Jump to ratings and reviews
Rate this book

Heartbroken #1

Gdybyś się nie zjawiła

Rate this book
Każda chwila ma szczególne znaczenie, jeśli może być twoją ostatnią.

Alex urodził się z HLHS – rzadką, nieuleczalną wadą serca. Osoby nią obciążone rzadko dożywają trzydziestki. Świadomość, że umrze młodo, sprawia, że chłopak stara się czerpać z życia garściami, wykorzystywać każdą chwilę i nie marnować czasu. Adoptowany jako niemowlę po porzuceniu przez biologicznych rodziców, jest gotowy skoczyć w ogień za swoją adopcyjną rodzinę, a zwłaszcza za rok młodszego brata.

Cosma jest nieśmiały, nie lubi skupiać na sobie nadmiernej uwagi i wyróżniać się z tłumu. Z Alexem łączy go bardzo silna więź, dlatego często przedkłada dobro brata ponad swoje własne potrzeby i pragnienia. Wydaje się, że nic nigdy nie zdoła ich poróżnić – do chwili, gdy w ich życiu pojawia się Nelly.

Rodzice Alexa i Cosmy decydują się zostać rodziną zastępczą tej nastolatki obarczonej ciężkim bagażem przeszłości. Traumatyczne doświadczenia sprawiły, że Nelly boryka się ze stanami lękowymi i sennymi koszmarami. Alex i Cosma przyjmują dziewczynę z otwartymi ramionami i okazują jej wsparcie, jakiego nigdy dotąd nie zaznała. Pomiędzy Nelly i braćmi wytwarza się zupełnie inny rodzaj więzi, która z czasem zmusza każde z nich do wyboru pomiędzy lojalnością a własnymi pragnieniami.

Gdybyś się nie zjawiła to pełna emocji opowieść o uczuciach, dojrzewaniu i trudnej przeszłości. Idealna dla osób, które czytały Hellpunk i książki Weroniki Ancerowicz.

520 pages, Paperback

First published February 26, 2025

4 people are currently reading
78 people want to read

About the author

Paulina Jurga

19 books30 followers
Pisarka, nauczycielka angielskiego i mama dwójki urwisów. Kocha muzykę, jest uzależniona od wymyślania historii i czekolady. Lubi dobre polskie filmy. W wolnym czasie gra na pianinie, gitarze lub pisze teksty piosenek. W 2021 roku zadebiutowała trylogią: „Rosyjska mafia” wydanej nakładem Wydawnictwa Otwartego.

She's a writer, an English teacher and a mom of two. She loves music, and she's addicted to writing stories. The chocoholic. She likes good Polish movies. In her free time, she plays the piano and the guitar or writes lyrics. in 2021, she made her debut with the trilogy: "Russian mafia" published by Otwarte Publishing House.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
28 (26%)
4 stars
20 (19%)
3 stars
26 (24%)
2 stars
20 (19%)
1 star
11 (10%)
Displaying 1 - 30 of 55 reviews
Profile Image for paxlaczyta.
95 reviews2 followers
Read
March 19, 2025
"𝐆𝐝𝐲𝐛𝐲𝐬́ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐣𝐚𝐰𝐢𝐈𝐚"
𝐏𝐮𝐚𝐥𝐢𝐧𝐚 𝐉𝐮𝐫𝐠𝐚

𝐝𝐧𝐟/𝟓

“𝐖𝐢𝐞𝐬𝐳 𝐍𝐞𝐥𝐥𝐬... 𝐉𝐞𝐬𝐭𝐞𝐬́ 𝐭𝐚𝐤𝐚̨ 𝐦𝐨𝐣𝐚̨ 𝐂𝐡𝐚𝐫𝐥𝐢𝐞... 𝐓𝐞𝐳̇ 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐧𝐚𝐩𝐫𝐚𝐰𝐢𝐚𝐬𝐳...“

Mimo moich wszelkich chęci, nie jestem w stanie dokończyć tej książki. I stwierdzam to naprawdę z bólem serca. Może nawet kiedyś, za parę miesięcy czy lat będę chciała do niej wrócić, ale o tym później.

Zacznijmy od pozytywnych stron, bo mimo mojej oceny, uważam, że takie są. Sam pomysł na historię, jest nie tylko nietuzinkowy, ale również bardzo ciekawy. Od samego początku bardzo mnie zaciekawił i myślę, że jeśli będę chciała kiedyś jednak wrócić do tej książki to właśnie przez to.

Przyjdźmy teraz już do tej mniej przyjemnej części, czyli negatywnych stron.

Pomimo, że na samym początku bardzo się wkręciłam w historię (ponieważ pierwsze 50stron przeczytałam na raz), tak z każdym kolejnym jej otwarciem, jeszcze bardziej się do tego zmuszałam. Niestety, z czasem bardzo spokojna akcja zaczęła mnie zwyczajnie nudzić.

Dodatkowo nie pasowało mi coś w samych bohaterach. Oczywiście rozumiem, że zarówno trauma po przemocowym domu jak i choroba Alexa mogą wpłynąc na ich zachowanie, jednak dla mnie to było aż za nad to. Czułam się jakbym nie czytała książki o 14/16 a 12/13 latkach. I jak byłabym to w stanie wybaczyć, gdyby dotyczyło jedynie Nelly i Alexa, tak przy Cosmie czy ich znajomych... to było już dla mnie za dużo. Czytając miałam wrażenie, że to wszystko jest sztuczne jak przedstawienie w przedszkolu 😕 Poza tym przeszkadzały mi też niektóre tyksty, które dla mnie były zwyczajnie... cringowe. Już kiedyś czytałam młodzieżowy romans z “przyrodnim rodzeństwem” i nie ukrywam, że tamta książka, rozwój relacji... tam o wiele bardziej mi to odpowiadało. Tutaj czasami czułam się wręcz... niezręcznie czytając niektóre fragmenty.

Jednak tak jak wspomniałam na początku, nie kłade definytywnego nie na tej ksiązkżce i wierze, że welu osobom może się spodobać. Na ten moment jednak nie zamierzam jej kontynuować

[wspolpraca reklamowa]
Profile Image for Klaud.
173 reviews28 followers
July 23, 2025
W tej książce zdrada goniła zdradę. To było takie głupie, że aż brak mi słów. Zaczynajac od trójkątu miłosnego, który był wprost obrzydliwy. Kończąc na dobrym pomyśle na fabułę, ale okropnym wykonaniu. Książka ta próbowała być na siłę młodzieżowa „- Ostatnio było oporowo” - miałam wrażenie, że jestem jakimś boomerem, czytając tę powieść. 2 gwiazdki daje tak naprawdę za dobre poprowadzenie motywu choroby, gdyż wszystko przeżywaliśmy wraz z bohaterami, ale najbardziej Alexem, gdyż on ma wrodzoną wadę serca. Nelly - główna bohaterka - była głupia jak but. Rozumiem, że wychowywała się w trudnej rodzinie, aczkolwiek nic nie tłumaczy jej zachowania wobec braci (Cosmy i Alexa) jak i jej przyjaciółki, która swoją drogą również była tragiczna.

Żeby nie było - na początku naprawdę bardzo się wciągnęłam i pierwsze 150 stron przeczytałam za jednym zamachem. Styl pisania autorki jest ogromnie ciekawy i uważam, że gdyby odjąć głupich bohaterów i młodzieżowe słowa - byłaby to dobra pozycja książkowa dla nastolatków!!
Profile Image for Orka♡.
160 reviews3 followers
Read
April 11, 2025
[ współpraca reklamowa @wydawnictwoyoung ]

Do tej książki byłam baaaardzo pozytywnie nastawiona i podeszłam do niej bez jakichkolwiek oczekiwań. Niestety moja przygoda z czytaniem zakończyła się w połowie książki 🥲. Spodziewałam się wyciskacza łez, ale jedyne co odczuwałam to żenadę. Jestem pewna, że gdyby nie te małe plusy w książce, to moje czytanie zakończyłoby się o wiele szybciej. Ale zacznijmy może od minusów, których niestety było dość sporo...

Pierwszym minusem byli bohaterowie. Na początku historii główni bohaterowie są w przedziale wiekowym 14-16 lat, więc logiczne dla mnie było dla mnie to, że już nie powinni się zachowywać jak dzieci, niestety tutaj wyszło inaczej. Z początku zachowywali się oni jakby mieli po 10 lat, a może nawet mniej. Przysięgam, że nie byłam w stanie wyobrazić sobie ich w postaci nastolatków, w głowie cały czas widziałam ich jako małe dzieci, bo tak owo się zachowywały. Po kilku set stronach nudy i dziecinady nastąpił przeskok o dwa lata 🧐. Nagle zachowanie bohaterów zmieniło się o 180 stopni i z niedojrzałych dzieci zamienili się w napalone dzieciaki. Naprawdę nie miałam ochoty czytać na co drugiej stronie o tym, jak Alex'a rozpraszają cycki głównej bohaterki i jak to one urosły i tym podobne. Obrzydliwe 🫠.

Pokładałam wielkie nadzieje w bohaterach pobocznych, ponieważ dość często to właśnie oni są moimi ulubieńcami. No cóż, tutaj pojawił się kolejny zawód. Przyjaciele Alex'a oraz Cosma byli chyba jeszcze gorsi niż oni. Lilly była tak irytującą i okropną znajomą, że miałam ochotę rozwalić książkę 🙃. Toksyczność wręcz tryskała od jej osoby. Manipulacja emocjonalna, problemy o dosłownie wszystko, wywoływanie presji na Nelly, aby razem z nią zrobiła różne durne i nieodpowiedzialne rzeczy, to wszystko podsumowuje charakter tej dziewczyny. Na kolejny ogień idzie Brandon, jego teksty w strone głównej bohaterki były tak obrzydliwe i żenujące, że musiałam odkładać książkę, aby rozchodzić to, co właśnie moje oczy ujrzały 😐. Pozwólcie, że przytocze wam jeden fragment z książki, który pozwoli chociaż trochę poznać jego zachowanie.

"Ja: Thx, że mogę się zabrać.
Bran: Bądź na mnie gotowa za kwadrans, kociaku.
Kociaku? Ta wiadomość sprawia, że najchętniej zostałabym w domu, ale oczywiście jestem fanką samobiczowania. Nie chcę opuścić meczu.
Ja: Tylko się nie spóźnij...
Bran: Zawsze dochodzę na czas."

Myślę, że to wystatczy na zrozumienie mojego obrzydzenia. Każdy kolejny MĘSKI bohater zachowywał się podobnie, napalone dzieciaki bez krzty rozumu, dlatego ku mojemu zaskoczeniu moimi ulubionymi postaciami są rodzice bohaterów 🫣.

Styl pisania autorki również mi nie przypadł do gustu, co sprawiło, że jeszcze dłużej i nieprzyjemniej czytało mi się tę pozycję 😞.

Przejdźmy teraz do tego, co nie było takie złe. Rzecz, która pozwoliła mi przetrwać tyle stron to była ciekawość. Autorce udało się chociaż trochę mnie zaciekawić losem Alex'a, chciałam wiedzieć jak się potoczy jego życie i czy uda mu się normalnie żyć. Drugą ciekawą rzeczą była przeszłość Nelly, z zaciekawieniem czytałam o tym, co jej się przytrafiło i spowodowało to u mnie współczucie.

Jednakże te małe plusy nie pomogły mi w dotrwaniu do końca książki i niestety po 250 stronach musiałam się poddać. Na ten moment jest to dla mnie dnf, mimo iż nie lubię ich dawać, to myślę, że już raczej nie będę robiła do niej kolejnych podejść.
Profile Image for dominika.books.
255 reviews19 followers
Read
January 21, 2025
DNF po 200 stronach, czytałam jako propozycja patronacka, książka spoko, ale nje moje klimaty
Profile Image for Ali.
54 reviews1 follower
January 8, 2026
Ja przepraszam bardzo ale dlaczego ta główna bohaterka jest taka durna!!?!? I co to jest za końcówka do stu Piorunów. Ja mam chyba jakiś wadliwy egzemplarz po prostu bo to nie mogło się tak skończyć.
Profile Image for wjercix .
393 reviews
March 14, 2025
Co z tego, że kilka scen było okej, skoro całościowo leży? A zakończenie… dawno się tak nie śmiałam. JAKBY DZIEWCZYNO CZEMU TY JESTEŚ TAKA GŁUPIA
Profile Image for ksiazkowamagda .
646 reviews169 followers
Read
February 23, 2025
Dnf na 205 stronie.

Od początku nie umiałam wkręcić się w fabułę. Styl pisania autorki totalnie mi nie podszedł. Długie rozdziały nie pomagały. Miała mnie chwycić za serce a ja od samego początku się nudziłam.
Profile Image for patelnia_czyta.
83 reviews2 followers
March 19, 2025
RECENZJA
„Gdybyś się nie zjawiła”
5/5⭐️

Absolutnie od samego początku książka przyciągnęła moją uwagę, nie mogłam się od niej oderwać. Rzadko biorę gdzieś ze sobą książkę, jednak ta towarzyszyła mi w każdej podróży, bo po prostu musiałam ją czytać w każdej wolnej chwili.

Historia trójki różnych od siebie nastolatków, każdy z nich miał inną historię i problemy, jednak mimo to zawsze się wspierali, niezależnie jak źle by nie było.

Relacja Alexa i Cosmy zanim pojawiła się Nelly byla absolutnie przepiękna, stali za sobą w każdej sytuacji, bronili się i pielęgnowali swoje stosunki między sobą. Myślę, że każdy z nas zasługuje na takie osoby w swoim życiu.

Jak możemy się domyślać odgrywa się tutaj romans między chłopakami i Nelly. Powiem to głośno - TEAM COSMA. Aaaale, to w jaki sposób Alex traktował Nells, jak wiele dla niego znaczyła i wystarczało mu że była, z nią był w stanie zrobić wszystko i zawalczyć o sobie, o swoją przyszłość.

Zmagania się z chorobą serca są mi zupełnie obce, jednak ta książka jako jedna z nielicznych naprawdę pokazała jak wyglądają myśli większości osób dotkniętych tą przypadłością i jakie to ciężkie doświadczenie. Przerażenie i pogodzenie się z tym, że wchodząc w dorosłość ma się pewność, że nie przeżyje się jej w stu procentach. Momentami czułam się jakbym przeszkadzała aż Alexowi, bo myślałam, że jestem na jego miejscu. Absolutnie było to napisane przepięknie. Często pomija się też perspektywę osób trzecich, czyli rodzeństwa, przyjaciół, jednak tutaj została świetnie ukazana. Jasne największy ból ponosi sam chory, jednak nie mówi się o tym jak trzeba się pogodzić z tym że was syn, brat, czy ukochany po prostu umrze.

W większości książek młodzieżowych zazwyczaj problem leży w rodzicach, jednak tutaj fajnie dla odmiany pojawili się przewspaniali, wyrozumiali bohaterowie, którzy mimo wszystko byli dla nich i dla siebie nawzajem.
Oczywiście nie możemy zapomnieć też o nelly, która przeszła w życiu naprawdę wiele. Ojciec uzależniony od alkoholu, brak matki, gnębienie w szkole. Gdy trafiła pod dach Kourtisów dopiero zaczęła tak naprawdę żyć, a bracia byli dla niej największym wsparciem.

Wszystko się trochę pokomplikowało, gdy w grę weszły uczucia, bójki, kłótnie i wiele innych, jednak mimo to wszyscy wskoczyli by za sobą w ogień. Alex był totalnym słodzikiem, jeżeli chodziło o nią, jednak tym razem jestem team młodszy brat - Cosma. Może być to zależne od tego, że uwielbiam gdy dzieje się akcja, jest pomiędzy nimi bardzo wiele emocji, jednak nie chcą zranić kolejnej osoby, więc ranią siebie.

Książka ogromnie mi się spodobała, zawiera wiele ciekawych scen, mnóstwo cytatów i najważniejsze - masę świetnej treści, od której nie będziecie mogli się oderwać. Zapewniam wam, że nie będziecie się nudzili. Polecam!!

[współpraca reklamowa @wydawnictwoyoung]

Wasza,
Pat🎀
Profile Image for Miedzy_akapitami.
78 reviews
February 27, 2025
Młodym postaciom ciężko trafić do mojego serca, ale bohaterowie 𝙂𝙙𝙮𝙗𝙮𝙨 𝙨𝙞𝙚 𝙣𝙞𝙚 𝙯𝙟𝙖𝙬𝙞𝙡𝙖 nie mieli z tym problemu. Alexa, Cosme i Nelly pokochałam już od pierwszych stron. I szczerze mówiąc, nie miałam ich dość.

Kiedy w książce mamy troje głównych bohaterów, możemy pomyśleć, że będą kiepsko wykreowani. W GSNZ każda z postaci możemy doskonale poznać.

Alex to chłopak, który cieszy się każdą chwilą swojego życia i docenia każdy nowy dzień. Chociaż jest przewlekle chory, zachował pogodę ducha. Stara się żyć na tyle normalnie, na ile pozwala mu choroba. Brat jest jego przeciwieństwem. Cosma to nieśmiały chłopak, który kocha grę w lacrosse, jednak nie wiąże z nią przyszłości. Chce zostać kardiochirurgiem. Jest uparty, więc kiedy obierze sobie jakieś cel, to wytrwale do niego dąży. No i mamy jeszcze Nelly, która jako dziecko z trudnym dzieciństwem, ma duże problemu z zaufaniem. Jest skryta i zamknięta w sobie.

"Odkąd się pojawiłaś, jeszcze bardziej nie chcę umierać."

To, że ta trójka była ze sobą zżyta nie ulega wątpliwości. Jednak nie łączyła ich zwykła nastoletnia przyjaźń. To było coś więcej. Autorka bardzo dobrze pokazała jak budowała się ich relacja. Jak rodziły się ich uczucia, najpierw przyjaźń, potem miłość. Przedstawiła też te gorsze momenty między nimi. Te, kiedy nie wszystko było piękne. Kiedy czuli zazdrość, złość czy smutek. Każde z nich mierzyło się ze swoimi demonami, ale kiedy mieli siebie, było im łatwiej. Chociaż Alex i Cosma kochali Nelly, to nigdy nie traktowali jej jak siostrę. Ich uczucia były głębsze. Pojawienie się Nelly w życiu Alexa i Cosmy wniosło do niego dużo radości. Alex, który był bardzo skryty i walczył z depresją, zaczął mieć powód, by żyć. Chciał żyć.

Chociaż nie ma tutaj perspektywy Cosmy, bez problemu dało się czuć jego emocje. Nie potrzebowałam #pov tego bohatera, by zrozumieć jego rozdarcie. Rozdarcie między tym, czego pragnął a tym, co powinien. Nelly i Cosma byli zagubieni w swoich uczuciach. Właściwie Alex był jedyną osobą, która wiedziała czego pragnie.

Ale żeby nie było tak dobrze. W książce zostały przedstawione także te złe relacje. Nelly, była osobą, która pragnęła przyjaźni, przez to nie zwracała uwagi na to, jak bardzo toksyczną osobą jest Lilly. Jej "przyjaciółka" pod pretekstem ich przyjaźni manipulowała nią, grała na jej emocjach czy zmuszała do pewnych zachowań. Nelly bała się odrzucenia, dlatego robiła wszystko by mieć przyjaciół.

Z ogromnym szacunkiem został też przedstawiony tutaj wątek choroby. Ten temat nie jest spłaszczony, nie jest potraktowany po macoszemu. Jest go dużo. Widać, że jest to jeden z głównych wątków. W odpowiednich momentach doskonale zostały podkreślone emocje danej postaci. Alex może i był pogodnym i radosnym chłopakiem, ale bał się swojej choroby i tego co się z nią wiąże. Nie został wykreowany na twardziela. Był normalnym nastolatkiem, który zgrywał twardego, ale w środku był przerażony.

Mimo że GSNZ należy do książek opowiadających bolesną historię, to niewątpliwie ma w sobie wiele piękna. Bo przecież pokazuje, że warto czerpać z życia garściami. Opowiada historię miłości, trudnej, ale szczęśliwej. Właściwie to ukazuje każdy rodzaj miłości. Mamy tutaj miłość braterską i miłość, jaką dążą nas rodzice. Miłość przyjaciół i miłość między chłopakiem a dziewczyną. Ale mamy także wielką miłość do życia. Ta książka opowiada o przyjaźni, o nadziei na lepsze jutro. Myślę, że to ten rodzaj książki, która zostaje z czytelnikiem na długo po jej przeczytaniu. Polecam🩷
Profile Image for Julia.
16 reviews
December 30, 2025
Nawet git ale jednak nie zasługuje na 4 gwizdki.
Profile Image for Julia Jarosz.
64 reviews1 follower
March 20, 2025
Długo zastanawiałam się, co napisać w tej recenzji. Tę historię przeczytałam kilka razy i za każdym razem wywoływała we mnie te same, silne emocje. Wciąż tkwi w moich myślach i jestem pewna, że zostanie ze mną jeszcze na długo. Czuję ogromną wdzięczność za możliwość bycia częścią tej opowieści – dziękuję za tę historię z całego serca. Ale przejdźmy do recenzji.

Nells miała okropne życie. Czytając jej wspomnienia, nie potrafiłam powstrzymać łez – chciałam ją ochronić przed całym złem tego świata. Była kruchą dziewczynką, która straciła więcej, niż ktokolwiek powinien. Nie zaznała normalnego dzieciństwa, a każdy dzień był dla niej walką o przetrwanie. Pokochałam jej postać od pierwszych stron i dogłębnie rozumiałam jej emocje, lęki i pragnienia. Gdy w końcu dostała szansę na odrobinę spokoju, pokazała, jak silny ma charakter. Była nieśmiała, wrażliwa, pełna ciepła i dobroci – a jednocześnie nosiła w sobie ogromny bagaż doświadczeń. Jej postać została wykreowana z niezwykłą autentycznością, a ilość emocji, które we mnie wzbudziła, była po prostu poruszająca.

Alex to chłopak, którego życie kręciło się wokół choroby. Mimo to pragnął normalności – marzył o świecie, w którym nikt nie traktuje go przez pryzmat zdrowia, gdzie może być po prostu nastolatkiem. Podziwiałam go za siłę i determinację – nie poddawał się, nawet gdy los rzucał mu kłody pod nogi. Miał trudny charakter, niełatwo było go rozgryźć, ale pod tą zewnętrzną twardością krył się chłopak wrażliwy, zmęczony ciągłą walką. Nie raz udowodnił, że potrafi walczyć o to, co dla niego ważne, jednak jego historia miała własny bieg – a decyzje, które podejmował, na zawsze odmieniły jego los. To bohater, który zasługuje na szczególne uznanie – został wykreowany z wyjątkową dbałością o detale i głębię emocjonalną.

Cosma natomiast skradł moje serce od samego początku. To chłopak pełen energii, odwagi i ambicji – prawdziwy “golden retriever boy”, którego wszędzie było pełno. Jednak pod tą beztroską kryła się ogromna wrażliwość i nieśmiałość. Był niezwykle opiekuńczy, zwłaszcza wobec swojego brata, a jego marzeniem było zostać kardiochirurgiem i uratować jedną z najważniejszych osób w swoim życiu. Miał świetne poczucie humoru, które rozładowywało napięcie w najtrudniejszych momentach. Jego postać została wykreowana w sposób wyjątkowy – był bohaterem, którego nie dało się nie pokochać.

Nells, Alex i Cosma tworzyli swego rodzaju emocjonalny trójkąt. Każdy z nich miał inną, ale równie wyjątkową relację z Nells. Przyznam szczerze, że sama nie wiedziałam, którą z tych więzi cenię najbardziej – każda była na swój sposób magiczna, prawdziwa i pełna emocji. Nells wniosła w życie chłopaków nadzieję, a oni byli dla niej oparciem w najtrudniejszych chwilach. W miarę dorastania ich relacje stawały się coraz bardziej złożone, głębsze – aż wszyscy troje znaleźli się w punkcie, w którym nie byli pewni, co dalej. A jednak było w tym coś pięknego, autentycznego i poruszającego.

Fabuła tej książki była niezwykle wciągająca i pełna emocji. Każdy rozdział niósł ze sobą napięcie, a opisy uczuć i przeżyć bohaterów były tak sugestywne, że odczuwałam je niemal fizycznie. Autorka mistrzowsko oddała cały wachlarz emocji – od śmiechu, przez wzruszenie, po autentyczną złość i bezsilność. Nie zabrakło tu również zaskakujących zwrotów akcji, które w jednej chwili potrafiły całkowicie odmienić bieg wydarzeń. Do ostatnich stron nie wiedziałam, jaki będzie finał tej historii – a gdy dotarłam do zakończenia, łzy zasłaniały mi widok na tekst. Zamykając książkę, musiałam się uspokoić, by w ogóle poukładać myśli i wrócić do rzeczywistości.

Styl pisania Pauli jest przyjemny, prosty i niezwykle płynny – sprawia, że przez tekst się wręcz “płynie”. Autorka wplotła w fabułę ogrom emocji, które wylewają się z każdej strony. Wykreowała nie tylko wyjątkowych bohaterów, ale też poprowadziła fabułę w sposób przemyślany i angażujący. Ta historia nie jest zwykłą opowieścią – to refleksja nad życiem, przyszłością i prawdziwą miłością, która potrafi zmieniać ludzi i dawać siłę do walki.

„Gdybyś się nie zjawiła” to opowieść, która zostanie w moim sercu na bardzo długo. Pokochałam ją całą sobą i wiem, że nigdy o niej nie zapomnę. Jeszcze raz dziękuję wydawnictwu i Pauli za zaufanie i możliwość przeżycia tej wyjątkowej historii. Mam nadzieję, że rodzina Curtis odnajdzie w końcu swoje szczęście i spokój – bo jeśli ktoś na to zasługuje, to właśnie oni.
110 reviews
March 10, 2025
[współpraca reklamowa]

Tych emocji nie da się opisać, je trzeba przeżyć na własnej skórze, czytając te książkę. „Gdybyś się nie zjawiła” z pewnością została napisana tylko po to, bo autorka chciała złamać czytelników. I ja poległam.

Książka porusza wiele ważnych tematów i przedstawia jak boryka się z nimi młodzież, można by powiedzieć, że przestrzega i uczy jak radzić sobie z tym z czym oni sobie nie radzili. Chociaż na to nie ma sprawdzonej metody.

Nelly wywodzi się z domu, w którym był alkoholizm i przemoc, a przede wszystkim zaniedbanie. Jej rodzina była wybrakowana, bo „wychowywał” ją ojciec. Dziewczyna trafia pod piecze zastępczą państwa Curtisów, którzy mają dwóch synów, jeden adoptowany, Alex, mierzy się z nieuleczalną wadą serca, a biologiczny żyje w cieniu brata.

Cała trójka w złych chwilach staje się dla siebie oparciem, ale wiecznie nie będą dzieciakami. Dorosłość zbliża się nieubłaganie, w grę wchodzą nastoletnie zauroczenia, rozterki, problemy codzienności. Czy ich kruche serca są w stanie udźwignąć ciężar dorosłości?

Wow. Nie mam słów. Chce drugi tom, a najlepiej ze świadomością happy endu. Ja chyba sama przeżyje żałobę, jak autorka zrobi to co jest nieuniknione.

Bohaterowie napisani przez Paulinę są do bólu autentyczni i każdy jest sobą. Bardzo zżyłam się z całą trójką, więc ich przygody i dylematy były także moimi. W starciu z problemami, walką z uczuciami stawiali czoła bardzo realistycznie.

Bardzo podobała mi się kreacja Alexa, który jest wolnym duchem i żyje z dnia na dzień, bo wie, że następny może nie nadejść. Według mnie wszyscy bez względu na to czy w pełni sił, czy podupadający na zdrowiu, powinni brać z niego przykład. Każdy powinien korzystać z życia. Myśli Alexa oraz jego przeżycia wewnętrzne zrobiły na moim sercu piorunujące wrażenie. Miałam ochotę wyjąc go z książki i przytulić. Tak po prostu.

Nelly jest krucha i bardzo zniszczona przez przeszłość. Przeszła długą drogę, a dzięki wsparciu nowej rodziny staje na nogi. Więzy rodzinne zostały pięknie opisane. Ludzie, którzy od zawsze pragnęli dziecka, a nie mogli go mieć adoptowali chłopca, po czym los sprawił, że doczekali się swojego potomka. Nie musieli, a chcieli i przygarnęli także Nelly. Ci ludzie mają wielkie serce i gdyby świat miał więcej takich Curtisów, byłby lepszy.

Cosma jest z tych chłopaków, którzy są cisi, ale pragną być usłyszani. Żyje w cieniu choroby brata, ale kocha go całym sercem i oddałby za niego życie. Czasem błądzi, gubi się w swoich wyborach, ale życie dla niego również nie jest łaskawe.

Teoretycznie całą trójkę miałam ochotę przytulić i wybrać się z nimi do sadu. Podziwiałam ich za radzenie sobie z całym tym syfem, z którym przyszło im się mierzyć.

Opisy ich wewnętrznych przeżyć, myśli były wyjęte z życia. To nie jest tak, że czytamy i myślimy sobie „co ta autorka wymyśla”, w tej historii pojawia się pytanie „jak ona to zrobiła, że trafia w czuły punkt?” Jakim cudem ona trafiła w sedno całej tej bolesnej przeprawy?

Dialogi, czasem sarkastyczne, czasem zabawne, a innym razem wywołujące łzy, są w tej książce świetnym uzupełnieniem. Bo oprócz dawki emocji dostajemy dynamikę sytuacji. Autorka musi być zaznajomiona z młodzieżą, bo czułam się jakby teksty czasem były wyrwane z ust moich kuzynów.

Pióro autorki oraz to jak operuje uczuciami swoich bohaterów i czytelników jest dowodem na to, że książki oprócz rozrywki mogą dostarczyć wiele wiedzy, poruszyć serca, a także niezapomnianych przeżyć.
Profile Image for Wiktoria Mucha.
61 reviews2 followers
April 7, 2025
3,7⭐️

Nie wiem od czego zacząć. Ta książka wywołała we mnie tak wiele skrajnych emocji, że aż ciężko mi pozbierać myśli.
Zacznę może od tego, że poruszane jest tutaj wiele ciężkich tematów. Uzależnienia, używki, nieuleczalna choroba, problemy psychiczne itp. Wielowątkowość i problematyka sprawia z jednej strony, że książka wydaje się ciekawsza, ale z drugiej jednak łatwo się pogubić. Pamiętajcie, że jeżeli z czymś wam ciężko np. ze względu na wydarzenia z przeszłości nie musicie niczego czytać na siłę.
Jeżeli chodzi o głównych bohaterów to na początku byłam zdecydowanie teamCosma. Miałam do niego ogromną słabość: nieśmiały sportowiec, który traktował nową dziewczynę trochę jak księżniczkę. To jak się do niej zwracał i jak się nią opiekował było naprawdę rozczulające. Cóż, potem to się zmieniło, gdy zaczął być strasznie wkurzający i denerwujący, przez swoje zmiany zachowania. Nie rozumiałam go, mimo że się starałam. Dla mnie po prostu zachowywał się irracjonalnie. Za to Alex, z nim też miała mocne hate-love. On był może trochę bardziej w porządku w stosunku do Nelly, ale hmm…niektóre jego zachowania i teksty, sprawiały, że nie byłam pewna czy to jego wolę. Ogólnie mam wrażenie, że przez większość czasu bohaterowie zachowywali się mocno niedojrzałe. Starałam się ich usprawiedliwiać ciężkimi przeżyciami i problemami rodzinnymi, ale nadal nie umiałam zrozumieć wielu mechanizmów ich działań.
Coś co mi osobiście najbardziej chyba przeszkadzało to pełno „młodzieżowego słownictwa” i dwuznacznych, nieśmiesznych żartów. Mam wrażenie, że autorka na siłę próbowała być młodzieżowa, ale nie do końca to wyszło…
Relacja Nells z braćmi Kurtis to była istna sinusoida. Jak z jednym było dobrze to z drugim się coś psuło, i na odwrót.
Przyjaciele naszej trójki również nie zdobyli mojej sympatii. Brandon był okropnym, stereotypowym bogatym chłopcem, który myślał tylko o jednym. Lilly i Laura były fałszywe i udawały takie fajne dziewczyny z podwórka. Milan i bracia byli trochę bardziej normalni, ale też mieli swoje za uszami.
Sama Nelly tak jak na początku zdobyła moją sympatię i totalnie rozumiałam jej zachowanie przez traumatyczne wydarzenia z przeszłości tak potem też zaczęła mnie odrobinę irytować. Mocno poddana presji otoczenia i wpływom nowych znajomych zmieniła się. Mimo wszystko i tak chyba była moja ulubienicą w tej książce.
Moją sympatię zyskali też rodzice rodzeństwa. Byli naprawdę opiekuńczy i dbali o dzieci. Mieli dobre relacje z nimi i troszczyli się o nie.
Sam pomysł na fabułę być ciekawy, sporo działo się w tej książce. Niestety, mam wrażenie, że niektóre sceny były mocno przerysowane, na siłę włożone przekleństwa w usta bohaterów, i tak jak już powtarzałam byli niedojrzali. Starałam się to tłumaczyć ich emocjami, ale to dalej ich nie usprawiedliwia.
Podsumowując, historia jest naprawdę ciekawa i ma wiele ciekawych momentów. Bohaterowie są różnorodni, mają swoje różne problemy i słabości co pokazuje jak ludzie nawet z jednego otoczenia potrafią być różni. Relacja Nells z braćmi jest mocno skomplikowana, a jej przyjaciółka nie zachowuje się dobrze wobec niej. Tu też widzimy jak uczucia mogą manipulować człowiekiem. Minusem są przekleństwa i dziwne, „młodzieżowe” słownictwo. Mimo wszystko czytałam książkę z zainteresowaniem i jestem bardzo ciekawa jak dalej potoczy się ta historia.
July 25, 2025
„𝙂𝙙𝙮𝙗𝙮𝙨 𝙨𝙞𝙚 𝙣𝙞𝙚 𝙯𝙟𝙖𝙬𝙞𝙡𝙖, 𝙪𝙢𝙞𝙚𝙧𝙖𝙡𝙗𝙮𝙢 𝙬 𝙨𝙖𝙢𝙤𝙩𝙣𝙤𝙨𝙘𝙞…”

❗️UWAGA, RECENZJA MOŻE ZAWIERAĆ SPOJLERY❗️

Chciałabym zacząć od tego, że gdy dostałam egzemplarz do recenzji od wydawnictwa to totalnie nie spodziewałam się, że ta książka tak trafi do mojego serca. Pierwszy raz miałam styczność z twórczością Pauliny, ale naprawdę miło się zaskoczyłam.

Książka opowiada historie trojga młodych ludzi - Alexa, Cosmy oraz Nelly. Nelly zostaje adoptowana przez Kurtisów w wieku 14 lat po pożarze i stracie ojca. Alex i Cosma to bracia. Ten pierwszy ma wadę serca (a tak w zasadzie tylko jego połowę) i nie wie ile czasu mu zostało.

To historia o pięknej miłości, ale nieszablonowej. Trójkąt emocjonalny nie jest ukazywany w wielu powieściach, a wręcz przeciwnie ten temat praktycznie z nich znika. Nelly musi wybrać jednego z braci, ale nie potrafi. Żaden z nich jej tego nie ułatwia, przez co dziewczyna musi zranić jednego z nich. Niestety nie potrafi.

Opowieść zaczyna się w momencie gdy główna bohaterka przeżywa swój największy koszmar. Pożar w którym traci ojca. Zostaje przygarnięta przez rodziców chłopców i już od tej pory wyżej wspomnieni bohaterowie opiekują się nią, aż nad wyraz. Troszczą się o nią tak, jakby była ich całym światem i oczkiem w głowie. Pokazuje nam to w jaki sposób można postrzegać osobę tak bardzo skrzywdzoną. Nelly w tym momencie boryka się ze stanami lękowymi, depresją i zaburzeniami psychicznymi po życiu w rodzinie alkoholowej.

Przenosimy się w czasie do szestnastych urodzin bohaterki. Nelly nie jest już tą małą zlęknioną dziewczynką. Teraz w gre wchodzą uczucia i trzeba podjąć decyzję.

Miłość, którą Nelly obdarzyła przeszywanych braci jest po prostu niesamowita. Ona po prostu była tragicznie zakochana.

Alex z połową serca wiódł bardzo ciężkie życie zmagał się z wieloma trudnościami i chorobami. Chciał wykorzystać resztę swojego życia w jak najlepszy sposób, ale uważał, że nie zasługuje na miłość.

No, a Cosma. Cosma to po prostu Cosma. Sportowiec. Mocny temperament i duża odpowiedzialnosć. Chce dla brata jak najlepiej i to może wprowadzić go w ciemność.

Ta powieść pokazuje nam jak zniszczone serce mogą mieć młodzi ludzie. Nie można tego lekceważyć, ani pomijać. Nelly już wieku czternastu lat zmagała się z tak wielkimi problemami. Dlatego pamiętajcie, że jeśli coś się dzieje zawsze warto prosić o pomoc.

Żeby odczuć te emocje, których nie potrafię opisać trzeba ją po prostu przeczytać. Co chwile śmiałam się, płakałam, a na końcu to po prostu wyłam jak dziecko. Zakończenie roztrzaska wasze serce na małe kawałeczki. Mimo, że skończyłam ją wczoraj to nadal o tym myślę.

Styl pisania Pauliny jest bardzo przyjemny. Nie odczuwa się, że się czyta, a wręcz płynie się przez strony. Wszystko jest dobrze poukładane więc nie da się pogubić.

Na sam koniec chciałabym podziękować wydawnictwu za zaufanie w sprawie recenzji i Paulinie za napisanie tej cudownej powieści. Każdemu polecam z całego serca, tylko pamiętajcie, że łzy gwarantowane.

buziaki, lila
Profile Image for Maiko.
18 reviews
March 12, 2025
~Gdybyś się nie zjawiła~ (heartbroken #1)
[Współpraca reklamowa/recenzencka]

Q: Najbardziej wymagający motyw to...?
W jakim tytule zostało on dobrze przedstawiony?

❗️Uwaga❗️Recenzja może zawierać spoilery❗️
Recenzja:
❤️‍🩹Z heart broken to zostałam ją po przeczytaniu tej książki. Z początku byłam bardzo zaintrygowana samym opisem. Jednak po zapoznaniu się z tropami zaczęłam mieć lekkie obawy. Nie zniechęciło mnie to do zapoznania się z tą historią i całe szczęście! Nawet nie miałam pojęcia jak bardzo potrzebuję zapoznać się z podobną historią.
🥍Zacznijmy od pozytywów. Muszę przyznać, że jestem niesamowicie poruszona wątkiem choroby Alexa. Przed przeczytaniem snułam obawy czy wątek ten aby na pewno zostanie należycie przedstawiony. Końcowo przerosło to moje oczekiwania a autorka dostaje odemnie soliną 6. Wątek apsolutnie nie został spłycony, autorka podaje wiele ciekawych, istotnych zagadnień związanych z chorobą. Mimo ciężkiego tematu i ukłuć w sercu czytało mi się to naprawdę dobrze. Nawet przez chwilę się nie nudziłam gdy Paulina wyjaśniała nam przebieg badań, zalecenia etc. Choroby Alexa jak i jego postać sprawiły, że chcę więcej czytać, nawet z medycznego punktu widzenia.
❤️‍🩹Teraz trochę o bohaterach...nie ukrywam, że troszkę się zawiodłam i stąd tamto moje pytanie. Gdy zaczynałam czytać byłam oczarowana każdym. Nelly i jej ciężkimi przeżyciami, Cosmą i jego oddaniu dla brata, rodzicami i ich troską oraz Alexem i jego zaciętością. Z całej gromadki w moim sercu pozostaje tylko Alex. Przepadłam dla niego! Genialnie napisana postać z charyzmą, poczuciem humoru, o której można mówić wiele pomijając także aspekt choroby. Jest on bohaterem, któremu najbardziej kibicuję. Czuję z nim pewnego rodzaju więź. Nells natomiast jest dla mnie małą zagadką. Czasami nie potrafiłam zrozumieć jej intencji i w niektórych kwestiach nie potrafię się z nią zgodzić. Dojrzalsza wersja Nelly nie jest tą, której się spodziewałam. Wiem, że na jej sposób myślenia wpływają traumatyczne wydarzenia jednakże jej postawa w stosunku do zachowań Cosmy totalnie mnie irytowała. A teraz Cossi...rozczarowanie. Z początku naprawdę starałam się go polubić. Mimo, że nie jest to mój typ postaci to starałam się dać mu szansę chodźby przez wzgląd na jego troskę i poświęcenie dla Alexa. Niestety Cosma swoimi niezrozumiałymi atakami i chamskim zachowaniem bardzo mnie zirytował. Wzburzyło mnie to jak potraktował Nelly i bawił się jej uczuciami. Reszta bohaterów z biegiem czasu także nie zyskała mojej sympati.
🥍Mimo tych niuansów i przykrych momentów książkę czytało mi się naprawdę przyjemnie. Mimo cieknących łez nie zatrzymywałam się i czytałam dalej. No i co to za zakończenie! Dosłownie krztusiłam się łzami. Oczywiście czekam na kolejny tom. Jeszcze raz dziękuję wydawnictwu za możliwość zrecenzowania tej historii.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for bookishworld_nicole.
195 reviews11 followers
March 2, 2025
𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚 “𝐆𝐝𝐲𝐛𝐲𝐬́ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐣𝐚𝐰𝐢𝐈𝐚”
🌹𝐚𝐮𝐭𝐨𝐫𝐤𝐚: 𝐏𝐚𝐮𝐥𝐢𝐧𝐚 𝐉𝐮𝐫𝐠𝐚
🌹𝟐,𝟓/𝟓⭐️

[ współpraca recenzencka ]

Powiem wam że przez pierwszą połowę książki, w życiu bym się nie spodziewała że ocena z 5/5 zniży się do 2,5/5. Ale zacznijmy od początku.

Zaczynając „Gdybyś się nie zjawiła”, wiedziałam że będzie to poruszająca, wzruszająca historia. I w ogóle się nie pomyliłam, bo przez cały czas kręciła mi się łezka w oku. Po prostu dawno nie czytałam tak smutnej i przepełnionej emocjami książki.

Do około 250 strony, wszystko mi się podobało. Bohaterowie byli w porządku, relacje między nimi też mi się podobały, jednak później miałam wrażenie że cały czas w kółko czytam te same wydarzenia. Druga połowa była tak okropnie nudna, nic nowego się nie działo a bohaterowie swoimi decyzjami przechodzili samych siebie. Ich niektóre zachowania były tak absurdalne i niedorzeczne że odechciewało mi się czytać.

Główna bohaterka - Nelly, za dziecka już pokrzywdzona przez życie, najpierw dosyć przekonała mnie do siebie. Jednak strona za stroną, irytowała mnie coraz bardziej, była coraz bardziej naiwna i po prostu jej nie rozumiałam.

Jeśli chodzi o dwóch pozostałych głównych bohaterów: Cosmę i Alexa, z początku darzyłam ich sympatią, lecz niestety ten pierwszy z czasem zaczął podnosić mi ciśnienie. Zdawało mi się jakby miał dwie twarze i nie kontrolował własnego charakteru. Na szczęście Alex w miarę nadrabia i jest to zdecydowanie moja ulubiona postać.

Kolejny minus tej książki to momentami żenujące teksty, które sprawiały ze wykręcało mnie od środka, a jeśli chodzi o styl pisania, to był naprawdę przyjemny i mimo że męczyłam książkę dość długo, dobrze mi się ją czytało.

Jeden z pozytywów tej książki, to sposób w jaki są poruszane trudne tematy. Mamy tutaj wątki takie jak: choroba serca, choroby psychiczne, przemoc domowa, próba samobójcza. I muszę przyznać że są one opisane bardzo dobrze i jest jeden z największych plusów tej historii.

Głównym motywem „Gdybyś się nie zjawiła”, jeśli chodzi o relacje romantyczną jest trójkąt miłosny. Czyli mamy dwóch braci, którzy zabiegają o tą samą dziewczynę. Nie jestem zbytnio fanką tego motywu i ta książka utwierdziła mnie w przekonaniu że raczej się z nim nie polubię.

Jednym z moich ulubionych tematów w książkach jest found family, tutaj niestety zupełnie mi się on nie spodobał, bo totalnie nie polubiłam drugoplanowych bohaterów.

Zbliżając się do końca, wypowiem się o zakończeniu. Muszę przyznać że nie spodziewałam się takiego i bardzo wyczekuję kolejnego tomu i myślę że będę o nim długo pamiętać.

Sama nie wiem czy polecam, z jednej strony jest to emocjonująca powieść, o tym jak los potrafi być niesprawiedliwy, ale z drugiej czytamy w kółko o przemyśleniach sercowych bohaterów, które nic konkretnego nie wprowadzają do fabuły.
Profile Image for Nyxbook .
26 reviews4 followers
March 23, 2025
𝚆𝚜𝚙𝚘́𝚕𝚙𝚛𝚊𝚌𝚊 𝚛𝚎𝚌𝚎𝚗𝚣𝚎𝚗𝚌𝚔𝚊 @paulinajurga_ @wydawnictwoyoung
Gdybyś się nie zjawiła
Paulina Jurga
Ocena 3,8/5
Parę razy przy tej książce były momenty, gdy po prostu musiałam ją odłożyć przez łzy. Muszę przyznać, że miałam je w oczach bardzo często. Gdy tylko zobaczyłam tę książkę i jej fragmenty, wiedziałam, że muszę ją przeczytać – uwielbiam płakać na książkach. Uważajcie, bo nawet na samym początku łatwo utonąć w łzach.

Styl pisania autorki bardzo mi się spodobał – był lekki i przyjemny. Długość rozdziałów oraz liczba opisów były idealnie wyważone. Autorka pięknie przedstawiła problemy, z którymi mierzyli się bohaterowie. Każda postać miała własną, wyjątkową historię.

Początek tej książki był dla mnie trudny – ciężko było mi się wciągnąć w historię. Jednak po kilku rozdziałach było coraz lepiej i cieszę się, że się nie zniechęciłam. Naprawdę dobrze mi się czytało po przeniesieniu akcji o trzy lata do przodu.

Nelly to bohaterka, która przeszła naprawdę wiele. Jej życie było pełne bólu, strat, w młodym wieku musiała szybko dorosnąć.

Alex to postać, przez którą najwięcej płakałam. Czytanie jego perspektywy było bolesne – serce mnie ściskało, gdy pojawiały się sceny związane z jego chorobą.

Cosma to bohater, z którym mam relację enemies to lovers… Na początku go uwielbiałam, a czytanie jego perspektywy było przyjemne. Później jednak po prostu nie wiedział, czego chce.

Muszę to powiedzieć – NADAL JESTEM TEAM COSMA! Oczywiście, to, jak Alex traktował Nelly, było piękne, ale… no, Cosmaaa!

Nie mogę nie wspomnieć o rodzicach Cosmy, którzy adoptowali Alexa i Nelly. Byli wspaniali – pełni ciepła, uczuć i zrozumienia. Ich miłość do przybranych dzieci była bezwarunkowa, a sposób, w jaki wspierali Alexa i Nelly, wzruszał mnie za każdym razem. Stworzyli im prawdziwy dom, pełen akceptacji i bezpieczeństwa,

Moja znienawidzona postać? Pseudo przyjaciółka Nelly. Była w 100% irytująca, a jej zachowanie… szkoda słów.

Czytanie tej książki często wyglądało tak, że po kilku stronach musiałam ją odłożyć, by się uspokoić… i tak cały czas. Spodziewałam się, że będę przy niej płakać, ale nie sądziłam, że aż tyle.

Jeśli chodzi o minusy, to nie do końca pasował mi młodzieżowy slang momentami czułam się nieswojo. Niektóre dialogi mogły by ich nie zawierać. Dodatkowo momentami miałam wrażenie, że bohaterowie mają dwubiegunowe osobowości – ich emocje i decyzje zmieniały się tak gwałtownie, że trudno było mi nadążyć za ich tokiem myślenia. Czasem wydawało się to realistyczne, ale w innych momentach wręcz przeciwnie

Mimo wszystko jestem pewna, że sięgnę po kolejny tom!
Profile Image for Madzia.
4 reviews
April 8, 2025
„Gdybyś się nie zjawiła” to książka opowiadająca o trudnych przeżyciach głównej bohaterki w młodym wieku oraz o rozterkach, z jakimi musiała się zmierzyć, żeby żyć jak normalna nastolatka.

Alex, mimo swojej choroby, stara się nie pokazywać tego, że jest chory. Odkąd Nelly pojawiła się w jego życiu, odnalazł swoje słońce. Od początku wspierał ją bardzo mocno. Gdy Alex przeżywał trudne chwile, a nikogo nie było obok, myślał o Nelly. Ona była jego pierwszą myślą.

Cosma na samym początku wzbudzał we mnie bardzo pozytywne odczucia. Moment, w którym koniuszki jego uszy się zaczerwieniały, to było coś bardzo słodkiego. Również to, jak Alex wspierał od samego początku Nelly, dzielił ich tylko rok różnicy wieku, przez co złapali ze sobą świetny kontakt. Natomiast z czasem zaczął on się bardzo zmieniać. Jego zmienny humor działał na wszystkich, a najbardziej na Nelly, która nie przepracowała swojej przeszłości.

Nelly, przez problemy, gdy była młodsza nie umiała się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Bardzo było mi smutno, gdy czytałam jakie miała kiedyś życie. Ciężko było jej uwierzyć, że chłopacy się z niej nie wyśmieją, a tak naprawdę mocno wspierają. Mimo, że miała wsparcie w rodzicach chłopaków, to jej przeszłość ukazywała się w najmniej oczekiwanym momencie. Bardzo ją polubiłam, ale fakt jakie podejmowała decyzje i była niezdecydowana, strasznie kół mnie w oczy.

Książka ukazuje nam wiele skrajnych emocji. Relacje, jakie się tam tworzą są bardzo skomplikowane. Nie jest to książka na każdy moment życiowy, ani jako szybka lektura. Niektórych rzeczy wręcz się nie spodziewałam, niektóre momenty strasznie mi się podobały, ale też nie wszystkie były do przebrnięcia przeze mnie. Spodziewałam się wielu łez, natomiast nie było ich praktycznie. Strasznie irytował mnie momentami styl pisania autorki. Okropnie nie lubię, gdy w książki są wplątywane „młodzieżowe słowa”. Sami główni bohaterzy, mimo że mają już 16 lat i więcej, nie zachowują się totalnie na swój wiek. Jestem wstanie to sobie wytłumaczy, gdyż Nelly i Alex mają trudne życie, ale Cosmy nawet nie usprawiedliwiam.

Czytając tą książkę, czułam wiele sprzecznych emocji. Wiem, że będę pamiętała o niej przez główny wątek, ale wątpię, że przeczytam ją po raz kolejny.
Profile Image for enchanted.bookholic.jukoo.
37 reviews
July 29, 2025
ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ
💔 𝙶𝚍𝚢𝚋𝚢ś 𝚂𝚒ę 𝙽𝚒𝚎 𝚉𝚓𝚊𝚠𝚒ł𝚊 💔

~ Wydawnictwo: @wydawnictwoyoung
~ Autorka: @paulinajurga_
~ Kategoria wiekowa: 16+

"Gdy twoje życie ma ograniczoną datę ważności, zwracasz uwagę na szczegóły. Jakbyś chciał zapamiętać jak najwięcej, bo może zabraknąć ci czasu, by wszystkiego doświadczyć."

💔 ᴏ ᴄᴢʏᴍ ᴊᴇꜱᴛ?

Alex, z nieuleczalną wadą serca, chce wykorzystać każdą chwilę życia, a jego nieśmiały brat Cosma zawsze stawia go na pierwszym miejscu, choć bardzo ceni sobie lacrosse'a. Pojawienie się Nelly z trudną przeszłością wystawia ich więź na ciężką próbę.

Tytuł „Gdybyś Się Nie Zjawiła” ma kluczowe znaczenie dla fabuły, a w książce pojawi się kilka wyjaśnień tego zwrotu, które będą miały wpływ na losy bohaterów i ich relacje.

💔 ᴍᴏᴊᴀ ᴏᴘɪɴɪᴀ

Ta książka rozdarła mi serce.

Od pierwszych stron czułam, że będzie to trudna emocjonalnie podróż, ale nie spodziewałam się, że wzruszy mnie aż tak mocno – już na 27 stronie płakałam, a na końcówce łzy dosłownie zalewały mi oczy. Historia Alexa, Cosmy i Nelly to opowieść o bólu, walce o każdy dzień życia i o pierwszych uczuciach, które rodzą się nawet w cieniu tragedii.

Styl pisania autorki jest bardzo przyjemny, dzięki czemu mimo trudnych tematów – choroby, traumy, lęków – książkę czyta się szybko. Autorka świetnie oddała klimat realiów życia z nieuleczalną chorobą, pokazując codzienność pełną szpitali, operacji i niepewności, nastoletniego życia i pierwszych, niełatwych uczuć. Dużym plusem były też celne riposty bohaterów, które rozładowywały napięcie, choć przez większość czasu czułam przytłaczający smutek i współczucie.

Był jednak moment, kiedy historia straciła tempo – miałam wrażenie, że wszystko kręci się w kółko, a bohaterowie swoim niezdecydowaniem zaczęli mnie irytować. Dodatkowo liczne niesmaczne podteksty nie do końca mi pasowały do tonu tej opowieści.

Na szczęście, gdy fabuła znów nabrała dynamiki, emocje powróciły z pełną mocą a zakończenie złamało mnie kompletnie – przepłakałam trzy ostatnie rozdziały. To bolesna, piękna i wzruszająca książka, która na długo zostaje w sercu. Mimo kilku zastrzeżeń, nie żałuję ani jednej łzy.

💔 ᴏᴄᴇɴᴀ: ★★★★½ [4.5/5]

IG; enchanted.bookholic.jukoo
Profile Image for olis_reads.
90 reviews
May 26, 2025
۶ৎ𓂃𝐆𝐝𝐲𝐛𝐲𝐬́ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐣𝐚𝐰𝐢𝐥𝐚𓂃۶ৎ

⋆ ˚。⋆୨♡୧⋆ ˚。⋆

[ 𝐖𝐬𝐩𝐨́𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚 ]

⋆ ˚。⋆୨♡୧⋆ ˚。⋆

𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: ★★★★☆

𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫: @paulinajurga_
𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨: @wydawnictwoyoung

⋆ ˚。⋆୨♡୧⋆ ˚。⋆

“ 𝐆𝐝𝐲𝐛𝐲𝐬́ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐣𝐚𝐰𝐢𝐥𝐚, 𝐜𝐢𝐞𝐫𝐩𝐢𝐚𝐥𝐛𝐲𝐦 𝐰 𝐬𝐚𝐦𝐨𝐭𝐧𝐨𝐬́𝐜𝐢.“

⋆ ˚。⋆୨♡୧⋆ ˚。⋆

𝐍𝐚 𝐩𝐨𝐜𝐳𝐚̨𝐭𝐤𝐮 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐢 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐨𝐬𝐭𝐫𝐳𝐞𝐳̇𝐞𝐧𝐢𝐞 – 𝐩𝐫𝐨𝐬𝐳𝐞̨, 𝐳̇𝐞𝐛𝐲 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐳 𝐧𝐢𝐦 𝐳𝐚𝐩𝐨𝐳𝐧𝐚𝐜́. 𝐉𝐞𝐬́𝐥𝐢 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐲𝐬́ 𝐳 𝐭𝐲𝐜𝐡 𝐭𝐞𝐦𝐚𝐭𝐨́𝐰 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐝𝐥𝐚 𝐂𝐢𝐞𝐛𝐢𝐞 𝐭𝐫𝐮𝐝𝐧𝐲 𝐢 𝐧𝐢𝐞𝐤𝐨𝐦𝐟𝐨𝐫𝐭𝐨𝐰𝐲, 𝐨𝐝𝐈𝐨́𝐳̇ 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐞̨ – 𝐧𝐢𝐞 𝐜𝐳𝐲𝐭𝐚𝐣 𝐣𝐞𝐣 𝐧𝐚 𝐬𝐢𝐈𝐞̨.

Książka na samym początku mnie nudziła i myślałam, że nie uda mi się jej przeczytać. Postanowiłam ją skończyć i napisać Wam szczerą opinię.

Styl pisania autorki nie jest moim ulubionym, bo niektóre dialogi w ogóle mi się nie kleiły, ale wiem, że gdyby ta książka powstała w 2022 roku, byłaby jedną z moich ulubionych. Jako nastolatka mogę powiedzieć, że niektóre teksty były… no, cringowe.
Z początku wszystko mi się dłużyło, ale tak po 150 stronie udało mi się przeczytać resztę w krótszym czasie.

Jeśli chodzi o bohaterów 𝐍𝐞𝐥𝐥𝐲 była według mnie fajną bohaterką. 𝐀𝐥𝐞𝐱 od początku mnie irytował, chociaż z czasem zaczynałam go lubić. Już od początku miałam przeczucie, jak książka może się skończyć, a mimo wszystko zdziwiłam się tym, co zrobił. 𝐂𝐨𝐬𝐦𝐚 był moim faworytem z tej trójki, ale to, jak później zachowywał się wobec Nelly… zawiodłam się w tamtym momencie.

Poza głównymi bohaterami wypowiem się jeszcze o 𝐋𝐢𝐥𝐥𝐲 i 𝐁𝐫𝐚𝐧𝐝𝐨𝐧𝐢𝐞. Widziałam jednego TikToka o nich, zanim zaczęłam czytać książkę, i powiem Wam, że rzadko kiedy irytują mnie jakieś fikcyjne postacie tak bardzo jak oni. Lilly szczególnie to, jaka była z niej beznadziejna przyjaciółka… no, miałam ochotę jej przywalić.

Jest tu 𝐦𝐨𝐭𝐲𝐰 𝐭𝐫𝐨́𝐣𝐤𝐚̨𝐭𝐚 𝐦𝐢𝐈𝐨𝐬𝐧𝐞𝐠𝐨, którego jak się dowiedziałam dzięki tej książce, nie jestem fanką. Irytował mnie, bo jest dla mnie po prostu jakiś nierealny ogólnie. Więc nie wiem, czy jeszcze kiedyś sięgnę po coś z tym motywem, zobaczymy.

Końcówka książki, pomimo tego, jak się zakończyła, podobała mi się mimo wszystko najbardziej.

Czy jest to moja ulubiona książka? No nie, ale myślę, że 𝐛𝐞̨𝐝𝐞̨ 𝐣𝐚̨ 𝐩𝐨𝐥𝐞𝐜𝐚𝐜́ 𝐢𝐧𝐧𝐲𝐦 (szczególnie tym, którzy chcą zacząć swoją przygodę z czytaniem).
Profile Image for Szyszka.
64 reviews3 followers
May 30, 2025
Zacznę od tego że styl pisania autorki w ogóle nie przypadł mi do gustu. W moim odczuciu był suchy i bez emocji, w ogóle nie mogłam wczuć się w tę historię. Ilość ,,młodzieżowych’’ słów aż mnie raziła w oczy. Nie wiem skąd autorka czerpała te zwroty ale ja nigdy w życiu nie słyszałam, żeby nastolatkowie się tak do siebie zwracali. Słowa takie jak miodzio, kociaku, moja bestie chrupeczku, i najlepsze stilo (o którego istnieniu nawet nie miałam pojęcia i musiałam szukać co to znaczy) sprawiały, że miałam ochotę zrobić dnf’a, a takich zwrotów było o wiele więcej.

Mimo poruszania w tej książce trudnych tematów przez styl pisania nie byłam w stanie wczuć się w ich emocje i to co przeżywali bohaterowie. Dodatkowo dziwnym wydawało mi się ile główny bohater przeżył przez całą 590 stronicową książkę. Chłopak miał wrodzoną wadę serc, potem doszła do tego chora wątroba i musiałby mieć przeszczep aby dalej żyć, a do tego jeszcze chore nerki. Miał dwie operacje, zawał, wpadł do jeziora prawie się topiąc, pociął się w wannie i jeszcze jedna sprawa, o której nie będę wspominać, bo to spoiler.

Główni bohaterowie - Nelly, Alex i Cosma, niesamowicie przez całą książkę mnie irytowali swoim zachowaniem. Każdy z nich skakał z kwiatka na kwiatek, ich uczucia ciągle się zmieniały i ja sama już powoli nie nadążałam. W ich paczce przyjaciół, tak naprawdę każdy był z każdym… Cosma mimo, że miał dziewczynę to kochał Nelly i nie raz się z nią pocałował. Nelly żywiła uczucia do obu braci na raz. Lilly mimo że była z Cosmą to miała romans z Brandonem. Dodatkowo przyjaźń Nelly i Lilly była tak fałszywa, że nie mam pojęcia czemu Nelly ciągle wybaczała dziewczynie po tym co robiła.

Jak dla mnie w tej książce działo się jednocześnie za dużo i jednocześnie nic ciekawego. Przez całą książkę tylko czekałam aż dotrwam do końca i walczyłam ze sobą aby nie zrobić dnf’a. Sięgnę również po drugą część, z nadzieją, że może ona będzie trochę lepsza. Chociaż podejrzewam jak może potoczyć się dalsza akcja to wątpię w to, czy drugi tom mi się spodoba.
Profile Image for vittoria.reads.
129 reviews6 followers
Read
March 13, 2025
Po przeczytaniu opisu byłam niesamowicie ciekawa tego tytuły. Moje oczekiwania względem niej były wysokie, ze względu na to, że miał być to naprawdę dobry wyciskacz łez. Niestety zawiodłam się na niej tak bardzo, że nie byłam w stanie doczytać nawet do większej połowy i postanowiłam najzwyczajniej w świecie dać DNF. Już po samym stylu pisania autorki wiem, że raczej po kolejne książki spod jej pióra nie sięgnę. Do tego długie rozdziały, które sprawiały, że szybciej chciało mi się spać, niż czytać tę książkę dalej. Rozumiem, że jej przekaz miał trafić w serce czytelnika, jednak w moje niestety nie trafił.

Główni bohaterowie w moim odczuciu wypadli bardzo bezbarwnie. Niektóre ich zachowania były czystym absurdem, a swoimi decyzjami załamywali mnie na każdym kroku. Nie rozumiem najbardziej Nelly. Irytowała mnie swoim sposobem bycia, a każda jej wypowiedź irytowała mnie szczególnie mocno, żeby utwierdzić się w tym, że to koniec czytania. Szkoda tylko, że nie do końca mam okazję zapoznać się z przeszłością Nelly, która mimo wszystko strasznie mnie ciekawiła. Nie chcę jednak wspominać o nich dłużej, niż to konieczne.

Mam wrażenie, że podczas czytania “Gdybyś się nie zjawiła” nie pojawiły się żadne nowe, ciekawe wątki. Czułam się, jakbym czytana w kółko to samo, co nie jest dla mnie na chociażby najmniejszy plus. Strasznie wynudziłam mnie ta książka i jeśli jeśli być szczera, to dłużej siedziałam na telefonie, niż ją czytałam, kiedy faktycznie miałam to robić. Fakt, że ta książka przepełniona jest masą żenujących tekstów wcale niczego nie ułatwia, bo momentami moja mina wyglądała mniej więcej tak – 😩.

Osobiście książka nie przypadła mi do gustu, jednak zachęcam do sięgnięcia po “Gdybyś się nie zjawiła”. Może wasza opinia będzie pozytywna, a wiadomo, że lepiej wyrobić sobie opinię samemu. Kto wie? Może to właśnie ta książka będzie waszą ulubioną.
Profile Image for ksiazko_zaur.
172 reviews
March 18, 2025
2.5

Lubicie smutne książki, przez które może zakręcić się łza w oku? Jeżeli takie pozycje są dla was to myślę, że książka "Gdybyś się nie zjawiła" może wam się spodobać.
Mamy tutaj historie trójki bohaterów: Nelly, Alexa i Cosmy, które są bardzo ciężkie. Dziewczyna w swoim poprzednim domu przeżywała piekło, co doprowadziło ją do stanów lękowych i nocnych koszmarów. Alex boryka się z ciężką wadą serca i żyje w świadomości, że może nie dożyć trzydziestki, dlatego czerpie z życia garściami. A Cosma stara się stawiać dobro brata ponad swoje, co czasami jest dla niego bardzo ciężkie. Warto też dodać, że wszyscy są adoptowani przez małżeństwo.
Ta książka ma swoje plusy i minusy. Jeżeli chodzi o jej zalety to zdecydowanie jest to styl pisania autorki. Jest on lekki i przyjemny. Często zdania są krótkie, co też sprawia, że czyta się tę historię szybciej. Bardzo też polubiłam opiekunów naszych głównych bohaterów. Uważam, że zostali bardzo dobrze wykreowani i jestem w stanie uwierzyć, że tacy ludzie na prawdę istnieją. Są bardzo sympatyczni i bije od nich ciepło. Niestety tego samego nie mogę powiedzieć o Nelly, Alexie i Cosmie... Nie polubiłam ich. Między nimi występował wątek trójkąta miłosnego (czyli dwóch chłopaków chcę jedną dziewczynę, w tym przypadku), a jak mam być szczera bardzo nie lubię tego motywu. Dla mnie to jest sztuczne i ciężko mi się to czyta. No i tutaj nie było inaczej. Nie mówię, że jest to wina autorki, bo jak już wcześniej wspomniałam książka została dobrze napisana, ale po prostu ja osobiście nie lubię tego wątku i nie jestem w stanie go strawić.
A to ona chce tego, ale jednak ten drugi też jest fajny. Jeden z drugim nie wiedzą czego chcą, ale oboje są o siebie nawzajem zazdrośni... NIE.
Fabuła całkiem się do siebie kleiła, czasami mi się ciągnęło, ale było znośnie.
Więc podsumowując mi osobiście ta książka nie przypadła do gustu, ale jeżeli macie na nią ochotę to wam jej nie odradzam.
[współpraca barterowa]
Profile Image for ⋆˚࿔⋆maya⋆˚࿔⋆.
11 reviews
March 17, 2025
| ᴡʏᴅᴀᴡɴɪᴄᴛᴡᴏ: @wydawnictwoyoung
| ɪʟᴏść ꜱᴛʀᴏɴ: 520
| ᴏᴄᴇɴᴀ: ☆☆☆☆☆
| ᴄʏᴛᴀᴛ: "ɴᴀꜱᴛᴏʟᴀᴛᴋɪ ɴɪᴇ ᴘᴏᴡɪɴɴʏ ʀᴏᴢᴍʏśʟᴀć ᴏ śᴍɪᴇʀᴄɪ. ɴɪᴇ ᴘᴏᴡɪɴɴʏ ꜱɪᴇ ᴢᴀꜱᴛᴀɴᴀᴡɪᴀć, ɪʟᴇ ᴄᴢᴀꜱᴜ ɪᴍ ᴢᴏꜱᴛᴀᴌᴏ. ɴɪᴇ ᴘᴏᴡɪɴɴʏ ꜱᴘʀᴀᴡᴅᴢᴀć ꜱᴛᴀᴛʏꜱᴛʏᴋ."

[ ᴡꜱᴘóᴌᴘʀᴀᴄᴀ ʀᴇᴋʟᴀᴍᴏᴡᴀ @wydawnictwoyoung
]

ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ:
"Gdybyś się nie zjawiła" jest książką którą od dawna nie wywołała we mnie tak silnych emocji. Każdy element w książce jest po coś. Nie znalazłam żadnego wątku który nie został zakończony, albo wprowadzony był bez celu. Alex nie zasługuje na bycie tak pokrzywdzonym przez życie, tak samo jak Nelly. Obydwoje roztapiają lód w sercu a nawet jeśli go nie macie to rozgrzewają was do czerwoności. Mimo, iż zakończenie jest otwarte i odrazu chciałoby się sięgnąć po kolejną część to naprawdę mi się podobało. Gdybym mogła sięgnąć po nią jeszcze raz bez znajomości historii zrobiłabym to bez wahania, bo warto. Warto poznać historię Alexa i Nelly, warto przepłakać połowę książki i warto odczuwać emocje które odczuwają bohaterowie, a uwierzcie mi wcale nie trudno jest wejść w ich "skórę" i poczuć to co oni. Nie zliczę chyba ile razy utożsamiałam się z emocjami Nelly czy Alexa mimo, iż nie mam połamanego serca ani nie pochodzę z rodziny gdzie rodzice są alkoholikami. Po prostu w niektórych sytuacjach moje ciało czy umysł reagowało tak samo lub podobnie. I nie mam pojęcia czy to co napisałam ma jakikolwiek ład i skład, ale piszę to z oczami we łzach więc wybaczcie mi. Jeśli jeszcze zastanawiacie się czy spróbować, czy sięgnąć po tą książkę to zróbcie to bez wahania. Nawet jeśli złapie was zastój, czy będziecie potrzebować audiobooka by przeprawić się przez pierwsze 100 stron uwierzcie mi że warto się poświęcić. Im dalej tym ciekawiej, ale jednocześnie i boleśniej choć uważam, że gdy skończycie będziecie chcieli wrócić do początków i zaczniecie czytać na nowo.
Profile Image for Olive.
33 reviews9 followers
March 20, 2025
Alex ma 16 lat i poważnie chore serce. Mieszka z rodziną, która adoptowała go, gdy był jeszcze noworodkiem. Cosma, biologiczny syn rodziców Alexa, jest od niego młodszy o rok. Są jak typowi nastolatkowie – przepychają się łokciami, droczą ze sobą, ale gdyby zaszła potrzeba, bez wahania skoczyliby za siebie w ogień. Zwłaszcza Cosma, który marzy o tym, by zostać kardiochirurgiem i pewnego dnia uratować starszego brata.

Życie rodziny Kurtisów diametralnie się zmienia, gdy w ich domu pojawia się Lilly – dziewczyna, która miała wyjątkowo trudne dzieciństwo i wciąż uczy się, jak funkcjonować w normalnej rodzinie. Początkowo wszystko wydaje się dość skomplikowane, ale z czasem ta trójka zaczyna dorastać razem. Ich relacje stają się coraz bliższe, a oni sami – niezastąpieni dla siebie nawzajem.

Nie mogę powiedzieć, że książka była zła, bo z chęcią sięgnę po kolejny tom, ale kilka rzeczy sprawiło, że momentami czułam solidny “cringe”. Rozumiem, że skoro bohaterami są nastolatkowie, to naturalne jest, że używają młodzieżowego slangu. Jednak natężenie tych zwrotów było dla mnie tak przytłaczające, że chwilami trudno było mi skupić się na treści. Możliwe, że po prostu nie jestem już docelową grupą odbiorców, ale serio – czy młodzież rzeczywiście tak mówi?

Muszę też przyznać, że choć autorka porusza wiele ważnych tematów – problemy zdrowotne, psychiczne, manipulację, zastraszanie czy przemoc – to zabrakło mi tutaj większej głębi i emocjonalnego uderzenia. Chciałabym poczuć coś więcej, przeżywać tę historię jeszcze długo po odłożeniu książki. Niestety, nie było mi to dane. Gdy nie czytałam książki, nic nie sprawiało, że czułam potrzebę natychmiastowego powrotu do niej. A jednak… kiedy już siadałam do lektury, potrafiłam pochłonąć 200 stron na raz.

Mam więc do tej książki mieszane uczucia. Nie skreślam jej, ale liczę, że drugi tom uporządkuje pewne wątki i pozwoli mi lepiej wciągnąć się w tę historię.
Profile Image for Paula booksbyreaders.
32 reviews10 followers
March 19, 2025
Lubicie płakać na książkach? Ta pozycja będzie idealna! „Gdybyś się nie zjawiła” to książka, która porusza zarówno serce jak i duszę oraz ogromnie zmienia spostrzeganie świata i rzeczywistości.

Nelly to dziewczyna z na prawdę trudną historią. Nieśmiała, wrażliwa z okropnymi wspomnieniami oraz cieniem, który zostawiła na niej przeszłość i brutalne wspomnienia. Świat jednak okazuje się być łaskawy, ponieważ zostaje adoptowana i trafia do rodziny Kurtisów gdzie poznaję braci Alex’a i Cosmę. Wtedy jeszcze nie wie, że ten przyjazd zmieni życie zarówno jej, jak i domowników..

Alex pragnie normalności i stabilności.. Choruję na nieuleczalną wadę serca, a jego każdy dzień to nieustanna walka. Mimo niesprawiedliwości jaka go spotkała, stara się czerpać z życia jak najwięcej! Natomiast Cosma jest to skryty ale pełen energii i optymizmu chłopak, stawiający dobro innych ponad swoje. Marzy, aby zostać kardiochirurgiem i wykazuję ogromną siłę i dobre serce, ponieważ opiekuje się swoim bratem, wspiera go i motywuje.

Każdy z bohaterów jest inny, ale łączy ich jedno - skomplikowana relacja i więź emocjonalna, która z każdą stroną pogłębia się. Światło, które wprowadziła swoją osobą dziewczyna do ich rodziny, przyniosło za sobą nadzieję, którą każdy z nich bardzo sobie cenił.

Czytając „Gdybyś się nie zjawiła” targały mną różne emocje.. od radości po wiele łez. Autorka świetnie poradziła sobie z trudnymi problemami, które przedstawione są w książce. Już po samym ostrzeżeniu, wiemy, że nie jest to lekka lektura, ponieważ występuję tutaj m.in depresja, uzależnienie, przemoc, toksyczne relacje, samobójstwo czy walka z chorobą.
3 reviews
March 9, 2025
„Gdybyś się nie zjawiła” to tytuł do, którego byłam nastawiona bardzo optymistycznie. Jednak mój optymizm gasł coraz bardziej z każdą kolejną stroną książki. Nie była to sprawa smutnej historii, a tego, że ta powieść najzwyczajniej w świecie mi się nie spodobała.

Od razu zaznaczę, że cała powieść nie była okropna. Pomysł na nią był wspaniały, a świadomość, że miała być to smutna książka, sprawiła, że chciałam po nią sięgnąć. Szczególnie teraz, bo w ostatnim czasie miałam ochotę przeczytać coś co wycisnęło by ze mnie każdą łzę. Jednak „Gdybyś się nie zjawiła” nie okazało się taką książką.

Głównym i właściwie jedynym problemem jaki według mnie był w tej książce jest styl pisarski autorki. Okazał się on bardzo infantylny, jakby pisarka na siłę starała się być młodzieżowa. Przez to nie byłam w stanie skupić się na smutnych aspektach tej powieści, których nie brakowało, przy perspektywie Alexa. Jednak wplatanie takich tekstów, jak „Och fuck” w polskiej książce jest co najmniej dziwne. Kolejnym aspektem jest wtrącanie bluźnierstw na siłę. Nie było ich bardzo dużo, ale każde użycie brzydkiego słowa było zbędne i nie zawsze pasowało do całokształtu. Sami bohaterowie wydawali mi się irytujący właśnie przez tą infantylność (szczególnie drugoplanowi).

Jeśli chodzi o dobre strony tej książki, to są to urocze momenty między bohaterami, których trochę było. W jakiś sposób ratowało to całą powieść. Również przedstawienie przeszłości Nelly było bardzo potrzebne w tym tytule, bo niosło to za sobą różne przesłania.
Profile Image for Booksneedy.
66 reviews2 followers
March 26, 2025
[Współpraca reklamowa]
Zacznijmy od tego, że ta książka zainteresowała mnie nie tylko okładką ale jej promocją, to ona zachęciła mnie do przeczytania tej książki i niestety zawiodłam się.
To moja pierwsza książka przeczytana spod pióra tej autorki i niestety język który został w niej użyty zniechęcił mnie, nie wiem czy miał on na celu zachęcić nastolatków do czytania tej książki czy może był inny powód jednak ja męczyłam się czytając książkę w której to słownictwo nie występuje co jakiś czas tylko jest ono nałogowo używane. Stety czy niestety stwierdzenie, że ta książka jest wyciskaczem łez u mnie też się nie sprawdziło, czuję, że w tej części nie wydarzyło się jeszcze nic wielkiego co miało mnie zaboleć albo jakkolwiek dotknąć. Kolejnym elementem, który mi przeszkadzał były długie rozdziały, książka trochę mnie nudziła więc wolałam czytać niewielką ilość stron jednak uważam, że długie rozdziały nie pasują do wielu książek a gsnz według mnie do nich należy. Tak samo do gustu nie przypadli mi bohaterowie, pomimo tego, że wiemy w jakim byli wieku to ich zachowanie wskazuję na wiek niższy niż podany, pewnie niektóre ich zachowania da się oczywiście wytłumaczyć jednak niektóre są tak bezsensowne, że nie da ich zrozumieć.
Nelly jest dziewczyną z naprawdę trudną przeszłością, jest lękliwa, nieśmiała i wrażliwa, a w dodatku musi się zmierzyć z przeprowadzką do głośnego i pełnego domu Kurtisów.
Alex, chłopak chorujący na HLHS, wszędzie go pełno, nie ma normalnej codzienności, każdego dnia boi się, że ten dzień będzie jego ostatnim jednak coś zmienia się w jego nastawieniu kiedy trafia do nich młoda Nelly.
Cisna, gracz lacrosse, na samym początku poznajemy go jako cichego chłopaka jednak w późniejszym czasie odkrywamy jego wybuchą osobowość.
Uważam, że zamysł na fabułę był naprawdę dobry jednak mi przynajmniej książka nie przypadła za bardzo do gustu, tak czy siak czekam na kolejną część.
26 reviews
March 18, 2025
[ 𝐰𝐬𝐩ół𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚 ]

Chusteczki to zdecydowanie must have podczas czytania tej książki.

Z twórczością autorki spotkałam się po raz pierwszy i słyszałam wiele pozytywnych opinii dlatego też spodziewałam się czegoś dobrego i nie zawiodłam się, bo książka była zdecydowanie warta przeczytania.

Styl pisania autorki jest cudowny, naprawdę sposób w jaki jest ta książka napisana sprawia, że czyta się ją szybko i płynnie. Rozdziały są idealnej długości, akcja w nich jest w pełni rozwinięta, ale nie zawiera zbędnych opisów. Książka jest pisana z perspektywy Alex i Nelly, czyli głównych bohaterami, dzięki temu możemy poznać ich myśli oraz spostrzeżenia w danej sytuacji.

Jeśli chodzi o naszych bohaterów to tutaj nie mam za dużo do powiedzenia, bo po prostu są cudowni i zdecydowanie skradli moje serce. Każdy z nich ma w sobie coś wyjątkowego co przykuwa uwagę. Pomimo, ze każdy z nich ma inną osobowość, inny charakter to jednak potrafią znaleść w sobie zrozumienie. Są oni świetnie wykreowani pod tą fabułę.

Relacja Cosma i Alexa jest idealnym przykładem silnej więzi jaka tworzy się między rodzeństwem. Natomiast więź jaką się tworzy między Nelly, a Alexem jest nie do opisania.

Książka porusza wiele ciężkich tematów, z którymi autorka poradziła sobie naprawdę dobrze.

Cudowna historia, która poruszy nie jedno serce i napewno zostanie na długo w pamięci.

Osobiście jestem pod wrażeniem i napewno sięgnę po kolejny tom, aby poznać dalsze losy bohaterów.

Displaying 1 - 30 of 55 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.