Autorki bestsellerowych powieści obyczajowych w poruszającej historii o siostrzanej miłości, która jest największym wsparciem w świecie pełnym kryzysów i niepewności.
Trzy siostry – Claudia, Anika i Sara – od dzieciństwa są sobie bliskie. Każda z nich mierzy się z innymi życiowymi problemami, ale z rodziną u boku mogą stawić czoła wszystkim wyzwaniom.
Claudia wyszła za mąż za księcia z bajki. Po latach jednak odkrywa, jak niewiele wie o swoim ukochanym, i zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że jest ofiarą przemocy. Anika, aktorka pracoholiczka, zaniedbuje dzieci i męża. Porzucona przez męża zostawia świat show-biznesu i otwiera kwiaciarnię, jednak trudno jej związać koniec z końcem. Najmłodsza Sara, która jest adoptowana, po wielu traumatycznych przeżyciach w domu dziecka nie potrafi otworzyć się na prawdziwą miłość.
Ich losy pokazują, że kobiety potrafią znaleźć w sobie ogromną siłę, by zawalczyć o siebie i swoje szczęście. Czasami jednak życie rzuca pod nogi kłody, których nie da się usunąć, a niektóre cele pozostają poza naszym zasięgiem – i to jest w porządku.
Piekielnie szczere to opowieść o dostrzeganiu wartości w drodze, którą wybieramy, i miłości najbliższych, która pozwala nam przetrwać nawet najtrudniejsze chwile.
Niepoprawna optymistka, marzycielka i czarodziejka kobiecych uczuć. Mama, żona, przyjaciółka, kobieta z krwi i kości. Z wykształcenia jest ekonomistką o specjalności bankowej. Z zamiłowania - bibliofilką: miłośniczką literatury w ogóle, a także niepoprawną optymistką. Za życiowe motto obrała sobie słowa Phila Bosmans Sztuką życia jest umieć cieszyć się małym szczęściem.
Bestsellerowa autorka powieści obyczajowych. Inicjatorka antologii opowiadań Każdego dnia. Zysk z jej sprzedaży został przekazany Fundacji Marka Kamińskiego, która wspiera dzieci i młodzież dotknięte ciężkimi i nieuleczalnymi chorobami. Jest indywidualistką chadzającą własnymi ścieżkami. Lubi pierogi i czarną kawę, bez i piwonie, a wschody słońca bardziej niż zachody. Pisanie historii, które wzruszają i bawią, to jest to, co kocha.
Niestety ale to jedna z gorszych książek polskich autorek jakie czytałam. Absurd pogania absurd, żadnego pogłębienia sytuacji, uczuć, przemyśleń bohaterek. Wplątane są zdarzenia, które w późniejszej fabule nie mają zupełnie znaczenia🙄 Jest jeden plus dzięki któremu ją skończyłam - czyta się ekspresowo.
Zupełnie przypadkiem trafiłam na podcast zatytułowany „Piekielnie szczere”, który prowadzą Gabriela Gargaś wespół z Aliną Adamowicz. Był on na tyle interesujący, że stale do niego powracam. Poruszane są tam różnorakie tematy z wszelkich dziedzin życia, a rozmowy z ekspertami bywają niezwykle uświadamiające.
Gdy dostałam ofertę zrecenzowania książki pod tym samym tytułem, autorstwa obu pań, długo się nie wahałam, zadziałała moc pozytywnych skojarzeń. Na dodatek podjęta w powieści tematyka siostrzanego wsparcia i miłości, są mi niezwykle bliskie. I love you sister 🫶.
„Piekielnie szczere” to historia trzech sióstr. Claudia po latach uświadamia sobie, że jej książę z bajki stosuje przemoc. Anika porzuca aktorstwo, gdy ją porzuca mąż, a własny biznes okazuje się nie lada wyzwaniem. Sara jest dzieckiem z adopcji, jako dorosła uwikłana w romans, nie wierzy, że zasługuje na miłość.
Z twórczością Gabrieli Gargaś zetknęłam się już wcześniej i styl jej pisania, nie do końca wpasował się w moje gusta. Jest lekko pompatyczny i wzniosły, przez co mam wrażenie sztuczności i nie do końca potrafię zidentyfikować się ze stworzonymi przez nią postaciami, nie są dla mnie wystarczająco realne. Wszystkie moje wcześniejsze obawy znalazły i tu odzwierciedlenie.
Rozdziały z trzecioosobową narracją wszystkich bohaterek występują naprzemiennie, dodatkowo niektóre stanowią powrót do przeszłości. Ten sposób budowania treści sprawia, że wszystko wydaje się ciekawsze, bardziej dynamiczne. Autorki w jednej powieści pomieściły naprawdę sporo ważnych, niezmiernie życiowych doświadczeń tj. zdrada, rozwód, romans, nałogi, depresja, przemoc, pomoc specjalisty, czyli wszystko to, o czym rozmawiają w swoim podcaście. Tak naprawdę poza samym sposobem pisania nie mam większych zastrzeżeń co do całej reszty.
„Piekielnie szczere” to opowieść nie tylko o mocy sióstr, opowiada również o wsparciu i sile rodziny jako takiej, o pięknych i niezwykle ważnych relacjach z bliskimi w ogóle.
"Piekielnie Szczere" to powieść, która wkracza do Twojego serca niczym nieproszony gość, a potem odmawia wyjścia. To historia o siostrzanej więzi, miłości, zdradzie, przemocy i nadziei – o życiu takim, jakie jest, z całym swoim blaskiem i mrokiem. Autorki, Gabriela Gargaś i Alina Adamowicz, stworzyły bohaterki, które są tak prawdziwe, że aż boli. Trzy siostry, każda zmagająca się z własnymi demonami, a jednocześnie wspierająca się w trudnych chwilach. Claudia, uwięziona w toksycznym związku, Sara, dźwigająca ciężar przeszłości, i Anika, szukająca szczęścia po upadku z piedestału. Ich losy przeplatają się, tworząc wzruszającą i pełną napięcia opowieść. To, co najbardziej porusza w tej książce, to szczerość, z jaką autorki opisują trudne tematy. Przemoc domowa, zaburzenia odżywiania, utrata bliskich – to tylko niektóre z problemów, z którymi zmagają się bohaterki. Czytając, masz wrażenie, że zaglądasz w najgłębsze zakamarki ich duszy. Ale "Piekielnie Szczere" to nie tylko historia o cierpieniu. To także opowieść o nadziei, o sile siostrzanej więzi, o tym, że nawet w najciemniejszych chwilach można znaleźć powód do uśmiechu. Autorki pokazują, że prawdziwa przyjaźń jest w stanie przetrwać wszystko. Ta książka jest idealną powieścią do autoterapii, bo porusza prawdziwe życiowe dylematy i sytuacje, z którymi każdy z nas się spotkał i dzięki temu odnajdzie w niej siebie. Być może dzięki trzem siostrom pomożecie również sobie, a może tylko przeżyjecie miłe otulające miłością i ciepłem chwile z książką. "Piekielnie szczere" to książka, która skłania do refleksji i pozwala lepiej zrozumieć siebie i innych. To powieść o miłości, wsparciu i o tym, że nawet w najtrudniejszych chwilach warto szukać bliskości.
Szukacie książki o silnych kobietach, które są w stanie wiele przetrwać i nieustannie walczyć o siebie..... A może szukacie książki o rodzinnych więziach, które mimo odległości i odmienności charakterów bywają nie do rozerwania..... Lub też szukacie książki z ogromnym ładunkiem emocjonalnym, który sprawi że czytanie będzie totalnym rolercosterem.....
Jeżeli choć raz odpowiedzieliście tak to koniecznie musicie sięgnąć po książkę "Piekielnie szczere" najnowszą pozycję od @wydawnictwoluna Jest to powieść obyczajowa, która porusza bardzo codzienne dylematy mnóstwa kobiet. Jest to historia pełna bólu i rozterek a mimo to dająca nadzieję na lepsze jutro. Autorki prowadzą czytelnika przez wszystkie meandry życia trzech sióstr, ukazują nam ich wzloty i upadki, problemy z jakimi muszą się mierzyć, jak niekiedy spontaniczne wybory wpływają na życie i przyszłość ale przede wszystkim pokazują, że mimo tego zawsze jest nadzieja na lepsze jutro i nigdy nie wolno się poddawać.
Jest to bardzo poruszająca powieść o miłości, przyjaźni i rodzinie, której więzi są podporą i wsparciem. Jak już wspominałam książka naładowana jest emocjami, które towarzyszą nam od samego początku. Emocje te skłaniają czytelnika do refleksji, zatrzymania się i przemyśleń nad ludzkimi wyborami, to właśnie dzięki nim książkę czyta się z zapartym tchem.
Każda kolejna przeczytana strona sprawia, że odpowiednie puzzle wskakują na swoje miejsca, tworząc piękną i mądrą historię dodającą otuchy i nadziei.
Krótko.....jeżeli szukacie historii z przekazem takiej prawdziwej nie przesłodzonej, poruszającej trudne tematy i pełnej najróżniejszych emocji koniecznie sięgnijcie po "Piekielnie szczere" znajdziecie w niej to i wiele więcej.
Powieści Gabrieli Gargaś czytam niemal od zawsze, odkąd tylko przerzuciłam się z literatury dziecięcej, fantasy, na te bardziej dojrzałe. I uwielbiam jej pióro, poczucie humoru oraz to jak opowiada o tym co w duszy gra każdej z nas, o kobiecości, rodzicielstwie, damskiej przyjaźni i związkach. Tym razem oczywiście też się nie zawiodłam, BA!; ogromnie podobała mi się ta historia. Autorki stworzyły fenomenalne postaci - trzy kobiety, z których każda jest tak inna, a jednocześnie mają ze sobą wiele wspólnego. Są matkami, żonami, przyjaciółkami, ale przede wszystkim siostrami i chociaż los rzuca je w różne miejsca mają siebie nawzajem i to jest najpiękniejsze. To była cudownie wartościowa lekcja życia. Opowieść o trudach i znojach, słodko - gorzka historia, która nie tylko bawi ale także i uczy. Dzieje się naprawdę sporo, bo i bohaterów nie brakuje, z pewnością każdy znajdzie kogoś komu będzie mocno kibicował. „Piekielnie szczere” opowiada o stracie, nowych początkach, złamanych sercach i wielkim zawodzie, ale opowiada także z wielką wrażliwością i delikatnością o cudzie życia, o małych rzeczach. Jest wzruszająca i poruszająca, pełna emocji oraz dojrzałości, po prostu fenomenalnie przemyślana. Historia o tym, że zawsze możemy powrócić do domu, jeżeli gdzieś tam znajduje się nasza bezpieczna przystań to nic nie jest w stanie nas złamać, przynajmniej nie tak do końca.
„Piekielnie szczere” to opowieść o pięknej siostrzanej miłości. Trzy dziewczyny Claudia, Anika i Sara. Każda inna, z własnymi problemami, ale w obliczu nieszczęść zawsze stojące razem, gotowe pomóc sobie wzajemnie.
Claudia wyszła za mąż za księcia z bajki. Jednak jej bajka zmienia się w koszmar kiedy wprowadza się do rodzinnego domu męża. Anika to aktorka, pracoholiczka, tak pochłonięta pracą, że zapomina o rodzinie, co będzie fatalne w skutkach. Jak dotąd wyrozumiały mąż postanawia odejść, a Anika musi nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości i odzyskać zaufanie dzieci. I Sara. Adoptowana jako mała dziewczynka, wciąż szukająca miłości, mająca problemy z zaufaniem, przez co wpada w sidła związku bez przyszłości.
Bardzo podoba mi się, że postacie są naturalne, zwyczajne, nieidealne, popełniające błędy, nie zawsze podejmujące dobre decyzje. Dokładnie jak w życiu. Śledzimy ich zmagania, poznajemy targające nimi emocje, budzące się w nich uczucia. Obserwujemy jak konkretne decyzje przekładają się na dalsze losy i jak przewrotne jest życie. Jednego dnia żyjemy jak w bajce, a kolejnego świat wali nam się na głowę. Te trzy historie pokazują nam, że najważniejsza jest rodzina i wsparcie najbliższych. Poruszonych zostało też wiele trudnych wątków, jak przemoc, zdrada, kontrola, manipulacja, romans.
Moje serce najbardziej skradł dziadek dziewczyn. Jego czułość i wsparcie były czymś wspaniałym. Zawsze gotowy służyć radą i pomocą dla swoich wnuczek.
Jak siostry poradzą sobie z problemami? Jeśli jesteście ciekawi zachęcam do sięgnięcia po książkę 😊
Dzień dobry ☺️ Za oknem prawdziwa wiosna aż by można rzec że pogoda zwariowała i 18 stopni to lekka przesada po tym jak 2 tygodnie temu były minusowe temperatury 😳 Ale tulipany zawitały w moim domu i czuję wiosnę i od razu jakoś bardziej chce się żyć mimo bólu codzienności 🙃
Czy w życiu zawsze możemy liczyć na swoich najbliższych? Książka *Piekielnie szczere* opowiada o niezwykłej relacji trzech sióstr, które pomimo życiowych burz wspierają się na każdym kroku.
Claudia, jedna z bohaterek, wydawała się mieć bajkowe życie u boku Rafaela w Monako, jednak szybko okazuje się, że jej związek jest pełen przemocy. Anika, pochłonięta pracą zawodową, przechodzi trudne chwile po rozstaniu z mężem, a najmłodsza Sara, adoptowana po trudnym dzieciństwie w domu dziecka, stara się odnaleźć w zdrowych relacjach. Pomimo różnic, siostry łączy niezwykła więź – pełna miłości, zrozumienia i wsparcia. Autorki w piękny sposób ukazują, jak ogromne znaczenie w naszym życiu ma rodzina i relacje, które budujemy.
Choć książka zawiera wiele mądrych i inspirujących myśli, momentami brakowało mi tutaj czegoś więcej. Niektóre dialogi brzmiały bardziej jak psychologiczne porady....jedynie zakończenie jest niezwykle wzruszające.
To książka, która skłania do refleksji i może wprowadzić małą rewolucję w naszym podejściu do relacji międzyludzkich.
Powieść nasiąknięta prawdziwością kobiecego życia. Nie tylko piekielnie szczera, jak podpowiada świetnie dobrany tytuł, ale też intymna, ważna, w uczuciowych gestach otwierająca oczy, z pewnością przywołująca znamienne wzorce. Gabriela Gargaś i Alina Adamowicz z czułością wkradają się w otchłań siostrzanych wrażliwości, namacalnie wnikają w ich samotność i doskwierające wątpliwości, tworzą portret ludzkiego zagubienia, z zamierzoną refleksją przenikają smutek i oblicze sercowych niepowodzeń, ogłuszają stratą i tęsknotą, tym samym zachęcają do zdefiniowania najważniejszej, wręcz fundamentalnej myśli – o wadze miłości do samego siebie.
2,5* akcja ciągle toczy i toczy się do przodu bez żadnej głębi, co chwilę podawane są nowe informacje i kolejne tragiczne wydarzenia w życiu bohaterek po to aby w finale praktycznie żaden wątek nie został porządnie wyjaśniony i domknięty, nagle koniec i już🫣
ale trzeba przyznać że jest wciągająca i na tyle łatwo się ją czyta że jest to jedna z tych książek którą można pochłonąć w 1 dzień