Żelazny diabeł i Diabelski anioł w jednym tomie, łącznie z epilogiem, który komentuje skandal i reakcję na wydanie tego drugiego. Jak daleko można iść z porno fantasy i gdzie są granice cenzury. No ale przede wszystkim to srogo pojebana historia. Tak przegięta, że nie sposób się uśmiać, obrzydzić czy zaskoczyć. Autor wykorzystał wolną rękę z naddatkiem. Mamy tu kurwy, demony, prawaków, bezdomnych, bogatych i wszyscy się ze sobą pieprzą. Dwa plany czasowe - współczesny i starożytny, gdzie scenografia się tylko zmienia. Mocne!