From a policeman in the Jewish ghettos to a German concentration camp, the US Air Force and then a California peridontist, Dr. Chari served the people.
Spodziewałem się oczywiście czegoś innego, bowiem sonderkommando oznaczało dla mnie do tej pory coś innego, niż okazało się faktycznie. Człowiek jednak uczy się przez całe życie. Książka doskonała, trochę bardziej w typie Grzesiuka niż nieszczęśliwych i smutnych historii obozowych. Szczęście, znajomości oraz chęć przetrwania to jednak są w obliczu takich wydarzeń elementy kluczowe. Spodziewałem się historii obozowej, która tutaj oczywiście jest i w środkowej części stanowi dominantę kompozycyjną, ale na szczególną uwagę zasługują także pozostałe dwa rozdziały a więc życie w łódzkim gettcie oraz losy ocalałych więźniów po wojnie. Bardzo wartościowa lektura.