Z twórczością Doroty Glicy zetknęłam się dwukrotnie: najpierw przy okazji jej debiutanckiej powieści „Znajdę Cię, córeczko”, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie, a następnie podczas lektury thrillera „Odludzie”. Choć w moim odczuciu druga książka wypadła nieco słabiej w porównaniu do debiutu, nadal była satysfakcjonującą lekturą. Bardzo cenię twórczość polskich autorów i sięgam po ich książki tak często, jak tylko mogę. Dlatego, gdy tylko pojawiła się zapowiedź najnowszego thrillera Doroty Glicy, „Zatruta przyjaźń”, którego opis od razu mnie zaintrygował, nie wahałam się ani chwili, by po niego sięgnąć.
Pola i Lena, choć zupełnie różne, od dzieciństwa łączy silna więź i obietnica dozgonnego wsparcia. Gdy dorastają, Lena zmaga się z przemocą w domu – jej ojciec znęca się nad rodziną, a matka nie potrafi się obronić. Zdesperowana dziewczyna przypomina Poli o dawnym ślubowaniu i prosi, by pomogła jej zabić ojca. Pola, mimo wahania, zgadza się na udział w zbrodni. Od tej chwili ich losy plączą się w sieć kłamstw, strachu i wzajemnych wyrzutów sumienia. Przyjaźń, która miała być bezpieczną przystanią, staje się ciężarem i sprawdzianem lojalności. Czy przyjaźń zdoła unieść mroczny sekret? Czy wobec piętrzących się problemów obie dziewczyny nadal pozostaną wierne przysiędze?
„Zatruta przyjaźń” to thriller, który od pierwszych stron wciąga czytelnika, a każdy kolejny rozdział sprawia, że z rosnącym zaciekawieniem i zaangażowaniem śledzimy fabułę rozwijającą się w sposób nieoczywisty. Glica nie ogranicza się jedynie do przedstawienia zbrodni, lecz bada jej echo w psychice bohaterek, w ich relacjach oraz w codziennych zmaganiach z poczuciem winy i strachem przed konsekwencjami. W miarę postępu akcji autorka wciąga odbiorcę w spiralę sekretów, kłamstw i podejrzeń, prowadząc do finału, który – choć gorzki – wydaje się nieunikniony.
Dorota Glica umiejętnie buduje napięcie, które narasta stopniowo – czytelnik odczuwa, jak presja wzrasta, a drobne kłamstwa obrastają w kolejne, podczas gdy nieprzepracowana trauma nie daje bohaterkom spokoju. Autorka doskonale oddaje dramat psychologiczny bohaterek, ukazując ich wahania, strach i poczucie winy. W jej narracji nie ma miejsca na proste podziały na dobro i zło; zamiast tego otrzymujemy obraz moralnego chaosu, w którym czytelnik zaczyna samodzielnie zastanawiać się, gdzie przebiega granica lojalności, a gdzie zaczyna się zbrodnia.
Historia snuta przez autorkę, z pozoru prosta i lekka, jednocześnie emanuje gęstością emocji oraz podskórnym napięciem. Opisy uczuć i atmosfery domowej przemocy są precyzyjnie oddane; nie epatują brutalnością, lecz oddziałują na wyobraźnię. Zwraca uwagę także kontrast między dziecięcym początkiem a dorosłą częścią opowieści: niewinność i bajkowość zostają brutalnie skonfrontowane z mrokiem oraz ciężarem odpowiedzialności.
„Zatruta przyjaźń” to thriller psychologiczny, który wyróżnia się duszną atmosferą oraz przejmującym studium przyjaźni wystawionej na najcięższą próbę. Dorota Glica napisała thriller, który porusza, skłania do refleksji i nie pozwala przejść obojętnie. „Zatruta przyjaźń” opowiada o dzieciństwie naznaczonym cieniem przemocy, o sile i słabości więzi międzyludzkich oraz o granicach odpowiedzialności za drugiego człowieka. Autorka sprawnie balansuje między psychologią a napięciem fabularnym, oferując czytelnikowi historię gęstą emocjonalnie, pełną mroku i moralnych dylematów. Polecam!