"Метро 2033" Дмитрия Глуховского - культовый фантастический роман, самая обсуждаемая российская книга последних лет. Тираж - полмиллиона, переводы на десятки языков плюс грандиозная компьютерная игра! Эта постапокалиптическая история вдохновила целую плеяду современных писателей, и теперь они вместе создают "Вселенную Метро 2033", серию книг по мотивам знаменитого романа. Герои этих новых историй наконец-то выйдут за пределы Московского метро. Их приключения на поверхности Земли, почти бы уничтоженной ядерной войной, превосходят все ожидания. Теперь борьба за выживание человечества будет вестись повсюду!
В Северной Конфедерации, что образовалась на месте четырех станций метрополитена Санкт-Петербурга, всегда спокойно, как в Багдаде Гаруна аль-Рашида. Да и как может быть ну иначе? Ведь от всевидящего ока Алекса Грина не укрыться ни одному преступнику. Злоумышленник обязательно будет схвачен и понесет наказание в соответствии с тяжестью содеянного. Суд суров, но справедлив, ведь Грин - главный свидетель обвинения - никогда не ошибается. Никогда?..
Bardzo dobrze napisane, każdy jeden jest moralnie i czynami "szary", bez jasnego podziału na tych dobrych i złych. Każdy z własnymi problemami, wadami, pozytywami, normalni ludzie mający osobiste problemy i wyjątkowe motywacje, związane z ich charakterem, przeszłością i sytuacją w nowym świecie. W zasadzie tak powinno być w każdej książce. W żaden sposób nie uświadczymy tutaj prostych postaci, które muszą toczyć walkę z nieskończonymi przeciwnościami rzucanymi przez los, tudzież takich, co istnieją tylko dlatego, by pomóc głównemu bohaterowi i dla wyższej sprawie zginąć w męczeński sposób. Nic z tych rzeczy, zwykli ludzie, którzy żyją w paskudnym powojennym świecie.
Warto tutaj nadmienić, że każdy, ale to każdy bohater ma swoją personalną bolączkę, nie będę tego wymieniał by nie psuć wam zabawy, ale odkrywanie tragiczności w losie każdej postaci jest wręcz tym, czym powinno się wyróżniać dobre postapo.
Atmosfera:
Mrocznie, ciemno, poczucie beznadziei. Mimo iż ludzie całkiem dobrze zorganizowali się jako społeczność Konfederacji Północnej, to po prostu czuć, że takie życie jest tylko marnością, degeneracją. Tak jak Głuchowski pisał w swoistej przedmowie do książki - otrzymujemy szczegółowe opisy na temat podstawowych rzeczy w tym świecie: jak cała organizacja ludzka działa, o powojennych zawodach i hierarchii, o całej strukturze administracji, o jedzeniu, reprodukcji, cały komplet. I mimo iż wszystko działa, jest całkiem dobrze przystosowane do danych czasów, to nie mamy tego poczucia co w innych książkach: że coś tam gdzieś po prostu jest i da się żyć. Bo tutaj poznawszy szczegóły - szybko dochodzimy do wniosku, że te życie nie jest wcale takie ciekawe, nie jest zaproszeniem do życiowej przygody.
Rozwijając myśl: życie to życie. Nie ma znaczenia, czy postapo czy nie, każdy musi robić podstawowe czynności by przeżyć - i takie właśnie jest życie ludzi w Konfederacji Północnej. Pomimo bardzo dobrej wewnętrznej organizacji, ustabilizowania systemu, przetrwania samej apokalipsy i stworzenia "idealnej" komunistycznej wspólnoty na 4 stacjach - wszystko co opowiadają bohaterowie o swoim codziennym życiu tudzież perspektywach brzmi smutno. Nieprzyjemnie. Bezcelowo. Żyją jak szczury.
I takie przedstawienie sytuacji, mimo bardzo dobrej i udanej adaptacji do powojennego porządku, toczenie marnego żywotu, daje czytelnikowi bardzo autentyczne poczucie tego świata. A tutaj nadmienię to, że praktycznie wszystkie inne książki um2033 się z tym kompletnie rozmijają.
Narracja:
Z początku trochę dziwaczna i odstraszająca, ale po przyzwyczajeniu się do niej, wszystko się bardzo ładnie układa. W drugiej połowie książki, gdy już mamy przedstawionych bohaterów i cały świat, jest całkiem elegancko. Dostajemy tylko więcej puzzli całej układanki, a wszystkie relacje i czyny się zazębiają.
Fabuła:
Niestety jest to najsłabszy element. Jak to w kryminale, wszystko opiera się ku szukaniu mordercy. I ten wątek wśród wszystkich codziennych losów postaci i odkrywania ich historii i całego jestestwa - nie jest jakiś wyjątkowy. Wprawdzie w pewnym momencie książki wydaje się, że mamy 3 główne fabularne linie, ale jedna bardzo szybko zostaje rozwiązana, a dwie inne okazały się jedną i tą samą ku memu rozczarowaniu.
Ogółem:
Solidna książka. Miodna atmosfera, realistyczni skomplikowani bohaterowie, pięknie przedstawiony świat z potężnymi fundamentami, szczegółami, historią i niuansami z przeciętną fabułą i narracją. Polecam, zwłaszcza, że jedyny kryminał z świata Uniwersum Metro 2033.