Niekoniecznie. Katarzyna Chmiel-Gugulska vel Kasiopea stworzyła monumentalną historię, która przypadnie do gustu miłośnikom Tolkiena spragnionym powrotu do Śródziemia.
Punkt wyjściowy jest prosty - co by było, gdyby Boromir nie umarł i uczestniczył dalej w wyprawie. Poza tym historia toczy się dobrze znanym szlakiem.
Główną zaletą opowieści są świetne interakcje między bohaterami. Rozmowy prowadzone przez nich bawią, frapują, wzruszają. Komu brakowało we Władcy Pierścieni dialogów, tutaj znajdzie ich w nadmiarze.
Co istotne, autorka zachowała - w przeciwieństwie do Nika Pierumowa w jego cyklu Pierścień Mroku - ducha powieści. Opowieść napisana jest z pełnym uszanowaniem dla świata stworzonego przez Tolkiena i wyznawanych przez niego wartości. Widać i czuć, że Kasiopea to osoba mająca w małym palcu wszystkie tomy Historii Śródziemia.
Oko cieszą piękne i liczne ilustracje wykonane przez autorkę, która jest znaną ilustratorką. Nie umiem już sobie inaczej wyobrażać bohaterów Władcy Pierścieni.
Polecam wielbicielom twórczości Tolkiena. Nie będą zawiedzeni.