Jump to ratings and reviews
Rate this book

W oczach Rose

Rate this book
Dom powinien być bezpiecznym miejscem. Dla Rose to najgorszy koszmar.
Ma tylko 17 lat, a już czuje się, jakby całe życie musiała walczyć o przetrwanie. Po śmierci ojca wszystko się rozpada. Matka znika w alkoholowym ciągu, a każdy dzień przynosi nową dawkę strachu, bólu i przemocy. Kiedy brat wyjeżdża na studia, Rose zostaje zupełnie sama.
Nie chce litości. Nie chce mówić, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Nawet najlepszej przyjaciółce – a tym bardziej komuś obcemu.
Ale wtedy w szkole pojawia się Will. Zadziorny, cichy, zamknięty w sobie. Różni ich wszystko, a jednak coś między nimi iskrzy. Will widzi więcej, niż powinien. I nie odpuszcza.
Kiedy Rose znajdzie się na granicy – emocjonalnej i fizycznej – będzie musiała zdecydować: uciekać dalej czy w końcu sięgnąć po pomoc?
Poruszająca opowieść o miłości, która może uleczyć rany, i sile, która rodzi się w najbardziej mrocznych chwilach. Dla wszystkich, którzy czują się niewidzialni.

272 pages, Paperback

Published January 1, 2025

1 person is currently reading
9 people want to read

About the author

Tina J. Hyde

2 books

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
3 (27%)
4 stars
2 (18%)
3 stars
2 (18%)
2 stars
2 (18%)
1 star
2 (18%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
Profile Image for to.ostatnia.strona.
1 review
November 1, 2025
Jak wiele potrafi zmienić jedna śmierć? Jedno, kończące się niespodziewanie życie?

Ile, tak naprawdę, istnień pochłania jedno odejście?

To nie jest długa historia skupiająca uwagę na dziesiątkach wątków pobocznych. To szybko czytająca się książka o historii Rose. Opowieść o tym, co prowadzi do tragedii. Historia o obojętności, zamkniętych oczach społeczeństwa, braku pomocy. Ale też opowieść o tym, że czasami wystarczy jedna osoba, aby poczuć wsparcie i spokój.

Jak już wspomniałam - to nie jest łatwa książka. Pomimo tego, że nie jest długa, skupia w sobie mnóstwo emocji. Myślę, że każdy odbierze ją w inny sposób. Mnie najmocniej poruszył temat rodziny i przemocy.

Rose ma zaledwie siedemnaście lat. To młoda dziewczyna, dopiero wkraczająca w dorosłość, a już po wielu przejściach. Po stracie męża, matka Rose wpada w alkoholizm, a to wywołuje lawinę przykrych konsekwencji. Żeby utrzymać siebie i matkę Rose pracuje w kawiarni, a aby zachować sytuację rodzinną w tajemnicy - uczy się wzorowo, by matka nigdy nie pojawiła się w szkole. Jej rodzicielka nie zwraca na to uwagi. Pogrążona w swojej własnej żałobie i używkach, nie patrzy na to, że córka również cierpi z powodu śmierć ukochanego taty.

U boku Rose jest jej przyjaciółka - Cami, ale ona również nie zna całej prawdy. Poza tym, osobiście odebrałam Cami jako imprezowiczkę i pomimo tego, że jest stale obecna w życiu bohaterki i jej dużo pomaga ma swoje „priorytety”. Rodzice Cami są stale nieobecni w domu (pozostaje jedynie gosposia), więc nastolatki muszą radzić sobie raczej same. Jest również brat, ale on wyjechał na studia, przez co kontakt rodzeństwa jest ograniczony.


Rose więc jest otoczona życzliwymi ludźmi, ale nie daje jej to poczucia ogromnego szczęścia i stabilności. Wiele zmienia się w momencie kiedy w szkole pojawia się Will. Jest nowy i od razu zwraca na siebie uwagę Rose. Początkowo ich znajomość zapowiada się skomplikowanie, ale koniec końców, stają się dla siebie bliscy i to właśnie Will jest człowiekiem, na którego można liczyć. Wspierający, troskliwy i przystojny. Jest to chłopak, w którym bez problemu można się zadłużyć. To właśnie Will poznaje sekrety dziewczyny, jej lęki i straszną sytuacje rodzinną. To on jest jej wsparciem w ciężkich chwilach. A takich momentów jest niestety wiele. Wyzwiska, przemoc, wieczny strach, który ani na moment nie opuszcza Rose w domu, w miejscu, gdzie powinna czuć się bezpiecznie. To Will jest wtedy ucieczką, chwilą wytchnienia i normalności.

Mimo tego, to co dzieje się pomiędzy nastolatkami, pomimo wiedzy Willa, Cami i innych osób, to za mało żeby powstrzymać tragedie. I to mnie załamało. Tak wiele przesłanek, można wręcz powiedzieć, że podanych na tacy dowodów, nikt nie zareagował tak jak powinien. Fakt, przyjaciele byli przy Rose, ale to nie było rozwiązanie sytuacji. Trzeba też pomyśleć, że to nastolatkowie, może i stojący u progu dorosłości, ale popełniający błędy i często nie mający świadomości jak zachować się w takich sytuacjach i gdzie to zgłosić. Tu zabrakło dorosłych. Choć oni też musieli widzieć. Lekarze na izbie przyjęć, brat, gosposia z sąsiedniego domu, nauczyciele. Wszyscy widzieli i wszyscy mieli zamknięte oczy. Serce mi się kraja na samą myśl o tym.

I to boli.

Boli, bo mam świadomość, że takie rzeczy dzieją się nie tylko na stronach książek. Takie rzeczy dzieją się niejednokrotnie gdzieś niedaleko nas. To historie, które pisze życie. Alkohol, przemoc, obojętność. Zamknięte oczy społeczeństwa, prowadzące do tragedii.

Jestem, mimo wszystko, w imieniu Rose, wdzięczna za Willa. Za momenty, kiedy rozładowywał atmosferę, za chwile kiedy dawał dziewczynie namiastkę normalnego życia, za to, że dzięki niemu nie była samotna.

Książka, pomimo, że o trudnej tematyce, jest napisana tak, że czyta się ją bardzo szybko. Myślę, że każdy powinien po nią sięgnąć, przede wszystkim dla morału jaki za sobą niesie.
2 reviews
October 27, 2025
W oczach Rose~ 🩷🌸
[ patronat medialny @bezglutenowaksiazkara ]

„ Pokazał mi też, że istnieje światło, które rozjaśni nawet najgłębszy mrok”.

„ Rosie”. Uwielbiałam sposób, w jaki wypowiadał to słowo. Robił to z niesamowitą czułością.”

Kiedy dostałam propozycję patronowania tej historii zabrałam się za jej czytanie na początku na telefonie i przebrnęłam przez nią w kilka godzin a u mnie oznacza to, że książka jest naprawdę dobra ! Chciałabym zacząć od tego, że bardzo dziękuję autorce @bezglutenowaksiazkara za docenienie mnie i taką możliwość czyli bycie częścią tej trudnej a zarazem pięknej historii.

Dla każdego z nas dom powinien się kojarzyć z bezpieczną przystanią, z momentem odpoczynku oraz wytchnienia lecz są takie osoby jak Rose gdzie dom zamienia się w najgorszy koszmar.
Poznajemy tutaj Rose, która ma 17 lat, uczęszcza do szkoły lecz jej życie po śmierci ukochanego ojca nie należy do najłatwiejszych. Matka dziewczyny zaczyna pić, nie radzi sobie z żałobą dodatkowo smutki zapija litrami alkoholu. Każdy dzień dziewczyny jest pod znakiem zapytania zachowania jej najbliższej osoby oraz przemocy z jej strony. Brat wyjeżdża na studia a Rose musi poradzić sobie sama.
Dziewczyna aby nikt się nie dowiedział o sytuacji w domu pracuje w kawiarni utrzymując dzięki temu siebie i matkę.

Na samym początku chciałabym wam powiedzieć, że nie jest to łatwa książka, ponieważ został tutaj poruszony temat przemocy rodzinnej. Rose otacza przyjaciółka Cami, którą mimo jej imprezowego charakteru polubiłam. Dziewczyna również jest zdatna tylko na siebie a dlaczego to musicie przeczytać sami !
Pewnego dnia w szkole pojawia się Will. Dość arogancki lecz zamknięty w sobie chłopak. Mimo swojego charakterku zaczyna być od dla Rose bezpieczną przystanią czegoś czego dziewczyna szukała od śmierci ojca. Wszystkie ich wspólne momenty niesamowicie mi się podobały, powodowały uśmiech na mojej twarzy. Willa również bardzo polubiłam jego podejście do Rose, to że mimo tak ciężkiej sytuacji w domu dziewczyny nie odsunął się od niej, trwał przy niej tak naprawdę do samego końca a są oni tak naprawdę tylko nastolatkami, którzy mimo swojego wieku już tak dużo przeszli.
Profile Image for Sandra.
623 reviews21 followers
February 6, 2026
2,75/5

Buddy reading z moją bookbestie

3 gwiazdki tylko dlatego, że to debiut…

Książkę nie jest łatwo ocenić bo porusza ciężkie tematy, ale w pewnym momencie czułam jakby autorka zapomniała, że pisała o alkoholizmie, a dlaczego? Bo w pewnym momencie jest matką zachowuje się jak obłąkana fizycznie (wiem, że są sytuacje gdzie alkohol powoduje takie rzeczy) jednak to już podchodziło pod totalną psychozę, jeszcze ten pistolet?
Do tego kiedy jej brat się pojawiał nagle wszystko było okej? Dziewczyna nie sprzątała w tym domu tylko uciekała spać, a często nawet nie. Jej brat nagle wpada bez zapowiedzi i matka zachowuje się wzorowo? Nie wiemy nic na ten temat. Chyba nigdy nie spotkałam książki o przemocy, gdzie oprawca tak jakby nie istnieje tylko raz na jakiś zrobi coś głównej bohaterce. Ona się pojawiała tylko w momencie krzywdy, a jakieś backstory? Pracowała? Gdzie była jak się siedzieli z bratem? Jadła coś, jakiś wspólny obiad? Ciężko mi się było zaangażować bo dużo tu było luk.

Wiem, że to młodzieżówka więc nie oczekiwałam od niej dużo, ale oprócz spania, szkoły i imprez to nic się tu nie działo. Pocałunek na końcu? Totalnie niepotrzebny. Bezsensowa drama z której i tak nic nie wyszło. Jeszcze sama sytuacja na końcu. Wielkie bum i epilog. Wszystko git, jestem w Paryżu, pa! Ale to ty dzwonisz.

Początek był obiecujący, ale potem zaczęło się robić nudno. Nie byłam w stanie się zaangażować w historię.
Displaying 1 - 4 of 4 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.