Druga połowa XIX wieku. Polska pod zaborami, objęta cenzurą i powstaniem styczniowym. Dziewiętnastoletnia Łucja Kolebowska od dziecka pracuje we dworze hrabiostwa Kościeszewskich. Trafiła tam jako dwunastoletnia dziewczynka i dzięki swojej sile charakteru oraz przebojowości szybko zaskarbiła sobie sympatię i przyjaźń hrabiny Rozalii. Pod jej nadzorem nauczyła się czytać i pisać oraz otrzymała wykształcenie znacznie przewyższające jej status. Jednak Kościeszanka, a raczej ,,dom cieni” jak zwykła nazywać go Łucja, nie jest przyjaznym miejscem. Hrabina to kobieta samotna i szalona. Jej małżeństwo to czysta fikcja, kontrakt, do którego została zmuszona przed laty. Uzależniona od opium, całe dnie spędza zamknięta w swoich dusznych pokojach. Łucja odkrywa, że skrywa ona pewien sekret, który z pewnością mógłby wywołać skandal wśród łódzkiej socjety…
Dzień dobry. Zapraszam Was dzisiaj na recenzję książki, którą miałam przyjemność przeczytać dzięki #współpracabarterowa z wydawnictwem @skarpawarszawska. Jest to książka @sandra.nikoniuk pt. ,,Szepty przeszłości"
Łucja Kolebowska mieszka wraz z rodzicami oraz bratem Antkiem. W ich domu nigdy nie brakowało miłości natomiast pieniędzy już tak. Dziewczynka bardzo szybko trafiła do dworu Kościeszewskich aby tam zacząć pracować jako pomoc. Dziewczyna dobrze sobie radzi i sumiennie wykonuje wszystkie obowiązki. Co nie pozostaje nie zauważone przez panią domu Rozalię. Jest to kobieta zimna oraz ciężka w obyciu. Jednak po poznaniu Łucji, kobieta postanawia wziąć ją pod swoje skrzydła i nauczyć ją pisania oraz czytania. Od tego czasu dotrzymują sobie towarzystwa a dziewczyna staje się powiernikiem sekretów swojej przełożonej. Coraz częściej również zwraca na nią uwagę Pan domu, co dziewczynie wydaje się miłym gestem.
Jednak czy zwykła pomoc domowa może liczyć na coś więcej ze strony państwa? Czy za wysokie ambicje nie sprowadzą na dziewczynę kłopotów?
,,Szepty przeszłości" jest to książka przede wszystkim o miłości. Tej zakazanej, niespełnionej a także nieszczęśliwej. Znajdziecie w niej wiele sekretów rodzinnych skrywanych przez pokolenia. Każda strona dostarczała mi podczas czytania, całą masę emocji. Autorka idealnie oddała realia panujące w XIX w., różnice między bogatymi oraz ludźmi z biedniejszych rodzin. Jak zawsze bardzo podobało mi się przedstawienie akcji zarówno w czasie teraźniejszym jak i wydarzenia z przeszłości. Dzięki temu lepiej możemy zrozumieć bohaterów oraz ich postępowanie. Trochę nie na miejscu jak dla mnie było zachowanie Łucji. Ponieważ dziewczyna wiedząc o różnicach w pochodzeniu koniecznie chciała należeć do świata, do którego nie pasowała. Niestety z przykrością muszę stwierdzić iż nie obdarzyłam jej sympatią. Ale to tylko mały szczegół a książka jest wciągająca i warta przeczytania. Wydawnictwu @skarpawarszawska dziękuję bardzo za egzemplarz do recenzji 😘😘
Lubicie debiuty? Ja bardzo. Nidy nie wiadomo, na jaką perełkę można trafić. Tak było tym razem. Ależ to było dobre! Z przyjemnością dodaję jako ppierwsza, opinię na Good Reads.
Świetna, trzymająca w napięciu, powieść historyczna. Autorka przenosi nas do drugiej połowy XIX wieku, do czasów zaborów w Polsce, kiedy to kraj był objęty cenzurą i w trakcie powstania styczniowego. Historię tę oglądamy oczami głównej bohaterki, Łucji, która od najmłodszych lat pracuje we dworze hrabiostwa Kościeszewskich. Łucja pomaga w kuchni, ale jej marzeniem jest zbliżyć się do biblioteki, może któregoś dnia nauczyć czytać, i poznać inny świat, niż jej własny. Czuje, że jest stworzona do czegoś lepszego. Pewnego dnia, pomaga hrabinie Rozalii. Od tego dnia, jej życie się zmienia. Szybko zaskarbia sobie sympatię i przyjaźń hrabiny Rozalii. Pod jej nadzorem uczy się czytać i pisać oraz otrzymuje wykształcenie znacznie przewyższające jej status. Jej relacja z hrabiną rozwija się, Łucja poznaje tajemnice dworu i mroczne sekrety hrabiostwa. Niektóre mogą wywołać skandal w łódzkiej socjety. Choć od najmłodszych lat Łucja musiała stawić czoła trudom życia w "domu cieni" (tak nazywa Kościeszankę), jej niezłomny charakter i inteligencja pozwoliły jej przetrwać i wyjść obronną ręką.
Pani Sandra pisze językiem, który oddaje atmosferę epoki. Genialnie kreśli bohaterów, ich złożone charaktery, wzajemne relacje są przedstawione w sposób tak wiarygodny i przekonujący. Tak bardzo, że wciągnęłam się w tę historię od pierwszej strony i trudno mi było się z nią rozstawać. Autorka porusza wiele trudnych tematów, jak uzależnienie od opium, tragedie, jakie się dzieją bez względu na pozycję w społeczeństwie. Pokazuje jak tajemnice przeszłości i decyzje życiowe, mogą wpłynąć na kolejne pokolenia.
"Szepty przeszłości" to dobrze napisana powieść historyczna, ale przede wszystkim historia o zakazanej miłości, ludzkich słabościach, dramatach, które się dzieją we wszystkich rodzinach. Genialny debiut! Polecam gorąco!
„Szepty przeszłości” Sandry Nikoniuk to książka, przez którą się nie czyta – przez nią się płynie. Od pierwszych stron otula czytelnika niepowtarzalnym klimatem – mrocznym, intensywnym, pełnym niedopowiedzeń i emocji, które wwiercają się gdzieś głęboko pod skórę. Autorka z ogromną wrażliwością i precyzją buduje atmosferę, która nie pozwala się oderwać.
Szczególną uwagę przykuwa postać głównej bohaterki – Łucji. To kobieta, z której słów bije niezwykła mądrość, i siła, ale również świetny humor. Jej refleksje, spojrzenie na świat i przeszłość poruszają, zostają z czytelnikiem na długo po zakończeniu lektury.
Choć okładka może nieco zmylić, sugerując lżejszą opowieść, wnętrze książki zaskakuje głębią i nastrojem. To historia, która zasługuje na uwagę – nie tylko dla miłośników mrocznych klimatów, ale dla każdego, kto szuka w literaturze emocji i autentyczności. Idealna pozycja dla osób, które potrafią zrozumieć ironię, sarkazm oraz przemycany między wierszami humor.