W krainie, gdzie noc nigdy nie ustępuje dniowi, a porządek świata zostaje wywrócony do góry nogami, zaczyna się podróż, która zapiera dech w piersiach. Nyrinith’ Do’val to miejsce, w którym władzę dzierżą mroczne elfki – przebiegłe, niepokorne i bezlitosne. Każde rzucone słowo i postawiony krok w tym świecie ma swoje konsekwencje.
Główna bohaterka, drowka Evi’Deth, odkrywszy w sobie potężną moc, staje przed dylematem: czy poddać się jej wpływowi, czy też spróbować zachować resztki znanego jej ładu? Gdy ciekawość swoich korzeni popycha ją coraz głębiej w mroczne zaułki miasta pełnego intryg i rozpustnej przyjemności, musi zmierzyć się nie tylko z nieprzewidywalnymi przeciwniczkami, lecz także z własnymi pragnieniami i nieoczekiwanym dziedzictwem.
Podziemne miasto utkane z pajęczej sieci tajemnic pulsuje życiem pełnym namiętności, a każdy krok bohaterki odkrywa kolejne sekrety ukryte pod cienką warstwą pozorów. Czy odnajdzie swoje miejsce w nowym porządku świata? A może odkrycie prawdy okaże się jej największym przekleństwem? Przygotujcie się na fascynującą wyprawę, w której każdy wybór niesie ze sobą nieodwracalne skutki.
W krainie, gdzie noc nigdy nie ustępuje dniowi, a porządek świata zostaje wywrócony do góry nogami, zaczyna się podróż, która zapiera dech w piersiach. Nyrinith' Do'val to miejsce, w którym władzę dzierżą mroczne elfki - przebiegłe, niepokorne i bezlitosne. Każde rzucone słowo i postawiony krok w tym świecie ma swoje konsekwencje.
Jak dobrze było wrócić do przygód Evi'Deth i jej kompanów.
Ta część według mnie jest trochę inaczej napisana. Jakoś tak szybciej do mnie dotarła, bardziej się wczułam i tak jakoś lepiej. Ciężko mi określić. Nie mniej jednak były momenty na których moje czoło albo się marszczyło w dół albo w górę ze zdziwienia.
Ale wracając.. jak można tak zakończyć II tom? No jak? Ja chcę już szczerze ostatnią część, bo czuję że tam się zadzieje dużo i jeszcze więcej niż tutaj było. Więcej nowości, więcej informacji, których brakuje do ułożenia układanki. No i jestem oczywiście ciekawa czy Evi wróci do Miasta bez Słońca. By będzie w nim panować?
Za dużo pytań mam w głowie, a tak mało odpowiedzi i za dużo czekania.
Tak sobie myślę, czy lepszy jest ten świat pokazany w I czy w II tomie. Ciężko zdecydować, pownieważ każdy z nich ma swoje plusy i minusy, które trzeba wziać pod uwagę. Każdy z nas jest dodatkowo inny i ciężko będzie się postawić i dokonać jednego słusznego wyboru. Ciekawi mnie co będzie w ostatnim tomie. Czy uda się ocalić świat pod powierzchnią ziemi czy jednak nie. Czy Evi pozna prawdę o sobie i swoim przeznaczeniu? Jak się dalej potoczą losy jej przyjaciół? Czuję, że będzie co czytać i cieszyć się z historii.