To się dzieje w dzisiejszej Europie! Leila urodziła się, dorastała i mieszka we Francji, w marokańskiej rodzinie. Od dziecka o wszystkim, co robiła, decydował ojciec. Matka była całkowicie podporządkowana mężowi. Leila miała dziesięciu braci, którym musiała usługiwać. Od świtu do nocy zmuszana do niewolniczej pracy, za każde nieposłuszeństwo była brutalnie karana. Nie chciała się jednak poddać. Marzyła o innym życiu, o czułości, miłości. Jej bunt przeciwko okrucieństwu ojca i braci o mało nie skończył się tragedią. Ale najgorsze było jeszcze przed nią. Ojciec postanowił wydać ją za mąż za starszego od niej o piętnaście lat Marokańczyka, którego nigdy nie widziała i który traktował ją jak niewolnicę.
Cześć! Dzisiaj w Stronisku chcemy podzielić się wrażeniami z ostatnio przeczytanego reportażu - na razie przeczytał go tylko Mariusz, ale Kamil ma go również na swojej liście 🤗 "Zmuszona do małżeństwa" Leili (bez nazwiska, ponieważ autorka chciała pozostać anonimowa), bo o nim mowa, to swego rodzaju połączenie biografii autorki, przedstawienia jej życia na przestrzeni kilunastu lat, z opisem zasad panujących w rodzinie kierujacej się patriarchatem oraz religią muzułmańską.
Książka nie porwała w pełni, jest w niej wiele nieścisłości i jest dość chaotyczna, sama tematyka jednak jest zdecydowanie przejmująca. Często w dzisiejszych czasach nie zdajemy sobie sprawy, że gdzieś w pobliżu kobiety mogą przechodzić codzienne dramaty, chcąc prowadzić zwykłe, normalne życie. Leila opisuje dokładnie problemy dnia codziennego - walkę o możliwość spotkania się z koleżanką, wyjścia do pracy, ubrania się według własnego gustu, jak i te większe, jakimi są chęć wyboru swojego przyszłego małżonka czy też sposób, w jaki chciałaby wychować swoje dziecko.
Książka zdecydowanie do polecenia, żeby móc zobaczyć, jak Marokanka mieszkająca we Francji musi walczyć z obowiązującymi w jej otoczeniu zasadami.