o tworzeniu top firm. Bez lania wody i wydumanych teorii. Serio - to co działało w firmach opisanych w książce. Bardzo mocna pozycja! 💪
Świetnia książka! Szczególnie użyteczne było dla mnie wczytanie ebooka do Google Gemini. Dzięki czemu mój AI model mógł pomagać mi rozwijać mój business bazując bezpośrednio na wiedzy z ksiązki.
Kolega nazwał ta pozycja synteza innych ksiazek, ale tutaj to tylko zaleta bo mamy duzo odnosnikow, ale z dopasowaniem na Polske. Imho podstawowa pozycja dla kogos kto teraz albo rozkminia zalozenie firmy, albo chce wiedziec jak dziala firma w ktorej pracuje albo chce porównac dobre / zle zachowania w firmie ktora buduje / w ktorej pracuje z dzialajacymi sygnalami z rynku. Nie ograniczalabym jej odbiorców tylko do osób przedsiebiorczych :)
Na plus - czyta sie na maksa szybko, ponad 300 stron wciagnelam w 3 dni :)
Większość konsultantów i autorów bestsellerów nie poprowadziłaby skutecznie straganu z pomidorami.
Tutaj mamy piękną wiedzę kogoś, kto od straganu z pomidorami zaczynał, a później więcej niż raz budował zdrowe, silne, sprzedawalne firmy z sukcesami międzynarodowymi.
Jako przedsiębiorca polecam innym przedsiębiorcom.
"5 pierwszych lat działania firmy" to obowiązkowa lektura dla każdego, kto myśli o swoim biznesie. Tomek Karwatka nie sprzedaje magicznych recept na sukces, ale uczciwie dzieli się wiedzą, za którą sam zapłacił wysoką cenę – latami ciężkiej pracy, stresu i wielu porażek.
Największą wartością książki jest to, że pokazuje realną drogę od zera do multimilionowego exitu. Nie ukrywa trudności, ale też daje nadzieję i konkretne narzędzia. To nie kolejna książka o tym "jak zostać milionerem w 30 dni", ale rzetelny przewodnik po meandrach budowania biznesu.
Szczególnie cenne jest to, że autor nie zatrzymał się na jednym sukcesie, ale pokazuje ewolucję swojego myślenia przez kolejne projekty oraz firmy.
Tomek, z perspektywy seryjnego przedsiębiorcy, pokazuje jak wyboista potrafi być ta droga. Jednocześnie daje dużo praktycznych porad, jak sobie na niej poradzić.
The Karwatka brothers are among the most recognizable personal brands in the Polish IT world. Divante, Open Loyalty, Alokai, Callstackm their projects and exits are counted in the hundreds of millions. If anyone still thought this was all just a series of lucky coincidences, “The 5” will quickly change their mind.
In this book, Tomasz Karwatka reveals the process and mindset he has consistently applied when building his companies, from how he looks at the market, through how he selects people, to how he scales and exits his ventures. Instead of vague “motivational” slogans, we get a concrete, structured way of thinking from an entrepreneur who has repeatedly gone from zero to exit.
“The 5” lets you look behind the scenes of all these projects: what the reality looked like, which decisions turned out to be crucial, what worked and what didn’t. Combined with the series of extras prepared by the author, the book effectively becomes a recipe for how to try to replicate these successes, especially if you’re thinking about building your own tech company or scaling an existing business.
It’s a must-have for anyone starting a business or navigating the early stages of building a company. The book reads like a story, but it’s seamlessly woven with real substance: concrete situations, lessons, and advice drawn from across a company. That variety makes it a genuinely comprehensive guide, helping you avoid the mistakes others have made and giving yourself a far better chance to succeed.
Ta pozycja to niesamowita książka dla founderów i founderek. Czysty playbook, zero bullshitu, fantastyczne case study z prywatnych doświadczeń Tomka w budowaniu globalnego biznesu z Polski.
Na rynku nie ma jeszcze książki, która w tak prosty, a jednocześnie poradnikowy sposób opisywałaby problemy, z jakimi mierzą się założyciele i założycielki, oraz podpowiadała, jak sobie z nimi radzić, jakich mechanizmów używać i co mierzyć, by odnieść sukces w biznesie — a raczej co zrobić, by nie dołączyć do statystyki, według której 80% firm upada w ciągu pierwszych pięciu lat.
Większość książek o biznesie jest jak „motywacyjne latte” — ładnie pachnie, ale po godzinie wracasz do chaosu. „The 5. Pierwsze pięć lat prowadzenia firmy” Tomasza Karwatki robi odwrotnie: jest jak instrukcja przetrwania, gdy dopiero wchodzisz na ring.
To nie jest poradnik w stylu „wystarczy chcieć”. I dobrze. Tomek pisze z perspektywy praktyka, który przerobił i bootstrapping, i skalowanie, i trudne momenty, a potem dowiózł duże wyniki (w tym exity) — dlatego narracja jest konkretna, a nie „linkedinowa”.
Największa wartość? Książka porządkuje pierwsze lata firmy w logiczną mapę: od pomysłu i pierwszych klientów, przez budowanie zespołu, finansowanie, aż po momenty, kiedy serio masz ochotę rzucić to wszystko w kąt. Po drodze dostajesz praktyczne ramy myślenia (np. o USP, globalnym podejściu czy tym, co realnie wywala firmy) zamiast zestawu złotych myśli.
Styl jest prosty, ludzki, momentami bezczelnie szczery — i dzięki temu działa. Jeśli jesteś przedsiębiorcą (albo dopiero chcesz zacząć), to ta książka pomaga zejść z poziomu „kręcę się w kółko” na poziom „wiem, co robić dalej”.
Ocena: (4,5/5) Za konkret, doświadczenie i brak lania wody.
Co dalej?
- Jeśli dopiero startujesz: przeczytaj rozdziały o pomyśle, walidacji i pierwszych klientach i zrób notatki do wdrożenia w 7 dni. - Jeśli już prowadzisz firmę: potraktuj książkę jak checklistę — znajdziesz 2–3 rzeczy, które od razu odblokują Ci wzrost. ENG: Most business books are like a “motivational latte” — they smell great, but an hour later you’re back in the chaos. Tomasz Karwatka’s The 5: The First Five Years of Running a Company does the opposite: it’s a survival manual for when you’re just stepping into the ring.
This is not a “if you want it badly enough” kind of guide — and that’s a good thing. Tomek writes from the perspective of a practitioner who’s been through bootstrapping, scaling, and the rough patches, and then delivered big outcomes (including exits). That’s why the narrative is concrete, not “LinkedIn-fluffy.”
The biggest value? The book turns the early years of building a company into a clear, logical map: from the idea and your first customers, through team-building and financing, all the way to the moments when you genuinely feel like throwing it all in. Along the way, you get practical mental frameworks (for example: USP, going global, and the things that actually kill companies) instead of a collection of feel-good quotes.
The style is simple, human, sometimes boldly honest — and that’s exactly why it works. If you’re an entrepreneur (or want to become one), this book helps you move from “I’m going in circles” to “I know what to do next.”
Rating: 4.5/5 For clarity, real experience, and zero fluff.
What’s next? - If you’re just starting out: read the chapters on the idea, validation, and first customers — and take notes you can implement within 7 days. - If you’re already running a company: treat the book like a checklist — you’ll find 2–3 things that can unlock growth immediately.
Przeczytałem najnowszą książkę Tomka Karwatki, The 5. Pierwszych lat działania firmy technologicznej”. Komentarz nasuwa się tylko jeden: “Kurde ale Tomek pojechał po bandzie”
Zapowiadał, że dostarczy samo mięso oraz praktyczne porady i dowiózł w 100%.
Czyta się świetnie, jest mega autentyczna i praktyczna do bólu.
Czuje się jakbym właśnie zakończył z Tomkiem serię konsultacji biznesowych na najwyższym poziomie. Pewnie normalnie takie usługi kosztowałyby kilkadziesiąt tysięcy, a tu ta wartość w esencji przelana do jednej książki.
Aż ukułem takie żartobliwe powiedzenie: Książka ma w sobie tyle wartości, że sprzedawcy będą musieli ją trzymać w sejfach.
Jeśli byście mnie zapytali dla kogo jest ta książka to myślę, że mogę mieć nawet szczersze spojrzenie niż Tomek.
1️⃣ Na pewno przedsiębiorczy lub aspirujący do tej roli. W skrócie jesteś gdzieś pomiędzy chce “założyć biznes”, a “moja spółka przynosi 100 mln przychodu rocznie” - to zdecydowanie dla ciebie (nie ograniczałbym się tu nawet do branży tech, inne branże też na pewno wyciągną dużo wartości).
2️⃣ I tu może zaskoczę! Dla pracownika na etacie - lubisz pracować na etacie i odpowiada Ci to - super! Przeczytanie tej książki pozwoli Ci lepiej zrozumieć jak działa twoja firma i stać się bardziej świadomie jednym z najlepszych jej pracowników.
Co ja wyciągam z tej książki: - Kompleksową wiedzę praktycznie z każdego obszaru budowania przedsiębiorstwa, w wielu miejscach z gotowymi punktami, jak zacząć lub na co zwrócić uwagę. - Podjąłem decyzję w 2 aspektach związanych z Comerito, nad którymi się zastanawiałem przez jakiś czas. - Odpuściłem sobie 1 temat i kamień spadł mi z serca - Mam zapisane 2 książki, do przesłuchania gdzie jedną jest (Radical Candor). Wiem, że powinienem nad tym popracować już od kilku lat. Brakowało mi informacji jak zacząć. - 3 narzędzia do testowania - Masę przemyśleń
Jak możesz spojrzeć bardzo konkretne rzeczy już zyskałem. Dlatego pomimo że już ją przeczytałem podsumuję na koniec tak:
Jak tylko książka wyjdzie do sprzedaży to ją kupuję! Chce mieć swoją papierową wersję, którą będę mógł przeczytać kiedy będę potrzebował. Wrócić do rozdziału, który aktualnie potrzebuję i porobić notatki ołówkiem 😃.
Dzięki Tomasz Karwatka za tę książkę i pracę, którą w nią włożyłeś!
Startup bez ściemy, sukces bez mitologii, las zamiast jachtu.
Nieczęsto trafia się książka o przedsiębiorczości, która zamiast pompować ego czytelnika, potrafi z niego spuścić trochę powietrza – dla własnego dobra. „The 5” Tomasza Karwatki to właśnie taka pozycja. To poradnik, pamiętnik, przestroga i inspiracja w jednym – bez amerykańskiej gadki, bez zdjęć z prywatnych odrzutowców i bez „manifestowania sukcesu”.
✅ O czym to jest?
Karwatka dzieli się 20-letnim doświadczeniem foundera – od budowania firm od zera, przez skalowanie, fundraising, aż po spektakularne exity (m.in. Divante, Callstack, Vue Storefront). Ale zamiast laurki, dostajemy pięć kluczowych etapów budowy firmy, rozpisanych tak, jak rzeczywiście wyglądają:
Przedsiębiorczość – czyli wszystko, co boli na starcie
Zakładanie firmy – pytania, które warto zadać sobie, zanim rzucisz etat
Rozwijanie – produkt, zespół, finanse, operacje
Trudne chwile – stres, emocje, samotność foundera
Sukces i co dalej – sprzedaż firmy, nowy sens, oddanie wartości
Nie ma tu teorii z MBA. Jest praktyka. Czasem brutalna, często uczciwa, zawsze konkretna.
🔍 Co wyróżnia tę książkę?
Autentyczność – Karwatka nie pudruje trudnych momentów. Pisze o porażkach, przemęczeniu, źle dobranych wspólnikach i pułapkach ambicji.
Przystępny język – bez żargonu, ale z humorem i dystansem.
Struktura – przejrzysta, dobrze zorganizowana, gotowa do „podręcznikowego” użycia.
Społeczna wartość – 100% zysków trafia na rzecz „Połączonej Puszczy Polskiej”. To nie tylko marketing – to realne działanie.
💬 Dla kogo ta książka?
Dla przyszłych i obecnych przedsiębiorców
Dla tych, którzy już wiedzą, że „pomysł” to nie wszystko
Dla founderów na zakręcie
Dla inwestorów, którzy chcą lepiej rozumieć mentalność twórców
Dla każdego, kto chce zbudować coś więcej niż firmę – organizację z misją
🟡 Czy ma wady?
Jeśli szukasz zbioru „magicznych tricków na sukces”, możesz poczuć się rozczarowany. Tu nie ma cudów, jest proces. Ale właśnie dzięki temu książka jest tak wartościowa.
„The 5” to książka, która nie tylko uczy, ale też ustawia mindset. A przy okazji sadzi las. Dosłownie.
„The 5. Pierwsze pięć lat prowadzenia firmy” Tomasza Karwatki to jedna z tych książek, które nie próbują sprzedać „sekretu sukcesu” — bo autor uczciwie pokazuje, że sekretu zwykle nie ma. Jest za to proces, konsekwencja, ludzie, decyzje podejmowane w czasie i setki małych elementów, które muszą zagrać razem.
Książka opowiada przede wszystkim historię i sposób działania organizacji budowanej w realu (m.in. na przykładzie Divante). To nie jest motywacyjna laurka ani prezentacja „jak zostać jednorożcem”, tylko praktyczny, przystępny zapis tego, jak wygląda codzienność przedsiębiorcy: sprzedaż, rekrutacja, dowożenie, kryzysy, zarządzanie energią, chaotyczne początki i momenty zwątpienia.
Największa siła „The 5” to to, że zamiast jednej „złotej rady” dostajesz zestaw konkretnych rozwiązań i mikro-zasad, które można wdrażać od razu. Czytając, wielokrotnie łapałem się na tym, że notuję rzeczy typu: „to wprowadzę”, „to poprawię”, „to warto uporządkować”.
Podoba mi się też rozprawienie z mitem gonienia za „jednorożcem”. Autor zachęca raczej do celowania w realny, policzalny poziom skali (np. okolice 100 mln zł), który dla wielu firm jest osiągalny — przy odpowiedniej determinacji, pasji i cierpliwości, liczonej bardziej w 5–10 lat, niż w kwartały. To dobrze koresponduje z myślą przywoływaną w książce (Derek Sivers / Bill Gates): przeceniamy to, co zrobimy w rok, i nie doceniamy tego, co możemy zrobić w dekadę.
Dla kogo?
dla właścicieli i osób zarządzających firmami IT — moim zdaniem lektura obowiązkowa,
dla ludzi z branży IT — żeby zobaczyć „od kuchni” perspektywę właścicielską,
dla tych, którzy myślą o własnym biznesie — książka jest na tyle szczera, że albo doda ognia, albo (zdrowo) ostudzi.
Na koniec: doceniam, że autor konsekwentnie mówi o sobie po prostu „przedsiębiorca” — bez pozy i bez budowania legendy. To książka, która nie obiecuje drogi na skróty, ale daje coś cenniejszego: mapę pierwszych pięciu lat i trzeźwe wskazówki, jak ten okres przetrwać i zbudować coś sensownego.
Nie pamiętam kiedy ostatnio biznesowa książka zrobiła na mnie tak duże wrażenie jak The 5. Czego się po niej spodziewać:
Nie ma tu dużo, jakiejś "biznesowej wiedzy tajemnej" której nie da się znaleźć w innych książkach.
Natomiast w bardzo konkretny i zwięzły sposób podaje dokładnie tyle wiedzy ile czytelnik potrzebuje niezależnie od poziomu wiedzy na starcie. Punkt po punkcie co należy zrobić, by zbudować sensowną firmę. Na czym się skupiać, co wziąć pod uwage, a co jest dystraktorem, albo popularnym błędem.
Książka mimo, że ma 400 stron, nie ma ŻADNEGO lania wody. Nie jest to kolejna książka która powinna być blogpostem, tylko każda fraza ma racje bytu, sens i daje wartość.
Wszystko co teoretyczne w tej książce jest podlane kolosalną ilością praktyki. Widać, że autor podczas tworzenie swoich przedsiębiorstw nie tylko czytał/słuchał mądrych ludzi, ale też faktycznie wdrażał i mierzył tego efektywność oraz miał masę różnego rodzaju ciekawych rozkmin.
Ta książka to bardzo szczegółowa i praktyczna checklista jak prowadzić biznes. Taki przewodnik po ruchomych piaskach przedsiębiorstwa. Czuje, że będę do niej regularnie wracać.
Jakby tego było mało, to książkę się jeszcze tak po prostu super czyta. Trochę jest taki klimat jakbyś poszedł ze swoim dobrym kolegą, co jest top przedsiębiorcą, na kawę i zapytał go: słuchaj, to co mam zrobić, żeby zbudować za*ebisty biznes, następnie spisał jego odpowiedź.
Czy są jakieś słabe strony? Momentami mam wrażenie, że niektóre tematy warto by rozwinąć, o niektórych nieco bardziej się rozpisać, bo w tym całym konkrecie autora oraz bardzo pojemnym temacie jakim jest prowadzenie firmy, mam wrażenie, że niektóre tematy zostały trochę zbyt pobieżnie przelecone. Natomiast jest to trade-off który w pełni kumam, i najchętniej oceniłbym tę książkę 6/5 🖤 🌟!
To jedna z tych książek, które czyta się bardzo lekko, ale zostawiają w głowie ciężki, solidny fundament. Nie ma tu akademickiego tonu ani biznesowego nadęcia - jest za to spokój, konkret i doświadczenie podane w sposób, który naturalnie się przyswaja.
Dla mnie ta książka zadziałała dwutorowo. Z jednej strony wyposażyła mnie w zestaw domyślnych intuicji pod planowaną działalność. Z drugiej - już teraz pozwoliła mi lepiej zrozumieć swoją rolę w firmie, w której jestem: gdzie faktycznie stoję, czego się uczę i czy to miejsce prowadzi mnie w stronę, w którą chcę biec. Przestałem poruszać się po omacku - pojawił się drogowskaz.
Nie było tu jednego momentu "aha!". Zamiast tego było wiele momentów typu: "oo, to jest lepszy pomysł - biorę to do siebie". I właśnie to robi największą robotę. Książka nie próbuje błyszczeć jedną wielką tezą, tylko konsekwentnie buduje w głowie czytelnika sensowny szkielet myślenia o firmie - takiej, o jakiej zawsze się myślało, ale trudno było ją nazwać.
Do tej pory wizja prowadzenia własnej działalności była dla mnie za mgłą. Po tej książce wiem, czego mogę się spodziewać. Myśląc dziś o biznesie, mam wrażenie, jakbym budował drugą firmę, a nie pierwszą. Jakbym już gdzieś to przeżył - albo przynajmniej stał obok i uważnie obserwował decyzje podejmowane przez innych. To daje ogromny komfort poznawczy.
Największą siłą tej książki jest jej szczerość i autentyczność. Nie udaje, nie wygładza, nie próbuje być poczytna. Sprawia wrażenie, jakby autor naprawdę chciał pomóc młodym przedsiębiorcom - i chyba właśnie dlatego wiele z tych rad trafia prosto do serca, bez oporu i bez cynizmu.
Po tej książce biznes przestaje być niewiadomą. Cel może się jeszcze zmienić - ale dobre, domyślne wybory mam już w głowie. A to daje skupienie, spokój i poczucie, że cokolwiek dalej się wydarzy, nie będzie to ruch w ciemno.